podobno mają ,go otworzyc w pierwszej połowie czerwca.Ustalono ,ze tymczasowow zmniejsza powierzchnie handlowa ,aby moc go otworzyc ,a dopiero potem bedzie to rozwiazywane.Caly czas praca wre w srodku :))
Drogi Grzegorzu! Nie miejsce i czas na to by robić Ci wykłady na temat moich celów życiowych i zasad funkcjonowania nowoczesnej gospodarki. Tyle powiem że nie da się uciec przez postępem i naiwne jest myślenie "nie wpuszczać Kauflandu". W historii ludzkości wielu było już Don Kichotów - że wspomne tylko luddystów (patrz tu: http://www.slownik-online.pl/kopalinski/CFB9A881F9BB5CF7C12565EF004D8FE9.php ). Jeśli będzie tak jak mówisz, to gorąco wierzę że z odsieczą udręczonym polskim pracownikom przyjdą sochaczewscy kupcy. Oni tchną w serca nadzieję i otuchę że można "normalnie"...
Kiedy otwarcie. Ponoć już w następnym tygodniu!!! Co wiecie na ten temat!!!
tyle wiem , że mieszkam na przeciwko kauflandu i ruch jest nie mały cały czas coś sie dzieje , więc może naprawdę lada dzień będzie otwarcie ...
Ostro działają więc raczej..będzie otwarcie :-)
podobno mają ,go otworzyc w pierwszej połowie czerwca.Ustalono ,ze tymczasowow zmniejsza powierzchnie handlowa ,aby moc go otworzyc ,a dopiero potem bedzie to rozwiazywane.Caly czas praca wre w srodku :))
Praca wre ale za jakie pieniądze. Za jakiś czas zaczną się zwolnienia, cięcie kosztów, praca za trzech itd itd.
Tak - najlepiej nikogo nie wpuszczać, nie otwierać, nic nie robić...
A jak Włodyjowski to będziesz pracować w trzech miejscach na raz bez patrzenia na zegarek taki nasz polski bohater.
Drogi Grzegorzu! Nie miejsce i czas na to by robić Ci wykłady na temat moich celów życiowych i zasad funkcjonowania nowoczesnej gospodarki. Tyle powiem że nie da się uciec przez postępem i naiwne jest myślenie "nie wpuszczać Kauflandu". W historii ludzkości wielu było już Don Kichotów - że wspomne tylko luddystów (patrz tu: http://www.slownik-online.pl/kopalinski/CFB9A881F9BB5CF7C12565EF004D8FE9.php ). Jeśli będzie tak jak mówisz, to gorąco wierzę że z odsieczą udręczonym polskim pracownikom przyjdą sochaczewscy kupcy. Oni tchną w serca nadzieję i otuchę że można "normalnie"...