Zawsze zastanawialo mnie jaki wplyw mamy my, mieszkancy Sochaczewa, na to kogo zobaczymy w te -jakby nie patrzec- jedna, z popularniejszych w naszym miescie impez masowych czyli wlasnie Dni Sochaczewa. Zazwyczaj dowiedziec sie o tym mozna najdalej na miesiac przed samymi dniami sochaczewa.
W kazdym badz razie..caly ten wstep celem zapytania sie kogo chcielibyscie wlasnie w te dni zobaczyc oraz dyskusji na temat-jaki mamy na to wplyw. Czy sadzicie, ze przeszloby zrobienie pewnego rodzaju glosowania i zgloszenie naszych typow (przez e-sochaczew ;) osobom odpowiedzialnym za organizacje tej wlasnie imprezy?
Moze wola mieszkancow chociaz troche wplynie na decyzje o zaproszeiu konkretnego artysty?
Oczywiscie to kogo goscimy tlumaczyc mozna brakiem funduszy na tego, kogo goscic bysmy chcieli. Ale czy od razu trzeba wydawac kupe kasy na jakas niezwykle popularna (co wcale nie znaczy, ze grajaca dobra muzyke) osobe, kiedy w Polsce pelno jest mniej popularnych (tanszych!), a znacznie bardziej interesujacych kapel?
Kapel jest mnostwo... ale znajac zycie i tak przewazy opcja zadowolenia gustow jak nejwiekszej rzeczy ludzikow... A wtedy rozwaza sie tylko kto z pop CHALTURY ma sie w miescie pojawic.
Nikt nawet nie proboje zaspokoic potrzeb ludzi bardziej swiatlych - bo i po co sie wysilac dla kilku...
no dobrze, ale nie schodzmy na czysto teoretyczne rozwazania nt polskiej kultury muzycznej, bo ta, jak wiadomo, jest aktualnie na (bardzo) niskim poziomie :/
Kapel jest mnostwo... ale znajac zycie i tak przewazy opcja zadowolenia gustow jak nejwiekszej rzeczy ludzikow...
mowisz, ze przewazy opcja zadowolenia wiekszosci-moze i racja...ale czy ktos pyta sie mieszkancow co oni akurat by chcieli? (moze najwyzej jakichs znajomych albo co...ale na pewno nie jakies wieksze rzesze) dlatego bede nadal optowac za moim poprzednim pomyslem-niech chociaz spolecznosci internetowe Sochaczewa droga jakiegos obiektywnego glosowania/typowania wybiora to co by chcieli...wtedy sie przekonamy jak to jest z tymi gustami.... (a prawda mowiac to po prostu robie wszystko, zeby tylko nie ogladac Ich Troje... ;)) a jesli zwazac na gusta mas-to proby sciagniecia popularnej kapeli ogranicza sie do prob sciagniecia wlasnie tego)
Moze niech ktos chociaz wysunie jakies swoje ciekawsze propozycje...?
mowisz, ze przewazy opcja zadowolenia wiekszosci-moze i racja...ale czy ktos pyta sie mieszkancow co oni akurat by chcieli? (moze najwyzej jakichs znajomych albo co...ale na pewno nie jakies wieksze rzesze) Ano przewazy - i to jest dla decydentow najprostsza droga - bierzemy pierwszego lepszego z listy chalturnikow i pytamy o cene - jesli jest za drogi bierzemy nastepnego - w koncu ktos sie zgodzi... a ludzikom i tak wsio rawno kto, byle było łatwo lekko i przyjemnie....
eee, ja to widze, ze tu wszystko obraca sie w sferze dumania i dyskusji. i tak ogolnie wiadomo, ze nasze miasto nie jest na pewno takie jakie bysmy chcieli zeby bylo i to nie jest nic nowego....
