Mam pytanie do Pana Burmistrza Brymory. Słyszałem, że jeśli mieszkańcy nie zgodzą się w referendum na wprowadzenie opłaty, miasto ponownie utworzy straż miejską. Czy to prawda? Nie szkoda 600 tysięcy rocznie na zatrudnianie ludzi ganiających babcie z pietruszką. O 600 tysiącach pisała lokalna prasa, więc to chyba sprawdzone informacje.
Prasa moze wyciagnela dane z prowadzenia poprzedniej strazy. Nie wiem skad bylo zrodlo informacji lub jaka prasa pisala. Nie byla ta cyfra uzgodniona ze mna.
Ale popaczmy na to z dwóch aspektów.
1. Referendum na TAK. Oplata jest wprowadzana, miasto przejmuje obowiazek zbierania smieci od wszystkich mieszkancow. Smieciarka zbiera po koleji smieci od kazdego domu i WM. Juz nie ma potrzeby zeby mieszkaniec mial podpisana umowe z firma do wywozu smieci, bo od kazdego sie zbiera.
2. Referendum na NIE. Stan istniejacy. Dwie spolki smieciowe. Uczciwi mieszkancy maja podpisane umowy ze spolkami do wywozu smieci, a czesc wyrzuca do koszow miejskich, w kontenery WM lub Wspoldzielni, albo wyrzucaja w nocy nad rzeke lub do lasu.
Miasto musi miec wrescie miec odpowiedni wplyw na czystosc w miescie. To albo przejac obowiazki na zbieranie od kazdego mieszkanca smieci (za oplate) lub miec odpowiednie mozliwosci kontrolowania mieszkancow ktorzy sa nieuczciwi. To moze byc przez kontrolerow od UM, Policje lub Straz Miejska.
Nie mozna pozwolic zeby dalej tak bylo jak jest i sie zgadzam ze Straz Miejska nie jest dobry kierunek, ale czystosc musi byc, a bez odpowiednich narzedzi nie ma mozliwosci skutecznie walczyc z tym problemem.
I dlatego namawiam zeby w trakcie referendum zaglosowac na TAK.
Śmieci to jeden z problemów. Sądzę, że większym problem,którego nie widać tylko czuć jest spuszczanie przez niektórych mieszkańców ścieków do kanalizacji deszczowej.
Mam pytanie: Czy ktoś może z was drodzy forumowicze zaobserwował dziwne odgłosy i smród wylewanego szamba do kanalizacji deszczowej nocą?
Dziękuję za odpowiedź, ale tak łatwo się pan nie wywinie. No to, jest pan za strażą miejską, czy nie? Twierdzi pan, że to zły kierunek, ale najwyraźniej nie wyklucza jej powołania. Ile to będzie kosztowało? A przy okazji, bratanica po powrocie ze szkoły mówiła o jakimś happeningu na Placu Kościuszki? O co chodzi?
W jednej kwestii wyręczę Pana Burmistrza. To prawda, 2 czerwca w Sochaczewie odbędą się warsztaty i happening pod hasłem „Sprzątaj Świat”. W kampanię informacyjną przed referendum włączyła się „Fundacja Nasza Ziemia” Pani Miry Stanisławskiej –Meysztowicz, Fundacja organizująca coroczne akcje Sprzątania Świata. W gmachu Muzeum Ziemi Sochaczewskiej rozpoczną się o 11.00 warsztaty dla nauczycieli przedmiotów przyrodniczych, o 12.00 wszyscy wyjdą na Plac Kościuszki, by wziąć udział w happeningu prowadzonym przez Mirę Meysztowicz. Program happeningu niech będzie na razie niespodzianką, powiem tylko tyle, że zwieziemy na Plac górę śmieci, które trzeba będzie posegregować. Po happeningu nauczyciele wrócą na warsztaty do gmachu Muzeum. Tego dnia zapraszamy wszystkich dziennikarzy lokalnej prasy, będą też media ogólnopolskie. Informacje o akcji oraz sochaczewskim referendum ukażą się m.in. w magazynie Kawa czy Herbata (gościem audycji będzie Burmistrz K. Brymora), Programie I Polskiego Radia, Radiu Dla Ciebie, WOT i innych. Liczymy też na tłumny udział w happeningu samych mieszkańców Sochaczewa.
