Reklama
  • ccie2004-04-02 15:05:43

    W dniu 18/03/04 udalem sie do Pani Naczelnik Wydzialu Rozwoju Miasta UM w Sochaczewie w sprawie naprawy ul. Fabrycznej. Postanowilem pofatygowac sie osobiscie gdyz na wyslany SZEŚĆ TYGODI WCZESNIEJ faks nie dostalem odpowiedzi. Moje zdziwienie bylo ogromnne gdy uslyszalem od Pani Naczelnik kilka informacji:
    1) ul. Fabryczna musi byc naprawiona przez miasto gdyz wg protokołu odbioru ul. Fabrycznej po wybudowaniu obwodnicy nie ma uwag co do zlego stanu jezdni i zniszczen jakie poczynily samochody dostarczajace material na budowe obwodnicy.
    2) Miasto nie bedzie wykonywalo remontu kapitalnego gdyz nie ma pieniedzy - bedzie robilo remonty dorazne ale wtedy kiedy zakonczy sie remont kladki (przepraszam nie pamietam jakiej) bo ludzie sa teraz zajeci jej naprawa.

    Po informacjach jakie uslyszalem postanowilem zestawic te wiadomosci z wczesniejszymi odpowiedziami Pana Burmisztrza na moje pytania ....

    Poczatek cytaty:
    "Panie Burmistrzu, obwodnica już otwarta a ul. Fabryczna jest nadal w fatalnym stanie (o drzewkach na trawniku rozjechanych przez samochody budowy już nie wspomnę). Mam w związku z tym pytanie .... kiedy zostanie naprawiona ul. Fabryczna? Proszę podać ostateczny termin naprawy szkód jakie zostały wyrządzone w wyniku budowy obwodnicy."


    Odpowiedź:
    Urząd Miejski podjął działania trzytorowe, by WPRD nakłonić do pilnego zajęcia się zniszczonymi drogami.
    1. Wystąpiłem o uchylenie decyzji o dopuszczeniu obwodnicy do użytkowania, gdyż decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie zawiera terminu i zakresu napraw zniszczonych dróg. Jest to dla mnie sprawa fundamentalna, by takie szczegółowe zapisy znalazły się w tym dokumencie.
    2. Wystąpiłem do WPRD z pismem o niezwłoczne rozpoczęcie prac naprawczych. Gdy tylko pogoda pozwoli na wejście ekip remontowych, zaczną się roboty.
    3. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Mieszkanców Boryszewa i Zatorza wystąpiliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, o wywarcie presji na WPRD, tzn. wstrzymanie wypłaty pieniędzy do czasu naprawienia szkód.

    WPRD S.A. nie zejdzie z placu budowy. Takie mamy zapewniania ustne i pisemne. Firma wygrała przetarg na budowę ul. Gwardyjskiej, ma sporo pracy przy obwodnicy, z pewnością samorząd posiada silne argumenty w ręku dzięki którym doprowadzimy do naprawy zniszczonych ulic."

    Koniec cytatu

    Z wnikliwej analizy odpowiedzi Pana Burmistarza wnosze ze Pan Burmistrz nie wie co sie dzieje w sprawie ul. Fabrycznej.

    "1. Wystąpiłem o uchylenie decyzji o dopuszczeniu obwodnicy do użytkowania, gdyż decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie zawiera terminu i zakresu napraw zniszczonych dróg. Jest to dla mnie sprawa fundamentalna, by takie szczegółowe zapisy znalazły się w tym dokumencie."

    Czy naprawde Pan Burmisztrz mysli ze cos mozna jeszcze zdzialac gdy sa podpisane protokoly odboiru ulic zniszczonych przy budowie obwodnicy a Fabryczna widnieje tam tylko na odzcinku 5m od torow w kierunku Bojownikow ? Czy to oznacza ze otwarta juz obwodnica zostanie zamknieta ?

    "2. Wystąpiłem do WPRD z pismem o niezwłoczne rozpoczęcie prac naprawczych. Gdy tylko pogoda pozwoli na wejście ekip remontowych, zaczną się roboty."

