A bedzie mozna robic zdjecia ??? Jesli tak to czy bedzie mozna sie w jakis sposob wmieszac w walczacych ? A moze trzeba miec akredytacje ? Napisz cos wiecej na ten temat bo chetnie tam sie pojawie w roli zatrzymujacego czas w obiektywie :-)
Wiecie co bedzie sektor wydzielony dla fotoaparatczyków, ale zapraszam w sobotę od 15.00 na próby, tam bedzie fajnie, bo bez ludzi i bedzie można pocykac fotki.
Patrz wczesniejsza wypowiedz: "...ale zapraszam w sobotę od 15.00 na próby, tam bedzie fajnie, bo bez ludzi i bedzie można pocykac fotki. " Wiec teraz wszyscy pobiegna w sobote," bo bedzie bez ludzi"-a w niedziele pustynia :-)
Patrz wczesniejsza wypowiedz: "...ale zapraszam w sobotę od 15.00 na próby, tam bedzie fajnie, bo bez ludzi i bedzie można pocykac fotki. " Wiec teraz wszyscy pobiegna w sobote," bo bedzie bez ludzi"-a w niedziele pustynia :-)
A widziałeś te tłumy dzisiaj? Niemców moglismy czapkami nakryć. Czapki z głów przed organizatorami
Dla mnie rewelacja. Impreza bardzo udana! Kolejne kilaka oczek wyżej w rankingu profesjonalnego przygotowania, jeśli uda zachować się tempo rozwoju, to za kilka lat możemy doczekać się naszego Sochaczewsko – Brochowskiego WIELKOFORMATOWEGO WIDOWISKA! Brawa, brawa i gratulacje dla organizatorów.
Piękna sprawa! Gratulacje dla organizatorów. Z roku na rok rozbudowywany jest scenariusz i większa jest liczba uczestników. Nie jest to akademia "ku czci", lecz żywa inscenizacja zdarzeń dramatycznych choć chwalebnych dla Polaków, a haniebnych dla najeźdźcy. Serdeczne podziękowania dla wszystkich harcerzy i osób z grup rekonstrukcyjnych, za tyle serca włożonego w to wydarzenie!
Rośnie również liczba widzów - i w tym właśnie punkcie widzę najbardziej newralgiczny element. Chodzi o organizację odbioru tego wydarzenia przez publiczność. Istnieje chyba potrzeba zapewnienia lepszej dostępności-(widoczności) przebiegu inscenizacji dla wszystkich widzów. Jak to zrobić - trudno teraz na gorąco znaleźć receptę. Jest faktem, że: - istnieje linia szczęśliwców, którzy widzą wszystko; - linia tych co widzą cokolwiek; - oraz reszta, która widzi bardzo niewiele albo prawie nic. Nie jest to oczywiście nieszczęście, lecz skutek niesamowitego powodzenia imprezy.
Na przyszłość na pewno nie oczekuję rozwiązania w tym zakresie jedynie od niestrudzonego organizatora tego wspaniałego wydarzenia-Pawła Rozdżeswieńskiego. Może wsparcie logistyczne powinni zapewnić ci, którzy chętnie zajęli miejsca na loży dla VIP-ów i być może na zewnątrz czerpią splendor z wydarzenia odbywającego na/w pobliżu terenu przez nich zarządzanego?
Nie mam na razie siły na nic więcej tylko na podziekowanie dla wszystkich. Poprawimy się w sprawach niedociagniętych. Było dwóch rannych - poparzony z obsługi dizałka z Białegostoku (udzielono pomocy) i harcerz z naszej konnej 14 z obsługi działka, który ukleknął na szkle i ma założone dwa szwy. Poza tym wszyscy w zdrowiu i w dobrych humorach się rozjechali. Jeszce raz dzięki wszystkim. Zen - jak zwykle masz rację, muszę Cię wessać do organizacji Bzury. Paweł
Calym sercem podpisuje sie pod Twoja wpowiedzia,Zen. Impreza super,ale niestety,niewiele widzialam,chociaz jestem dosyc wysoka;)Mam nadzieje, ze uda sie cos w przyszlosci z tym zrobic,albo bede duzo wczesniej zajmowac miejsce.Pozdrawiam.
