Głosowałem na PiS i jeszcze TROSZECZKĘ ich popieram ale, z prawniczego punktu widzenia, zrównywanie znamion przestepstwa znęcania lub pobicia z zabójstwem jest żenujące, nie wróżę ministerstwu sprawiedliwości długiej kariery, a jeśli będzie długa to przyniesie nam drugą inkwizycję, i będzie gorsza od Bieruta.
Owszem, to patologia. Ale jak w takim razie nazwać to, co zrobił człowiek na stanowisku prezydenta - Aleksander Kwaśniewski? Znamienne, że prasa boi się jakichkolwiek komentrzy w tej sprawie. Tymczasem to jest gwóźdź do trumny dla wymiaru sprawiedliwości i poczucia sprawiedliwości w tym kraju.
Oczywiscie Gasiorze masz rację, ja piszę o obecnej władzy ponieważ częściowo czuje sie zarzenowany. Jśli zaś chodzi o pana Kwasniewskiego i jego kolesi to nawet szkoda sie wypowiadać, jestem policjantem i wręcz boje sie miec takiego zwierzchnika który wystawia mnie na Bóg wie co. A w ogóle jakim prawem ludzie z SLD mieli czelność zabierać głos w sprawie "pomarańczowej rewolucji", przecież oni są tacy sami jak Kuczma, Łukaszenka i kagiebowiec Putin.
To jest tak. Każdy, nawet dość przeciętny intelektualista (co by to nie znaczyło), potrafi odróżnić przestępstwa, które godzą w poszczególne dobra i te które godzą i w dobra i w zasady porządku prawnego jako takiego. Oczywiście te drugie w cywilizowanych społeczeństwach są traktowane jako groźniejsze. Ale, proszę spojrzeć, nikt tego głośno nie mówi. Nie ma "intelektualistów", milczą uniwersytety.
Ułaskawienie Sobotki to jest moim zdaniem jedno z najsmutniejszych wydarzeń w całej historii Polski. Mam nadzieję, że te 100, 200 lat po nas historycy będą to potrafili ocenić.
Czyn Sobotki był plugawy, bo to była zdrada podwładnych. Taka jest czymś gorszym nawet niż zdrada zwierzchników. W tym kontekście ułaskawienie Sobotki jest jeszcze bardziej plugawe niż jego czyn.
To frazes, ale to po prostu godzi w państwowość, w rację stanu.
Przyznam się szczerze, że jestem tym zdarzeniem przytłoczony i nie mogę się pozbierać.
Ja również jestem przytłoczony, chociaz nie zdziwiony. Wiele w naszym życiu publicznym jest sytuacji co najmniej zastanawiających. Nawet na naszym lokalnym podwórku (o tym z przyczyn wiadomych nie napiszę).
Czy cel nie uświęca środków? Czy w czasach inkwizycji nie łamano kołem po to aby zbawić dusze? I czy wtedy nie było intelektualistów którzy milczeli? Ale oni mieli przynajmniej rozsądne powody-mogli zostać oskarżeni o herezje. Demokracja to wspaniały system.Daje ludziom wolność i prawa obywatelskie. Tylko w Polsce nie wiemy jeszcze jak z nich korzystać.
Ludzie! Czy w dzisiejszych realiach, jeszcze ktoś liczy, że kolejne rządy uporządkują ten burdel w naszym kraju? Jeśli ktoś liczy, że PiS, PO, Samoobrona czy inne "wynalazki" to prawi i dobrzy politycy to się grubo myli. Wszyscy patrzą jak dopchać się do władzy i nabić sobie mieszki kasą. Także zamiast liczyć, że coś spadnie z nieba bo wybory wygrywa "super partia", to radzę wziąść się do roboty i przestać narzekać. A rząd olać bo oni Wam napewno chlebka masełkiem nie posmarują. No conajwyżej smalcem a i tak nie każdemu.
Andrzejku - lubie Twoje komentarze i Twoje felietony, na relacjoniste sie niestety nie nadajesz ;) Przy okazji moja refleksja z pobytu w Socho - udalo mi sie byc spisanym przez policje za otwarcie puszki piwa, podczas gdy obok (Atlantyda) byla zadyma i krzyczeli hwdp... Ale jestem zadowolony i pozdrawiam wszystkich z calego serca
Tylko że takie podejście do tematu powoduje, że właśnie wynalazko dochodzą do władzy. Ciekawe kiedy ludzie uświadomią sobie, że nie idąc na wybory głosują na najgorszego kandydata.
Może jestem jeszcze młodyi naiwny, ale odkąd mam takie uprawnienia to uczestnicze w każdych wyborach.
