Reklama
  • Jacek2004-09-09 11:49:21

    Zadałem już to pytanie w wątku "Senatorska - Tak", ale zostało niezauważone. Może znajdzie sie jakiś kompetentny forumowicz, który rozwieje moje watpliwości, ponieważ wielkorotne wizyty moje i mieszkańców ulicy Chełmońskieg w UM, nie przyniosły żadnych efektów.
    Kiedy władze miasta przypomną sobie, że po drugiej stronie Bzury też jeszcze jest Sochaczew? Mieszkamy w mieście z krytym basenem, może niedługo też ze skate parkiem i lodowiskiem, z pięknym placem Kościuszki, a niektóre drogi przypominają swoim wyglądem rysunki z podręcznika historii przedstawiające polską wieś w połowie XIXw. Tyle,że dzisiaj sytuacja się trochę odwróciła. We wszystkich okolicznych wsiach są piękne asfaltowe drogi, nawet w najmniej uczęszczanych miejscach, gdzie przejeżdża jeden traktor dziennie. W mieście natomiast w wielu miejscach są nadal drogi leszowe i nie ma ŻADNYCH perspektyw żeby coś się zmieniło.
    Żeby nie być gołosłownym - tak wygląda nasza (miejska) droga w czasie deszczu:
    http://www.sochaczew.org/droga/P7272034.JPG
    A tak wygląda przez kilkanaście dni po każdym deszczu:
    http://www.sochaczew.org/droga/droga02.jpg
    http://www.sochaczew.org/droga/droga03.jpg
    http://www.sochaczew.org/droga/droga04.jpg
    http://www.sochaczew.org/droga/P3171966.jpg
    Już od kilkunastu lat staramy się żeby utwardzić ulicę Chełmońskiego. Kiedyś już nawet był projekt utwardzenia i poszerzenia całej ulicy aż do szpitala. Niestety jedna z rodzin stwierdziła, że nie sprzeda ojcowizny i nie wyraziła zgody na oddanie 1m ziemi no i bezpowrotnie straciliśmy jedyną szanse na mieszkanie w cywilizowanych warunkach. Teraz za każdym razem jak idziemy w w tej sprawie do urzędu miasta to słsyszymy, że przecież miasto chciało utwardzić drogę ale mieszkańcy się nie zgodzili. My wtedy pytamy się czy teraz przez taką aspołeczną jednostkę wszyscy pozostali mieszkańcy będą do końca życia skazani na mieszkanie przy bagnistej drodze? Wtedy pojawiają się inne wymówki. Np. pieniądze. Może i uwierzyłbym, że miasto faktycznie nie ma pieniędzy, tylko że jakoś ciągle czytam o planowanych inwestycjach. Np. remont Senatorskiej. Dlaczego są pieniądze na remont już utwardzonej drogi a nie ma pieniędzy na utwardzenie drogi która przez ponad pół roku przypomina bajoro? Albo dlaczego miasto zastanawia się nad budową skate parku i lodowiska kiedy niektórzy mieszkańcy nie mają zapewnionych podstawowych, cywilizowanych warunków życia? Poza tym na nowo powstałych osiedlach, np. na Karwowie, też jakoś powstają utwardzone drogi. Skąd się biorą na to pieniądze? Dlaczego na osiedlu, które powstało zeledwie kilka lat temu, można utwardzić drogę, a drogi która istnieje kilkadziesiąt lat już nie? Czyżby mieszkał tam ktoś ważny?
    Inną wymówką, często stosowaną, jest to, że droga jest za wąska i trzeba ją poszerzyć. Istnieje jednak wiele bardzo wąskich dróg, które są utwardzone i nikomu nie przeszkadzało to że są wąskie. Tutaj mamy przykład:
    http://www.sochaczew.org/droga/PA153785.JPG
    http://www.sochaczew.org/droga/PA153786.JPG
    Najwidoczniej mieszkał tam ktoś kto umiał sobie to załatwić.
    Dlatego zastanawiam się, czy ja też musze postarać się o "jakies znajomości",może zostać członkiem rady miejskiej, żeybym razem z mieszkańcami ulicy wzbudził zainteresowanie władz miasta? Pan burmistrz Brymora zapewnia nas, że robi wszystko żeby nam pomóc, jednakże on sam nic nie może zrobić. Apelujemy zatem do tych co mogą coś zrobić, żeby wreszcie zlitowali się nad nami i wykazali odrobinę dobrej woli. My już nawet nie marzymy o asfalcie, wystarczy nawet tłuczeń, cokolwiek aby zapewnić nam godne warunki życia. Poza tym, serdeczie zapraszam nasze władze miejskie na ulicę Chełmońskiego w jakiś deszczowy dzień. Niech panowie sami ocenią, w jakich warunkach musimy funkcjonować.

  • Rafal 2004-09-09 14:07:40

    Może pomocny będzie ten news:
    https://e-sochaczew.pl/n/lokalne-inicjatywy/1925

    Skrzyknijcie się, poszukajcie środków, pewnie będziecie mieli większe szanse niż do tej pory. Jeśli oczywiście najważniejszym priorytetem jest dla was czas i końcowy efekt.
    W gminach (wsiach) są lepsze drogi niż w mieście to dziwne ale prawdziwe. Być może dlatego że gminy są mniejsze, generują mniejsze koszty i łatwiej nimi zarządzać oraz... ludzie łatwiej się dogadują bo działają a nie bawią się w pseudopolitykę.

    Efekt jest ważny a nie to kto przecina wstęgę - tylko "politycy" uważają odwrotnie.

