Reklama
  • Rafal2003-03-11 11:56:10

    W ostatnim numerze Wprost znalazł się bardzie ciekawy artykuł dotyczący zmian jakie może spowodować rozwój internetu i nowych technologii w życiu społecznym:

    http://www.wprost.pl/ar/?O=41709

    "Społeczeństwo XXI wieku podzieli się na trzy klasy - uważa Umberto Eco. Największe znaczenie będzie miał kognitariat, czyli multimedialna arystokracja wiedzy wpływająca na społeczeństwa przez ich swoiste programowanie. Kognitariat będzie rządził digitariatem, czyli proletariatem społeczeństwa informacyjnego, nie mającym wpływu na tworzenie informacji, lecz potrafiącym korzystać z Internetu i nowoczesnych technologii. Warstwę najniższą będzie stanowił informacyjny lumpenproletariat, korzystający głównie z telewizji, a częściowo także z telefonu."

    Czy wydaje się Wam to realne? Czy żeczywiście władzę będą sprawowali ludzie "kreujący informację"?

  • zeus 2003-03-11 12:19:01

    Czy wydaje się Wam to realne? Czy żeczywiście władzę będą sprawowali ludzie "kreujący informację"?

    TU NIE MA SIĘ CO WYDAWAĆ....
    tak juz jest....

    To media kreuja rzeczywistość, my mozemy w niej co najwyżej uczestniczyć i lekko modyfikować.
    Kreacja z neszej strony (ez wsparcia medialnego) jest niemozliwa.

    Kto jest w mediach ten jest na topie, jest cool. Jesli media sie od kogoś odwracają, ta osoba przestaje istnieć publicznie.
    (dobry przyklad to media wykreowaly Leppera - szukając taniej sensacji "zafundowały" (zafundowaly, bo wyborcy poszli tropem - mowią o nim, pokazuja często, więc wie co trzeba zrobić) nam kretyna w sejmie.

  • coyotek 2003-03-11 13:28:36

    Zgadzam się z zeusem. Tak właśnie (poniekąd) jest. Może jest to mało widoczne / słyszalne na poziomie lokalnym, ale już w regionie da się wyraźnie zauważyć. No a przede wszytkim w mediach ogólnopolskich.

  • Marcin 2003-03-11 15:21:22

    Przeglądając dzisiejsze sochaczewskie gazety nie da się nie zauważyć ostrej wymiany polemik, które dotyczą Pana Komorowskiego. Ekspres oskarża go o udział w aferze zbożowej i ukrywanie wielkości własnego majątku w poselskim oświadczeniu majątkowym - całość opatrzona jest bardzo prowokacyjnym tytułem „Puste konto milionera”..... W Echu natomiast Pan Komorowski udziela obszernego wywiadu mówi o rozpadzie kolacji SLD-PSL, Unii Europejskiej, nawiązuje też do oskarżeń dziennikarskich Ekspresu rozpoczynając od sprawy pól czerwonkowskich i stwierdzenia, że propozycja budowy magazynów w Sochaczewie jest bardzo złym rozwiązaniem nie tylko dla Sochaczewa ale też i dla całej gospodarki Polskiej, która potrzebuje raczej fabryk, a nie magazynów........

    Nawiązując do rozpoczętego wątku chciałbym Was zapytać; czy zgadzacie się ze stwierdzeniem? Nie ważne jak! Dobrze, czy źle mówią o polityku - dla niego to i tak woda na młyn. Osobiście nie mam nic przeciwko Panu Komorowskiemu, a te nieprzychylne publikacje według mnie wcale mu nie szkodzą jako politykowi. Wręcz przeciwnie! I kolejne ciekawe pytanie! Jaką role odgrywają media w tym konflikcie? Narzędzia manipulacji .....czy...... społecznej kontroli?