I jeszcze jedno. Wyobraź sobie taką sytuację kiedy cała inteligencja narodu postanawia sobie "olać" rząd, wybory itp. Co się wtedy dzieje?
Tylko że takie podejście do tematu powoduje, że właśnie wynalazko dochodzą do władzy. Ciekawe kiedy ludzie uświadomią sobie, że nie idąc na wybory głosują na najgorszego kandydata.
Nie zupełnie. Bo Ci co nie idą na wybory mogli by zagłosować na tą "gorszą" partię. Więc taki tok myślenia można zinterpretować zupełnie odwrotnie - nie idąc na wybory głosujemy na "lepszą" partię.
Może jestem jeszcze młodyi naiwny, ale odkąd mam takie uprawnienia to uczestnicze w każdych wyborach.
Jest to indywidualna sprawa każdego człowieka, ja akurat nie chodzę na wybory.
I jeszcze jedno. Wyobraź sobie taką sytuację kiedy cała inteligencja narodu postanawia sobie "olać" rząd, wybory itp. Co się wtedy dzieje?
Po pierwsze to mam spore wątpliwości co do inteligencji polskiej inteligencji. :)) Ale z chyba masz trochę racji, bo to właśnie robotnicy, emeryci i nieroby ostatnio wybrali nam rząd i wodza. Ech... ja tam wolę skupić się na pracy i zarobić sobie na lepszą brykę, niż wczuwać się w to czy dostanę 300 czy 600 PLN jak mie się nie będzie chciało nic robić. :)
Ludzie! Czy w dzisiejszych realiach, jeszcze ktoś liczy, że kolejne rządy uporządkują ten burdel w naszym kraju? Jeśli ktoś liczy, że PiS, PO, Samoobrona czy inne "wynalazki" to prawi i dobrzy politycy to się grubo myli. Wszyscy patrzą jak dopchać się do władzy i nabić sobie mieszki kasą.
skąd wiesz że takie PO czy Samoobrona czy inna partia, która u władzy jeszcze nie zrobi nic porzadnego? Przeciez nie wiesz tego tym bardziej, że
Jest to indywidualna sprawa każdego człowieka, ja akurat nie chodzę na wybory.
...i według mnie nie masz prawa głosu w tych sprawach :)
Nie wiem czy wiesz ale to właśnie rząd i cały parlament ustala jaki będziesz płacił podatek, na co go będziesz płacił ile zapłacisz za to masełko na chleb i za ten internet, w którym za przeproszeniem wypisujesz takie bzdury :>
Widzę, że kolega pogubił się z logiką moich postów. :) A więc postaram się wytłumaczyć:
Jest to indywidualna sprawa każdego człowieka, ja akurat nie chodzę na wybory.
Bo mam następujące zdanie na ten temat:
Ludzie! Czy w dzisiejszych realiach, jeszcze ktoś liczy, że kolejne rządy uporządkują ten burdel w naszym kraju? Jeśli ktoś liczy, że PiS, PO, Samoobrona czy inne "wynalazki" to prawi i dobrzy politycy to się grubo myli. Wszyscy patrzą jak dopchać się do władzy i nabić sobie mieszki kasą.
Jeśli ktoś uważa inaczej to chodzi na wybory i głosuje.
skąd wiesz że takie PO czy Samoobrona czy inna partia, która u władzy jeszcze nie zrobi nic porzadnego?
Powiem tak - poczekaj jeszcze z 10 lat to pewnie się ze mną zgodzisz. :) Po drugie to nie wymieniaj Samoobrony w takich wypowiedziach. Dlaczego? W krajach wysokorozwiniętych władza to wykształceni fachowcy. Jak może ktoś nie mający pojęcia o ekonomii, potrafiący tylko wykrzykiwać wzniosłe hasła, naprawić upadłą gospodarkę kraju? Sorki, ale ja jestem realistą!
...i według mnie nie masz prawa głosu w tych sprawach
Doprawdy? Mi się wydaje, że jest zupełnie odwrotnie. :))
za ten internet, w którym za przeproszeniem wypisujesz takie bzdury
Szanowny kolego, jak już podejmujesz dyskusję to proponuję przygotować sobie argumenty. Dlaczego mówisz, że to są bzdury? Przejrzyj sobie ofertę w większych miastach, gdzie jest dobra konkurencja.