Trzeba też przeprowadzić akcję mającą na celu uświadomienie mieszkańcom, czym jest wylewanie nieczystości do wód gruntowych i rzek. Może uda się też Panu Rzecznikowi wspólnie ze mną przekonać Burmistrza do podjecia takich działań. pozdrawiam:)
Mam pytanie: Czy ktoś może z was drodzy forumowicze zaobserwował dziwne odgłosy i smród wylewanego szamba do kanalizacji deszczowej nocą?
Za Bzurą sporo mieszkańców ma odprowadzone szamba do przydrożnych rowów. I wcale się z tym nie kryją bo wiedzą, że nic im za to nie grozi. A smród roznosi się po całej okolicy :-(
Szanowny panie burmistrzu, chciałbym przypomnieć moje pytanie związane z referendum śmieciowym. Co będzie, jeśli mieszkańcy powiedzą NIE? No to, jest pan za strażą miejską, czy przeciw niej? Twierdzi pan, że to zły kierunek, ale najwyraźniej nie wyklucza jej powołania. Ile to będzie kosztowało?
Zbliża się referendum śmieciowe, a tu medialnie bardzo mało się dzieje w tej sprawie. Czegoś tu nie rozumiem. W Internecie też raczej czynniki tzw. oficjalne dość ospale reagowały na zapytania internatów. W tak ważniej sprawie dla mieszkańców nie robi się poważnej i prawdziwego zdarzenia kampanii informacyjnej mobilizującej do zajęcia jakiegoś stanowiska przez większą cześć mieszkańców. Ktoś powie – co ja tu wypisuję jak dopiero co był wielki happening antyśmieciowy z udziałem znanej Pani Arystokratki Szanuję tę Panią i jej organizację, ale przywożenie jej w ostatniej chwili dla spektakularnych celów reklamowych może mieć różne skutki, m.in. może spowodować wrażenie jacyś „mądrzejsi” od nas samych chcą narzucać nam jakieś decyzje, które nas samych dotyczą. O wiele rozsądniej ze strony władz byłoby sprzyjanie rozwojowi lokalnych inicjatyw i stowarzyszeń promujących wszelkiego rodzaju aktywność, różnego rodzaju hobby. Jak na razie chyba jedyną taką znaczącą organizacją w Sochaczewie są harcerze i osoby działające w ich otoczeniu. Wiem dobrze, że w Sochaczewie jest również liczna grupa osób zainteresowanych animowaniem wydarzeń kulturalnych. Niedaleko sięgając, czy nie lepiej byłoby na Dni Sochaczewa przeznaczyć mniej środków, nie robić takiej zmasowanej „bomby imprez”, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na jakieś trwałe przedsięwięcia kulturalne, np. na funkcjonowanie sztandarowego dużego klubu, w którym np. co tydzień odbywałby się jakiś koncert? Co my tymczasem mamy w naszym miasteczku? Ciasnotę, albo dyskotekę….
Coś tu niedobrze się dzieje z promocją i systemem informowania i aktywizowania mieszkańców do zajęcia się swoimi sprawami na własnym podwórku, a to przecież jest również zadanie władz samorządowych. Byłoby pójściem na łatwiznę dołączanie się do głosów narzekających co jakiś czas na rzecznika burmistrza Daniela Wachowskiego. Myślę, że klucz tkwi wyżej w woli i WYOBRAŹNI samego Pana Burmistrza i jego zastępców – tu musiałaby powstać wola zmiany wizerunku naszego miasta z „sypialni osób pracujących w Warszawie” na jakieś inne ciekawsze określenie. To ci Panowie powinni podjąć decyzję o konieczności powstania STRATEGII ROZWOJU I PROMOWANIA SOCHACZEWA. Dokument taki powinien być następnie profesjonalnie przygotowany i realizowany.
Tak w ogóle w działaniach samorządu przydałoby się planowe działanie nie tylko w dziedzinie promocji miasta, no ale czy mi się nie za dużo marzy…?