  • Jacek 2004-09-16 09:53:40

    Czas dla nas nie jest najważniejszy. Ta droga istnieje już kilkadziesiąt lat. I od killkunastu lat staramy się żeby władze coś z nią zrobiły. Niestety dostajemy tylko nigdy nie spełnione obietnice.
    Problem ze społeczną inicjatywą byłby taki, że przy tej drodze mieszka w sumie niewiele rodzin ale wiele ludzi z niej korzysta. Niestety wszyscy, którzy przechodzą czy przejeżdżają tędy, a nie mieszkają tutaj, potrafią tylko bluźnić kiedy brodzą w błocie. Nikomu natomiast nie chce się nic w tej sprawie zrobić.
    Poza tym to wydaje mi się trchę nie fair, że mielibyśmy wykładać pieniądze na to aby władze tą drogę wpisali do wieloletniego planu inwestycyjnego. Ta droga była juz wpisana do różnych planów ale nic z tego nie wynika. No i dlaczego niektórzy dostają drogi od miasta za darmo a niektórzy muszą za to płacić? Politykę władz miasta możnaby określić "zastaw się a postaw się". W centrum jest piękny plac Kościuszki, oświetlone muzeum, przebudowywany parking, basen i wogóle sporo inwestycji, które wpywają na wizerunek miasta. Chodzi oczywiście o wizerunek na pierwszy rzut oka, na pokaz, bo na obrzerzach mamy bród smród i grzyby rosną. Ale to jest już nie ważne bo na to nikt nie zwraca uwagi. Czujemy się tutaj jak obywatele drugiej kategorii. Jedyną inwestycją w mojej okolicy od kilkunastu lat była budowa (po wielkich walkach i z wielką łaską) chodnika przy ulicy Płockiej, który i tak jest inwestycją niedokończoną, bo w pewnym momencie się urywa i musimy albo brodzić po wiecznie stojącej tam kałuży albo możemy, ryzykując życie, ominąć tą kałużę po ulicy.
    Cos mi się wydaje, że jedyną szansą na utwardzenie tej drogi jest to aby ktoś z mieszkańców został radnym. W przeszłości było bardzo wiele takich przypadków, że jak ktoś z ulicy zostawał radnym to nagle znikały wszystkie przeszkody aby utwardzić jego drogę. Niestety wygląda na to że nadal jest to praktykowane.


    P.S. Ciekawe dlaczego ten temat jest nie zauważany przyz udzielających się tutaj naszych włodzarzy, np. rzecznika burmistrza?

  • Daniel Wachowski 2004-09-16 14:20:46

    Szanowny Panie Jacku, temat został zauważony, ale procedury zabiegania o konkretną inwestycję są jasno określone. Wiele razy w serwisie e-sochaczewa, prasie lokalnej, TV kablowych informowałem o przyjętych przez Radę Miejską założeniach i trybie pracy nad Wieloletnim Planem Inwestycyjnym, pisałem o uchwale regulującej zasady dofinansowania społecznych inicjatyw. Takich dróg, jak ul. Chełmońskiego, mamy na terenie miasta jeszcze wiele. Którą utwardzać w pierwsyej kolejności? Na to pytanie nie odpowie Panu Burmistrz, ani Naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta, lecz właśnie Wieloletni Plan Inwestycyjny.
    Pojawiło się pytanie, dlaczego w gminach są lepsze drogi, niż w mieście. Z prostego powodu - gminy nie utrzymują basenu, rozbudowanej sieci bibliotek i przedszkoli, ponad 1000 mieszkań komunalnych, komunikacji miejskiej... Gdyby miasto dysponowało budżetem na poziomie 200 mln złotych, wszystkie drogi dawno byłyby utwardzone.

  • Reklama
  • Grabiec 2004-09-16 15:41:11

    Korzystając z okazji pojawienia się w portalu Pana Rzecznika mam w imieniu paru osób, prośbę aby w przypadku pojawienia się w postach oraz w artykułach w lokalnych mediach wiadomości / ostatnio / o rewitalizacji, audytów w UM czy wprowadzania ISO, żeby Pan jako dziennikarz przedstawiał te wiadomości bardziej zrozumiale dla wszystkich.

  • Daniel Wachowski 2004-09-16 15:48:22

    Biorę sobie Pana uwagę do serca. Jeśli coś było nie do końca jasne - przepraszam.

  • Jacek 2004-09-16 16:26:36

    Szanowny Panie Jacku, temat został zauważony, ale procedury zabiegania o konkretną inwestycję są jasno określone. Wiele razy w serwisie e-sochaczewa, prasie lokalnej, TV kablowych informowałem o przyjętych przez Radę Miejską założeniach i trybie pracy nad Wieloletnim Planem Inwestycyjnym, pisałem o uchwale regulującej zasady dofinansowania społecznych inicjatyw. Takich dróg, jak ul. Chełmońskiego, mamy na terenie miasta jeszcze wiele. Którą utwardzać w pierwsyej kolejności? Na to pytanie nie odpowie Panu Burmistrz, ani Naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta, lecz właśnie Wieloletni Plan Inwestycyjny.

    No własnie problem w tym, że dla nas te procedury sa całkowicie niejasne. Podania o utwardzenie naszej drogi, podpisane przez większość mieszkańców, składamy regularnie od kilku albo kilkunastu lat. Kiedy zaczęlismy je składać to wiele dróg, które zostały w międzyczasie utwardzone, jeszcze nawet nie istniało. Jak w takim razie zrozumieć sposób decydowania o kolejności utwardzania tych dróg? Dlaczego np. planuje się utwardzić ulicę Modrzewiową, która powstała dopiero 3-4 lata temu i jest dużo mniej uczęszczana, niż ulica Chełmońskiego?
    Poza tym kiedyś w UM powiedziano nam, że utwardzenie naszej drogi jest wpisane do planu inwestycyjnego ale bez konkretnej daty i nic z tego nie wynika.

  • Jacek 2004-09-16 17:11:21

    Pojawiło się pytanie, dlaczego w gminach są lepsze drogi, niż w mieście. Z prostego powodu - gminy nie utrzymują basenu, rozbudowanej sieci bibliotek i przedszkoli, ponad 1000 mieszkań komunalnych, komunikacji miejskiej... Gdyby miasto dysponowało budżetem na poziomie 200 mln złotych, wszystkie drogi dawno byłyby utwardzone.
    Tak mi jeszcze przyszło do głowy, ze skoro miasto nie może sobie poradzić z utrzymaniem dróg i od ponad siedemdziesięciu lat (ulica Chełmońskiego istniała już przed II wojną światową) nie jest w stanie utwardzić naszej ulicy to może trzebaby pomyśleć nad zawężeniem granic miasta i oddaniem części terenu gminie? Może granica miasta powinna przebiegać na Bzurze? Wtedy urząd miasta dalej troskliwie zajmowałby sie tylko swoim ukochanym centrum miasta, utrzymywał basen, szkoły biblioteki itd. I nikt z błotnistych dróg już więcej by wam nie zawracał głowy.
    Wbrew pozorm mówie to całkiem poważnie. Bardzo żałuje że mieszakm przy drodze, która podlaga władzom miasta a nie gminy.

