Uff no i po wyborach. Ten maraton trwał naprawdę długo. Wybory do parlamentu i dwie tury prezydenckich chyba nas trochę już zmęczyły. Tym większą więc mam satysfakcję, że wybory wygrał Lech Kaczyński, człowiek na wskroś przede wszystkim uczciwy. Mam nadzieję, że zwycięstwo PIS-u w wyborach parlamentarnych i L.Kaczyńskiego w prezydenckich daje prawdziwą szansę na lepszą Polskę. Cytując słowa L. Kaczyńskiego " ludzie przywoici nie mają się czego obawiać" wyrażam nadzieję, że łobuzom, złodziejom, łapówkarzom i układowcom zaczynają powoli trząść sie portki ze strachu. Nie powiem, żeby mi to nie sprawiało pewnej satysfakcji...
Mnie w dużej mierze było wszystko jedno. Cieszę się, że Aleksander Kwaśniewski opuszcza już pałac. Przez te 10 lat nie był prezydentem tylko parawanem. Ze swojej roli znakomicie się wywiązał. Tyle że 10 lat to we współczesnym świecie bardzo dużo.
Uczciwość to za mało.Polityk musi być kompetentny. Mocne słowa to za mało.Ważniejsza jest skuteczność działań.Czy nasz nowy Prezydent potrafi być reprezentantem Narodu ? Pięć lat szybko minie.Czy o panu Kaczyńskim, po upływie tego czasu, będzie się tak samo mówić jak teraz o Prezydencie Kwaśniewskim, że żle sprawował swój Urząd?
Panie gaj, Pańskie pytania są jak te zadawane u wróżki przy szklanej kuli. Kaczyński jest uczciwy i kompetentny. Choć na niego nie głosowałem nie mam nic przeciwko temu, żeby był prezydentem.
Daję dzisiaj Kaczyńskiemu duży kredyt zaufania. Kwaśniewski nie miał go u mnie nigdy i nawet przez 5 minut. Jestem z tego poniekąd dumny, bo to było 10 lat tamu, kiedy byłem jeszcze bardzo mały.
Piszesz o panu Kwaśniewskim, że byłeś wtedy mały. Otóż ja jestem w tym momencie taka "mała" jak Ty wtedy i nie powiem bym była usatysfakcjonowana wyborem, zwłaszcza że rzutuje on na kolejne 5 lat mojego życia, mojego tzw wkraczania w dorosłość. A jak to się ma do mojego zycia, kiedy wybór ten jest mi obcy?(podobnie jak większości rówieśników, którzy wbrew pozorom podjęli przemyślane decyzje). I tak będzeimy żyć z prezydentem, którego ktoś, często pod wpływem agitacji i sugestii nam wybrał.
a co do słynnych słow pana Kaczyńskiego o "przyzwoitości" - to samo to pojęcie i to, że ktoś z taką pewnością definiuje, napawa mnie obawą, ze jedyna prawda będzie już teraz po prawej stronie, ze znaleźli się kolejni strażnicy sumień - tym razem w wersji świeckiej. Mogę się oczywiście mylić...
A czy to, że wygrał Lech Kaczyński nie oznacza, że ponownie Narodowi zabrakło odwagi? Ludzie przestraszyli się "liberalnego eksperymentu"? Jak do wyniku mają się sondaże? Tusk tak jak i PO prowadzili do dnia wyborów, a w niedziele po godzinie 20 szok!
zdaje mi się, że to jest jeden ze składowych elementów demokracji, że dla tych, którzy przegrali wybrana osoba jest w jakimś sensie obca. Kolejny element to agitacja. Rzeczywiście wielu ludzi wybiera pod wpływem agitacji i to jest też sprawa normalna.
Do sformułowań "jedyna prawda będzie teraz po prawej stronie", czy "strażnicy sumień" nie mogę się odnieść. Powody zachowam dla siebie.
Nie wiem, o jakim "liberalnym eksperymencie" pisze Jakondo. Przez lata wspierałem Unię Wolności, również wtedy, kiedy był w niej Donald Tusk i kiedy była ona u władzy. Niestety w ogóle nie zajmowała się ona liberalizmem, tylko wzmacnianiem systemu koncesyjno-nepotycznego (czy jak go tam zwał). Gwoli ścisłości. Głosowałem na Tuska. Nie wierzę jednak, nawet w razie jego wygranej, że przeprowadziłby te liberalne urządzenia, które zapowiadał. W Polsce liberalizm jest skazany na zagładę. Zbyt mocno przyzwyczailiśmy się do socjalizmu.
Szansa na ów liberalizm została zmarnowana wiele lat temu.
Cieszę się, że prezydentem został ktoś z opcji postsolidarnościowoej. Bardzo bym chciał, żeby PiS i PO utworzyły rząd. Obawiam się jednak że cechy osobnicze liderów będą stały temu na przeszkodzie. Tym niemniej trzymam kciuki.
Prawdziwą ulgą jest dla mnie odejście Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie mówię tu bynajmniej o jakiejś uldze politycznej, tylko o tej najzwyklejszej, ludzkiej.
I o to chodzi. Ja tez nie wiem o co chodzi z tym "liberalnym eksperymentem", a mimo wszystko byliśmy nim straszeni przed każdym niedzielnym głosowaniem. Wyborcy też nie wiedzieli o co chodzi, więc zapobiegawczo decydowali sie nie głosować na tych, z którym go kojarzyli. I tak zupełnie "sensacyjnie" poległa PO i Tusk. Lechowi Kaczyńskiemu życzę powodzenia i chciałbym wierzyć, że jest w stanie spełniać swoje obietnice przedwyborcze. Będzie ciakawie! A nasze życie i tak pozostaje w naszych rękach. Co z nim zrobimy zależy w większości od nas. Żaden polityk tego nie zmieni.