  • Reklama
  • Masłowski 2003-03-11 15:42:46

    "propozycja budowy magazynów w Sochaczewie jest bardzo złym rozwiązaniem nie tylko dla Sochaczewa ale też i dla całej gospodarki Polskiej, która potrzebuje raczej fabryk, a nie magazynów........ "
    No cóż fabryki muszę miec magazyny.Kilka magazynów w Polsce nie rozłoży gospodarki.Takie stwierdzenie jakie przytoczył Marcin z Echa Powiatu jest dalekie od rzeczywistości. Polską gospodarkę od lat rozkładają kolejne rządy.Sami nie potrafimy sobie pomoc, a jesli już ktoś inwestuje to robi to po to aby jak najwiecej wyrwac pieniedzy.Jest to logiczne. Każda firma kieruje się max zysków.Norma.
    Pytanie tylko,gdzie w tym wszystkim zwykły zjadacz chleba?

  • Rafal 2003-03-11 17:01:11

    Pozwolę sobie się z tym w pewnym sensie nie zgodzić.

    Media to nie jakaś tajemnicza totalna MEGAinstytucja jak w "Procesie" Franza Kafki. Media to ludzie, którzy za nimi stoją i ich używają. Tak właśnie wybił się Andrzej Lepper - użył mediów do wykreowania siebie i swojego ruchu. Dlatego nigdy nie nazwałbym go "kretynem" bo wielu polityków mieniących się tzw. "inteligentami" zazdrości mu skuteczności i siły przebicia. To nie media "zafundowały" Leppera, to Lepper potrafił je wykorzytać na własne potrzeby. :-)

    Czy media "fundują" tanią sensację? Też nie bardzo, media dają to czego ludzie chcą, ludzie chcą sensacji to dostają. Jakiś czas temu drwiono z muzyki "DiscoPolo" ale mało kto wiedział, że taka Shaza sprzedawała więcej płyt niż 3 czołowych wykonawców muzyki pop w Polsce razem wziętych (typu Piasek, Varius Manx itp.).

    Może to właśnie jest tak, że to my sami dajemy sobą tak manipulować bo jesteśmy po prostu słabi? - ilość oszukiwanych ludzi przez wszelkiej maści naciągaczy oferujących "łatwy i szybki zysk" (np. piramidy finansowe) wciąż nie maleje, choć każdy twierdzi, że nie daje się naciągać i nie sugeruje się reklamami. :-)

    Lubimy żyć złudzeniami. A ludzie, którzy mają w ręku narzędzia przekazu (media) potrafią to wykorzystać i to chyba jest najsmutniejsze.

  • Marcin 2003-03-11 17:08:01

    Szybka odpowiedz:

    1. To nie są moje słowa tylko Pana Komorowskiego / a raczej ich kontekst
    2. Magazyny logistyczne o których mówi Pan Komorowski oznaczają produktu z importu
    3. Nadmierny import dóbr konsumpcyjnych nie zawsze może być korzystny – to już moje zdanie
    4. „Polską gospodarkę od lat rozkładają kolejne rządy” – dyskusja na poziomie takich ogólników nigdy nie będzie miła większego sensu......

    ps. Wątek dotyczy mediów i dotyka innych bardzo ciekawych zjawisk , dlatego proszę o zachowanie ciągłości i konsekwencji w odpowiadaniu....

  • coyotek 2003-03-12 06:57:37

    A ja pozwolę sobie się z Tobą Rafale po części zgodzić :-)

    Media to ludzie. Ale A. Lepper został wykreowany przez media, a nie sam się wykreował. A właściwie to robił wszystko aby być zauważonym (to, co mu zalecał Tymochowicz - prawdopodobnie) i mu się udało. Był "czymś" nowym, nieznanym "zjawiskiem", dziwnym, więc normalne, że budził zainteresowanie. Jednak myślę, że dziennikarze za późno zorientowali się, że "im więcej Leppera w mediach", tym leppiej dla Leppera; to była "woda na młyn" Leppera :-)

    Media "fundują" tanią sensację!!! Tak! Ale gdyby to nikogo nie interesowało (tzn. tanie sensacje), to nie zajmowałyy się nimi. Nieprawdaż?!? Gdyby ludzie masowo interesowali się muzyką klasyczną i np. Konkursem Copin""owskim, to zapewne w mediach dużo czasu poświęcano by na muzykę klasyzną! To chyba jasne?!!