    Pogoda jest od kilku ladnych dni a naprawy nie ma bo naprawiamy drogi ktorymi Pan Burmistrz jezdzi do Pracy.
    Przykładem może być ul. Świerczewskiego - tu jakoś szybko łatają wszystkie pojawiające sie dziury (nawet potrafią wylać więcej asfaltu 11/03/04) ale mnie to nie dziwi bo jest to droga do UM i musi byc dobra bo .... i tak wszyscy wiedza o co chodzi.

    "3. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Mieszkanców Boryszewa i Zatorza wystąpiliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, o wywarcie presji na WPRD, tzn. wstrzymanie wypłaty pieniędzy do czasu naprawienia szkód."

    Pisma mozna pisac ale jak zycie pokazuje ja tez napisalem pismo i nie dostalem odpowiedzi tak wiec Panie Burmistrzu - pisaniem nic sie nie zdziala tu jest potrzebna ekipa remontujaca drogi a nie pisemko.

    "WPRD S.A. nie zejdzie z placu budowy. Takie mamy zapewniania ustne i pisemne. Firma wygrała przetarg na budowę ul. Gwardyjskiej, ma sporo pracy przy obwodnicy, z pewnością samorząd posiada silne argumenty w ręku dzięki którym doprowadzimy do naprawy zniszczonych ulic."

    Chetnie zobacze takie zapewnieie pisemne - z moich obserwacji ta ekipa juz sie wyprowadzila a droga ktora mieli naprawic jest diurawa jak ser. Czy to oznacza ze mieszkanczy ul. Fabrycznej zostali OSZUKANI ?


    Poczatek cytatu:

    "Pytanie zadane przez Dominik Szczepanik:

    Panie Burmistrzu, Kiedy Miasto naprawi ul. Fabryczną? Prosze o podanie dokladnej daty.


    Odpowiedź:
    Kilkunaście dni temu równiarki wyjechały na najbardziej uszkodzone drogi miejskie, pogoda pozwala na prowadzenie wszelkich prac związanych z naprawami dróg. Miasto już zabrało się za porządki na swoim terenie.
    Nie potrafię podać dokładnej daty zakończenia prac, gdyż do naprawy Fabrycznej zobowiązane jest Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych SA budujące obwodnicę. Jesteśmy z WPRD w stałym kontakcie, ciągle monitujemy, "straszymy", żądamy. Nie ma tygodnia, by przedastawiciele UM nie dzwonili do WPRD lub nie przesłali pisma wskazujacego na obowiązki WPRD.
    Ciągle aktualne jest zobowiąznie dyrekcji WPRD oraz warszawskiego oddziału GDDKiA dotyczące podjęcia wszelkich kroków, by osiedlowe drogi, a w szczególności ul. Bojowników, Fabryczna i Żytnia, wykorzystywane przez ciężki sprzęt, zostały niezwłocznie naprawione.
    "

    Koniec cytatu

    "Kilkunaście dni temu równiarki wyjechały na najbardziej uszkodzone drogi miejskie, pogoda pozwala na prowadzenie wszelkich prac związanych z naprawami dróg. Miasto już zabrało się za porządki na swoim terenie."

    Rozumiem że jeśli chodzi o równarki to nie ma potrzeby aby one jechały aż na ul. Fabryczna gdyż tam jest jezdnia wylana czymś co kiedyś przypominało asfalt.
    Jeśli chodzi o porządki to muszę stwierdzić że faktycznie miasto już zajełosie nimi i nawet ekipa pracowała na ul. Fabrycznej i usypała dużą ilość "kupek piasku" to jednak nikt ich nie zabrał do tej pory. Czy tak powinna wygladac organizacja pracy ? To jest brak szacunku dla pracy wykonanej przez inne osoby.

    "Nie potrafię podać dokładnej daty zakończenia prac, gdyż do naprawy Fabrycznej zobowiązane jest Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych SA budujące obwodnicę."