Drogi Zen-ie, myślę że wykorzystaliśmy wszystkie możliwości dotarcia z informacją o referendum do mieszkańców naszego miasta: 20 tys. ulotek, 20 tys. reklamówek, 700 plakatów, happening, warsztay dla nauczycueli, 5 konkursów dla dzieci i młodzieży, jutrzejszy czat z w-ce Burmistrzem, wywiady w Kawie czy Herbacie oraz Programie I PR, cztery wywiady w Famie, kilka reportaży i sond ulicznych na antenie Famy, kilka relacji dziennie na antenie radia dotyczących referendum, artykuły w prasie lokalnej ukazujące się regularnie od 4 tygodni, od 10 dni w TV kablowych "chodzą" plansze informacyjne, co kilka dni świeże wiadomości o fererendum na stronach sochaczew.pl i e-sochaczew.pl, ostatnia fala ulotek trafi do wszystkich mieszkań w piątek. Owszem można było zrobić więcej, ale jak wiesz, gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
myślę że wykorzystaliśmy wszystkie możliwości dotarcia z informacją o referendum do mieszkańców naszego miasta: 20 tys. ulotek, - nie widziałem żadnej !!!
20 tys. reklamówek, - nie widziałem żadnej !!!
700 plakatów, - wisza na czym sie da i mam nadzieje ze po referendum zostana usuniete
happening, warsztay dla nauczycueli, 5 konkursów dla dzieci i młodzieży, - nie mialem okazji uczestniczyc ale czytalem na ten temat na stronach esochaczew.pl
jutrzejszy czat z w-ce Burmistrzem, - to bedzie dla mie najciekawsza forma zaczerpniecia informacji na temat gospodarki sieciowej naszego miasta o ile Pan Burmistrza bedzie stac na szczerosc !!!
wywiady w Kawie czy Herbacie oraz Programie I PR, cztery wywiady w Famie, kilka reportaży i sond ulicznych na antenie Famy, kilka relacji dziennie na antenie radia dotyczących referendum, artykuły w prasie lokalnej ukazujące się regularnie od 4 tygodni, - nie mialem okazji trafic na te informacje w tych mediach gdyz podstawowym zrodlem informacji w moim przypadku jest internet.
od 10 dni w TV kablowych "chodzą" plansze informacyjne, - na Boryszewie nie mam kablowki tak wiec i tym razem mialem PH5,5 ;-)
co kilka dni świeże wiadomości o fererendum na stronach sochaczew.pl i e-sochaczew.pl, - z tych miejsc czerpalem informacje na temat referendum i gospodarki odpadami.
ostatnia fala ulotek trafi do wszystkich mieszkań w piątek. - moze nie warto zasmiecac miasta ???
Owszem można było zrobić więcej, ale jak wiesz, gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Jak widac z powyzszych odpowiedzi do mnie jako mieszkanca Sochaczewa trafilo 10-20% z calej kampanii UM na temat referendum. Jesli władze dostrzegą wreszcie możliwości i zalety elektroniczengo obiegu dokumentow to nastepnym razem powinny zastanowic sie nad wyslaniem e-maili do mieszkancow Sochaczewa - to takie proste, szybkie i tanie.
Oby pieniądze przeznaczone na kampanie nie były wyrzucone w błoto.
--------------------------- (c) ADD " The Show Must Go On ... "
Całkowicie sie z Toba zgadzam Zen. Jeszcze kilka lat temu coś działo sie w tym mieście a teraz jest to typowa sypialnia dla Warszawy. Wyscig szczurów spowodował że duża ilość mieszkańców jest zainteresowana tylko zarabianiem pieniędzy i ma postawę roszczeniową w stosunku do władz lokalnych miasta. Można to zmienić ... tylko czy Komuś sie jeszcze chce coś zrobić dla tego miasta jeśli ze swoimi pomysłami jest gaszony na starcie ?
Trzeba dać szansę młodym ludziom - mieszkańcom tego miasta. Jeśli lokalne włądze dostrzega w nich partnerów a nie tylko "pracowników fizycznych" to jest duża szansa ze zostana w NASZYM MIEŚCIE i beda dla niego pracowac i nie bedzie ono tylko sypialnia dla Warszawy.
