Park im. I.W. Garbolewskiego (pierwotnie park Czerwonkowski) jest przykładem XIX-wiecznego ogrodu dworskiego. Szczególne jego walory to cenny starodrzew, a także staw. W środku parku znajduje się klasycystyczny dwór, obecnie Szkoła Muzyczna I i II stopnia. Na codzień spotykamy całe rodziny z dziećmi odpoczywające w parku. Kilka dni temu miałam okazję przechodzić obok parku i co zauważyłam Toi- Toi (toaleta przenośna )do góry nogami leżąca niemal na chodniku.Ktoś odpowiedzialny za postawienie owej toalety zrobił to bezmyśnie. Stawiająć przy samym chodniku. Pozatym , uważam o ten park trzeba w szczególny sposób dbać. Przydałoby się ogrodzenie na pierwszym miejscu,od ulicy Głowackiego.Najprawdopodobniej tylko część północno -zachodnia parku pozostaje pod opieką Urzędu Miasta w Sochaczewie , ale zawsze można ją upiększyć...
Poprzednio "TOJKA" stała pod kasztanem przy alejce koło samej szkoły i zawsze w poniedizałki po weekendzie leżała "do góry nogami" - tu nawet ogrodzenie nie pomoże.. raczej 24 godzinny monitoring , bo na łobuza nie ma rady
Jestem za ... monitoring byłby dobrym rozwiązaniem. W parku wieczorami jest dużo młodzieży , którzy nadużywają różnego rodzaju używek i napewno byłoby bezpieczniej.
Ogrodzenie kiedyś już było. Według mnie parku nie ma co ogradzać. Przyznam że nigdy nie widziałam przewróconej toalety a chodzę tam często... Monitoring? Ja chyba jednak obstawiałabym doświetlenie chodnika graniczącego z parkiem od strony Piłsudskiego w kierunku stacji PKP. Latarnie po drugiej stronie ulicy nie oświetlają go dostatecznie
a mi się nie podoba ,że zlikwidowano krzaki przy wodzie - to była ostoja dla ptaków , pomyślano o drogiej fontannie a nikt nie remontuje schodków nad wodę a dzieci tak lubią tam schodzić ale teraz jest to ryzykowne ...no i jeden pojemnik na sprzątanie po psach ...kto będzie się wracał z końca aby wyrzucić woreczek z zawartością - bez sensu!
wczoraj byłam z psem na spacerze w naszym parku i kolejny raz stwierdzam ,że jaest to bardzo miłe miejsce , nie spotkałam młodzieży , nie spotkałam pijaczków może kilku psiarzy ale każdy piesek na smyczy , trawniki w miarę czyste , kosze naśmieci , na wejście kosz dla psiaków , oświetlenie , ławeczki w dobrym stanie POLECAM WIECZORNY SPACER
rosa76 – z tą plażą może i byłby całkiem niezły pomysł tylko, że ten stawek czasami w lato tak śmierdzi, że nie da się obok niego przejść, a co dopiero siedzieć przy nim. Gdyby czasami go oczyszczali to sama chętnie z kocykiem i książką bym się tam zakręciła.
Park im. I.W. Garbolewskiego (pierwotnie park Czerwonkowski) jest przykładem XIX-wiecznego ogrodu dworskiego. Szczególne jego walory to cenny starodrzew, a także staw. W środku parku znajduje się klasycystyczny dwór, obecnie Szkoła Muzyczna I i II stopnia. Na codzień spotykamy całe rodziny z dziećmi odpoczywające w parku. Kilka dni temu miałam okazję przechodzić obok parku i co zauważyłam Toi- Toi (toaleta przenośna )do góry nogami leżąca niemal na chodniku.Ktoś odpowiedzialny za postawienie owej toalety zrobił to bezmyśnie. Stawiająć przy samym chodniku. Pozatym , uważam o ten park trzeba w szczególny sposób dbać. Przydałoby się ogrodzenie na pierwszym miejscu,od ulicy Głowackiego.Najprawdopodobniej tylko część północno -zachodnia parku pozostaje pod opieką Urzędu Miasta w Sochaczewie , ale zawsze można ją upiększyć...
Poprzednio "TOJKA" stała pod kasztanem przy alejce koło samej szkoły i zawsze w poniedizałki po weekendzie leżała "do góry nogami" - tu nawet ogrodzenie nie pomoże.. raczej 24 godzinny monitoring , bo na łobuza nie ma rady
Jestem za ... monitoring byłby dobrym rozwiązaniem. W parku wieczorami jest dużo młodzieży , którzy nadużywają różnego rodzaju używek i napewno byłoby bezpieczniej.
Ogrodzenie kiedyś już było. Według mnie parku nie ma co ogradzać. Przyznam że nigdy nie widziałam przewróconej toalety a chodzę tam często... Monitoring? Ja chyba jednak obstawiałabym doświetlenie chodnika graniczącego z parkiem od strony Piłsudskiego w kierunku stacji PKP. Latarnie po drugiej stronie ulicy nie oświetlają go dostatecznie
a mi się nie podoba ,że zlikwidowano krzaki przy wodzie - to była ostoja dla ptaków , pomyślano o drogiej fontannie a nikt nie remontuje schodków nad wodę a dzieci tak lubią tam schodzić ale teraz jest to ryzykowne ...no i jeden pojemnik na sprzątanie po psach ...kto będzie się wracał z końca aby wyrzucić woreczek z zawartością - bez sensu!
Tak sobie pomyślałam że fajnie by było jakby stworzyli tam coś a"la plaża. Tu gdzie są schodki wysypać trochę piachu i byłaby mini plaża ;)
wczoraj byłam z psem na spacerze w naszym parku i kolejny raz stwierdzam ,że jaest to bardzo miłe miejsce , nie spotkałam młodzieży , nie spotkałam pijaczków może kilku psiarzy ale każdy piesek na smyczy , trawniki w miarę czyste , kosze naśmieci , na wejście kosz dla psiaków , oświetlenie , ławeczki w dobrym stanie POLECAM WIECZORNY SPACER
rosa76 – z tą plażą może i byłby całkiem niezły pomysł tylko, że ten stawek czasami w lato tak śmierdzi, że nie da się obok niego przejść, a co dopiero siedzieć przy nim. Gdyby czasami go oczyszczali to sama chętnie z kocykiem i książką bym się tam zakręciła.