Chcemy widziec kogos konkretnego? zrobmy cos w tym kierunku.... W tym momencie licze na to, ze ktos podlapie pomysl ;]
Myślalem o tych, którzy myślą, mówią i chcą czegoś więcej od życia niż jest im to ze wszystkich stron wciskane jako norma i ekwiwalent szczęśliwości.
Ludziach, którzy maują jakiś cel w życiu (nawet najmniejszy, ale niech on będzie ich własny). Ludziach, którzy nie boją się mysleć inaczej od ogołu.
No ja się nie boję ale to chodzi chyba żeby "w ogóle" myśleć a nie o to "jak" - jak sugerujesz. A co do celu w życiu to Hitler też go miał - tylko co z tego? czy naprawdę chodzi tylko o to by go mieć ? Dobrze jest na jakość spojrzeć czasem. C.
No ja się nie boję ale to chodzi chyba żeby "w ogóle" myśleć a nie o to "jak" - jak sugerujesz. A co do celu w życiu to Hitler też go miał - tylko co z tego? czy naprawdę chodzi tylko o to by go mieć ? Dobrze jest na jakość spojrzeć czasem. C.
Stuprocentowo się z Tobą zgadam - najpierw nalerzy wogóle mysleć, potem mozemy sie martwic jak... ale czasem jakoś tak się rozmaże.... i stąd tekst o jakości myślenia.... Dla mnie po drodze był oczywisty etap wogóle myslenia ;)))
Jak powiada to mój kolega "NIE MYŚLCIE !! CZYŃCIE !! Może dlatego warto byłoby zastanowić się nad tym, aby zrobić wszystko tak, aby ta cała impreza znalazła swoje uznanie nie tylko wśród nielicznego grona, ale przede wszystkim żeby odbiła się echem i zasłynęła jako warte "zaliczenia" ;-) wydarzenie. Mogłoby to być wspaniałą szansą dla miasta i jego rozowu, a jak wszystkim ogólnie wiadomo każda taka inicjatywa podjęta przez władze miasta wiąże się nie tylko z wydatkami (chociaż od czego są sponsorzy? ;-) ), ale także z przypływem gotówki, którą zostawią przyjeżdżający tu, bardzo chętni rozrywki i zabawy mieszkańcy Mazowasza, a może i nie tylko :-))
Ludzie , finał bedzie taki, że na Dniach Sochaczewa zobaczymy sochaczewskie młodzieżowe zespoły, bo na nikogo innego( sławnego) miasto nie będzie miało pieniędzy... Czy w ogóle ktoś z władzy przejmuje się tym ,żeby mieszkańcy byli zadowoleni ???? Czy tylko myślą, żeby wydać jak najmniej na ta imprezę ??? Może odpowie ktoś , kto się zajmuje organizacją takich imprez? Może najpierw dowiedzmy się na jakie zespoły mamy szanse. Czy mógłby ktoś przedstawić taką listę, wtedy wiedzielibyśmy z czego mamy wybierać. Czekamy, mamy jeszcze troszke czasu.
BOŻE!!!Jak wy obrzydliwie tragizujecie!Dostaję juz skrętu kiszek!Nie podobały Wam się zespoły,wykonawcy ,którzy do tej pory przyjeżdżali?Wydaje mi się,że jednak większości się podobało,bo ludzie się duszą przy barierkach a muszla po tanecznych ekscesach zazwyczaj wymaga remontu.Z tego ,co słyszałam w tym roku ma być m.in. Krzysztof Krawczyk?Nie pasuje?Trzeba postawić na komercję,bo to jest cos,co większości się spodoba i czy sobie szanowni państwo zyczą,czy też nie przyjedzie on i ludzie tradycyjnie już będą się dobrze bawili. Ja np.chciałabym ,zeby przyjechał Turnau albo Bartosiewicz,ale to nie jest muzyka,za którą szaleją tłumy,a tu decydują tłumy własnie.
