Dzisiejszego wieczoru postanowiłem zamowić sobie pizze z Da Grasso. Bardzo mily glos w sluchawce powiedzial iz z dowozem to bedzie jakies 2h 30min tak wiec pomyslalem sobie to moze podjade i sam ja zabiore. Niestety nadal bardzo mily glos w sluchawce powiedzial iz na miejscu to ja na te pizze musze poczekac 1h. W zwiazku z tym zrezygnowalem z Da Grasso i postanowilem zadzwonic do Pinokio i wiecie co tez mily glos w sluchawce powiedzial ze kierowca moze byc za 30-40min wiec zamowilem pizze i dostalem ja po 30min. Moze nie jest tak pieknie zapakowana jak ta z Da Grasso i ma tylko jeden sos ale jest a to sie liczy i calkiem dobra. A ja zawsze dzwonlem tylko do Da Grasso .... No coz czlowiek uczy sie cale zycie ;-))).
Dziekuję za jakże interesującą opowieść. Myślę sobie, że wszyscy e-sochaczewianie pragnęli od dawna dowiedzieć się, jakie to miałeś problemy w pewny marcowy, sobotni wieczór z zamówieniem pizzy przez telefon. smacznego jeśli jeszcze nie zjedzona...
Piszac poprzedniego posta chcialem wywolac dyskusje na temat pizzeri w naszym miescie a moze jak sie uda to przy pomocy ludzi odwiedzajacych forum uda sie zrobic ranking lokali w ktorych milo i spokojnie mozna spedzic wieczor w Sochaczewie.
Wczoraj byłem w da Grasso - czekałem tylko 0,5h. Lubię tą pizerrię, pizza jest dobra, tania i wszystko jest ok poza jednym elementem - Pani która obsługuje jest jakaś taka smutna i zachmurzona. Szkoda, mam nadzieję że na pizze nie przechodzi negatywna energia :-)
Prawda jest taka, że w da Grasso jest najlepsza pizza w okolicy. Ale tez maja najgorszą jakość usług (szybkość, uprzejmość itp.). Polecam wszystkim którzy mają za dużo czasu. Mój rankig pizzeri: 1.DaGrasso - mimo wszystko 2.Akwarium - nowy lokal nawet niezła pizza, podają szybciej niz herbate 3.Pinokio - nie specjalnie mi podchodzi
Jakby brac pod uwage lokale z okolicy: 1.Pierrot (teresin) (pizza gorsza i mniejsza niz w DG ale fajny lokal) 2.DaGrasso 3.Wiejska (teresin) (dobra pizza, calkiem spora ).
Dobrze że jak to jest napisane w cenniku "Czas oczekiwania jest bezpłatny" :-) Swoją drogą to nie bardzo rozumiem o co chodzi, że co że w innych pizzeriach to się płaci za czekanie na pizze, czy klientowi płacą za czekanie?
Dawno dawno temu spożywałem najlepszą pizzę w swoim życiu. A było to to w Śłupsku. Były tam dwie małe pizzerie jedna przy ulicy Wojska Polskiego / taka ulica odchodząca od dworca kolejowejego i druga w pobliżu restauracji Metro. Specjalnie wybudowane piece, charakterystyczny sposób wykonywaniapodkładyu z ciasta / podgrzewanie w piecu / a później całości sprawiało niebo w gębie. Już nigdy więcej potem nic takiego nigdzie indziej nie jadłem.
A u mnie -razem z lokalami z okolicy: 1. Wiejska (sa tam tez pyszne salatki i lasagne)i duzo fajniejsza obsluga niz np. w Pierrocie. 2. Akwarium 3. Pierrot(duzy "-" za obsluge) . . .
4. Da grasso-czas oczekiwania bardzo im zepsul opinie. 5. Bravo (ale jadlam tylko serowa) 6. Pinokio-chyba to samo co Akwarium? Kiedys byla tez taka fajna kolo starego szpitala. Z wygladu malo sympatycznie,ale pizza-palce lizac! No,a poza tym,nie ma to jak dobry, domowy obiad w McDonaldzie(czyt.PSS Spoelm przy Pl.Kosciuszki):-))
Bravo odpada w przedbiegach. W Pinokio pizza nie jest zła a lokal też podoba mi się. W Da Grasso długo się czeka, ale pizza jest olbrzymia i smaczna, można byłoby zmienić trochę wystrój lokalu. Na Barskiej pizza jest ok, ale lokal sam w sobie nie zachwyca - trochę jak bar mleczny. Latem kiedy można wyjść na zewnątrz jest nieźle ale zimą cztery stoliki to stanowczo zbyt mało.