    Co do muzyki, to ludzie (generalnie) lubieją muzykę "lekką, łatwą i przyjemną". Stety, czy niestety - tak jest! Wiem, że uogólniam, bo sa też tacy, którzy "nie idą na łatwiznę" i wymagają od muzyki czegoś więcej, niż tylko tego, że "fajnie łupie" :-)

    Lubimy żyć złudzeniami! To prawda - najprawdziwsza :-) Co więcej, dodałabym, jesteśmy bardzo marudni, wybredni i trudno nam dogodzić, oraz dużo (za dużo!) narzekamy! Ale to bie powód do "poddania się", a raczej do "walki"!

    Pozdrawiam

  • Reklama
  • Łukasz 2003-03-12 10:12:37

    A ja drogi kolego pozwolę się z tobą nie zgodzić!!
    1. Popularność A. Leppera oraz około 14% poparcie dla Samoobrony nie jest wynikiem kreowania Leppera przez media. Jego popularność jest wynikiem następujących czynników:
    - słabego wykształcenia społeczeństwa. Każdy średnio inteligentny makak (taka małpka) wie, żeby dostać owoc to musi sobie go znaleźć (czytaj włożyć jakiś wysiłek i poświęcić swój czas, czyli pop prostu zapracować). U nas niestety większość ludzi myśli, że coś się im po prostu należy za to, że żyją. Lepper jedynie im to mówi. Gdyby mieli podstawy wykształcenia jakiegokolwiek ( nie wspominając o podstawach ekonomii) to by wiedzieli, że pieniądze nie rosną na drzewach.
    - Strategii edukacyjnej państwa. Wydajemy na oświatę mniej niż 1% PKB. Fukuyama (mogłem źle napisać) twierdzi, iż pastwa, które utrzymują wydatki na takim poziomie, skazują się na intelektualna zagładę.
    - Leppera wykreował bardziej obecnie panujący Kanclerz Miller. Przypomnijmy sobie jego populistyczne wystąpienia w czasach koalicji AWS-UW(abstra[ pi ]ąc od jej polityki). Sterta sloganów populistycznych, takich jak: "za rządów SLD wszyscy będą żyć godnie a noworodki nie będą wyrzucane na śmietnik". "nikt nie będzie zamarzał" no i jak z tym zamarzaniem za SLD?
    - Chyba najważniejsze. Partie populistyczne zawdzięczają swój elektorat zaniechaniu reform gospodarczych z lat 1990-1993. Nie muszę chyba przypominać, iż poziom zasobności społeczeństwa jest zależny od poziomu rozwoju gospodarki. Niestety u nas nadal preferuje się kopalnie, huty itp. od nowoczesnych dziedzin gospodarki.

  • coyotek 2003-03-12 11:04:15

    Po pierwsze, jeżeli już, to koleżanko - choć i tu miałabym obiekcje, bo przecież "wódki z Tobą nie piłam" ;-)

    Zgadzam się z Tobą, że m.in. wynikiem "sukcesów" Leppera jest słabe wykształcenie polskiego społeczeństwa. Tylko, że społeczeństwo jest, jakie jest i go szybko nie zmienisz. Prawda? I właśnie na to słabo wykształcone społeczeństwo media mają olbrzymi (!) wpływ. Bo człowiek słabo wykształcony niezwykle rzadko myśli samodzielnie, tzn. słucha i ogląda (ale nie czyta!!!) tego, co "jest" w mediach (czym one się zajmują), a potem wygłasza "swoje" poglądy na jakiś temat, tzn. uznaje za swoje, wypowiedzi, które usłyszał w mediach. Jak nie myślisz, to nie zastanawiasz się nad tym, czy to co mówi Pan czy Pani w TV czy w radiu jest prawdą, czy też nie; nie sprawdzasz tego, nie analizujesz - za to ślepo wierzysz, że to jest prawda! I to jest Twoja prawda! Innej nie ma! A więc media nie mają wpływu na Ciebie? Mają! Jeśli często będą pokazywały Pana L., to Ty (jako słabo wykształcony człowieczek, nie myślący) uznasz, że jak go pokazują, to "on dobry wujek", co wszystko załatwi, i pracę Ci da, i pieniądze! A gdyby nie pokazywały Pana L., "rozdmuc[ pi ]ąc" niepotrzebnie wszystkie wydarzenia, w których ów osobnik bierze, czy też brał udział, to pewnie nawet (Ty - słabo wykształcony człowieczek, nie myślący) nie wziąłbyś sobie jego osoby "do serca". To chyba proste jak konstrukcja cepa! Prawda?

