Reklama
  • trycja2007-02-07 09:12:58

    Od jakiegoś czasu możemy się z mediów dowiedzieć, że trwają procedury związane z wpisaniem PKiN do rejestru zabytków.
    Głosy są skrajnie różne.

    Podam dwa z wielu linków:

    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070201/prawo/prawo_a_8.html
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070206/opinie_a_1.html

    Te są akurat mocno rozbieżne. A jeden z nich mnie przeraża...

    Co Wy na to? Burzyć, czy chronić?

  • robroy 2007-02-07 09:29:41

    pamietasz jak zawalił się maszt radiowy w Gąbinie?słyszę ten skowyt przez radio i TV-DOBRZE SIę STAłO żE TEN RELIKT KOMUNIZMU RUNął!!!na debili nie ma siły,przez te 53 lata PKiN stał,przewinęło się przez niego tysiące młodych osób uczestniczących w zespołach tańca,sportowych,róznych pracowni plastycznych,teatralnych,kółek zainteresowań,idiotyzm z tym wyburzeniem,niech zburzą Centrum Zdrowia Dziecka,matki Polki i dziesiątki innych budów,że Rosjanie wybudowali-chwała im za to,mało mnie to obchodzi,może nie budować świątyni opatrzności tylko na pałacu postawić krzyż,są już cztery nariożbne dzwonnice i sprawa ucichnie

  • Katrin 2007-02-07 09:40:37

    Po diabła burzyć??Warszawa bez PKiN byłaby jak Londyn bez Big Bena. Serio. To taki najważnieszy znak rozpoznawczy. Ja Pałac lubię, mam w nosie kto i po co go zbudował. Ważne, że jest.

  • trycja 2007-02-07 10:10:32

    Myślałam, że tylko ja jestem przeciwna wyburzeniu. Znam ludzi z Warszawy (młodych ludzi), którzy utrzymują, że nie mogą patrzeć na pałac. Że im się źle kojarzy. Niech on, kurka wodna, stoi. Nawet ku przestrodze, jak ktoś się upiera, że to tylko "czerwony" znak Warszawy. W tym artykule Pospieszalskiego (bo ten artykuł mnie przeraził, jak wielokrotnie wypowiedzi Pospieszalskiego) wyczytać można, że centrum Warszawy byłoby takie, jak przed wojną. Ale załóżmy, że wyburzą pałac. I jak? Wróci parcelacja sprzed wojny? Przecież to są najdroższe grunty niezabudowane w centrum miasta w całej Eyropie. Kto to sparceluje? Kto odda te grunty właścicielom sprzed wojny? Paranoja.
    A propos tego burzenia. Na studiach miałam kolegę, który budował pałac. I on mi opowiadał, jak pałac budowano. To jest żelbetowy monolit. Bombę atomową trzebaby było podłożyć, żeby go wyburzyć :) Ekonomicznie nieuzasadnione przedsięwzięcie.

  • Reklama
  • Szczawiu 2007-02-07 10:46:37

    Bombę atomową trzebaby było podłożyć, żeby go wyburzyć :)

    e tam widziałem w Ekstradycji, ze nie potrzeba aż bomby atomoewej ;)

    a tak powaznie to zgadzam sie z Wami
    jendak jest to jakiś kawałek naszej historii.
    Nie musimy byc z niego dumni, ale po diabła wydawac pieniądze na wyburzanie?

    Artykułu Pospieszalskiego nawet nie warto komentować.
    Według podobnie myślących na pewno jestem juz parszywym lewakiem :D

  • Likeu 2007-02-07 12:12:08

    Dziwię się dwudziestolatkom którym się to źle kojarzy. Dla mnie jest ok. Powinien zostać. Nic lepszego tak otwartego dla społeczeństwa prawdopodobnie w centrum Warszawy się nie zdarzy. Nawet jego pochodzenie można zamienić w atut. Trzeba tylko pomyśleć a nie być zapieczonym głupcem na waszystko co Rosyjskie ( chociaż on bardziej sowiecki niż rosyjski). Jak w centrum staną dwa lub trzy wysokie biurowce to zapewniam Was, że nie będzie w nich teatru, Pałacu Młodzieży czy lodowiska. Nasze będą tylko chodniki i to też zbyt blisko nie przejdziesz bo cie ochrona pogoni.



Reklama
Reklama