Popieram w zupełności Ostrego Glinę, też noszę w sobie nadzieję na lepsza Rzeczpospolitą. Uważam, że potrzeba u nas stanowczej rewizji osób odpowiedzialnych za stan państwa. Ponadto nie rozpoczniemuy budowy solidnego państwa bez osądzenia sprawców chociażby FOZZ-u czy zbójstwa Marka Papały.
Droga "mała" ( jak sama się nazywasz ) Polinko! Nie twierdzę, że na pewno Ty tak sądzisz, ale wielu Twoich rówieśników niestety tak. Otóż pytani o kandydatów, deklarowali poparcie dla Tuska. Czemu? Odpowiadali:
A) Tusk jest przystojniejszy ((( no nie wiem ))) a Kaczyński to liliput
B) Tusk ładniej mówi
C) Tusk ma ładniejszą córkę
Wierz mi, to są autentyczne opinie moich młodszych znajomych.
Jeżeli młodzi stosują takie kryteria w wyborze głowy państwa to biedny nasz kraj... Ciekawe jakie były Twoje kryteria, skoro dyskredytujesz Kaczyńskiego?
Panie Andrzeju. To że nie ufam Prezydentowi Kaczyńskiemu nie oznacza, że nie chcę aby sprawował dobrze swój nowy Urząd. Nie bawię się w Cassandrę.Pytam tylko czy za 5 lat nasze opine pozostaną takie same.Bo jak zaobserwowałem początek kadencji niesie z sobą wzrost nadzieji,koniec- przekleństwa.
Wybór Kaczynskiego moze i daje sznse na lepsza Polske ale nie liczmy na wiele.... ciekaw jestem jak PiS z Kaczynskim to zrobi ??? Gdzie znajdzie pieniadze na obietnice wyborcze ? Mam nadzieje ze nie bedzie siegal do kieszeni prywatnego biznesu. I jeszcze jedna rzecz mnie martwi ... czy w tym wszystki nie wpadniemy w poslizg z lewej strony na prawa.
P.S. Ciekawe jak rozliczy dotychczasowe wyniki Lepperiady i Ojca R. ???? Czy dla nich tez bedzie taka sama miarka jak dla innych ?
Kaczyński dał przykład co robić, aby nic nie zrobić na przykładzie Warszawy. KOMPLETNIE NIC, poza Muzeum Powstania Wawskiego, które nie ułatwia codziennego życia. Miejmy nadzieje, że nie stanie się tak w kraju.
Rozliczanie aferzystów i przeszłości to karma dla ubogich.
W tym kraju aby było kiedyś normalnie potrzeba solidnego kopa, miejsc pracy i inwestycji, a jak na razie pierwsza nieprzemyślana wypowiedź Kaczora, że potrzebne jest referendum w spr. euro odbiła się natchmiast na giełdach i notowaniach, jeszcze jedna taka wpadka i wszyscy odczujemy to na własnej skurze.
Mam nadzieje, że będzie tylko figurantem, który w miarę godnie będzie reprezentował Polskę za granicą.
Biznes niszczcza zbyt wysokie podatki, obciazenia z tytulu zatrudnienia pracownikow i brak spojnego prawa. Ci co kradli i tak beda krasc a ludzie ktorzy chca zrobic uczciwy biznes musza na to pracowac 3 razy dluzej niz ci co oszukuja.
Panie Jazłowiak tu obrażają Prezydenta RP, a pan nie reaguje. Czemu nie grzmi pan tak jak nie tak dawno, cytuje Pański post: „ja siłą muszę trzymać jednego z moich rekonstruktorów, żeby nie wpadł do redakcji celem ręcznego wytłumaczenia co to znaczy obrażanie Pana Prezydenta. Jednak dopiero wytłumaczenie koledze, ze zgodnie z kodeksem Boziewicza bić się można tylko z tym, kto może dać satysfakcję”
Do wszystkich oburzonych moim postem. Jeśli go uważnie przeczytać, to www.spieprzajdziadu.com jest tylko próbą wywołania dyskusji na ten temat.
Ale skoro jestem już przy tablicy to wyrażę swoją opinie na temat nowego prezydenta. Uważam, że wybór Pana Kaczyńskiego to duży krok w tył dla naszego kraju. Populizm, odwołanie się do Leppera i Rydzyka, budowa wizerunku na sile władzy, przy jednoczesnym braku kompetencji w kluczowych dla rządzenia obszarach jak ekonomia i dyplomacja, spowodują że będziemy źle rządzeni przez następne 5 lat. Szkoda, że polskie ugrupowania prawicowe odwołująca się do bliskich mi tzw. wartości niepodległościowo - solidarnościowych nie reprezentuje poziomu umożliwiającego budowanie nowoczesnej i silnej Polski.
Autorów takich stron można pozamykać do więzień ale co zrobić z autorami filmu "O dwóch takich co ukradli księżyc", który ostatnio robi oszałamiającą karierę w całej Europie?
Ponieważ nie mam w zwyczaju prowadzić polemik w HP, postanowiłem przekopiować pewien fragment na forum.