Kowalska była w 99 roku,a Ich Troje(o ile sami się nie domyslacie)jest stanowczo za drogie jak na kieszeń naszego miasta.Wy marudzicie,ale znając zycie gdyby się Ich Troje jesnak pojawiło karetka miałaby urwanie głowy z omdlałymi fanami zespołu,a muszla byłaby zapełniona po brzegi.To chyba logiczne,jeśli dla Was niewystarczająco,spójrzcie na rankingi najlepiej sprzedających się płyt.Jakies wątpliwosci???????
Nie wiem czy wiecie, ale swego czasu (bardzo dawnego zresztę) FAMA była jedyną (lub nieliczną) rozgłośnią radiową, która chciała i grała IT... Mozna by żec, że właśnie Sochaczew, ma spory udział w wylansowaniu zespołu ;)))
A co masz przeciwko mlodziezowym sochaczewskim zespolom ? Wole 1000X bardziej sluchac tych kapel niz jakiegos kretyna z czerwonymi wlosami albo innych gwiazdek bazujacych na tych wszystkich biednych zagubionych discopolowych duszyczkach.
Sochaczewskie zespoły owszem zagrają, ale tylko przed oficjalnymi występami na Muszli.... Tyle było dyskusji przed Dniami Sochaczewa, a teraz, jak znany jest program, jakoś cicho.... Ja chętnie posłucham Patrycji Markowskiej, moja mama pobuja się zapewne przy Krawczyku, Golden Life zagra jak zawsze, czyli przyzwoicie - tak sądzę. Co Wy na to? Mogło być gorzej, chociaż tez i wiele lepiej.... Staram się szukać pozytywów - to metoda na zachowanie w miarę dobrego samopoczucia. Pozdrawiam Pudernicę :)))
Witam!
Zawsze zastanawialo mnie jaki wplyw mamy my, mieszkancy Sochaczewa, na to kogo zobaczymy w te -jakby nie patrzec- jedna, z popularniejszych w naszym miescie impez masowych czyli wlasnie Dni Sochaczewa.
Zazwyczaj dowiedziec sie o tym mozna najdalej na miesiac przed samymi dniami sochaczewa.
W kazdym badz razie..caly ten wstep celem zapytania sie kogo chcielibyscie wlasnie w te dni zobaczyc oraz dyskusji na temat-jaki mamy na to wplyw.
Czy sadzicie, ze przeszloby zrobienie pewnego rodzaju glosowania i zgloszenie naszych typow (przez e-sochaczew ;) osobom odpowiedzialnym za organizacje tej wlasnie imprezy?
Moze wola mieszkancow chociaz troche wplynie na decyzje o zaproszeiu konkretnego artysty?
Oczywiscie to kogo goscimy tlumaczyc mozna brakiem funduszy na tego, kogo goscic bysmy chcieli. Ale czy od razu trzeba wydawac kupe kasy na jakas niezwykle popularna (co wcale nie znaczy, ze grajaca dobra muzyke) osobe, kiedy w Polsce pelno jest mniej popularnych (tanszych!), a znacznie bardziej interesujacych kapel?
Kapel jest mnostwo... ale znajac zycie i tak przewazy opcja zadowolenia gustow jak nejwiekszej rzeczy ludzikow...
A wtedy rozwaza sie tylko kto z pop CHALTURY ma sie w miescie pojawic.
Nikt nawet nie proboje zaspokoic potrzeb ludzi bardziej swiatlych - bo i po co sie wysilac dla kilku...
Myślałeś o sobie i o kim jescze?
C.
Myślalem o tych, którzy myślą, mówią i chcą czegoś więcej od życia niż jest im to ze wszystkich stron wciskane jako norma i ekwiwalent szczęśliwości.
Ludziach, którzy maują jakiś cel w życiu (nawet najmniejszy, ale niech on będzie ich własny).