A może za rok rozważyć inną lokalizację nie wymagającą zamawiania dużej ilości trybun. Nieco dalej, w okolicy przepompowni w Tułowicach, jest duża łąka a obok niej wysokie, kilkumetrowe wały przeciwpowodziowe. Na wałach ulokowano by sporą część widzów. Oczywiście także gratuluję organizatorom pomysłu i wytrwałości w dążeniu do celu.
Uprzejmie informmuję, ze w wyniku odpalania działka ppanc. lekko ranny został ułan kawalerii ochotniczej Tomasz Witowski z Dywizji Kawalerii ZAZA. Po odwiezieniu karetką do Sochaczewa, natychmiast przewieziono go do Szpitala Okulistycznego w Warszawie, na ulicę Sierakowskiego 13, gdzie po udzieleniu pomicy wypisano do domu.
Wywiadowca Damian Sikora z 14 DH imienia 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich z Sochaczewa skaleczył się w nogę w czasie ataku. Po udzieleniu pomocy zgłosił się celem założenia dwóch szwów i otrzymania zastrzyku przeciwtężcowego w Szpitalu.
Dziękujemy Służbom medycznym ze Szpitala Powiatowego w Sochaczewie za pełen profesjonalizm.
W związku z ozywioną dyskusją w innym portalu o stratach niemickich i polskich / amerykanie odkryli posiadane niemieckie dokumenty/ w czasie Obrony 1939 roku chciałbym się dowiedzieć czy nasze muzeum jest w posiadaniu jakiś prac próbujących oszacować straty niemieckie i polskie w czasie "Bitwy nad Bzurą".
Zapraszam wszystkich na Bzurę - zapowiada się ciekawie, z ciekawostek postawimy nowy most na Bzurze:-), który daj Boże wyleci w powietrze:-)
No to ładnie, most w powietrze!?
A kto będzie dawał ZNAKO-SYGNAŁ czapką do wybuchu?
Przygotujcie mapkę z opisem jak dojechać z Sochaczewa i jaki będzie rozkład parkingów , w e-sochaczew również oczywiście.
A bedzie mozna robic zdjecia ??? Jesli tak to czy bedzie mozna sie w jakis sposob wmieszac w walczacych ? A moze trzeba miec akredytacje ? Napisz cos wiecej na ten temat bo chetnie tam sie pojawie w roli zatrzymujacego czas w obiektywie :-)
Wiecie co bedzie sektor wydzielony dla fotoaparatczyków, ale zapraszam w sobotę od 15.00 na próby, tam bedzie fajnie, bo bez ludzi i bedzie można pocykac fotki.
Polska strona:
Fiat 508 Łazik
Samochód pancerny wz. 34
Motocykl Sokól 1000
Motocykl Sokól 600
Taczanka wz. 28
Wóz taborowy
Dwa zaprzęgi Bofors ppanc z przodkami
Działo polowe Schneider wz. 1897
2 armaty salutacyjne
Niemiecka strona:
1 sdkfz 251 (półgąsienicowy)
2 OT-810 (półgąsienicowy)
2 cieżarówki Mercedes
Samochód Horch
działko PAK 37
działko plot 20 mm FLAK
No teraz to juz na pewno bedzie bez ludzi :-P :-)
A czemu nie będzie ludzi Oshee?
Patrz wczesniejsza wypowiedz:
"...ale zapraszam w sobotę od 15.00 na próby, tam bedzie fajnie, bo bez ludzi i bedzie można pocykac fotki. "
Wiec teraz wszyscy pobiegna w sobote," bo bedzie bez ludzi"-a w niedziele pustynia :-)
Patrz wczesniejsza wypowiedz:
"...ale zapraszam w sobotę od 15.00 na próby, tam bedzie fajnie, bo bez ludzi i bedzie można pocykac fotki. "
Wiec teraz wszyscy pobiegna w sobote," bo bedzie bez ludzi"-a w niedziele pustynia :-)
A widziałeś te tłumy dzisiaj? Niemców moglismy czapkami nakryć. Czapki z głów przed organizatorami
było zaje***biscie i fotki fajne wyszły.. pogoda dopisała na max...
podobało mi sie naprawde...:-))
Dla mnie rewelacja.
Impreza bardzo udana!
Kolejne kilaka oczek wyżej w rankingu profesjonalnego przygotowania, jeśli uda zachować się tempo rozwoju, to za kilka lat możemy doczekać się naszego Sochaczewsko – Brochowskiego WIELKOFORMATOWEGO WIDOWISKA!