Cytat: Oto co MR napisał na forum kilka minut temu:Do wszystkich oburzonych moim postem. Jeśli go uważnie przeczytać, to www.spieprzajdziadu.com jest tylko próbą wywołania dyskusji na ten temat. Przypominam panu, panie MR, że pierwszy pański post był bez zdania: Jak myslicie, czy takie strony sa fair? I to było nie fair - panie marcinie.Co do Leppera i ojca R. to jak sobie dokładnie przypominam to kaczor w kampani sie na nich nie powoływał, ani się do nich nie odwoływał. Przypominam panu, że Tusk akcentując taką samą postawę jak pan przegrał. Co więcej, nasz kandydat, do czego trzeba się przyznać, był jeszcze mniej kompetenty i przekonywujacy niz kaczka. I jeszcze jedno nie dzielmy ludzi na tych co są inteligentni bo glosowali na Tuska i na motłoch bo glosowali na kaczora. Przegraliśmy bo zamiast jednoczyć Polaków podzieliśmy ich na nas i baranów. I niech mi pan wierzy, panie marcinie, my nie mamy wyłączności na "prawdę".I jeszcze jedno zdanie: nie reprezentuje poziomu umożliwiającego budowanie nowoczesnej i silnej Polski " dotyczy takze pana
Otóż: Zdanie „Jak myslicie, czy takie strony są fair?” było w tym poście od początku, przez chwile tylko (kilka sekund) był sam link, który notabene w pierwszej wersji nie działał ponieważ niedokładnie wprowadziłem tag Html, dokonując poprawki uciekło mi to zdanie. W efekcie poprawka poprawki była już OK! Ale to nie jest najważniejsze w tej sprawie.
Zgadzam się z tym, że nikt nie lubi arogantów (zwłaszcza w polityce) to główny grzech byłej UW, a obecnie np.: Rokity, który mimo że jest wybitną postacią i osobowością tarci w oczach wyborców przez to swoje „ ja wiem najlepiej”. Możemy jedynie ubolewać nad tym, że strojenie się w piórka (przyjmowanie postawy wyborcze) odgrywa większą rolę niż sucha ocena faktów i postaw. No cóż wybory za nami, wybrał lepszy polityk, zobaczymy teraz czy tak samo sprawnie będzie nami rządził.
Nie wiem dlaczego tak napisałeś, że niby ja nie prezentuje poziomu umożliwiającego budowanie nowoczesnej Polski? Jeśli możesz rozwiń ta myśl kimkolwiek jesteś, tylko proszę nie pisz w HP.
Mysle, ze takie strony nie maja na celu rzeczowej dyskusji, sa raczej wyrazem czyjegos niezadowolenia, frustracji.
Z kolei ta strona jest zdecydowanie bardziej rzeczowa, ale czy faktycznie obiektywna to musi sobie kazdy sam odpowiedziec www.spieprzajdziadu.pl/
Wracajac do wyborow, bylem dobrej mysli, mimo monopolizacji wladzy przez braci Kaczynskich. Sadzilem, ze czym innym jest kampania wyborcza a czyms zgola odmiennym rzeczywiste sprawowanie wladzy.
Dzisiaj jednak moja wiara zostala troche zachwiana. Mamy marszalka z PIS, utknely rozmowy o koalicji i o konstruowaniu rzadu.
Pytanie, ktore sie nasuwa czy PO stac na to, zeby byc w opozycji kolejna kadencje i nie rzadzic?
Mysle tez, ze cala sytuacja jest niezwykle korzystna dla Samoobrony i LPR. Powstala sytuacji, w ktorej Anrzej Lepper udziela reprymendy PIS i PO, zeby sie dogadaly a nie tylko walczyly o stolki. Jesli tak dalej wszystko pojdzie to za 4 lata rzadzic bedzie Samoobrona i LPR.
A generalnie jawi mi sie to wszystko jak wielki teatr, szkoda tylko, ze musialem kupic bilet.
No szanowny Marcinie przesadziłeś. Ja rozumiem, że jesteś sfrustrowany bo Twój "jedyny wspaniały" Tusk przegrał z kretesem, ale żeby chwytać się takich metod? I nie mydl nam oczu że chciałeś tylko wywołać dyskusję. Dla przykładu: walnij w necie swoją nagą fotkę i zapytaj: czy to akt czy może porno? PO pokazała niestety że nie umie przegrywać ( 26.10. mamy tego dowody). PO płacze, że PIS chce rządzić. Chce i powinno bo ludzie tak wybrali, a PO niech siedzi cicho bo nic nie dostanie. Prosze więcej głupot nie pisać na temat Leppera i Rydzyka. Bo wtedy ja zacznę pisać o "skumaniu " się PO chcciazby z Urbanem. Tusk był arogancki wobec Kaczyńskiego w czasie debat telewizyjnych i wychodzi na to, że to cecha PO. Wstyd.
A co do dzisiejszych wydarzeń w Sejmie i wokół koalicji, to wydaje sie, że PO zrobi wszystko, aby zdezintegrować sytuację, uniemożliwić wszelkie zapowiedziane (i jak widać oczekiwane przez społeczeństwo) radykalne posunięcia PiS-u. Czyli z żalem stwierdzam, iż PO najbliżej do SLD. Szkoda.
To chyba ogladalismy obrady Sejmu z innych krajow.
Zlotousty Marcinkiewicz mowi o tym, ze chce rzadu z PO a jego koledzy zawieraja nieformalnie inna koalicje glosujac z Samoobrona i LPR za wyborem nowego marszalka Sejmu z PIS - Marka Jurka mimo, ze zwyczajowo i takie tez byly zreszta wczesniejsze ustalenia, te funkcje ma pelnic koalicjant.
Nastepnie rewanzujac sie za poparcie, wicemarszalkiem zostaje Andrzej Lepper - tak ma wygladac IV Rzeczypospolita?
Wygrali faktycznie wybory parlamentarne, ale tej przewagi bylo cale 3%, nie daje im to do myslenia?
Rzad mniejszosciowy albo wybory na wiosne, do ktorych pewnie pojdzie cale 7% uprawnionych do glosowania kogokolwiek satysfakcjonuja?
Mysle, ze PIS popelnil blad jesli faktycznie mial w planach koalicje z PO. Jesli jednak to wszystko jest tylko czescia innego planu PIS to chyba wolalbym go nigdy nie poznac.