  • Reklama
  • Jacek 2004-10-05 22:13:39

    Ja chciałbym jeszcze raz zadać pytanie:
    co decyduje o wyborze kolejności dróg do utwardzenia?
    Z doświadczenia wiem, że kolejność składania podań oraz natężenie ruchu na danej drodze nie mają na to absolutnie żadnego wpływu.

  • Daniel Wachowski 2004-10-06 09:12:24

    Kryteriów oceny każdej inwestycji wpisywanej do projektu Wieloletniego Planu Inwestycyjnego jest kilkanaście, w tym m.in.: czy przygotowano projekt techniczny, czy można uzyskać dofinansowanie zewnętrzne (PFRON, NFOSiGW, UE itp), jaki jest stopień zaawansowania prac, jak duży wpływ na ochronę środowiska będzie mieć inwestycja, czy jest zgodna z uchwałami i polityką miasta, czy pozwoli zaoszczędzić pieniądze, czy inwestycja jest wspierana finansowo przez mieszkanców.

  • Jacek 2004-10-09 11:57:45

    Dziękuje za wyjaśnienie, aczkolwiek dla mnie są to puste słowa, które władze mogą interpretować w bardzo dowolny sposób. Efekt końcowy jest taki, że liczą się tylko znajomości :-(
    A teraz najświeższe wiadomości.
    Tak wyglada droga w "nowocześnie" zarządzanym mieście po jednym dniu opadów (zdjęcia zrobione dzisiaj):
    http://www.sochaczew.org/droga/PA091528.jpg
    http://www.sochaczew.org/droga/PA091529.jpg
    Panie rzeczniku, może naprawdę trzebaby zastanowic się nad przesunięciem granic miasta i oddaniem części terenów gminie? Ja wiem, że ogólnie tendecja jest raczej odwrotna ale skoro miasto nie potrafi zadbać o swoich mieszkańców i od kilkudziesięciu lat nie stać go aby utwardzić odcinek drogi o długości 150m no to...

  • Masłowski 2004-10-09 13:55:04

    Władzę chcą lodowiska i illuminacji :(, a tu ludzie w błocie brodzą po kostki.

  • Reklama
  • jerzy 2004-10-10 10:30:25

    Chciałem zabrać głos w sprawie ostatnio poruszanej nieszczęsnej ulicy Chełmońskiego , która od lat po najmniejszym deszczu tonie w błocie . Warto tu uściślić , że nie chodzi tu o całą ulicę , tylko o krótki 130 metrowy odcinek między ul. Płocką a Bolechowskich . Ten kawałek drogi jest najbardziej uczęszczaną błotnistą ulicą Sochaczewa , ponieważ większość samochodów jadących Płocką do Gawłowa , szpitala lub Chodakowa omija skrzyżowanie z ul. Łowicką . Dojeżdżają do wyasfaltowanych ulic Bolechowskich lub Puławskiego . Nie ma w Sochaczewie i okolicach człowieka , który , gdy nie było obwodnicy , nie omijałby korków na ul. Płockiej tym krótkim odcinkiem ul. Chełmońskiego . Po tym błocie ( gdyż nie ma innej możliwości ) brodzą też dzieci i ich rodzice do szkoły w Kątach lub do przystanku autobusowego . W szkole wszyscy są zdziwieni , że Ci szli pięknym chodnikiem przy Płockiej , a buty mają do kostek w błocie .
    Podsumowując . Wydaje mi się , że przy tak wysokich nakładach finansowych na upiększanie centrum miasta , wywiezienie stąd kilku wywrotek błota , a na to miejsce wysypanie tłuczniem lub destruktem nie jest wygórowanym oczekiwaniem ( o asfalcie nawet nie marzymy ) . Czy ktoś się nad tym zastanowił ilu mieszkańcom Rozlazłowa ułatwiło by to życie , tak niewielkim kosztem .

    mieszkaniec ulicy Chełmońskiego .

  • Jacek 2004-10-10 11:33:01

    Władzę chcą lodowiska i illuminacji :(, a tu ludzie w błocie brodzą po kostki.


    No właśnie. Strasznie mnie ten fakt bulwersuje.
    Denerwujace jest to, że już od dawna władze miasta dbają tylko i wyłącznie o centrum, całkowicie zaniedbując inne dzielnice. Co dziwniejsze, nawet radni z naszej dzielnicy prezentują taką postawę. W poprzedniej kadencji mieliśmy radną, która mieszkała w naszej dzielnicy. Co prawda wywalczyła ona chodnik przy ulicy Płockiej, ale kiedy rozmawialiśmy z nią na temat naszej drogi, najpierw powiedziała, że postara się pomóc, ale w późniejszej rozmowie przyznała, że uważa, iż przebudowa placu Kościuszki jest ważniejszą sprawą niż utwardzenie naszej drogi. Ta wypowiedź mnie załamała. No ale w tej kadencji nie została już wybrana i wcale mnie to nie dziwi.

  • Masłowski 2004-10-10 13:10:39

    Uważam,że wysypanie tłuczniem lub destruktem nie jest wygórowanym oczekiwaniem.W mojej ocenie to skandal aby ludzie musieli żebrać o kawałek suchej drogi.
    Skoro stać na wydanie pieniedzy na sondaże, to chyba również stać na wywrotkę tłucznia?!
    W sprwie przedmiotowej ulicy
    porozmawiam z Burmistrzem Brymorą we wtorek.