    Co do strategii edukacyjnej, a właściwie jej braku, to zgadzam się z Tobą! Co do Millera, to byłabym również w stanie się z tym zgodzić, ale nie bez jakiegokolwiek "ale".
    Jeśli zaś chodzi o reformy, to również się podpisuję pod Twoją wypowiedzią.

    I już tak na koniec - myślę, że przyczyn "sukcesów" Leppera jest wiele, ale wśród nich bardzo ważną rolę odegrały media. Kropka.

  • zeus 2003-03-12 13:24:36


    Media to ludzie. Ale A. Lepper został wykreowany przez media, a nie sam się wykreował. A właściwie to robił wszystko aby być zauważonym (to, co mu zalecał Tymochowicz - prawdopodobnie) i mu się udało. Był "czymś" nowym, nieznanym "zjawiskiem", dziwnym, więc normalne, że budził zainteresowanie. Jednak myślę, że dziennikarze za późno zorientowali się, że "im więcej Leppera w mediach", tym leppiej dla Leppera; to była "woda na młyn" Leppera :-)


    No i wlasnie o to chodzi. Media szukaja taniej sensacji bo wiedzą, że jest na nia powszechne zapotrzebowanie. Taka tania sensacja był Lepper (i jest) były i sa wszelkiego typu lepperiady etc. byl Janowski.... Regułą jest, że im bardziej sakndalicznie się ktoś zachowuje, znieważa wszystkich wokól i z nic ma wszelkie społeczne normy to on jest medialnie coooooooooooooooooooool. Jego się pokaże. O nim się mówi. Nie wazne, że nie zawsze pozytywnie.

    Jest taka pewna maksyma (juz nie pamietam kto pierwszy te słowa rzekł), ale Lepper żyje w zgodzie z nia: (nieważne co o mnie mówią, ważne, że mówią!!!!!)

  • zeus 2003-03-12 13:38:15

    Słięte słowa Aga...

    I chyba nie trzeba nikomu przypominać, że pierwsze co Hitler ze Stalinem zrobili to wybili prawie wpien całą inteligencję.

    Masą głópków rządzi się łatwo i przyjemnie. Onie we wszystko wierzą. Wszystko da się w nich wcisnąć.
    A jeśli ktoś wysunie się przed szereg (tzn. bedzie miał własne przemyslenia - to czapa i po kłopocie)...

    A nawiazujac do 1 proc PKB na edukację - no to własnie prowadzi do tego co mamy teraz przyjemność (a raczej nieprzyjemność obserwować w naszym pieknym kraju)....
    Polski system edukacyjny jest tragiczny... sam przez niego przebrnałem i niewiele dobrego mogę o nim rzec.... poslka szkoła óczy jedeynie kobinowania, wiecznego pretensonalizmu i postawy roszczeniowej....

    Sami po prostu wychowujemy sobie nastepne pokolenia analfabetów (funkconalnych na mór beton, a może nawet i praktycznych). A takie społeczeństwo jest nielada gratka dla wszelkich populistów (Giertych, Lepper, Rydzyk, Switoń i .... Hitler i Stalin i Ceucescu (nie wiem jak go napisać), Kim Dzong Il, Husajn - i nie bójmy się ich postawic w jednej lini z naszymi pieniaczami - bo odnich to już nawet nie krok, ale mały kroczek do powtórki ze znanej nam historii)