1. Co do kumania się. Lepper został wicemarszałkiem Sejmu głosami PiS-u. To daje do myślenia. 2. PiS mówi weźmy odpowiedzialność razem a zostawia Platformie resztówki. Nic dziwnego że PO nie ma na ochoty zostać kozłem ofiarnym. A dwa że w każdej chwili PiS może odwołać się do partii obrotowych pslu i samoobrony i nie oglądać się na PO na przykład w kwestii górniczych emerytur. Pozdrawiam
Jesli PO i inni skorumpowani układowcy będą decydować w istotnych kwestiach, to wszystko w tym kraju pozostanie po staremu, czyli degrengolada trwa. Ludzie głosowali na PiS, bo chca zmian. Wejście w koalicję na zasadach "jesteśmy ale nic nie możemy zrobić" to dla Pis-u nie do przyjęcia. Mała, bo mała, ale wygrana, to trzeba sobie uświadomić. Niestety wielu prominentom z PO i innym farbowańcom z UW czy SLD strach zagląda do oczu.
A co do koalicji, to raczej zawarła ją PO z SLD niż PiS z Samoobroną. W kluczowych kwestiach i tak Samoobrona poprze stary układ, tak jak czyniła to wielokrotnie. Takie pierdoły jak wybór prezydium to szansa na promocję, zobaczymy co będzie dalej, ale myślę, że będzie źle.
Niska frekwencja przemawia za tym że wielu obywateli nie chce zmian. Wyborcy PiS (3 miliony ludzi) nabrali się raczej na socjalną retorykę. Na przykład 3 miliony tanich mieszkań brzmi tak samo śmiesznie jak 250 km autostrad rocznie Pola.
Ustalenia były takie: jeśli żadna z partii nie uzyska 10 punktów proc. przewagi to razem konstruujemy program. A jak jest teraz: PO dostanie ministerstwo zdrowia ale ma likwidować NFZ, dostanie gospodarkę i ma budować mieszkania i dotować miejsca pracy; podsumowując realizować program PiS-u. To żaden lęk przed zmianami, wzięciem odpowiedzialności tylko przed zostaniem kozłem ofiarnym. (Coś pójdzie nie tak i od razu okaże się że to wina liberałów aferałów i ich eksperymentów.) Po prostu grają o dużą stawkę i chcą uzyskać realny wpływ na władzę, a nie być marionetką.
Dlaczego PO domaga się MSWiA oraz cały czas mówi o służbach specjalnych? Przecież są fachowcami od gospodarki, finansów itp. Dlaczego D. Tusk znów mówi o podatk liniowym, skore ten temat miał być już zamknięty? To nie jest dialok merytoryczny tylko zaporowy.
Przez pewien czas byłem managerem pewnej niezłej kapeli. Grali tam bardzo dobrzy muzycy. Czasami kiedy bardzo się męczyli próbami, dla żartu, żeby pokonać rutynę zamieniali się instrumentami. Klawiszowiec próbował walić w bębny, gitarzysta przesiadał się na klawisze, a bębniarz brzdąkał na basie. Było kupę śmiechu... przez parę dobrych minut.
Niby Platforma zna się na gospodarce, a chce odbierać PIS-owi resorty związane z PRAWEM i SPRAWIEDLIWOŚCIĄ. Oni chyba tak na chwilę dla zabawy się chcą zamienić. No tak przez parę minut byłoby chyba trochę śmiechu - ale potem...
Nie mówię, że jestem zdecydowanym zwolennikiem jednych czy drugich.
Znam jednego odjazdowego muzyka, który potrafi grać chyba na różnych instrumentach, choć na gitarze jest jednym z najlepszych w Polsce. Skończmy z tą żałobą powyborczą i posłuchajmy Zefira to nam będzie lepiej w duszy grać: www.zefir.kylos.pl/multimedia.html. A jak dobrze pójdzie to może i w Sochaczewie kiedyś zagra...
czy kolega wie na pewno o czym mówi? Czy czasem MSWiA nie jest jednym z wazniejszych resortów kierowania tym krajem? Czemu PO ma dostać MSZ, Służbę zdrowia i gospodarkę? Bo PiS obiecał a dobrze wiedział że tego nie zrealizuje i teraz trzeba komuś to opchnac by było na kogo zwalić winę? Gdzie i kiedy i kto mówił że sprawa podatku liniowego jest zamknięta? PO cały czas jest przy podatku liniowym zmieniło tylko z 15 na 16%. PiS kategorycznie tego nie chce. I co PO ma wziąć to w swoje łapy i realizować nierealne obietnice PiSu z kampanii? Bardzo się cieszę, że PO nie zawodzi swoich wyborców i nie wejdzie do koalicji z Kaczorami. PiS juz ma premiera, prezydenta i marszałka niech robi to po swojemu. A może boi się czegoś?
Panie Szczawiu, ja tylko chciałam trochę zażartować, a Pan to na poważnie wziął. A czy chociaż gra Zefira się Panu podoba? www.zefir.kylos.pl/multimedia.html Pozdrowiena serdeczne Zen-ek
Dziwi mnie Zbyszku Twoja ochota do zartow w tej sytuacji.
Wolalbys, zeby resorty zwiazane z Prawem i Sprawiedliwoscia oddac w rece Leppera, co po wczorajszych wydarzeniach juz nie jest az tak nieprawdopodobne?
A moze Giertychowi, w koncu skonczyl prawo w Poznaniu.
Nie jestes troche zawiedziony tym co sie dzieje, czy tak mialo byc?