    Jeśli Pan nie potrafi wskazać kiedy zostanie naprawiona ul. Fabryczna to Kto w reprezentowanym przez Pana UM zna taką date?

    "Jesteśmy z WPRD w stałym kontakcie, ciągle monitujemy, "straszymy", żądamy."

    I co z tego wynika - nic. trzeba było nie pozwolić na otwarcie obwodnicy i najpierw naprawić zniszczone ulice. Teraz mieszkańcy zniszczonych ulic zostali sami ze swoim problemami a UM nie jest w stanie przyznać sie do popełnionych w tym temacie błedów.

    "Nie ma tygodnia, by przedastawiciele UM nie dzwonili do WPRD lub nie przesłali pisma wskazujacego na obowiązki WPRD.
    Ciągle aktualne jest zobowiąznie dyrekcji WPRD oraz warszawskiego oddziału GDDKiA dotyczące podjęcia wszelkich kroków, by osiedlowe drogi, a w szczególności ul. Bojowników, Fabryczna i Żytnia, wykorzystywane przez ciężki sprzęt, zostały niezwłocznie naprawione."

    Czy skierował Pan jakiś wnioski do Sądu w związku z brakiem pozytywnej reakcji ze strony WPRD oraz warszawskiego oddziału GDDKiA ? jeśli nie to kiedy to nastąpi i na jakiej podstawie gdyż ja udało mnie sie ustalić w Wydziale Rozwoju Miasta w protokole odboiru ulic zniszczonych przy budowie obwodnicy Fabryczna widnieje tylko na odcinku 5m od torow w kierunku Bojownikow ?

    W jaki sposob moge dotrzec do dokumentow ktore dotycza dzialan zwiazanych z naprawa ulic po zakonczeniu budowy obwodnicy ???

    Z poważaniem,
    Dominik Szczepanik

    (c) ADD
    " The Show Must Go On ... "

  • Daimonion 2004-04-06 09:06:54

    pewnie nie mi jednemu chce się rzygac jak czytam co wypisujesz - i nie proś mnie bym napisał dlaczego.
    zajmij się wiosną, właśnym śmigłem, obcą babą albo zacznij rozumieć działania Burmistrza.

  • redakcja 2004-04-06 17:32:34

    Jest cos intrygujacego w radzie Daimoniona, ;-)najbardziej mi sie chyba podoba "własnym śmiglem"

    A do Ciebie Dominiku mam prosbe. Wiem, ze robisz swietne zdjecia, wiec tym razem wykorzystaj swoje umiejetnosci do zrobienia czegos brzydkiego, czyli zniszczonej swojej ulicy.
    Podeslij mi je, a ja podmienie, z wielkim zalem;-), przeurocze owieczki na naszym indeksie,
    na Twoj reportaz z placu boju.
    Jedno zdjecie to mnostwo slow, moze taki Ci bedzie latwiej cos zalatwic?

  • ccie 2004-04-06 23:30:39

    "pewnie nie mi jednemu chce się rzygac jak czytam co wypisujesz - i nie proś mnie bym napisał dlaczego."

    Możesz sobie robić co chcesz od jakiegoś czasu to jest WOLNY KRAJ.

    "zajmij się wiosną, właśnym śmigłem, obcą babą albo zacznij rozumieć działania Burmistrza. "

    Ja decyduję czym będę się zajmował a Tobie Daimonion nic do tego.

    (c) ADD
    " The Show Must Go On ... "

  • Reklama
  • GEDEON 2004-04-06 23:53:42

    Znowu obrażasz.Powiedz ile ci płacą?-kołeczku.
    Józef Siwak

  • Daimonion 2004-04-07 09:27:29

    jak zwykle nie zadziwiasz mnie swoją błyskotliwością - jozek. w obrazaniu na pewno nie dorownam tobie - moj bohaterze ty jedyny.