  • Reklama
  • art 2003-03-12 14:40:45

    Dla mnie jest co innego ciekawe, ze nasi lokalni politycy nie czuja bluesa, jesli moge tak to ujac, i nie robia sobie nieustannej promocji w sieci. Chociazby tu na forum. Mysle, ze poniekad to wynika z falszywego zalozenia, ze swiat sieci, to swiat pietnastoletnich dzieci, bez obrazy skopek, ale takich jak ty;-) Tak przeciez nie jest i jestem bardzo ciekaw, kiedy ci ludzie sie obudza, a podejrzewam, ze wystarczy, zeby ktos sie odwazyl i zmierzyl z nami, to znaczy z naszymi pogladami tu na forum, a zaroiloby sie od politykow. Panowie, do dziela, pamietajcie, ze okazja bycia pierwszym z obecnie rzadzacych nie trafia sie az tak czesto;-) A moze trzeba z nazwiska wywolywac;-)

  • redakcja 2003-03-12 20:28:44

    Mnie bardzo poruszyło dobranie w Twoim poście, drogi Zeusie, formy do treści jaką chciałeś przekazać.
    Zakładam świadome działanie.
    Ciekawe kto zrozumiał inny wymiar tego posta?
    I jak to odbieracie?

    To nie musiałeś być Ty Zeusie, ale dobry to przykład dla
    akademickiego ćwiczenia.
    C.

  • redakcja 2003-03-12 20:47:38

    A skąd Pan to wie? Panie Pawle.
    Czy może jakiś podstawowy tytuł naukowy Pana do tego
    upoważnia - (w tym zakresie |))), czy tylko się panu tak wydaje?
    kiedyś jakaś dzielna dama, której jakoś ostatnio nie widzę zarzuciła, że " jak ktoś próbuje merytorycznie" rozmawiac to go za raz na rogi "bierą" i Pana jako przykład podała, pewnie ją pan zna, bo wy czerwoni znacie się dobrze.
    I ja pana "bierę" na rogi za tę pełną dogłebnej analizy wypowiedź z pogranicza eko-nomii.
    To nie je jest racket science i nie można powtarzać
    zasłyszanych opinii bezkrytycznie.
    No,
    no właśnie dlaczego?
    C.
    Chętnie porozmawiam z panem na temat rozgraniczenia Czreoności od socjalizmu.

  • belcia 2003-03-13 01:29:20

    Niestety, nie sposób nie zgodzić sie z tym twierdzeniem. tzw. lumpenproletariat będzie przy tym (i już jest) najliczniejszą grupą społeczeństwa. Manewrowanie ludźmi za pomocą odpowiednio spreparowanych informacji jet nagminne. Wystarczy obejrzeć w kilkuminutowym odstępie dwa wydania wiadomości na różnych kanałach, żeby przekonac sie o tym naocznie (na gruncie lokalnym wystarczy lektura Expressu i jednej z pozostałych gazet). Wykształcenie w znaczeniu wiedzy może ale nie musi pomagać w selekcji treści. Dostęp do Internetu nie czyni z ludzi automatycznie elity społeczeństwa. Prasa dzieli się na opiniotwórczą - którą czytuje kilka procent społeczeństwa i popularną, nastawioną na sensację, którą czytuje reszta. Ten podział, o którym pisze Eco, już się dokonał i tylko będzie się pogłębiał. Tak sądzę. Najłatwiej manewrować za pomoca telewizji, bo tam działa kilka bodźców jednocześnie - obraz, dźwięk, przekaz pozawizyjny. Jesteśmy na to, wszyscy, bardzo podatni. Teraz banał, ale w kontekście wypowiedzi Eco prawdziwy - kto ma telewizję, ten ma władzę.

  • zeus 2003-03-13 16:30:06

    Mnie bardzo poruszyło dobranie w Twoim poście, drogi Zeusie, formy do treści jaką chciałeś przekazać.
    Zakładam świadome działanie.
    Ciekawe kto zrozumiał inny wymiar tego posta?
    I jak to odbieracie?

    To nie musiałeś być Ty Zeusie, ale dobry to przykład dla
    akademickiego ćwiczenia.
    C.