Uff no i po wyborach. Ten maraton trwał naprawdę długo. Wybory do parlamentu i dwie tury prezydenckich chyba nas trochę już zmęczyły. Tym większą więc mam satysfakcję, że wybory wygrał Lech Kaczyński, człowiek na wskroś przede wszystkim uczciwy. Mam nadzieję, że zwycięstwo PIS-u w wyborach parlamentarnych i L.Kaczyńskiego w prezydenckich daje prawdziwą szansę na lepszą Polskę. Cytując słowa L. Kaczyńskiego " ludzie przywoici nie mają się czego obawiać" wyrażam nadzieję, że łobuzom, złodziejom, łapówkarzom i układowcom zaczynają powoli trząść sie portki ze strachu. Nie powiem, żeby mi to nie sprawiało pewnej satysfakcji...
Kolega potrzebuje specmożliwości do realizacji podstawowych zadań swojego zawodu?
Mnie w dużej mierze było wszystko jedno. Cieszę się, że Aleksander Kwaśniewski opuszcza już pałac. Przez te 10 lat nie był prezydentem tylko parawanem. Ze swojej roli znakomicie się wywiązał. Tyle że 10 lat to we współczesnym świecie bardzo dużo.
www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/142800.htm /+f5
Uczciwość to za mało.Polityk musi być kompetentny.
Mocne słowa to za mało.Ważniejsza jest skuteczność działań.Czy nasz nowy Prezydent potrafi być reprezentantem Narodu ?
Pięć lat szybko minie.Czy o panu Kaczyńskim, po upływie tego czasu, będzie się tak samo mówić jak teraz o Prezydencie Kwaśniewskim, że żle sprawował swój Urząd?
Panie gaj, Pańskie pytania są jak te zadawane u wróżki przy szklanej kuli. Kaczyński jest uczciwy i kompetentny. Choć na niego nie głosowałem nie mam nic przeciwko temu, żeby był prezydentem.
Daję dzisiaj Kaczyńskiemu duży kredyt zaufania. Kwaśniewski nie miał go u mnie nigdy i nawet przez 5 minut. Jestem z tego poniekąd dumny, bo to było 10 lat tamu, kiedy byłem jeszcze bardzo mały.
Piszesz o panu Kwaśniewskim, że byłeś wtedy mały. Otóż ja jestem w tym momencie taka "mała" jak Ty wtedy i nie powiem bym była usatysfakcjonowana wyborem, zwłaszcza że rzutuje on na kolejne 5 lat mojego życia, mojego tzw wkraczania w dorosłość. A jak to się ma do mojego zycia, kiedy wybór ten jest mi obcy?(podobnie jak większości rówieśników, którzy wbrew pozorom podjęli przemyślane decyzje). I tak będzeimy żyć z prezydentem, którego ktoś, często pod wpływem agitacji i sugestii nam wybrał.
a co do słynnych słow pana Kaczyńskiego o "przyzwoitości" - to samo to pojęcie i to, że ktoś z taką pewnością definiuje, napawa mnie obawą, ze jedyna prawda będzie już teraz po prawej stronie, ze znaleźli się kolejni strażnicy sumień - tym razem w wersji świeckiej. Mogę się oczywiście mylić...
A czy to, że wygrał Lech Kaczyński nie oznacza, że ponownie Narodowi zabrakło odwagi? Ludzie przestraszyli się "liberalnego eksperymentu"? Jak do wyniku mają się sondaże? Tusk tak jak i PO prowadzili do dnia wyborów, a w niedziele po godzinie 20 szok!
Paulina,
zdaje mi się, że to jest jeden ze składowych elementów demokracji, że dla tych, którzy przegrali wybrana osoba jest w jakimś sensie obca. Kolejny element to agitacja. Rzeczywiście wielu ludzi wybiera pod wpływem agitacji i to jest też sprawa normalna.
Do sformułowań "jedyna prawda będzie teraz po prawej stronie", czy "strażnicy sumień" nie mogę się odnieść. Powody zachowam dla siebie.
Nie wiem, o jakim "liberalnym eksperymencie" pisze Jakondo. Przez lata wspierałem Unię Wolności, również wtedy, kiedy był w niej Donald Tusk i kiedy była ona u władzy. Niestety w ogóle nie zajmowała się ona liberalizmem, tylko wzmacnianiem systemu koncesyjno-nepotycznego (czy jak go tam zwał).
Gwoli ścisłości. Głosowałem na Tuska. Nie wierzę jednak, nawet w razie jego wygranej, że przeprowadziłby te liberalne urządzenia, które zapowiadał. W Polsce liberalizm jest skazany na zagładę. Zbyt mocno przyzwyczailiśmy się do socjalizmu.
Szansa na ów liberalizm została zmarnowana wiele lat temu.
Cieszę się, że prezydentem został ktoś z opcji postsolidarnościowoej. Bardzo bym chciał, żeby PiS i PO utworzyły rząd. Obawiam się jednak że cechy osobnicze liderów będą stały temu na przeszkodzie. Tym niemniej trzymam kciuki.
Prawdziwą ulgą jest dla mnie odejście Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie mówię tu bynajmniej o jakiejś uldze politycznej, tylko o tej najzwyklejszej, ludzkiej.
I o to chodzi. Ja tez nie wiem o co chodzi z tym "liberalnym eksperymentem", a mimo wszystko byliśmy nim straszeni przed każdym niedzielnym głosowaniem. Wyborcy też nie wiedzieli o co chodzi, więc zapobiegawczo decydowali sie nie głosować na tych, z którym go kojarzyli. I tak zupełnie "sensacyjnie" poległa PO i Tusk.
Lechowi Kaczyńskiemu życzę powodzenia i chciałbym wierzyć, że jest w stanie spełniać swoje obietnice przedwyborcze. Będzie ciakawie! A nasze życie i tak pozostaje w naszych rękach. Co z nim zrobimy zależy w większości od nas. Żaden polityk tego nie zmieni.
No proszę, to jest rozsądny głos!