Ludziach, którzy nie boją się mysleć inaczej od ogołu.
no dobrze, ale nie schodzmy na czysto teoretyczne rozwazania nt polskiej kultury muzycznej, bo ta, jak wiadomo, jest aktualnie na (bardzo) niskim poziomie :/
Kapel jest mnostwo... ale znajac zycie i tak przewazy opcja zadowolenia gustow jak nejwiekszej rzeczy ludzikow...
mowisz, ze przewazy opcja zadowolenia wiekszosci-moze i racja...ale czy ktos pyta sie mieszkancow co oni akurat by chcieli? (moze najwyzej jakichs znajomych albo co...ale na pewno nie jakies wieksze rzesze) dlatego bede nadal optowac za moim poprzednim pomyslem-niech chociaz spolecznosci internetowe Sochaczewa droga jakiegos obiektywnego glosowania/typowania wybiora to co by chcieli...wtedy sie przekonamy jak to jest z tymi gustami....
(a prawda mowiac to po prostu robie wszystko, zeby tylko nie ogladac Ich Troje... ;)) a jesli zwazac na gusta mas-to proby sciagniecia popularnej kapeli ogranicza sie do prob sciagniecia wlasnie tego)
Moze niech ktos chociaz wysunie jakies swoje ciekawsze propozycje...?
Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk!, Krawczyk! Kasia Kowalska!!!! Piasek!!!!!
mowisz, ze przewazy opcja zadowolenia wiekszosci-moze i racja...ale czy ktos pyta sie mieszkancow co oni akurat by chcieli? (moze najwyzej jakichs znajomych albo co...ale na pewno nie jakies wieksze rzesze)
Ano przewazy - i to jest dla decydentow najprostsza droga - bierzemy pierwszego lepszego z listy chalturnikow i pytamy o cene - jesli jest za drogi bierzemy nastepnego - w koncu ktos sie zgodzi... a ludzikom i tak wsio rawno kto, byle było łatwo lekko i przyjemnie....
eee, ja to widze, ze tu wszystko obraca sie w sferze dumania i dyskusji. i tak ogolnie wiadomo, ze nasze miasto nie jest na pewno takie jakie bysmy chcieli zeby bylo i to nie jest nic nowego....
Chcemy widziec kogos konkretnego? zrobmy cos w tym kierunku....
W tym momencie licze na to, ze ktos podlapie pomysl ;]
Myślalem o tych, którzy myślą, mówią i chcą czegoś więcej od życia niż jest im to ze wszystkich stron wciskane jako norma i ekwiwalent szczęśliwości.
Ludziach, którzy maują jakiś cel w życiu (nawet najmniejszy, ale niech on będzie ich własny).
Ludziach, którzy nie boją się mysleć inaczej od ogołu.
No ja się nie boję ale to chodzi chyba żeby "w ogóle" myśleć a nie o to "jak" - jak sugerujesz.
A co do celu w życiu to Hitler też go miał - tylko co z tego? czy naprawdę chodzi tylko o to by go mieć ?
Dobrze jest na jakość spojrzeć czasem.
C.
No ja się nie boję ale to chodzi chyba żeby "w ogóle" myśleć a nie o to "jak" - jak sugerujesz.
A co do celu w życiu to Hitler też go miał - tylko co z tego? czy naprawdę chodzi tylko o to by go mieć ?
Dobrze jest na jakość spojrzeć czasem.
C.
Stuprocentowo się z Tobą zgadam - najpierw nalerzy wogóle mysleć, potem mozemy sie martwic jak... ale czasem jakoś tak się rozmaże.... i stąd tekst o jakości myślenia....