  • Jacek 2004-10-10 13:39:16

    W sprwie przedmiotowej ulicy porozmawiam z Burmistrzem Brymorą we wtorek.
    Bardzo dziękuje za chęć pomocy, aczkolwiek rozmawialiśmy już z burmistrzem Brymorą wileokrotnie. W zeszłym roku dał nam nawet słowo honoru, że w tym roku coś zostanie zrobione z naszą drogą i powiedział, że jak on coś obiecuje to na 100% dotrzymuje słowa. W tym roku jednak stwierdził, że nie jest w stanie nic zrobić i że burmistrz Czubacki sprzeciwia się żeby cokolwiek było zrobione z ulicą Chełmońskiego :-(

  • Marcin 2004-10-10 13:48:12

    Panie Małowski, ale to przecież Pan jesteś władza w tym mieście!
    Nie kto inny jak Pan, jesteś naszym sochaczewskiem radnym. Czyż nie?


    Jak znam, retorykę Pańskiego postępowania to niedługo napisze Pan posta,
    z pretensją do Pana Leszka Millera w tonie… Panie Miller coś Pan zrobił z SLD….. ;-)
    Nie musi Pan rozmawiać z Panem Brymorą na ten temat, gdyż Pan Burmistrz
    na bieżąco czyta nasze forum i w związku z tym jest doskonale poinformowany.

    Pisze Pan o sondażach, nie mając pojęcia o wielu sprawach, otóż dzięki świadczonym usługom dla UM (utrzymanie Sochaczew.pl oraz sondażom), a raczej tym środkom które z nich zostają jesteśmy wstanie utrzymać portal, serwery, księgowość, oraz pokrywać bieżące koszta działalności. I to właśnie dzięki tej współpracy może Pan tu wypisywać te swoje postulaty i informować o informowaniu opieszałych Władz.

    Na koniec dobrze Panu radzę zabrać się w końcu do konkretnych działań i zrobić coś pożytecznego dla Sochaczewa, a nie tylko postulować działania, typu zrobienie witryny miejskiej, witryny potu lotniczego, czy systemu monitoringu. Zapisanie się do popularnej niegdyś organizacji politycznej, może niedługo nie wystarczyć do tego, aby zasiadać w Radzie. Zna Pan na pewno to powiedzenie. Co (można powiedzieć też Kto) pływa z prądem rzeki, a co (lub kto?) pod prąd. A jeśli Pan nie zna to Panu napisze, gówno i szlachetna ryba.

    Do Pana Jacka.
    Wierze, że Pańskie postulaty zostaną uwzględnione przez odpowiednie osoby, mam tez nadzieję ze ujawnienie tej bulwersującej sprawy w eSochaczew.pl przełoży się na wymierne efekty. Szerzę życzę Panu sukcesów.

    Zachęcam także pozostałych forumowiczów, do podejmowania aktywności. Może w ten sposób, można komunikować się w ramach lokalnej społeczności.

    Ukłony
    Marcin Ryński

  • Reklama
  • Masłowski 2004-10-10 14:56:44

    Co tak Pana poruszyło?
    1)Skoro stać na wydanie pieniedzy na sondaże, to chyba również stać na wywrotkę tłucznia?!
    2)Władzy w tym miesćie nie stanowi jeden Masłowski.Proszę o tym pamietać.
    3)Mam prawo postulować i działać (np lotnisko, którego jestm inicjatorem). Od poczatku działania w tym temacie zawsze występowałm do Burmistrza o włączanie esochaczew.pl w działania (już na etapie tworzenia prezentacji).
    4)To że Burmistrz Brymora czyta forum to nie znaczy że musi zaraz wszystko analizować i podejmować określone decyzje.Przykład. >5)Do SLD nie zapisałem się z uwagi na popularnosć tej organizacji tylko z uwagi na poglady i byc moze to nas rózni.
    6)Bycie Radnym i odbieranie diety nie jest dla mnie celem samym w sobie.Chyba,że tak Pan postrzega tą funkcję.

    Trochę Pana nerwy poniosły z powody jednego zdania - Skoro stać na wydanie pieniedzy na sondaże, to chyba również stać na wywrotkę tłucznia?! Jeżeli Burmistrz potrafi wsłuchać się w w jeden sondaż, to czemu tak trudno wsłuchać się w to co ludzie postulują od lat (przykład - osoba Jacka).

    P.S Wyluzuj człowieku:)

  • Marcin 2004-10-10 16:10:44

    Czy ostra i zdecydowana reakcja, oznacza ze jest nerwowa!
    Niby dlaczego?

    Ale chętnie odniosę się do Pańskich 1 – 6

    1. Równie dobrze można odpisać, że skoro radny ma dietę to może za nią kupić żużel i w ten sposób zrobić dobrze swoim współmieszkańcom. eSochaczew.pl stara się promować zastosowanie nowych metod (min. sondaży) w animowaniu życia lokalnego społeczeństwa, cieszę się ze Burmistrz ufam nam i realizuje z nami nowatorskie projekty. Dopinanie do tego ideologii, że nie ma na żużel, a jest na jakiś głupie sondaż (tego Pan nie napisał, ale takie jest tło) jest dla mnie jawnym podważaniem sensu naszej kilkuletniej pracy oraz co gorsza obarczenia Nas odpowiedzialnością, za skandal jakim jest tan fatalna droga.

    2. To prawda, ale to Pan pisze ze Władza nic nie robi. A to już hipokryzja i manipulacja.

    3. To prawda, a słowo postulowałem jest w 100% precyzyjne w tym zakresie.

    4. Nie wypowiadam się w imieniu Pana Brymory.

    5. Nie wierze. Lewicująca młodzież (ta prawdziwa która w to wierzy) raczej chodzi na demonstracje i rzuca w polityków papierem toaletowym. I choć ich nie popieram, cenie ich za szczerość i wierze im, że o coś walczą.

    6. Nie wiem o co Panu chodzi.

    Jest piękna niedziela, dziś byłem na rybach, zjadłem pyszny obiad….
    Oświadczam ze nie jestem zdenerwowany.
    Wręcz przeciwnie. Mam się świetnie.

    Jedyne uczucie jakie wzbudził Pan we mnie to OBURZENIE,
    Czego dałem upust w swoim poprzednim poście…..

    Życzę wielu sukcesów!
    Marcin R.

  • Jazlowiak 2004-10-10 16:15:17

    A może by ten planowany pomnik postawić na tej ulicy, to kaska się znajdzie na tłuczeń i na głównym placu nie będzie konkurencji:-)
    A gdybyż jeszcze z inicjatywą tak chwalebną wystapił radny z parii o nazwie SLD, to by było, nie?
    Oczywiście zdania, które tu napisałem jest dowcipne, niedzielne i nie ma za zadanie urażać niczyich karier, poglądów i przekonań:-)
    Śpiewać na melodię kupletu.

