Myśle ze jak bys był w ich sytuacji (choć ja nie jestem :D ) to pewnie też byś się martwił o swoją przyszłośc .... dla nich to jest naprawde sytuacja nie do pozazdroszczenia. ##grzesiek##
Nie demonizowałbym tak naszych kupców. Ponieważ w innym miejscu miałem niejednokrotnie okazję wypowiadać się na ten temat, dodam tylko, że o wiele większą przyjemność sprawiają mi zakupy w "moim" sklepie, niż w jakimkolwiek markecie, do których chodzę tylko wtedy, kiedy każe mi żona;-)
"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Ta zasada sprawdza się w każdym systemie gospodarczo-polityczo-społecznym. Dlatego jedni drugich nie przekonają i nigdy nie wypracujemy słusznej, bezsprzecznej koncepcji. A co do postu "gimeczka - SKZS założyli handlaże nie po to żeby utrudniać życie innynym (bo innych maja gdzieś) tylko po to, by ułatwiać zycie sobie. I to jest normalne, nienormalne jest tylko wciskanie kitu o swoim patriotyzmie lokalnym i miłosierdziu dla bliźnich.
Sądzę, że nie jest tak źle z tymi kupcami, są oni częścią naszego społeczeństwa, i to nie małą, a że bronią swoich miejsc pracy to naturalne. Jest wiele przykladów ich pożytecznej działalności- choćby charytatywnej. To że walczą z spermarketami to i dobrze.Zachdni kapitalista buduje taki market po to, aby mieć z niego zysk. jeżeli tak agresywnie się do Polski pchają, to musi on być duży, a może być on tylko z kieszeni mieszkaców. Wniosek: mieszkańcy biedniejsi, zachodni kupiec coraz bogatszy.Gdy ten zysk zostanie u naszego kupca napędzi on nam koniunkturę, inwestując go lub poprzez konsumpcję w Polsce.
Czy w naszym mieście Stowarzyszenie Kupców Ziemi Sochaczewskiej jest tylko po to by utrudniac zycie mieszkańcom?
Myśle ze jak bys był w ich sytuacji (choć ja nie jestem :D ) to pewnie też byś się martwił o swoją przyszłośc .... dla nich to jest naprawde sytuacja nie do pozazdroszczenia. ##grzesiek##
Nie demonizowałbym tak naszych kupców. Ponieważ w innym miejscu miałem niejednokrotnie okazję wypowiadać się na ten temat, dodam tylko, że o wiele większą przyjemność sprawiają mi zakupy w "moim" sklepie, niż w jakimkolwiek markecie, do których chodzę tylko wtedy, kiedy każe mi żona;-)
"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Ta zasada sprawdza się w każdym systemie gospodarczo-polityczo-społecznym. Dlatego jedni drugich nie przekonają i nigdy nie wypracujemy słusznej, bezsprzecznej koncepcji. A co do postu "gimeczka - SKZS założyli handlaże nie po to żeby utrudniać życie innynym (bo innych maja gdzieś) tylko po to, by ułatwiać zycie sobie. I to jest normalne, nienormalne jest tylko wciskanie kitu o swoim patriotyzmie lokalnym i miłosierdziu dla bliźnich.
Sądzę, że nie jest tak źle z tymi kupcami, są oni częścią naszego społeczeństwa, i to nie małą, a że bronią swoich miejsc pracy to naturalne. Jest wiele przykladów ich pożytecznej działalności- choćby charytatywnej. To że walczą z spermarketami to i dobrze.Zachdni kapitalista buduje taki market po to, aby mieć z niego zysk. jeżeli tak agresywnie się do Polski pchają, to musi on być duży, a może być on tylko z kieszeni mieszkaców. Wniosek: mieszkańcy biedniejsi, zachodni kupiec coraz bogatszy.Gdy ten zysk zostanie u naszego kupca napędzi on nam koniunkturę, inwestując go lub poprzez konsumpcję w Polsce.