P.S. "Pionierów poznaje się po strzałach w plecach"
--------------------------- (c) ADD " The Show Must Go On ... "
Mam pytanie do Pana Burmistrza Brymory. Słyszałem, że jeśli mieszkańcy nie zgodzą się w referendum na wprowadzenie opłaty, miasto ponownie utworzy straż miejską. Czy to prawda? Nie szkoda 600 tysięcy rocznie na zatrudnianie ludzi ganiających babcie z pietruszką. O 600 tysiącach pisała lokalna prasa, więc to chyba sprawdzone informacje.
Prasa moze wyciagnela dane z prowadzenia poprzedniej strazy. Nie wiem skad bylo zrodlo informacji lub jaka prasa pisala. Nie byla ta cyfra uzgodniona ze mna.
Ale popaczmy na to z dwóch aspektów.
1. Referendum na TAK. Oplata jest wprowadzana, miasto przejmuje obowiazek zbierania smieci od wszystkich mieszkancow. Smieciarka zbiera po koleji smieci od kazdego domu i WM. Juz nie ma potrzeby zeby mieszkaniec mial podpisana umowe z firma do wywozu smieci, bo od kazdego sie zbiera.
2. Referendum na NIE. Stan istniejacy. Dwie spolki smieciowe. Uczciwi mieszkancy maja podpisane umowy ze spolkami do wywozu smieci, a czesc wyrzuca do koszow miejskich, w kontenery WM lub Wspoldzielni, albo wyrzucaja w nocy nad rzeke lub do lasu.
Miasto musi miec wrescie miec odpowiedni wplyw na czystosc w miescie. To albo przejac obowiazki na zbieranie od kazdego mieszkanca smieci (za oplate) lub miec odpowiednie mozliwosci kontrolowania mieszkancow ktorzy sa nieuczciwi. To moze byc przez kontrolerow od UM, Policje lub Straz Miejska.
Nie mozna pozwolic zeby dalej tak bylo jak jest i sie zgadzam ze Straz Miejska nie jest dobry kierunek, ale czystosc musi byc, a bez odpowiednich narzedzi nie ma mozliwosci skutecznie walczyc z tym problemem.
I dlatego namawiam zeby w trakcie referendum zaglosowac na TAK.
Pozdrawiam,
KGB
Śmieci to jeden z problemów.
Sądzę, że większym problem,którego nie widać tylko czuć jest spuszczanie przez niektórych mieszkańców ścieków do kanalizacji deszczowej.
Mam pytanie:
Czy ktoś może z was drodzy forumowicze zaobserwował dziwne odgłosy i smród wylewanego szamba do kanalizacji deszczowej nocą?
Pozdrawiam:)
Dziękuję za odpowiedź, ale tak łatwo się pan nie wywinie. No to, jest pan za strażą miejską, czy nie? Twierdzi pan, że to zły kierunek, ale najwyraźniej nie wyklucza jej powołania. Ile to będzie kosztowało?
A przy okazji, bratanica po powrocie ze szkoły mówiła o jakimś happeningu na Placu Kościuszki? O co chodzi?
W jednej kwestii wyręczę Pana Burmistrza. To prawda, 2 czerwca w Sochaczewie odbędą się warsztaty i happening pod hasłem „Sprzątaj Świat”. W kampanię informacyjną przed referendum włączyła się „Fundacja Nasza Ziemia” Pani Miry Stanisławskiej –Meysztowicz, Fundacja organizująca coroczne akcje Sprzątania Świata. W gmachu Muzeum Ziemi Sochaczewskiej rozpoczną się o 11.00 warsztaty dla nauczycieli przedmiotów przyrodniczych, o 12.00 wszyscy wyjdą na Plac Kościuszki, by wziąć udział w happeningu prowadzonym przez Mirę Meysztowicz. Program happeningu niech będzie na razie niespodzianką, powiem tylko tyle, że zwieziemy na Plac górę śmieci, które trzeba będzie posegregować. Po happeningu nauczyciele wrócą na warsztaty do gmachu Muzeum. Tego dnia zapraszamy wszystkich dziennikarzy lokalnej prasy, będą też media ogólnopolskie. Informacje o akcji oraz sochaczewskim referendum ukażą się m.in. w magazynie Kawa czy Herbata (gościem audycji będzie Burmistrz K. Brymora), Programie I Polskiego Radia, Radiu Dla Ciebie, WOT i innych. Liczymy też na tłumny udział w happeningu samych mieszkańców Sochaczewa.