  • Grabiec 2004-10-10 17:38:16

    Myślałem, że napisze Pan Panie Pawle
    Spiewać na melodię żurawiejki............
    / w miejsce kropek wstawić nazwę pułku/

  • Masłowski 2004-10-10 23:35:02

    Nie jest to ostra reakcja z Pana strony, a raczej poczuł się Pan dotknięty jedną moją wypowiedzią, która z ideologią nie ma nic wspólnego.
    Cieszę się, że Burmistrz zaufał esochaczew. To dobrze. Z pewnością nie podważam sensu Pańskiej pracy, tak jak to Pan próbował zrobić w stosunku do mnie w poprzednim poście. Uogólnia Pan twierdząc, że piszę "ze Władza nic nie robi". Owszem robi (czyt. władza), czasem dobrze, a czasem podejmuje niezrozumiałe decyzje lub w ogóle odkłada gdzieś na półkę. Moją rolą jako Radnego jest miedzy innymi przypominać lub jak Pan to ładnie określił postulować. Rada jak Pan zapewne wie jest ciałem doradczym i opiniującym jak również może podejmować inicjatywy uchwałodawcze. Większość wypowiedzi kierowanych na sesji w zakresie problemów mieszkańców sprowadza się właśnie do postulatów.
    Postulowałem również o zdecydowane kroki Burmistrza odnośnie sytemu monitornigu. W tej kwestii podejmuje również szereg działań Stowarzyszenie Bezpieczny Sochaczew. Niestety nasze postulaty jak i działania nie przemówiły do Burmistrza . Być może jeszcze nie czas.
    Nie zamierzał złożyć broni.. Ale ręce mi opadają gdy słyszę, że nie ma gdzie umieścić centrum monitoringu lub też ,że Policja nie ma pomieszczenia (choć słyszę coś innego).
    Chcę aby tak jak w przypadku sondażu odnośnie lodowiska wypowiedziało się społeczeństwo Sochaczewa, czy jest za stworzeniem takiego parasola ochronnego (czyt. monitoringu).
    Pewnie ktoś z władz przeczyta tego posta i może zostanie wreszcie przeprowadzone takie badanie. Może to pozwoli podjąć szybszą decyzje, tak jak w przypadku sztucznego lodowiska.

    Fakt, ładny dziś był dzień. Obiadek pyszny. A rybek nie łowię.

    P.S Niech Pan czasem nie szuka w tym ideologii, bo takie myślenie szkodzi na cerę :).
    Pozdrawiam:)

  • Jacek 2004-10-11 09:38:26

    Widzę, że dyskusja całkiem zeszła z głównego tematu rozmowy :-(
    To ja tylko wtrące, że my nie chcemy już żużlu na tej drodze. Tu było już tyle żużlu nawiezione, że dorga jest o pół metra wyżej niż powierzchnia działek. Takie wywiezienie żużlu starcza na miesiąc a potem znowu robi się bagno.
    Jedynym sensownym rozwiązaniem jest tłuczeń, destrukt albo płyty betonowe, które zresztą w zeszłym roku obiecał nam burmistrz Brymora ale słyszałem że ktoś mający większą siłę przebicia zwinął je dla siebie. Tak jak już było powiedziane, o asfalcie nawet nie marzymy.

  • Jacek 2004-10-14 09:36:08

    Do Pana Jacka.
    Wierze, że Pańskie postulaty zostaną uwzględnione przez odpowiednie osoby, mam tez nadzieję ze ujawnienie tej bulwersującej sprawy w eSochaczew.pl przełoży się na wymierne efekty. Szerzę życzę Panu sukcesów.


    Szczerze mówiąc to wątpie żeby post tutaj na forum cokolwiek pomógł. Władze doskonale wiedzą, że nic im nie możemy zrobić i tyle naszego co sobie pogadamy. Tak było, jest i będzie. Burmistrz Brymora powiedział nam w zeszłym roku, że on, w przeciwieństwie do poprzednich władz, jak coś obieca to dotrzymuje słowa. i co? No i nic się jednak nie zmieniło. Nadal dostajemy nigdy nie spełnione obietnice.
    Rzecznik burmistrza też już przestał odpowiadać czekając chyba aż ten wątek spadnie z forum.
    Ale ja zadbam aby co jakiś czas ten post wrócił na góre forum :-)
    Niech jak najwięcej ludzi zobaczy w jaki sposób jest zarządzane nasze miasto: z jednej strony basen, piękny plac Kościuszki, iluminacja muzeum, planowane lodowisko i skatepark, a z drugiej strony błoto po kostki.

  • Reklama
  • Daniel Wachowski 2004-10-15 14:40:56

    Szanowny Panie Jacku, zapewniam Pana, że opinie zamieszczane na stronach e-sochaczew są czytane przez wiele osób, nawet więcej niż nam się wydaje.
    Jeśli zaś chodzi o ulicę Chełmońskiego, kilka zdań weyjaśnień:
    1. Po to tworzymy pierwszy w historii miasta Wieloletni Plan Inwestycyjny, by uniknąć zdarzających się w poprzednich latach inwestycji "na skróty" - bo mieszka tam ktoś ważny.
    2. Kilanaście kryteriów oceny każdego wniosku pozwoli miastu rozsądnie, planowo, mądrze wydawać pieniądze inwestycyjne.
    3. Utwardzenie tłuczniem 120-150 metrów ulicy nie kosztuje kilka tysięcy złotych. Dla przykładu ul. Prosta, 125 mb - 42.000 zł; ulica Modrzewiowa, 212 mb - 67.000 zł. Mówimy o bardzo dużych pieniądzach, których w budżecie nie ma.
    4. Pytał Pan, dlaczego cztery ulice miejskie są utwardzane, a Chełmońskiego nie. Głównym argumentem był współudział finansowy mieszkanców, którzy kupili krawężniki i zobowiązali się wykonać na własny koszt podjazdy do posesji.