Popieram w zupełności Ostrego Glinę, też noszę w sobie nadzieję na lepsza Rzeczpospolitą. Uważam, że potrzeba u nas stanowczej rewizji osób odpowiedzialnych za stan państwa. Ponadto nie rozpoczniemuy budowy solidnego państwa bez osądzenia sprawców chociażby FOZZ-u czy zbójstwa Marka Papały.
Droga "mała" ( jak sama się nazywasz ) Polinko! Nie twierdzę, że na pewno Ty tak sądzisz, ale wielu Twoich rówieśników niestety tak. Otóż pytani o kandydatów, deklarowali poparcie dla Tuska. Czemu? Odpowiadali:
A) Tusk jest przystojniejszy ((( no nie wiem ))) a Kaczyński to liliput
B) Tusk ładniej mówi
C) Tusk ma ładniejszą córkę
Wierz mi, to są autentyczne opinie moich młodszych znajomych.
Jeżeli młodzi stosują takie kryteria w wyborze głowy państwa to biedny nasz kraj...
Ciekawe jakie były Twoje kryteria, skoro dyskredytujesz Kaczyńskiego?
Panie Andrzeju.
To że nie ufam Prezydentowi Kaczyńskiemu nie oznacza, że nie chcę aby sprawował dobrze swój nowy Urząd.
Nie bawię się w Cassandrę.Pytam tylko czy za 5 lat nasze opine pozostaną takie same.Bo jak zaobserwowałem początek kadencji niesie z sobą wzrost nadzieji,koniec- przekleństwa.
Wybór Kaczynskiego moze i daje sznse na lepsza Polske ale nie liczmy na wiele.... ciekaw jestem jak PiS z Kaczynskim to zrobi ??? Gdzie znajdzie pieniadze na obietnice wyborcze ? Mam nadzieje ze nie bedzie siegal do kieszeni prywatnego biznesu. I jeszcze jedna rzecz mnie martwi ... czy w tym wszystki nie wpadniemy w poslizg z lewej strony na prawa.
P.S.
Ciekawe jak rozliczy dotychczasowe wyniki Lepperiady i Ojca R. ???? Czy dla nich tez bedzie taka sama miarka jak dla innych ?
ccie - Zgadzam się z Tobą na całej rociągłości. Szczególnie jeżeli chodzi o PS. :>
Biznes niszczy brak przestegania prawa.
Kaczyński dał przykład co robić, aby nic nie zrobić na przykładzie Warszawy. KOMPLETNIE NIC, poza Muzeum Powstania Wawskiego, które nie ułatwia codziennego życia. Miejmy nadzieje, że nie stanie się tak w kraju.
Rozliczanie aferzystów i przeszłości to karma dla ubogich.
W tym kraju aby było kiedyś normalnie potrzeba solidnego kopa, miejsc pracy i inwestycji, a jak na razie pierwsza nieprzemyślana wypowiedź Kaczora, że potrzebne jest referendum w spr. euro odbiła się natchmiast na giełdach i notowaniach, jeszcze jedna taka wpadka i wszyscy odczujemy to na własnej skurze.
Mam nadzieje, że będzie tylko figurantem, który w miarę godnie będzie reprezentował Polskę za granicą.
Biznes niszczcza zbyt wysokie podatki, obciazenia z tytulu zatrudnienia pracownikow i brak spojnego prawa. Ci co kradli i tak beda krasc a ludzie ktorzy chca zrobic uczciwy biznes musza na to pracowac 3 razy dluzej niz ci co oszukuja.
ccie-zgoda.Plus nieuciwa konkurencja ze strony samych biznesmenów.
www.spieprzajdziadu.com
Jak myslicie, czy takie strony sa fair?
Panie Jazłowiak tu obrażają Prezydenta RP, a pan nie reaguje. Czemu nie grzmi pan tak jak nie tak dawno, cytuje Pański post: „ja siłą muszę trzymać jednego z moich rekonstruktorów, żeby nie wpadł do redakcji celem ręcznego wytłumaczenia co to znaczy obrażanie Pana Prezydenta. Jednak dopiero wytłumaczenie koledze, ze zgodnie z kodeksem Boziewicza bić się można tylko z tym, kto może dać satysfakcję”
Do wszystkich oburzonych moim postem. Jeśli go uważnie przeczytać, to www.spieprzajdziadu.com jest tylko próbą wywołania dyskusji na ten temat.
Ale skoro jestem już przy tablicy to wyrażę swoją opinie na temat nowego prezydenta. Uważam, że wybór Pana Kaczyńskiego to duży krok w tył dla naszego kraju. Populizm, odwołanie się do Leppera i Rydzyka, budowa wizerunku na sile władzy, przy jednoczesnym braku kompetencji w kluczowych dla rządzenia obszarach jak ekonomia i dyplomacja, spowodują że będziemy źle rządzeni przez następne 5 lat. Szkoda, że polskie ugrupowania prawicowe odwołująca się do bliskich mi tzw. wartości niepodległościowo - solidarnościowych nie reprezentuje poziomu umożliwiającego budowanie nowoczesnej i silnej Polski.
Autorów takich stron można pozamykać do więzień ale co zrobić z autorami filmu "O dwóch takich co ukradli księżyc", który ostatnio robi oszałamiającą karierę w całej Europie?
www.satyryczny.com/odwochtakich.htm
Ponieważ nie mam w zwyczaju prowadzić polemik w HP,
postanowiłem przekopiować pewien fragment na forum.