    Ta forma byla celowym i prowokacyjnym zabiegiem :)))
    pozdrawiam

    Booooog bogooow (nie piorunow) :)))

  • Reklama
  • Grabiec 2003-03-17 10:41:59

    Chciałbym abyśmy wrócili do dyskusji na temat naszych mediów / lokalnych /. Polecam artykuł " Dziennikarstwo obywatelskie" - portal społeczeńsrwa słupskiego -
    www.slupsk.eco.pl i odwiedzenie strony
    www.obywatelreporter.ngo.pl

  • Skopek 2003-03-18 19:22:01

    Coz panie art.... przykro mi ale ja nie mam 15 lat... moze nawet szkoda! A politycy nie wchodza na forum nie dlatego ze sie boja 15 latkow (bo z nimi za kilka alt beda mieli do czynienia jako doroslymi juz) ale i 17 latkami tak jak ty!:)
    pozdr. dorosly czlowieku!

  • Piotrek 2003-03-19 20:34:52

    Chciałbym abyśmy wrócili do dyskusji na temat naszych mediów / lokalnych /.

    Myśle, że byłoby ciekawie powrócic lecz nie tylko do mediów lokalnych. Trochę ta dyskusja - moim zdaniem - odbiegła od głównej myśi posta otwierającego "Digitariat".
    To czy media rządzą, sterują, świadomie naginają informacje to rzecz już dawno rozstrzygnięta i wszyscy wiemy, że tak jest od dziesięcioleci. Ważniejszym jest zastanowienie się na rolą, istotnąścią nowego medium wymiany informacji jakim jest Internet. Znany w kręgach akademickich jest np. problem jak zidentyfikować istotne źródła informajci tzw. źródła pierwotne i powielacze informacji. Kupując gazetę lub oglądając określony kanał w telewizji świadomy odbiorca informacji wie w jakim kontekście dostaje tą informacje, jak również godzi się "zabarwieniem"tychże informacj jako że najczęściej jest ono zgodne z jego indywidualnymi poglądami. Ciekawe w Internecie jest to, że minimalizuj się aspekt przynależności politycznych itp. Istotniejsze staje się zidentyfikowanie wiarygodnych źródeł informacyjnych.

  • Piotrek 2003-03-19 20:54:15

    Odnosząc się do wspomnianego artykułu, faktem jest, że podobne myśli zrodziły się już wcześniej jak np. dokuemnt inicjujący 6 program ramowy, który szerko dotyka kwestii społeczeństwa informacyjnego. Aby nie sięgać daleko pomysł taki zrodził się również na polskim polu. Pod koniec 2002 roku wydany został, pod patronatem Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Raport o rozwoju społecznym zatytułowany: "Polska w drodze do globalnego społeczeństwa informacyjnego"

    http://www.kti.ae.poznan.pl/nhdr2001/

    Dokument ten szczegółowo omawia aspekty związane ze społeczeństwem informacyjnym a m.in. zbliżoną terorię do tej Pana Eco:
    Obywatele globalnego społeczeństwa informacyjnego dzielić będą się jak następuje:
    1. Obywatel informujący się - musi poznać narzędzia teleinformacyjne w sposób pozwalający mu uzyskiwać informacje
    2. Obywatel Komunikujący się - jest obywatelem informującym się, który ponadto potrafi komunikować się drogą elektroniczną z innymi obywatelami
    3. Obywatel Uczący się - to obywatel komunikujący, pozyskujący ponadto wiedzę stanowiącą o jakości jego życia zawodowego i prywatnego, wykorzystując do tego celu narzędzia teleinformatyczne
    4. Obywatel Tworzący - jest obywatelem uczącym się, który potrafi tworzyć produkty i usługi cyfrowe służące zaspokajaniu potrzeb Obywateli Informujących się, Komunikujących się i Uczących się.

    Wniosek - Spieszmy się uczyć! Nadchodzą czasy tzw. "long-life learning" (Ang. uczenia się przez całe życie). Nie dziwmy się więc, że ten kto będzie Obywatelem Tworzącym będzie miał wpływ na pozostałych współobywateli. Internet jest takim tworem, że każdy ma takie same szanse zostać Obywatelem Tworzącym. (Nie trzeba wcale narzekać na system edukacji czy polityków)

    /P



Reklama
Reklama