  • Jacek 2004-10-17 09:49:13

    3. Utwardzenie tłuczniem 120-150 metrów ulicy nie kosztuje kilka tysięcy złotych. Dla przykładu ul. Prosta, 125 mb - 42.000 zł; ulica Modrzewiowa, 212 mb - 67.000 zł. Mówimy o bardzo dużych pieniądzach, których w budżecie nie ma.

    Bardzo proszę o nie wciskanie mi tanich kitów. Jednak na modernizacje wyżej wymienionych ulic jakoś znalazły się pieniądze. Poza tym skąd mają się wziąść pieniądze na iluminacje miasta, skate park, lodowisko, przebudowe placu Kościuszki, remont ulicy Senatorskiej? Dlaczego na to wszystko są pieniądze w budżecie miasta a tylko na utwardzenie ulicy Chełmońskiego nie ma pieniędzy?

    4. Pytał Pan, dlaczego cztery ulice miejskie są utwardzane, a Chełmońskiego nie. Głównym argumentem był współudział finansowy mieszkanców, którzy kupili krawężniki i zobowiązali się wykonać na własny koszt podjazdy do posesji.

    Po pierwsze to nikt nigdy w urzędzie miasta nie poinformował nas, że istnieje taka możliwość i że przyspieszyłoby to sprawę utwardzenia naszej drogi. Dlaczego? Po drugie to na naszej drodze nie ma miejsca na budowę chodnika gdyż ma ona tylko ok. 4m szerokości. Także sprawa krawężników chyba odpada. A podjazdy do posesji to oczywiste, że mieszkańcy zrobiliby na własny koszt.

    Nie odpowiedział mi pan jeszcze kto podejmuje decyzje w sprawie utwardzania dróg. Dlaczego zawsze jesteśmy kierowani do rozmowy z burmistrzem Brymorą, a on nam mówi, że nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie?

    Z tonu pana wypowiedzi wnioskuje, że ulica Chełmońskiego nigdy nie zostanie utwardzona i do końca istnienia tej drogi jej mieszkańcy będą skazani na brodzenie w błocie, tak? Jeżeli jest to takie normalne i oczywiste dla pana i ma pan gotowe odpowiedzi na wszystkie pytanie to może odpowie mi pan na jeszcze jedno. Jak przez coś takiego przebrnąć z dziecięcym wózkiem???:
    http://www.sochaczew.org/droga/PA091529.jpg

    Z całego serca życzę panu żeby kiedyś musiał pan zamieszkać przy takiej drodze i żeby taką drogą zarządzali tacy ludzie jak są we władzach naszego miasta.

  • jerzy 2004-10-17 13:41:39

    Jeszcze raz zabiorę głos w sprawie, która wydaje się z góry być na przegranej pozycji, gdyż w pobliżu nie mieszka nikt znaczący, po drugie nikomu nie chce się zawracać tym głowy, tylko złorzeczą brodząc po błocie (choćby dziś po nocnym deszczu) mając pretensję do nas, tu mieszkających, że nic z tym nie robimy, a wiele osób z tej drogi korzysta.
    Ten odcinek drogi jest dość wąski, około 4,5 metra ( jak widać na przesłanych przez Jacka zdjęciach ) i nie wymagałby chodnika. Sądzę więc, że koszt wysypania tłuczniem nie byłby tak wysoki jak pan przedstawia. Nie jestem w tej branży fachowcem, ale wiem, że 1 tona tłucznia kosztuje 50 złotych i wydaje mi się, że 100 ton by wystarczyło. Doliczając drugie tyle na transport i robociznę, 10 000 złotych by starczyło, a podjazdy do własnych posesji każdy zrobiłby na własny koszt.
    Jeszcze jedno, odnośnie Wieloletnich Planów Inwestycyjnych miasta. Ten odcinek ul. Chełmońskiego, jak już wcześniej było mówione, od kilkudziesięciu lat jest w tych planach ciągle odkładany na później. Chcielibyśmy wiedzieć, kiedy w tych Wieloletnich Planach Inwestycyjnych tworzonych pierwszy raz w historii "bez skrótów", będzie uwzględnione utwardzenie tego błota .
    Z poważaniem,
    mieszkaniec ulicy Chełmońskiego

  • Jacek 2004-10-20 07:55:15

    Apropos pustej kasy miejskie i braku pieniędzy na utwardzenie drogi Chełmońskiego.
    Właśnie przeczytałem w prasie lokalnej o planach modernizacji i rozbudowy urzędu miejskiego. Przewidywane koszty to 3.5-5.0mln PLN.
    Krew mnie zalewa jak czytam coś takiego. Widać, że sprawa wybudowania pałacu za kilka milionów żeby burmistrz i radni mogli wygodnie grzać swoje stołki ma dużo większy priorytet niż utwardzenie drogi za kilkanaście tysięcy żeby mieszkańcy nie tonęli w błocie.
    Takie sprawy przechodzą na radzie miasta jednogłośnie. Szkoda, że radni nie są tacy skorzy do ułatwiania życia mieszkańcom.
    Jednym z głosów za modernizacją budynku jest poprawa wizerunku miasta. No i znowu zasada zastaw się a postaw się. Może by tak zacząć poprawę wizerunku miasta od likwidacji bagna na ulicy Chełmońskiego????

  • redakcja 2004-10-27 19:51:53

    Burmistrz miasta to byly czlonek grupy Demoni Pamietam go doskonale On mysli ze trzeba dalej "grac" ,aby nie przegrac tego co ma.Myslalam ,ze jak sie raz jest ideowcem to juz na zawsze.
    Obywatele ratujcie Sochaczew ,a moze kazdy by cos tak za friko dla tego miasta zrobil ???kiedys mozna bylo a dzis nie???Chociazba dla wlasnej satysfakcji
    Pozdr

  • Jacek 2004-11-03 10:13:35

    Widzę, że rzecznik burmistrza już całkiem olał sobie sprawę naszej ulicy, także chciałbym się przypomnieć. Nadal czekam na odpowiedź na pytanie skąd się wzięły pieniądze na modernizacje ulic Tęczowej, Prostej i Modrzewiowej, skąd się mają wziąść pieniądze na iluminację miasta, skate park, lodowisko, przebudowę placu Kościuszki, remont ulicy Senatorskiej i na planowaną budowę pięknego pałacu-ratuszu? Dlaczego na to wszystko znalazły się miliony PLN, a nie ma kilkanaście tysięcy PLN na likwidację bagna na ulicy Chełmońskiego?