Brawa, brawa i gratulacje dla organizatorów.
PS. co się stało z tym rannym? Zyje?
Piękna sprawa! Gratulacje dla organizatorów. Z roku na rok rozbudowywany jest scenariusz i większa jest liczba uczestników. Nie jest to akademia "ku czci", lecz żywa inscenizacja zdarzeń dramatycznych choć chwalebnych dla Polaków, a haniebnych dla najeźdźcy. Serdeczne podziękowania dla wszystkich harcerzy i osób z grup rekonstrukcyjnych, za tyle serca włożonego w to wydarzenie!
Rośnie również liczba widzów - i w tym właśnie punkcie widzę najbardziej newralgiczny element. Chodzi o organizację odbioru tego wydarzenia przez publiczność. Istnieje chyba potrzeba zapewnienia lepszej dostępności-(widoczności) przebiegu inscenizacji dla wszystkich widzów. Jak to zrobić - trudno teraz na gorąco znaleźć receptę. Jest faktem, że:
- istnieje linia szczęśliwców, którzy widzą wszystko;
- linia tych co widzą cokolwiek;
- oraz reszta, która widzi bardzo niewiele albo prawie nic.
Nie jest to oczywiście nieszczęście, lecz skutek niesamowitego powodzenia imprezy.
Na przyszłość na pewno nie oczekuję rozwiązania w tym zakresie jedynie od niestrudzonego organizatora tego wspaniałego wydarzenia-Pawła Rozdżeswieńskiego. Może wsparcie logistyczne powinni zapewnić ci, którzy chętnie zajęli miejsca na loży dla VIP-ów i być może na zewnątrz czerpią splendor z wydarzenia odbywającego na/w pobliżu terenu przez nich zarządzanego?
Nie mam na razie siły na nic więcej tylko na podziekowanie dla wszystkich. Poprawimy się w sprawach niedociagniętych. Było dwóch rannych - poparzony z obsługi dizałka z Białegostoku (udzielono pomocy) i harcerz z naszej konnej 14 z obsługi działka, który ukleknął na szkle i ma założone dwa szwy. Poza tym wszyscy w zdrowiu i w dobrych humorach się rozjechali.
Jeszce raz dzięki wszystkim.
Zen - jak zwykle masz rację, muszę Cię wessać do organizacji Bzury.
Paweł
Calym sercem podpisuje sie pod Twoja wpowiedzia,Zen. Impreza super,ale niestety,niewiele widzialam,chociaz jestem dosyc wysoka;)Mam nadzieje, ze uda sie cos w przyszlosci z tym zrobic,albo bede duzo wczesniej zajmowac miejsce.Pozdrawiam.
A może za rok rozważyć inną lokalizację nie wymagającą zamawiania dużej ilości trybun. Nieco dalej, w okolicy przepompowni w Tułowicach, jest duża łąka a obok niej wysokie, kilkumetrowe wały przeciwpowodziowe. Na wałach ulokowano by sporą część widzów.
Oczywiście także gratuluję organizatorom pomysłu i wytrwałości w dążeniu do celu.
Uprzejmie informmuję, ze w wyniku odpalania działka ppanc. lekko ranny został ułan kawalerii ochotniczej Tomasz Witowski z Dywizji Kawalerii ZAZA. Po odwiezieniu karetką do Sochaczewa, natychmiast przewieziono go do Szpitala Okulistycznego w Warszawie, na ulicę Sierakowskiego 13, gdzie po udzieleniu pomicy wypisano do domu.
Wywiadowca Damian Sikora z 14 DH imienia 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich z Sochaczewa skaleczył się w nogę w czasie ataku. Po udzieleniu pomocy zgłosił się celem założenia dwóch szwów i otrzymania zastrzyku przeciwtężcowego w Szpitalu.
Dziękujemy Służbom medycznym ze Szpitala Powiatowego w Sochaczewie za pełen profesjonalizm.
Również dziękujemy.
Personel karetki pogotowia
W związku z ozywioną dyskusją w innym portalu o stratach niemickich i polskich / amerykanie odkryli posiadane niemieckie dokumenty/ w czasie Obrony 1939 roku chciałbym się dowiedzieć czy nasze muzeum jest w posiadaniu jakiś prac próbujących oszacować straty niemieckie i polskie w czasie "Bitwy nad Bzurą".