To jest dobry pomysł.
Popieram:)
Trzeba też przeprowadzić akcję mającą na celu uświadomienie mieszkańcom, czym jest wylewanie nieczystości do wód gruntowych i rzek.
Może uda się też Panu Rzecznikowi wspólnie ze mną przekonać Burmistrza do podjecia takich działań.
pozdrawiam:)
Mam pytanie:
Czy ktoś może z was drodzy forumowicze zaobserwował dziwne odgłosy i smród wylewanego szamba do kanalizacji deszczowej nocą?
Za Bzurą sporo mieszkańców ma odprowadzone szamba do przydrożnych rowów. I wcale się z tym nie kryją bo wiedzą, że nic im za to nie grozi. A smród roznosi się po całej okolicy :-(
Szanowny panie burmistrzu, chciałbym przypomnieć moje pytanie związane z referendum śmieciowym. Co będzie, jeśli mieszkańcy powiedzą NIE? No to, jest pan za strażą miejską, czy przeciw niej? Twierdzi pan, że to zły kierunek, ale najwyraźniej nie wyklucza jej powołania. Ile to będzie kosztowało?
Zbliża się referendum śmieciowe, a tu medialnie bardzo mało się dzieje w tej sprawie. Czegoś tu nie rozumiem. W Internecie też raczej czynniki tzw. oficjalne dość ospale reagowały na zapytania internatów. W tak ważniej sprawie dla mieszkańców nie robi się poważnej i prawdziwego zdarzenia kampanii informacyjnej mobilizującej do zajęcia jakiegoś stanowiska przez większą cześć mieszkańców. Ktoś powie – co ja tu wypisuję jak dopiero co był wielki happening antyśmieciowy z udziałem znanej Pani Arystokratki Szanuję tę Panią i jej organizację, ale przywożenie jej w ostatniej chwili dla spektakularnych celów reklamowych może mieć różne skutki, m.in. może spowodować wrażenie jacyś „mądrzejsi” od nas samych chcą narzucać nam jakieś decyzje, które nas samych dotyczą. O wiele rozsądniej ze strony władz byłoby sprzyjanie rozwojowi lokalnych inicjatyw i stowarzyszeń promujących wszelkiego rodzaju aktywność, różnego rodzaju hobby. Jak na razie chyba jedyną taką znaczącą organizacją w Sochaczewie są harcerze i osoby działające w ich otoczeniu. Wiem dobrze, że w Sochaczewie jest również liczna grupa osób zainteresowanych animowaniem wydarzeń kulturalnych. Niedaleko sięgając, czy nie lepiej byłoby na Dni Sochaczewa przeznaczyć mniej środków, nie robić takiej zmasowanej „bomby imprez”, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na jakieś trwałe przedsięwięcia kulturalne, np. na funkcjonowanie sztandarowego dużego klubu, w którym np. co tydzień odbywałby się jakiś koncert? Co my tymczasem mamy w naszym miasteczku? Ciasnotę, albo dyskotekę….
Coś tu niedobrze się dzieje z promocją i systemem informowania i aktywizowania mieszkańców do zajęcia się swoimi sprawami na własnym podwórku, a to przecież jest również zadanie władz samorządowych. Byłoby pójściem na łatwiznę dołączanie się do głosów narzekających co jakiś czas na rzecznika burmistrza Daniela Wachowskiego. Myślę, że klucz tkwi wyżej w woli i WYOBRAŹNI samego Pana Burmistrza i jego zastępców – tu musiałaby powstać wola zmiany wizerunku naszego miasta z „sypialni osób pracujących w Warszawie” na jakieś inne ciekawsze określenie. To ci Panowie powinni podjąć decyzję o konieczności powstania STRATEGII ROZWOJU I PROMOWANIA SOCHACZEWA. Dokument taki powinien być następnie profesjonalnie przygotowany i realizowany.
Tak w ogóle w działaniach samorządu przydałoby się planowe działanie nie tylko w dziedzinie promocji miasta, no ale czy mi się nie za dużo marzy…?