    W między czasie polecam obejrzenie strony:
    www.sochaczew.org
    Mam nadzieje, że pomoże ona władzom miasta w promocji Sochaczewa jako pięknego, nowoczesnego miasta ;-)

  • jerzy 2004-11-03 18:56:51


    Nic dodać nic ująć . Zdjęcia mówią same za siebie .
    Musiałaby zdażyć się jakaś katastrofa, żeby do władz miasta dotarło, z jakiej drogi korzysta pół Rozlazłowa.
    Jedyne co możemy jeszcze zrobić, to wyślę te zdjęcia
    do telewizji , do programu " Expres reporterów ". Może
    wtedy burmistrz i jego otoczenie zauważą nasze nieszczęście .

    Namawiam wszystkich do obejrzenia zdjęć Jacka ( adres w e-mailu z 03 11.04 r. )

  • Piotr 2004-11-04 10:42:26

    W sumie to nie mieszkam na Rozlałowie i nie wim czy kiedykolwiek jechałem ul Chełmońskiego ale widząc zdjecia w pełni rozumiem mieszkańców... (kto z nas chciałby mieć takie bajoro przed domem?);
    i naprawdę sie dziwie władzą (czy też radnym) miasta, że przez tyle czasu wśród wielu mniej lub bardziej potrzebnych inwestycji nie moga wysupłać kilkanaście tysięcy na jakieś utwardzenie tej drogi żeby mieszkańcy nie tonęli w błocie...

    Faktycznie chyba jest tak, że RM dba tylko o centrum lub miejsca gdzie mieszkają co bystrzejsi radni a obrzeża to ich za bardzo nie interesują ...
    Z resztą na Malesinie (i pewnie nie tylko) też są podobne ulice z tą róznicą, że jeżdża po nich głównie mieszkańcy.

    I kiedy sie to zmieni?
    hmm...
    Może gdy nasza społeczność z większą rozwagą zacznie wybierać radnych (bo ktoś na nich przecież głosował) - no ale to samo można by przecież powiedzieć o naszych posłach, senatorach itd.
    No i tak zbaczam troszkę z tematu więc na tym kończe i życze powodzenia w powyższej sprawie.

  • redakcja 2004-11-04 12:07:37

    Przejrzalem cala powyzsza dyskusje i jesli dobrze rozumiem stanelo na tym, ze potrzeba 100 ton tlucznia+robocizna co daje okolo 10 tys. zl, tak?

    Rozumiem tez, ze wieloletni plan rozbudowy, zabudowy lub dobudowy miasta nie przewiduje takiej inwestycji i wszyscy, poczawszy od burmistrza Brymory, przez rzecznika Daniela Wachowskiego a skonczywszy na medialnie aktywnym, lecz rownie nieskutecznym Pawle Masłowskim, sa bezsilni...

    W takim razie nie pozostaje nic innego jak zorganizowac zbiorke pieniedzy, na material potrzeba 100 ton x 50 zl czyli 5 tys. zl a potem zorganizowac, tak zwany czyn spoleczny i w pierwszej kolejnosci zaproscic do niego a dokladniej do lopaty, wyzej wymienionych panow, bo przeciez kazdy z nich deklaruje chec pomocy i tylko, z roznych powodow, ma zwiazane rece.

    Chyba szkoda czasu Jacku na robienie nastepnych zdjec, bo mimo, ze forum jest czytane w UM to ze smutkiem stwierdzam, ze to zbyt malo, brakuje chyba czyjejs dobrej woli albo sily przebicia tych, ktorzy tylko postuluja;-)

    Pozostaje nam tylko, nastepnym razem, podjac inna decyzje przy urnie...

  • MAC 2004-11-04 13:41:55

    Z tego co się orientuję, to wysypanie tłucznia nie wiele zmieni, trzeba jeszcze zrobić odprowadzenie wody, bo to jest powodem tego rozlewiska (koszty rosną...). To tak w kwestii technicznej.

    Mogę liczyć na zaprosznie przecięcia wstęgi nowo wyremontowanego 130 metrowego odcinka ulicy?

  • Masłowski 2004-11-04 16:26:53

    Do jarka:

    Zgdzam się z jednym :"brakuje chyba czyjejs dobrej woli albo sily przebicia"

    Co do skuteczności czy też jej braku tu bym polemizował z szanownym kolegą.
    A tak na marginesie to trudno jest się "przebić" będąc w innej formacji niż sprawujący władzę.

    P.S. Czasem się udaje.

  • Rafal 2004-11-04 16:42:06

    Smutny jest los radnego - niczego nie może "wypostulować" bo siły zła opanowały świat...
    A przy okazji na kogo stawiacie w konfrontacji Obcy vs. Predator? Ja na Predatora...

    ;-)

  • MAC 2004-11-04 16:54:39

    Przepraszam,
    Czy jest aż tak źle, że żeby naprawić ulicę to trzeba być w odpowiedniej formacji?

  • Masłowski 2004-11-04 16:56:59

    Wysypanie tłucznia poprawi istniejącą nawierzchnie tylko na pewnie okres czasu. Takie działania nalezą do profilaktyki i nie są długotrwałe (w zależności od natężenia ruchu pojazdów). Budowa nawierzchni bitumicznej na dzień dzisiejszy nie wchodzi w rolę, gdyż wiąże się to z dużymi kosztami (kanalizacja deszczowa, ściekowa czy też inne media będące w pasie drogowym).
    Słyszę ciągle,że nie ma pieniędzy, że trzeba czekać lub podjąć współprace z UM i współfinansować ulicę.
    Co wydaję się bardziej rozsądne niż czekanie. Z drugiej zaś strony rozumiem rozgoryczenie mieszkańców tej ulicy, gdy czytają lub słyszą o wielu innych inwestycjach jak rozbudowa i modernizacja UM czy też przebudowa Placu Kościuszki albo budowa lodowiska.
    Waga różnych problemów jest zdaniem wielu obserwtorów rózna. Można też stwierdzić, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i oceny danego zagadnienia.
    Problem pozostaje i nie rozwiąże się sam.