Głosowałem na PiS i jeszcze TROSZECZKĘ ich popieram ale, z prawniczego punktu widzenia, zrównywanie znamion przestepstwa znęcania lub pobicia z zabójstwem jest żenujące, nie wróżę ministerstwu sprawiedliwości długiej kariery, a jeśli będzie długa to przyniesie nam drugą inkwizycję, i będzie gorsza od Bieruta.
A do tego targowanie sie o zeznania instytucją ułaskawienia z przestepcą skazanym prawomocnym wyrokiem czyli Panem Rywinem jest zwyczajną patologią.
Owszem, to patologia. Ale jak w takim razie nazwać to, co zrobił człowiek na stanowisku prezydenta - Aleksander Kwaśniewski? Znamienne, że prasa boi się jakichkolwiek komentrzy w tej sprawie. Tymczasem to jest gwóźdź do trumny dla wymiaru sprawiedliwości i poczucia sprawiedliwości w tym kraju.
Oczywiscie Gasiorze masz rację, ja piszę o obecnej władzy ponieważ częściowo czuje sie zarzenowany. Jśli zaś chodzi o pana Kwasniewskiego i jego kolesi to nawet szkoda sie wypowiadać, jestem policjantem i wręcz boje sie miec takiego zwierzchnika który wystawia mnie na Bóg wie co. A w ogóle jakim prawem ludzie z SLD mieli czelność zabierać głos w sprawie "pomarańczowej rewolucji", przecież oni są tacy sami jak Kuczma, Łukaszenka i kagiebowiec Putin.
To jest tak. Każdy, nawet dość przeciętny intelektualista (co by to nie znaczyło), potrafi odróżnić przestępstwa, które godzą w poszczególne dobra i te które godzą i w dobra i w zasady porządku prawnego jako takiego. Oczywiście te drugie w cywilizowanych społeczeństwach są traktowane jako groźniejsze. Ale, proszę spojrzeć, nikt tego głośno nie mówi. Nie ma "intelektualistów", milczą uniwersytety.
Ułaskawienie Sobotki to jest moim zdaniem jedno z najsmutniejszych wydarzeń w całej historii Polski. Mam nadzieję, że te 100, 200 lat po nas historycy będą to potrafili ocenić.
Czyn Sobotki był plugawy, bo to była zdrada podwładnych. Taka jest czymś gorszym nawet niż zdrada zwierzchników.
W tym kontekście ułaskawienie Sobotki jest jeszcze bardziej plugawe niż jego czyn.
To frazes, ale to po prostu godzi w państwowość, w rację stanu.
Przyznam się szczerze, że jestem tym zdarzeniem przytłoczony i nie mogę się pozbierać.
Ja również jestem przytłoczony, chociaz nie zdziwiony. Wiele w naszym życiu publicznym jest sytuacji co najmniej zastanawiających. Nawet na naszym lokalnym podwórku (o tym z przyczyn wiadomych nie napiszę).
sprostowanie. w poście z 18.14 napisanym z błędem zamiast "zarzenowany" miało być "zawiedziony" sorki.
Czy cel nie uświęca środków?
Czy w czasach inkwizycji nie łamano kołem po to aby zbawić dusze?
I czy wtedy nie było intelektualistów którzy milczeli?
Ale oni mieli przynajmniej rozsądne powody-mogli zostać oskarżeni o herezje.
Demokracja to wspaniały system.Daje ludziom wolność i prawa obywatelskie.
Tylko w Polsce nie wiemy jeszcze jak z nich korzystać.
Ludzie! Czy w dzisiejszych realiach, jeszcze ktoś liczy, że kolejne rządy uporządkują ten burdel w naszym kraju? Jeśli ktoś liczy, że PiS, PO, Samoobrona czy inne "wynalazki" to prawi i dobrzy politycy to się grubo myli. Wszyscy patrzą jak dopchać się do władzy i nabić sobie mieszki kasą. Także zamiast liczyć, że coś spadnie z nieba bo wybory wygrywa "super partia", to radzę wziąść się do roboty i przestać narzekać. A rząd olać bo oni Wam napewno chlebka masełkiem nie posmarują. No conajwyżej smalcem a i tak nie każdemu.
Andrzejku - lubie Twoje komentarze i Twoje felietony, na relacjoniste sie niestety nie nadajesz ;)
Przy okazji moja refleksja z pobytu w Socho - udalo mi sie byc spisanym przez policje za otwarcie puszki piwa, podczas gdy obok (Atlantyda) byla zadyma i krzyczeli hwdp... Ale jestem zadowolony i pozdrawiam wszystkich z calego serca
Npisz do ostregoGliny on ci pomoże :-)
Tylko że takie podejście do tematu powoduje, że właśnie wynalazko dochodzą do władzy.