Pozdrowienia dla eSochaczewian
Zen
Drogi Zen-ie, myślę że wykorzystaliśmy wszystkie możliwości dotarcia z informacją o referendum do mieszkańców naszego miasta: 20 tys. ulotek, 20 tys. reklamówek, 700 plakatów, happening, warsztay dla nauczycueli, 5 konkursów dla dzieci i młodzieży, jutrzejszy czat z w-ce Burmistrzem, wywiady w Kawie czy Herbacie oraz Programie I PR, cztery wywiady w Famie, kilka reportaży i sond ulicznych na antenie Famy, kilka relacji dziennie na antenie radia dotyczących referendum, artykuły w prasie lokalnej ukazujące się regularnie od 4 tygodni, od 10 dni w TV kablowych "chodzą" plansze informacyjne, co kilka dni świeże wiadomości o fererendum na stronach sochaczew.pl i e-sochaczew.pl, ostatnia fala ulotek trafi do wszystkich mieszkań w piątek.
Owszem można było zrobić więcej, ale jak wiesz, gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
myślę że wykorzystaliśmy wszystkie możliwości dotarcia z informacją o referendum do mieszkańców naszego miasta: 20 tys. ulotek,
- nie widziałem żadnej !!!
20 tys. reklamówek,
- nie widziałem żadnej !!!
700 plakatów,
- wisza na czym sie da i mam nadzieje ze po referendum zostana usuniete
happening, warsztay dla nauczycueli, 5 konkursów dla dzieci i młodzieży,
- nie mialem okazji uczestniczyc ale czytalem na ten temat na stronach esochaczew.pl
jutrzejszy czat z w-ce Burmistrzem,
- to bedzie dla mie najciekawsza forma zaczerpniecia informacji na temat gospodarki sieciowej naszego miasta o ile Pan Burmistrza bedzie stac na szczerosc !!!
wywiady w Kawie czy Herbacie oraz Programie I PR, cztery wywiady w Famie, kilka reportaży i sond ulicznych na antenie Famy, kilka relacji dziennie na antenie radia dotyczących referendum, artykuły w prasie lokalnej ukazujące się regularnie od 4 tygodni,
- nie mialem okazji trafic na te informacje w tych mediach gdyz podstawowym zrodlem informacji w moim przypadku jest internet.
od 10 dni w TV kablowych "chodzą" plansze informacyjne,
- na Boryszewie nie mam kablowki tak wiec i tym razem mialem PH5,5 ;-)
co kilka dni świeże wiadomości o fererendum na stronach sochaczew.pl i e-sochaczew.pl,
- z tych miejsc czerpalem informacje na temat referendum i gospodarki odpadami.
ostatnia fala ulotek trafi do wszystkich mieszkań w piątek.
- moze nie warto zasmiecac miasta ???
Owszem można było zrobić więcej, ale jak wiesz, gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Jak widac z powyzszych odpowiedzi do mnie jako mieszkanca Sochaczewa trafilo 10-20% z calej kampanii UM na temat referendum. Jesli władze dostrzegą wreszcie możliwości i zalety elektroniczengo obiegu dokumentow to nastepnym razem powinny zastanowic sie nad wyslaniem e-maili do mieszkancow Sochaczewa - to takie proste, szybkie i tanie.
Oby pieniądze przeznaczone na kampanie nie były wyrzucone w błoto.
---------------------------
(c) ADD
" The Show Must Go On ... "
Całkowicie sie z Toba zgadzam Zen. Jeszcze kilka lat temu coś działo sie w tym mieście a teraz jest to typowa sypialnia dla Warszawy. Wyscig szczurów spowodował że duża ilość mieszkańców jest zainteresowana tylko zarabianiem pieniędzy i ma postawę roszczeniową w stosunku do władz lokalnych miasta. Można to zmienić ... tylko czy Komuś sie jeszcze chce coś zrobić dla tego miasta jeśli ze swoimi pomysłami jest gaszony na starcie ?
Trzeba dać szansę młodym ludziom - mieszkańcom tego miasta. Jeśli lokalne włądze dostrzega w nich partnerów a nie tylko "pracowników fizycznych" to jest duża szansa ze zostana w NASZYM MIEŚCIE i beda dla niego pracowac i nie bedzie ono tylko sypialnia dla Warszawy.
P.S.
"Pionierów poznaje się po strzałach w plecach"
---------------------------
(c) ADD
" The Show Must Go On ... "