Dzisiejszego wieczoru postanowiłem zamowić sobie pizze z Da Grasso. Bardzo mily glos w sluchawce powiedzial iz z dowozem to bedzie jakies 2h 30min tak wiec pomyslalem sobie to moze podjade i sam ja zabiore. Niestety nadal bardzo mily glos w sluchawce powiedzial iz na miejscu to ja na te pizze musze poczekac 1h. W zwiazku z tym zrezygnowalem z Da Grasso i postanowilem zadzwonic do Pinokio i wiecie co tez mily glos w sluchawce powiedzial ze kierowca moze byc za 30-40min wiec zamowilem pizze i dostalem ja po 30min. Moze nie jest tak pieknie zapakowana jak ta z Da Grasso i ma tylko jeden sos ale jest a to sie liczy i calkiem dobra. A ja zawsze dzwonlem tylko do Da Grasso .... No coz czlowiek uczy sie cale zycie ;-))).
To była reklama ? ;-)
(c) ADD
" The Show Must Go On ... "
Dziekuję za jakże interesującą opowieść. Myślę sobie, że wszyscy e-sochaczewianie pragnęli od dawna dowiedzieć się, jakie to miałeś problemy w pewny marcowy, sobotni wieczór z zamówieniem pizzy przez telefon.
smacznego jeśli jeszcze nie zjedzona...
Piszac poprzedniego posta chcialem wywolac dyskusje na temat pizzeri w naszym miescie a moze jak sie uda to przy pomocy ludzi odwiedzajacych forum uda sie zrobic ranking lokali w ktorych milo i spokojnie mozna spedzic wieczor w Sochaczewie.
A pizze juz zjadlem .... dziekuje
(c) ADD
" The Show Must Go On ... "
Najspokojniej spedzisz go w domu..choc tez mogą ci zrobić wjazd na chate..znam takie przypadki.....
czyli tylko cmentarz.....
Wczoraj byłem w da Grasso - czekałem tylko 0,5h.
Lubię tą pizerrię, pizza jest dobra, tania i wszystko jest ok poza jednym elementem - Pani która obsługuje jest jakaś taka smutna i zachmurzona. Szkoda, mam nadzieję że na pizze nie przechodzi negatywna energia :-)
Prawda jest taka, że w da Grasso jest najlepsza pizza w okolicy. Ale tez maja najgorszą jakość usług (szybkość, uprzejmość itp.).
Polecam wszystkim którzy mają za dużo czasu.
Mój rankig pizzeri:
1.DaGrasso - mimo wszystko
2.Akwarium - nowy lokal nawet niezła pizza, podają szybciej niz herbate
3.Pinokio - nie specjalnie mi podchodzi
Jakby brac pod uwage lokale z okolicy:
1.Pierrot (teresin) (pizza gorsza i mniejsza niz w DG ale fajny lokal)
2.DaGrasso
3.Wiejska (teresin) (dobra pizza, calkiem spora ).
Dobrze że jak to jest napisane w cenniku "Czas oczekiwania jest bezpłatny" :-) Swoją drogą to nie bardzo rozumiem o co chodzi, że co że w innych pizzeriach to się płaci za czekanie na pizze, czy klientowi płacą za czekanie?
Dawno dawno temu spożywałem najlepszą pizzę w swoim życiu. A było to to w Śłupsku. Były tam dwie małe pizzerie
jedna przy ulicy Wojska Polskiego / taka ulica odchodząca od dworca kolejowejego i druga w pobliżu restauracji Metro. Specjalnie wybudowane piece, charakterystyczny sposób wykonywaniapodkładyu z ciasta / podgrzewanie w piecu / a później całości sprawiało niebo w gębie. Już nigdy więcej potem nic takiego nigdzie indziej nie jadłem.
Nie ma to jak pizza na Barskiej w Warszawie. Kto był wie o co chodzi.
A u mnie -razem z lokalami z okolicy:
1. Wiejska (sa tam tez pyszne salatki i lasagne)i duzo fajniejsza obsluga niz np. w Pierrocie.
2. Akwarium
3. Pierrot(duzy "-" za obsluge)
.
.
.
4. Da grasso-czas oczekiwania bardzo im zepsul opinie.
5. Bravo (ale jadlam tylko serowa)
6. Pinokio-chyba to samo co Akwarium?
Kiedys byla tez taka fajna kolo starego szpitala. Z wygladu malo sympatycznie,ale pizza-palce lizac!
No,a poza tym,nie ma to jak dobry, domowy obiad w McDonaldzie(czyt.PSS Spoelm przy Pl.Kosciuszki):-))
Bravo odpada w przedbiegach. W Pinokio pizza nie jest zła a lokal też podoba mi się. W Da Grasso długo się czeka, ale pizza jest olbrzymia i smaczna, można byłoby zmienić trochę wystrój lokalu.
Na Barskiej pizza jest ok, ale lokal sam w sobie nie zachwyca - trochę jak bar mleczny. Latem kiedy można wyjść na zewnątrz jest nieźle ale zimą cztery stoliki to stanowczo zbyt mało.