Cytat:
Oto co MR napisał na forum kilka minut temu:Do wszystkich oburzonych moim postem. Jeśli go uważnie przeczytać, to www.spieprzajdziadu.com jest tylko próbą wywołania dyskusji na ten temat. Przypominam panu, panie MR, że pierwszy pański post był bez zdania: Jak myslicie, czy takie strony sa fair? I to było nie fair - panie marcinie.Co do Leppera i ojca R. to jak sobie dokładnie przypominam to kaczor w kampani sie na nich nie powoływał, ani się do nich nie odwoływał. Przypominam panu, że Tusk akcentując taką samą postawę jak pan przegrał. Co więcej, nasz kandydat, do czego trzeba się przyznać, był jeszcze mniej kompetenty i przekonywujacy niz kaczka. I jeszcze jedno nie dzielmy ludzi na tych co są inteligentni bo glosowali na Tuska i na motłoch bo glosowali na kaczora. Przegraliśmy bo zamiast jednoczyć Polaków podzieliśmy ich na nas i baranów. I niech mi pan wierzy, panie marcinie, my nie mamy wyłączności na "prawdę".I jeszcze jedno zdanie: nie reprezentuje poziomu umożliwiającego budowanie nowoczesnej i silnej Polski " dotyczy takze pana
Otóż: Zdanie „Jak myslicie, czy takie strony są fair?” było w tym poście od początku, przez chwile tylko (kilka sekund) był sam link, który notabene w pierwszej wersji nie działał ponieważ niedokładnie wprowadziłem tag Html, dokonując poprawki uciekło mi to zdanie. W efekcie poprawka poprawki była już OK! Ale to nie jest najważniejsze w tej sprawie.
Zgadzam się z tym, że nikt nie lubi arogantów (zwłaszcza w polityce) to główny grzech byłej UW, a obecnie np.: Rokity, który mimo że jest wybitną postacią i osobowością tarci w oczach wyborców przez to swoje „ ja wiem najlepiej”. Możemy jedynie ubolewać nad tym, że strojenie się w piórka (przyjmowanie postawy wyborcze) odgrywa większą rolę niż sucha ocena faktów i postaw. No cóż wybory za nami, wybrał lepszy polityk, zobaczymy teraz czy tak samo sprawnie będzie nami rządził.
Nie wiem dlaczego tak napisałeś, że niby ja nie prezentuje poziomu umożliwiającego budowanie nowoczesnej Polski? Jeśli możesz rozwiń ta myśl kimkolwiek jesteś, tylko proszę nie pisz w HP.
MR
Mysle, ze takie strony nie maja na celu rzeczowej dyskusji, sa raczej wyrazem czyjegos niezadowolenia, frustracji.
Z kolei ta strona jest zdecydowanie bardziej rzeczowa, ale czy faktycznie obiektywna to musi sobie kazdy sam odpowiedziec www.spieprzajdziadu.pl/
Wracajac do wyborow, bylem dobrej mysli, mimo monopolizacji wladzy przez braci Kaczynskich. Sadzilem, ze czym innym jest kampania wyborcza a czyms zgola odmiennym rzeczywiste sprawowanie wladzy.
Dzisiaj jednak moja wiara zostala troche zachwiana. Mamy marszalka z PIS, utknely rozmowy o koalicji i o konstruowaniu rzadu.
Pytanie, ktore sie nasuwa czy PO stac na to, zeby byc w opozycji kolejna kadencje i nie rzadzic?
Mysle tez, ze cala sytuacja jest niezwykle korzystna dla Samoobrony i LPR. Powstala sytuacji, w ktorej Anrzej Lepper udziela reprymendy PIS i PO, zeby sie dogadaly a nie tylko walczyly o stolki. Jesli tak dalej wszystko pojdzie to za 4 lata rzadzic bedzie Samoobrona i LPR.
A generalnie jawi mi sie to wszystko jak wielki teatr, szkoda tylko, ze musialem kupic bilet.
Stronka żenująca, bez komentarza.
No szanowny Marcinie przesadziłeś. Ja rozumiem, że jesteś sfrustrowany bo Twój "jedyny wspaniały" Tusk przegrał z kretesem, ale żeby chwytać się takich metod? I nie mydl nam oczu że chciałeś tylko wywołać dyskusję. Dla przykładu: walnij w necie swoją nagą fotkę i zapytaj: czy to akt czy może porno?
PO pokazała niestety że nie umie przegrywać ( 26.10. mamy tego dowody). PO płacze, że PIS chce rządzić. Chce i powinno bo ludzie tak wybrali, a PO niech siedzi cicho bo nic nie dostanie.
Prosze więcej głupot nie pisać na temat Leppera i Rydzyka. Bo wtedy ja zacznę pisać o "skumaniu " się PO chcciazby z Urbanem. Tusk był arogancki wobec Kaczyńskiego w czasie debat telewizyjnych i wychodzi na to, że to cecha PO. Wstyd.
A co do dzisiejszych wydarzeń w Sejmie i wokół koalicji, to wydaje sie, że PO zrobi wszystko, aby zdezintegrować sytuację, uniemożliwić wszelkie zapowiedziane (i jak widać oczekiwane przez społeczeństwo) radykalne posunięcia PiS-u. Czyli z żalem stwierdzam, iż PO najbliżej do SLD. Szkoda.
To chyba ogladalismy obrady Sejmu z innych krajow.
Zlotousty Marcinkiewicz mowi o tym, ze chce rzadu z PO a jego koledzy zawieraja nieformalnie inna koalicje glosujac z Samoobrona i LPR za wyborem nowego marszalka Sejmu z PIS - Marka Jurka mimo, ze zwyczajowo i takie tez byly zreszta wczesniejsze ustalenia, te funkcje ma pelnic koalicjant.
Nastepnie rewanzujac sie za poparcie, wicemarszalkiem zostaje Andrzej Lepper - tak ma wygladac IV Rzeczypospolita?
Wygrali faktycznie wybory parlamentarne, ale tej przewagi bylo cale 3%, nie daje im to do myslenia?
Rzad mniejszosciowy albo wybory na wiosne, do ktorych pewnie pojdzie cale 7% uprawnionych do glosowania kogokolwiek satysfakcjonuja?
Mysle, ze PIS popelnil blad jesli faktycznie mial w planach koalicje z PO.