    P.S Wierzę (napewno na tym się nie skończy), że publiczna batalia na forum esochaczew przyniesie pozytywny efekt.

  • Masłowski 2004-11-04 17:02:55

    Trochę wyrwanę z kontekstu to pytanie.
    Tu nie chodzi o formację ale o mentalności ludzką.

  • Grabiec 2004-11-04 17:11:44

    Nurtuje mnie Panie Pawle problem :
    dlaczego w jednym z postów stwierdził Pan, że "Rada to tylko organ doradczy"
    I proszę mnie oświecić skąd wypłynął poysł "prywatyzacji" inwestycyjnych zadań własnych miasta.

  • redakcja 2004-11-04 17:39:07

    Drogi Pawle, nie afiszowalbym sie tak na Twoim miejscu bezsilnoscia, czytaj niemoca polityczna, bo nie jest to z pewnoscia najlepszy chwyt wyborczy, nawet jesli do wyborow daleko...

    Ciesze sie, pewnie Jacek troche tez, ze masz dobre checi, ale nimi akurat nie wybrukujesz tej ulicy.;-)

  • Jacek 2004-11-09 08:53:36

    Słuchajcie!
    Stała się rzecz niesamowita, w którą nawet ja nie wierzyłem. Otóż dzisiaj rano rozpoczęły się prace na naszej drodze :-) Koszty utwardzenia mają pokryć na spółkę urząd miasta i gmina, bo droga leży na granicy.
    Ciekawe jaki wpływ na rozpoczęcie tych prac miała moja "akcja medialna" ;-)

  • redakcja 2004-11-09 09:16:23

    Gratulacje Jacku!

    Mysle, ze zdjecia, posty, fakt, ze przylaczyli sie inni mieszkancy, zawazyl na tej decyzji...

    Zamiesc koniecznie zdjecia nowej drogi do domu;-)

  • jerzy 2004-11-09 18:35:14

    Wszyscy mieszkańcy Rozlazłowa nie mogą uwierzyć , że utwardzenie ul. Chełmońskiego stało się faktem .Dziś od rana prace ruszyły z dużym rozmachem .To , że Urząd Miasta partycypuje w kosztach remontu ulicy, to
    wiadomości nieoficjalne . Głównym inicjatorem, którego tu było widać i który mocno się interesował sprawą, to wójt Gminy Sochaczew, p. Orliński . Wielkie dzięki mu za to .
    Mam nadzieję , że wkrótce wszyscy będą mogli nawet w czasie ulewy przejść suchą nogą naszą drogą .

  • Masłowski 2004-11-09 20:40:25

    Duze uznanie dla Pana Orlińskiego. Również gratuluje odwagi w podjeciu decyzji burmistrzowi.
    Widzę,że "postulaty" wygłaszane w formie postów na esochaczew.pl w znacznej mierze pomogły podjąć taka , a nie inną decyzję.
    Gratuluje mieszkańcą ul. Chełmońskiego oraz Panu Jackowi za determinację w swoich działaniach na esochaczew.pl.

    Pozdrawiam wszystkich:)

  • jerzy 2004-11-10 17:58:44

    Nie wiem czemu Rzecznik Burmistrza nie zabiera głosu na temat prac na ul. Chełmońskiego . Czyżby Burmistrz nie miał nic wspólnego z realizacją tak ważnej dla mieszkańców Rozlazłowa inwestycji ?

  • Daniel Wachowski 2004-11-13 10:14:56

    Burmistrz ma z tą sprawą wiele wspólnego. W ubiegłym tygodniu na naradzie burmistrzów długo dyskutowano o ulicy Chełmońskiego. Pierwszy wniosek był taki - ulicy nie można utwardzić w standardowy sposób, gdyż w tej chwili jest za wąska. Modernizowane ulice miejskie muszą mieć odpowiednie parametry, a Chełmońskiego ich nie spełnia. Jedynym wyjściem było zastosowanie półśrodka, który ulży mieszkańcom choć na jakiś czas. Jedyna szansa na utwardzenie drogi to przekonanie wszystkich sąsiadów, do "oddania" niewielkiego fragmentu działki pod drogę.

  • jerzy 2004-11-15 18:46:20

    Dziękuje w imieniu swoim i okolicznych mieszkańców i wójtowi i burmistrzowi Sochaczewa za to , że nareszcie wszyscy będą chodzić suchą nogą ul. Chełmońskiego . Dobrze, że wizerunek ulicy i jej ocena zmienia się na lepsze co widać na stronie www.sochaczew.org

  • Jacek 2004-11-17 16:12:00

    Dla zainteresowanych tematem:
    strona http://www.sochaczew.org zostala aktualizowana i znajduje sie na niej najswiezsze zdjecie naszej drogi :-)

  • Marcin 2004-11-17 16:52:10

    Tak zupełnie na marginesie, jak udało Ci się zarejestrować domenę z nazwą Sochaczew? Niewiele osób wie o tym, że portal eSochaczew miał nazywać się sochaczew.net, tylko poprzednie władze miasta odmówiły nam prawa do używania właśnie słowa „Sochaczew”. Dlatego jestem bardzo ciekawy, w jaki sposób zdobyłeś pozwolenie.

    Pzdr.
    Marcin

  • Sepix 2004-11-17 20:43:27

    Nie wiem czy pamiętasz Marcinie bo było to parę lat temu ale ja pamiętam dokładnie naszą rozmowę w sprawie uzyskania możliwośc rejestracji domeny sochaczew.net.pl i przypomniała mi się taka zbawna scenka, kiedy to jeden z przedstawicieli "poprzedniej władzy" skarżył się że któraś z polskich domen w tytule z sochaczewem została bezprawnie zarejestrowana i pewnie wytoczą proces.
    Na naszą uwagę że także sochaczew.com jest już zarezerwowana przez kogoś, pan sekretarz zapytał "a gdzie się rejestruje domeny .com?". Kiedy odpowiedzieliśmy że w USA, pan sekretarz poważnie się zamyślił, po czym powiedział zupełnie poważnie "Nie no tak daleko to nie sięgamy..." :-)



Reklama
Reklama