Ciekawe kiedy ludzie uświadomią sobie, że nie idąc na wybory głosują na najgorszego kandydata.
Może jestem jeszcze młodyi naiwny, ale odkąd mam takie uprawnienia to uczestnicze w każdych wyborach.
I jeszcze jedno. Wyobraź sobie taką sytuację kiedy cała inteligencja narodu postanawia sobie "olać" rząd, wybory itp.
Co się wtedy dzieje?
Tylko że takie podejście do tematu powoduje, że właśnie wynalazko dochodzą do władzy. Ciekawe kiedy ludzie uświadomią sobie, że nie idąc na wybory głosują na najgorszego kandydata.
Nie zupełnie. Bo Ci co nie idą na wybory mogli by zagłosować na tą "gorszą" partię. Więc taki tok myślenia można zinterpretować zupełnie odwrotnie - nie idąc na wybory głosujemy na "lepszą" partię.
Może jestem jeszcze młodyi naiwny, ale odkąd mam takie uprawnienia to uczestnicze w każdych wyborach.
Jest to indywidualna sprawa każdego człowieka, ja akurat nie chodzę na wybory.
I jeszcze jedno. Wyobraź sobie taką sytuację kiedy cała inteligencja narodu postanawia sobie "olać" rząd, wybory itp. Co się wtedy dzieje?
Po pierwsze to mam spore wątpliwości co do inteligencji polskiej inteligencji. :)) Ale z chyba masz trochę racji, bo to właśnie robotnicy, emeryci i nieroby ostatnio wybrali nam rząd i wodza. Ech... ja tam wolę skupić się na pracy i zarobić sobie na lepszą brykę, niż wczuwać się w to czy dostanę 300 czy 600 PLN jak mie się nie będzie chciało nic robić. :)
Ludzie! Czy w dzisiejszych realiach, jeszcze ktoś liczy, że kolejne rządy uporządkują ten burdel w naszym kraju? Jeśli ktoś liczy, że PiS, PO, Samoobrona czy inne "wynalazki" to prawi i dobrzy politycy to się grubo myli. Wszyscy patrzą jak dopchać się do władzy i nabić sobie mieszki kasą.
skąd wiesz że takie PO czy Samoobrona czy inna partia, która u władzy jeszcze nie zrobi nic porzadnego? Przeciez nie wiesz tego tym bardziej, że
Jest to indywidualna sprawa każdego człowieka, ja akurat nie chodzę na wybory.
...i według mnie nie masz prawa głosu w tych sprawach :)
Nie wiem czy wiesz ale to właśnie rząd i cały parlament ustala jaki będziesz płacił podatek, na co go będziesz płacił ile zapłacisz za to masełko na chleb i za ten internet, w którym za przeproszeniem wypisujesz takie bzdury :>
Widzę, że kolega pogubił się z logiką moich postów. :) A więc postaram się wytłumaczyć:
Jest to indywidualna sprawa każdego człowieka, ja akurat nie chodzę na wybory.
Bo mam następujące zdanie na ten temat:
Ludzie! Czy w dzisiejszych realiach, jeszcze ktoś liczy, że kolejne rządy uporządkują ten burdel w naszym kraju? Jeśli ktoś liczy, że PiS, PO, Samoobrona czy inne "wynalazki" to prawi i dobrzy politycy to się grubo myli. Wszyscy patrzą jak dopchać się do władzy i nabić sobie mieszki kasą.
Jeśli ktoś uważa inaczej to chodzi na wybory i głosuje.
skąd wiesz że takie PO czy Samoobrona czy inna partia, która u władzy jeszcze nie zrobi nic porzadnego?
Powiem tak - poczekaj jeszcze z 10 lat to pewnie się ze mną zgodzisz. :) Po drugie to nie wymieniaj Samoobrony w takich wypowiedziach. Dlaczego? W krajach wysokorozwiniętych władza to wykształceni fachowcy. Jak może ktoś nie mający pojęcia o ekonomii, potrafiący tylko wykrzykiwać wzniosłe hasła, naprawić upadłą gospodarkę kraju? Sorki, ale ja jestem realistą!
...i według mnie nie masz prawa głosu w tych sprawach
Doprawdy? Mi się wydaje, że jest zupełnie odwrotnie. :))
za ten internet, w którym za przeproszeniem wypisujesz takie bzdury
Szanowny kolego, jak już podejmujesz dyskusję to proponuję przygotować sobie argumenty. Dlaczego mówisz, że to są bzdury? Przejrzyj sobie ofertę w większych miastach, gdzie jest dobra konkurencja.