Jesli jednak to wszystko jest tylko czescia innego planu PIS to chyba wolalbym go nigdy nie poznac.
1. Co do kumania się. Lepper został wicemarszałkiem Sejmu głosami PiS-u. To daje do myślenia.
2. PiS mówi weźmy odpowiedzialność razem a zostawia Platformie resztówki. Nic dziwnego że PO nie ma na ochoty zostać kozłem ofiarnym. A dwa że w każdej chwili PiS może odwołać się do partii obrotowych pslu i samoobrony i nie oglądać się na PO na przykład w kwestii górniczych emerytur.
Pozdrawiam
Mnie satysfakcjonuje mniejszościowy rząd PiS-u i poparciem PO w kluczowych kwestiach.
Jesli PO i inni skorumpowani układowcy będą decydować w istotnych kwestiach, to wszystko w tym kraju pozostanie po staremu, czyli degrengolada trwa. Ludzie głosowali na PiS, bo chca zmian. Wejście w koalicję na zasadach "jesteśmy ale nic nie możemy zrobić" to dla Pis-u nie do przyjęcia. Mała, bo mała, ale wygrana, to trzeba sobie uświadomić. Niestety wielu prominentom z PO i innym farbowańcom z UW czy SLD strach zagląda do oczu.
A co do koalicji, to raczej zawarła ją PO z SLD niż PiS z Samoobroną. W kluczowych kwestiach i tak Samoobrona poprze stary układ, tak jak czyniła to wielokrotnie. Takie pierdoły jak wybór prezydium to szansa na promocję, zobaczymy co będzie dalej, ale myślę, że będzie źle.
Niska frekwencja przemawia za tym że wielu obywateli nie chce zmian. Wyborcy PiS (3 miliony ludzi) nabrali się raczej na socjalną retorykę. Na przykład 3 miliony tanich mieszkań brzmi tak samo śmiesznie jak 250 km autostrad rocznie Pola.
Ustalenia były takie: jeśli żadna z partii nie uzyska 10 punktów proc. przewagi to razem konstruujemy program. A jak jest teraz: PO dostanie ministerstwo zdrowia ale ma likwidować NFZ, dostanie gospodarkę i ma budować mieszkania i dotować miejsca pracy; podsumowując realizować program PiS-u.
To żaden lęk przed zmianami, wzięciem odpowiedzialności tylko przed zostaniem kozłem ofiarnym. (Coś pójdzie nie tak i od razu okaże się że to wina liberałów aferałów i ich eksperymentów.) Po prostu grają o dużą stawkę i chcą uzyskać realny wpływ na władzę, a nie być marionetką.
Dlaczego PO domaga się MSWiA oraz cały czas mówi o służbach specjalnych? Przecież są fachowcami od gospodarki, finansów itp. Dlaczego D. Tusk znów mówi o podatk liniowym, skore ten temat miał być już zamknięty? To nie jest dialok merytoryczny tylko zaporowy.
Przez pewien czas byłem managerem pewnej niezłej kapeli. Grali tam bardzo dobrzy muzycy. Czasami kiedy bardzo się męczyli próbami, dla żartu, żeby pokonać rutynę zamieniali się instrumentami. Klawiszowiec próbował walić w bębny, gitarzysta przesiadał się na klawisze, a bębniarz brzdąkał na basie. Było kupę śmiechu... przez parę dobrych minut.
Niby Platforma zna się na gospodarce, a chce odbierać PIS-owi resorty związane z PRAWEM i SPRAWIEDLIWOŚCIĄ. Oni chyba tak na chwilę dla zabawy się chcą zamienić. No tak przez parę minut byłoby chyba trochę śmiechu - ale potem...
Nie mówię, że jestem zdecydowanym zwolennikiem jednych czy drugich.
Znam jednego odjazdowego muzyka, który potrafi grać chyba na różnych instrumentach, choć na gitarze jest jednym z najlepszych w Polsce. Skończmy z tą żałobą powyborczą i posłuchajmy Zefira to nam będzie lepiej w duszy grać: www.zefir.kylos.pl/multimedia.html.
A jak dobrze pójdzie to może i w Sochaczewie kiedyś zagra...
czy kolega wie na pewno o czym mówi? Czy czasem MSWiA nie jest jednym z wazniejszych resortów kierowania tym krajem? Czemu PO ma dostać MSZ, Służbę zdrowia i gospodarkę? Bo PiS obiecał a dobrze wiedział że tego nie zrealizuje i teraz trzeba komuś to opchnac by było na kogo zwalić winę? Gdzie i kiedy i kto mówił że sprawa podatku liniowego jest zamknięta? PO cały czas jest przy podatku liniowym zmieniło tylko z 15 na 16%. PiS kategorycznie tego nie chce. I co PO ma wziąć to w swoje łapy i realizować nierealne obietnice PiSu z kampanii? Bardzo się cieszę, że PO nie zawodzi swoich wyborców i nie wejdzie do koalicji z Kaczorami. PiS juz ma premiera, prezydenta i marszałka niech robi to po swojemu. A może boi się czegoś?
Panie Szczawiu, ja tylko chciałam trochę zażartować, a Pan to na poważnie wziął. A czy chociaż gra Zefira się Panu podoba? www.zefir.kylos.pl/multimedia.html
Pozdrowiena serdeczne
Zen-ek
Dziwi mnie Zbyszku Twoja ochota do zartow w tej sytuacji.
Wolalbys, zeby resorty zwiazane z Prawem i Sprawiedliwoscia oddac w rece Leppera, co po wczorajszych wydarzeniach juz nie jest az tak nieprawdopodobne?
A moze Giertychowi, w koncu skonczyl prawo w Poznaniu.
Nie jestes troche zawiedziony tym co sie dzieje, czy tak mialo byc?