Tak sobie mysle. Mam kilka polek z ksiazkami, do ktorych nie wroce, nie przeczytam ponownie. Moze dobrym pomyslem jest je spakowac i przekazac bibliotece? Jak myslicie, czy Panie tam pracujace uciesza sie?
Myślę, że tak. Kiedy skończyłam studia, spakowałam książki, które kupiłam "w trakcie" i zaniosłam do Biblioteki Pedagogicznej. Spotkałam się z bardzo miłym przyjęciem. Nie wiem, jak jest w innych bibliotekach, ale pewnie podobnie. Dobry pomysł :)))
Jarku, ja od czasu do czasu robię "porządek" na moich półkach z książkami (wymuszony brakiem miejsca na nie...), wynajduję takie książki, z których "już wyrosłam" ;-) i wtedy udaję się do pobliskiej bibliotece (z odpowiednim pakunkiem), gdzie przyjmowana jestem "z otwartymi rękami". Myślę, że jest to jakiś sposób na "zapełnienie" bibliotek. Pozdrawiam.
Ja nie pozbywam się zadnych książek...nie umiem... nie potrafię...wiem, że biblioteka to zbożny cel...może by tak coś niecoś skomercjalizować, zatrudnić menedżera, żeby znalazł sponsorów...:-)
Tak sobie mysle.
Mam kilka polek z ksiazkami,
do ktorych nie wroce, nie przeczytam ponownie.
Moze dobrym pomyslem jest je spakowac
i przekazac bibliotece?
Jak myslicie, czy Panie tam pracujace
uciesza sie?
Myślę, że tak. Kiedy skończyłam studia, spakowałam książki, które kupiłam "w trakcie" i zaniosłam do Biblioteki Pedagogicznej. Spotkałam się z bardzo miłym przyjęciem. Nie wiem, jak jest w innych bibliotekach, ale pewnie podobnie. Dobry pomysł :)))
A co Wy na to?
http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/wiadomosc.html?id=27767
Jarku, ja od czasu do czasu robię "porządek" na moich półkach z książkami (wymuszony brakiem miejsca na nie...), wynajduję takie książki, z których "już wyrosłam" ;-) i wtedy udaję się do pobliskiej bibliotece (z odpowiednim pakunkiem), gdzie przyjmowana jestem "z otwartymi rękami". Myślę, że jest to jakiś sposób na "zapełnienie" bibliotek. Pozdrawiam.
Ja nie pozbywam się zadnych książek...nie umiem... nie potrafię...wiem, że biblioteka to zbożny cel...może by tak coś niecoś skomercjalizować, zatrudnić menedżera, żeby znalazł sponsorów...:-)