jak w tytule, zapiąłem dzieci w fotelikach i dalej do Koszelówki. Woda jak zwykle - bajoro o temperaturze zupy. No ale nie o tym. Po kilku minutach naszą samotność przerwało przybycie dwóch pań ( późne 40) z trzema pieskami, które to psy natychmiast za cel zabawy wybrały sobie moje dzieci w wodzie . Zanim jednak psy dopadły wody jedna z dam rozstawiając fotelik turystyczny (w wodzie) słowami na "k" we wszystkich odmianach (stąd wiem, że piesek i suczka) oraz na słowami na "P", również zakres pełnej koniugacji, starała się zwierzakom wytłumaczyć dlaczego nie można pic wody z jeziora (jakby nie mogła im w domu wytłumaczyć -zdziwiło mnie to). Teraz wiem, dlaczego tak trudno o pozwolenie na broń, ale zostanę myśliwym! W przyszłe wakacje będzie trochę mniej głupich właścicieli czworonogów. A chciałem tylko dzieci po pracy wykąpać:) a myśliwym muszę zostać - dziwny kraj, dziwni ludzie.
jakby czlowiek chciał wejść w dyskusję między Jazgorem a Karolem to tak jakby wszedł między spychacze,chyba się lubią chłopaki,co do kąpieli w wannie,jak pytali znanego krytyka filmowego(ś.p.)Kałużyńskiego-czy on się wogóle kąpie-odpowiedział że oczywiście-i nawet co sobotę wodę w wannie zmienia(albo jakoś tak),hey!
Drogi Robroy"u, z szacownym Karolem, poznaliśmy cenę wojny, a przez to poznaliśmy cenę pokoju. zapewniam, że wyniosłem z tych"pogaduszek" ogromna naukę. Nikomu zatem w naszej obecności nic nie grozi:) A macie może panowie jakąś alternatywę dla Koszelówki i Rawki (przy wodospadzie)?
Białe jest trochę dalej od Łącka czy Koszelówki i trochę nie dla dzieci, choć woda ekstra. Pewnie jakieś wapienne podłoże bo taka bielutka ta woda. A ten zalew na Rawce w Bolimowie? Znacie może? Bo z pierwszych oględzin to on jakiś retencyjny niż rekreacyjny bardziej.
Jest jeszcze za Gostyninem jeziorko do kąpania ale zapomniałem nazwę miejscowości. Jednak dla dzieci to każde jezioro będzie ryzykowne. Musisz kupić basenik pompowany i dać dzieciakom wiaderka aby nabieły wodę do baseniku. Frajda dla dzieciaków i spokój dla Ciebie. Pozdrawiam miłego odpoczynku.
jak w tytule, zapiąłem dzieci w fotelikach i dalej do Koszelówki. Woda jak zwykle - bajoro o temperaturze zupy. No ale nie o tym. Po kilku minutach naszą samotność przerwało przybycie dwóch pań ( późne 40) z trzema pieskami, które to psy natychmiast za cel zabawy wybrały sobie moje dzieci w wodzie . Zanim jednak psy dopadły wody jedna z dam rozstawiając fotelik turystyczny (w wodzie) słowami na "k" we wszystkich odmianach (stąd wiem, że piesek i suczka) oraz na słowami na "P", również zakres pełnej koniugacji, starała się zwierzakom wytłumaczyć dlaczego nie można pic wody z jeziora (jakby nie mogła im w domu wytłumaczyć -zdziwiło mnie to). Teraz wiem, dlaczego tak trudno o pozwolenie na broń, ale zostanę myśliwym! W przyszłe wakacje będzie trochę mniej głupich właścicieli czworonogów. A chciałem tylko dzieci po pracy wykąpać:) a myśliwym muszę zostać - dziwny kraj, dziwni ludzie.
Jazgor wystarczyło nalać wody do wanny i wykąpać dzieciaki. Po co było jechać aż do Koszelówki po zbędne doświadczenia.
jakby czlowiek chciał wejść w dyskusję między Jazgorem a Karolem to tak jakby wszedł między spychacze,chyba się lubią chłopaki,co do kąpieli w wannie,jak pytali znanego krytyka filmowego(ś.p.)Kałużyńskiego-czy on się wogóle kąpie-odpowiedział że oczywiście-i nawet co sobotę wodę w wannie zmienia(albo jakoś tak),hey!
Drogi Robroy"u, z szacownym Karolem, poznaliśmy cenę wojny, a przez to poznaliśmy cenę pokoju. zapewniam, że wyniosłem z tych"pogaduszek" ogromna naukę. Nikomu zatem w naszej obecności nic nie grozi:) A macie może panowie jakąś alternatywę dla Koszelówki i Rawki (przy wodospadzie)?
Pewnie że jest, nad Białe w stronę Koszelówki lekko dalej.
Musisz sam sprawdzić na mapie.
Pozdrawiam.
Białe jest trochę dalej od Łącka czy Koszelówki i trochę nie dla dzieci, choć woda ekstra. Pewnie jakieś wapienne podłoże bo taka bielutka ta woda. A ten zalew na Rawce w Bolimowie? Znacie może? Bo z pierwszych oględzin to on jakiś retencyjny niż rekreacyjny bardziej.
Jest jeszcze za Gostyninem jeziorko do kąpania ale zapomniałem nazwę miejscowości. Jednak dla dzieci to każde jezioro będzie ryzykowne. Musisz kupić basenik pompowany i dać dzieciakom wiaderka aby nabieły wodę do baseniku. Frajda dla dzieciaków i spokój dla Ciebie.
Pozdrawiam miłego odpoczynku.
Jakaż sielanka, Panowie, aż miło poczytać - tak trzymać :)))