  • GEDEON 2004-04-07 09:40:25

    Wiesz, Dai-mi-mamone. Są Ludzie i taborety ty należysz do tych drugich.
    Józef Siwak

  • Daimonion 2004-04-07 10:10:45

    rozhulałeś się z tą ulicą, robiąc zbty duży show, a jak wiesz każdy - must go on.
    i tylko ci się wydaje, że o czym kolwiek decydujesz.
    ale myśl tak dalej.

  • Reklama
  • Daimonion 2004-04-07 10:16:30

    tu trzeba inteligencji, a nie tanich chłopskich porównań, tak delikatna istota jak ty nie powinna używać takich słów. fe niegrzeczny, fe

  • GEDEON 2004-04-07 11:49:16

    Dai-mi-mamone znowu ci się we łbie przewraca. W lany Poniedziałek wsadź łeb do kubła.
    Józef Siwak

  • Daimonion 2004-04-07 12:31:24

    Józek, twoje chłopskie pochodzenie ma duży wpływ na twój język i sposób myślenia. zauważasz to? trochę subtelności i wiecej godności bez wątpienia poprawią twój wizerunek wśród młodych chłopców ( o sobie myślę)
    no i nie drocz się tak ze mną brutalu, a fe!
    niegrzeczny gedeon!

    znowu patrzysz jednym okiem, ..... i nawet ziemia z tej perspektywy jest płaska. biedny gedeon


    Przeczytałem wszystkie twoje posty - jesteś mistrzem degrengolady.

  • ccie 2004-04-07 12:36:29

    rozhulałeś się z tą ulicą, robiąc zbty duży show, a jak wiesz każdy - must go on.

    Moje jak to ujales "SHOW" w porownaniu z otwarciem obwodnicy jest mniejsze ale bedzie trwac dalej.


    i tylko ci się wydaje, że o czym kolwiek decydujesz.
    ale myśl tak dalej.


    TAK, decyduje i wiele innych osób też decyduje!

    P.S.
    Mam nadzieję że w kolejnym poście podejmiesz konstruktywna polemikę w przedmiotowym temacie
    ul. Fabrycznej.

    (c) ADD
    " The Show Must Go On ... "



  • Reklama
  • Daimonion 2004-04-07 12:56:30

    bez wątpienia robisz wspaniałą robotę dla miasta, swojej ulicy i sąsiadów, brawo jestem za. doceniam to i wszyscy myslacy ludzie na pewno też.
    Nie zgadzam się jednak z próba zamiany forum tego portalu na miejsce prowadzenia niekończących sie polemik z władzami mista, które z różnych powodów nie mogą w takim miejscu ujawnić kulisów rozwiązywania problemów.
    tak na prawdę wyprowadził mnie z równowagi Twój post ( ten dłuuuuuugi poooost), którego za cho lerę nie mogłem doczytać. Prawdopodobnie burmistrz też.
    Jest chyba tak, że najpierw my ( ja Ty i inni bywalcy forum, gedeon ma mniejsze szanse) musimy nauczyć władze zaglądania tu i reagowania na małe ( na początku) i później większe problemy miasta i jego mieszkańców.

    pozdrawiam
    D.

  • ccie 2004-04-07 13:54:16


    bez wątpienia robisz wspaniałą robotę dla miasta, swojej ulicy i sąsiadów, brawo jestem za. doceniam to i wszyscy myslacy ludzie na pewno też.

    Dziekuję ;-)


    Nie zgadzam się jednak z próba zamiany forum tego portalu na miejsce prowadzenia niekończących sie polemik z władzami mista, które z różnych powodów nie mogą w takim miejscu ujawnić kulisów rozwiązywania problemów.
    tak na prawdę wyprowadził mnie z równowagi Twój post ( ten dłuuuuuugi poooost), którego za cho lerę nie mogłem doczytać. Prawdopodobnie burmistrz też.


    Nie mam zamiaru robic z tego forum listy "zyczen do wladz miasta". Nie jest tez moim celem walka lecz konstruktywna polemika (nie musi odbywac sie na forum) i wspólne działnie w różnych obszarach.


