Reklama
  • tkopek2008-02-05 11:20:13

    Witam... zachęcam do komentowania artykułu o sochaczewskim szpitalu Oddział dziecięcy do likwidacji! po przeczytaniu ręce mi opadły. Ciekaw jestem jakie są odczucia innych mieszkańców naszego powiatu.
    A może warto by było żeby władze powiatu zaczęły skutecznie interweniować.
    Nie chcę tu oceniać czyja jest wina czy powiatu, czy lekarzy, a może rządu... życzyłbym sobie tylko żeby ktoś wreszcie skutecznie zajął się tematem a w naszej lokalnej społeczności to właśnie powiat odpowiada za szpital.

  • Poziomka 2008-02-05 12:16:22

    jesli nasi lekarze wyjezdzaja na zachod, bo tam maja lepsze wwrunki pracy i placy, to powinnismy stworzyc warunki do przyjecia lekarzy ze wschodu. Jestem pewna ze sa tansi i byliby bardzo szczesliwi pracujac w Polsce!

  • ostryGLINA 2008-02-06 13:24:57

    Popieram zdanie Poziomki. Poza tym przypominam jacy to lekarze są u nas biedni, jeżdżą starymi maluchami, mieszkają w rozpadających się ruderach, za jedną 15 minutową wizytę kasują nieopodatkowane, marne 70 zł.... Coś w tym zdaniu jest..... POKAż LEKARZU CO MASZ W GARAŻU.

  • tkopek 2008-02-07 15:16:10

    Coś w tym jest... szczególnie biorąc pod uwagę, że tylko lekarze pediatrzy nie przyjęli warunków zaproponowanych przez dyrekcję szpitala.

    ...z drugiej strony... po co pediatra ma przyjmować gorsze warunki płacowe w Sochaczewie skoro może dużo więcej zarobić w innym szpitalu, przychodni, itp. ?

    Problem jest bardzo głęboki i nie możemy go spłycać tylko do poziomu zasobności kieszeni lekarzy... którzy de facto po to wiele lat się uczyli żeby teraz zarabiać.

    Nie jest tu moim celem tłumaczenie kogokolwiek ale zwrócenie Waszej uwagi na to, że problem nie leży po jednej stronie.

    Co do propozycji Poziomki - popieram :)

  • Reklama
  • buniola 2008-02-18 18:28:18

    Swoją drogą jak to jest ze odprowadzamy składki i nie mamy prawa nic wymagać. W większości wypadków ja i tak leczę się prywatnie - praca zazwyczaj koliduje z możliwością stania w kolejkach w rejestacji. Dzieci też najczęściej gdy dostają gorączki to wieczorem - więc nie czekając do rana gnam prywatnie do pediatry co by dziecina się nie męczyła. Stomatolog też prywatnie itd, itd. Więc kto korzysta z moich pieniędzy? Czy za te kilkaset złotych miesięcznie które odprowadza moja rodzina nie mogę mieć przynajmniej pewności, że jakby co to w szpitalu pomogą. Gdy dziecko poważnie zachoruje każda minuta jest ważna. Na zakończenie powiem że mam wrażenie że te nasze miasteczko coraz bardziej po[ pi ]da. Po co mi było być sentymentalnym i po co zostałam tu gdzie się urodziłam.



Reklama
Reklama