Dla mnie po drodze był oczywisty etap wogóle myslenia ;)))
Jak powiada to mój kolega "NIE MYŚLCIE !! CZYŃCIE !! Może dlatego warto byłoby zastanowić się nad tym, aby zrobić wszystko tak, aby ta cała impreza znalazła swoje uznanie nie tylko wśród nielicznego grona, ale przede wszystkim żeby odbiła się echem i zasłynęła jako warte "zaliczenia" ;-) wydarzenie. Mogłoby to być wspaniałą szansą dla miasta i jego rozowu, a jak wszystkim ogólnie wiadomo każda taka inicjatywa podjęta przez władze miasta wiąże się nie tylko z wydatkami (chociaż od czego są sponsorzy? ;-) ), ale także z przypływem gotówki, którą zostawią przyjeżdżający tu, bardzo chętni rozrywki i zabawy mieszkańcy Mazowasza, a może i nie tylko :-))
Ludzie , finał bedzie taki, że na Dniach Sochaczewa zobaczymy sochaczewskie młodzieżowe zespoły, bo na nikogo innego( sławnego) miasto nie będzie miało pieniędzy... Czy w ogóle ktoś z władzy przejmuje się tym ,żeby mieszkańcy byli zadowoleni ???? Czy tylko myślą, żeby wydać jak najmniej na ta imprezę ??? Może odpowie ktoś , kto się zajmuje organizacją takich imprez? Może najpierw dowiedzmy się na jakie zespoły mamy szanse. Czy mógłby ktoś przedstawić taką listę, wtedy wiedzielibyśmy z czego mamy wybierać. Czekamy, mamy jeszcze troszke czasu.
BOŻE!!!Jak wy obrzydliwie tragizujecie!Dostaję juz skrętu kiszek!Nie podobały Wam się zespoły,wykonawcy ,którzy do tej pory przyjeżdżali?Wydaje mi się,że jednak większości się podobało,bo ludzie się duszą przy barierkach a muszla po tanecznych ekscesach zazwyczaj wymaga remontu.Z tego ,co słyszałam w tym roku ma być m.in. Krzysztof Krawczyk?Nie pasuje?Trzeba postawić na komercję,bo to jest cos,co większości się spodoba i czy sobie szanowni państwo zyczą,czy też nie przyjedzie on i ludzie tradycyjnie już będą się dobrze bawili.
Ja np.chciałabym ,zeby przyjechał Turnau albo Bartosiewicz,ale to nie jest muzyka,za którą szaleją tłumy,a tu decydują tłumy własnie.
Kowalska była w 99 roku,a Ich Troje(o ile sami się nie domyslacie)jest stanowczo za drogie jak na kieszeń naszego miasta.Wy marudzicie,ale znając zycie gdyby się Ich Troje jesnak pojawiło karetka miałaby urwanie głowy z omdlałymi fanami zespołu,a muszla byłaby zapełniona po brzegi.To chyba logiczne,jeśli dla Was niewystarczająco,spójrzcie na rankingi najlepiej sprzedających się płyt.Jakies wątpliwosci???????
Nie wiem czy wiecie, ale swego czasu (bardzo dawnego zresztę) FAMA była jedyną (lub nieliczną) rozgłośnią radiową, która chciała i grała IT...
Mozna by żec, że właśnie Sochaczew, ma spory udział w wylansowaniu zespołu ;)))
A co masz przeciwko mlodziezowym sochaczewskim zespolom ? Wole 1000X bardziej sluchac tych kapel niz jakiegos kretyna z czerwonymi wlosami albo innych gwiazdek bazujacych na tych wszystkich biednych zagubionych discopolowych duszyczkach.
Sochaczewskie zespoły owszem zagrają, ale tylko przed oficjalnymi występami na Muszli.... Tyle było dyskusji przed Dniami Sochaczewa, a teraz, jak znany jest program, jakoś cicho.... Ja chętnie posłucham Patrycji Markowskiej, moja mama pobuja się zapewne przy Krawczyku, Golden Life zagra jak zawsze, czyli przyzwoicie - tak sądzę. Co Wy na to? Mogło być gorzej, chociaż tez i wiele lepiej.... Staram się szukać pozytywów - to metoda na zachowanie w miarę dobrego samopoczucia. Pozdrawiam Pudernicę :)))