    Jest chyba tak, że najpierw my ( ja Ty i inni bywalcy forum, gedeon ma mniejsze szanse) musimy nauczyć władze zaglądania tu i reagowania na małe ( na początku) i później większe problemy miasta i jego mieszkańców.


    W pełni się z Toba zgadzam i wiem że na to potrzeba czasu ale wiem też że to się w końcu uda zrealizować i bedziemy razem zmieniac miasto w ktorym zyjemy.

    Z poważaniem,
    Dominik Szczepanik

  • GEDEON 2004-04-07 20:43:49

    Twoje krasomówstwo O!!! Dai-mi-mamone przyprawia mnie o mdłości,a twoja schizofrenia wymaga przymusowego leczenia.Co ty lustra w domu nie masz?.Od początku bytności na tym Forum obrażasz i opluwasz,gdzie ty jesteś u siebie na zagrodzie.Że maliście i gupiście to nie twoja wina,może miałeś trudne dzieciństwo i w betoniarce się wychowywałeś.Chłopską filozofie głoś swoim kurą i krową.Nie masz odwagi podpisać z Imienia i Nazwiska swoich wypocin.Centralny Cykor jesteś i tyle.Ty chcesz(władze)nauczyć zaglądania i reagowania.A kim ty jesteś?Tak jak władza masz przerost formy nad treścią i tak jak władza odpłyniesz Gondolą.
    Józef Siwak.
    Ps.
    Święta idą,nie zadław się Golonką.

  • Leo 2004-04-07 22:30:02

    Józef odpusć mu , nie czujesz, że to ciota.

  • Leo 2004-04-07 22:32:55

    Ale numer

  • Reklama
  • Daimonion 2004-04-08 10:02:46

    Bardzo się cieszę jak czytam co piszesz. Sam, za każdym razem obnażasz ciemną strone swojego bytu, żeby nie powiedzieć głupoty i prostactwa. wystarczy cię sprowokować, by wyszło z ciebie bydle. z takimi nerwami nie graj w pokera (pewnie i tak nie grasz, bo to gra dla mężczyzn). O stołkach w ratuszu też nie myśl ( choć słyszałem, że miałeś chęć, tylko chłopcy cię popchnęli - co by to nie znaczyło).
    świetnie piszesz, tylko wytłumacz józek, co to znaczy swoim kurą i krową, bo powinno być chyba kurom i krowom. Jeśli się mylę, to musisz mi sens swojego pisania wyjawić. jeśli nie, to znaczy, że byki jak przedszkolak sadzisz i jesteś w dupie z zasadami gramatyki, co by mnie nie zdziwiło, mój ty niegrzeczny chłopczyku.
    Taki brak sensu, nauczyłem się już, jest twoją przypadłością, wiec nikt się nie dziwi twoim z trudem skałdanym zdaniom.
    Nie słyszałem też, żeby wszystkie rzeczowniki pisać wielką literą (?). Jakaś moda józek, z dyskoteki to przyciągnąłeś?


    Pani gedeon, zwracam pani uwagę, żeby mojego dobrego wychowania nie pomyliła pani ze słabością. Często popełniany błąd przez kurdupelków. Zeby była pani mężczyzną zaproponował by ci spotkanie na ubitej ziemi, ale w taki wypadku - wybacz, sama rozumiesz.


  • Daimonion 2004-04-08 10:11:43

    Ty Leo,
    nie bądź ciota jak twój kolega.
    namawiaj ją walki. niech wreszcie przejdzie inicjacę. niech zostanie mężczyzną. może obaj spotkajcie się ze mną na ubitej ziemi. Ja w odróżnieniu od was nie chadzam do sądów ze sprawami, które mężczyźni załatwiają sami.
    Leo, łaczy was coś więcej?? myślę o męskiej przyjaźni.

  • Jazlowiak 2004-04-08 10:39:44

    Luzu trochę bo już pogubiłem się w tym kto jest za czym albo przeciwko komu. Święta idą, zróbmy sobie grilla albo co i zakończmy te fechtunki:-)



Reklama
Reklama