Na rozluźnienie Panie Anrzejku to po browarze;-), bo tak tu nudno. Dobrze że w tych serialach komediowych mamy choć trochę promowane Nasze MIasto. Pozdrawiam.
Kiedys w "Na wspolnej" tez byl watek o domu dziecka w Sochaczewie... wprawdzie u nas nie ma domu dziecka ale o Sochaczewie cos bylo! :) podzielcie sie piwem....
Dom Dziecka jest w Giżycach. Czyli - jakby nie patrzył - powiat sochaczewski. :) Piwem się już podzielić nie mogę, bo je wypiłem :(, ale w kolejce czekają inne trunki:). W końcu mamy majowe święta :-) Pzdr!
Ostatnio w TV o Sochaczewie wspomniano podczas relacji z pogrzebu Rostropowicza, którego rodzina pochodzi ze Skotnik, a to już reklama międzynarodowa. Rodzina Rostropowicza wywodzi się ze Skotnik pod Sochaczewem. W 1997 roku muzyk odwiedził Żelazową Wolę i Skotniki, gdzie znajduje się pałac rodziny Rostropowiczów, a na cmentarzu w Mikołajewie ich rodzinny grobowiec, w którym spoczywa pradziad artysty Hannibal Rostropowicz - przyjaciel Henryka Sienkiewicza. "Wtedy z radoscia zobaczylem, ze stoi dom mojej rodziny. Chciałym raz jeszcze odwiedzić Skotniki..." - wspominał później.
w drugiej edycji "Wielokropka"lata 80,dwóch dzieliło się nowinami-słyszałeś? w Sochaczewie ukradli cysternę ze spirytusem-no i co złapali ich?-tak-a co ze spirytusem?-sprzedali a pieniądze przepili. Autentyczne!i jeszcze coś o Sochaczewie było w "Halo Szpicbrudka"
Panie Adrzeju z tak niewinnego tematu na rozlużnienie, wyszła promocja naszego Miasta bez udziału pracowników UM i isniejącego tam działu. Teraz widać jak wielką rolę w naszym życiu odgrywają media. Zadam więc pytanie, dlaczego tak mało informacji o Sochaczewie można oglądać w regionalnym Kurierze Mazowieckim w TVP3? Czy w naszym Mieście nic ciekawego się nie dzieje? Czy można to zmienić ? Chyba warto.
Jeśli chodzi o imprezy kulturalne w naszym mieście to nie ma ich za wiele - a jeśli już coś se dzieje to informacja sporadycznie ukazuje się w TVP3 - a szkoda. Poza tym ostatnio dobrze nagłośnioną sprawą była budowa obwodnicy. Zbliżają się Dni Sochaczewa - może warto sie zareklamować :)
Bliskość naszgo miasta z miejscem urodzenia F.Chopina daje nam duże szanse na rozwinięcie ruchu turystystycznego. Trzeba tylko mieć wizję i zdobyć środki na rozwinięcie tak cenionego przez turystów regionu, aby zwiedzali nie tylko dworek ale i Sochaczew. To moja propozycja, ale czy znajdą się chętni do podjęcia się takiego wyzwania? Może zainteresują się tym nasze władze i powołają odpowiedni wydział Promocji Miasta Sochaczewa. Warto spróbować mamy 5 lat do Euro 2012 jest okazja się wykazać i sprzedać.
Tak, Boczek na dniach Sochaczewa, to byłoby coś :p Z ciekawości zapytam Państwa, kto jest waszym ulubionym bohaterem Kiepskich. Ja sam powstrzymuję się na razie od głosu, bo muszę się zastanowić. :-)
wybór jest trudny, ale (w obecnym składzie) rozważałbym kandydatury Boczka i Paździocha, ze wskazaniem na tego pierwszego;-) poza wieloma oczywistymi zaletami, szczególnie podoba mi się "parcie na szkło" w jego wykonaniu hehe
Ja uwielbiam Paździocha, choć osobiście bliżej mi do Ferdka. Paździoch to twardy racjonalista, tymczasem Ferdek jest romantykiem i często poddaje się porywom serca. Boczek z kolei jest trochę jak kurek na wieży. Obraca się, jak mu wiatr zawieje. ;-)
I właśnie tym mnie Boczek rozwala - pomimo braku osobowości, zawsze z podniesioną głową i nigdy przeciwko wódce (w czym akurat nie jest oryginalny);-) Zgadzam się co do Paździocha, ale jak zapewne pamiętasz, też miewał "porywy";-)
Pamiętam, pamiętam. Ja Boczka szanuję za to samo. Świat kręci się również dzięki Boczkom. W Kiepskich mamy do czynienia ze spolaryzowanymi typami osobowości (Ferdek i Paździoch), których wypadkową jest Boczek. I o to chodzi. Ostatecznie, to wszyscy się mogą napić. I o to chodzi. :-)
I o to chodzi, i o to chodzi;-) Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na "spolaryzowane" typy reprezentowane przez kobiety w pomawianym serialu;-) Moją szczególną uwagę zwróciła Paździochowa, która powinna dysponować zdecydowanie większym czasem antenowym:P
Zgadzam się, Paździochowa jest niedocenianą i tajemniczą postacią. Myślę, że jej życie nie jest wcale łatwiejsze niż małżonki Ferdka. Ponieważ - jak widzę - nad Kiepskimi rozpętuje się powoli burza mózgów, musiałbym się naprawdę namyślić, żeby coś powiedzieć o kobietach. No i żal wielki, że nie ma już babci. W każdym razie - nawiązując do Świata według Bundych - postacie kobiet w naszym, podobnym serialu, są zarysowane mocniejszą kreską. To są prawdziwe indywidualistki i mają coś do powiedzenia. Inna rzecz, że najczęściej na gadaniu się kończy. :D
No to wpadlem jak kacz... :-| sliwka w kompot :-) "Uprzejmie donosze...", ze to siostra mnie wciagnela we wspolprace z tow. Brzechwa, poniewaz na urodziny (osiemnaste) podarowala mi ksiazeczke z jego wierszami, gdzie byl powyzszy wiersz)!!! Skoro zostalem juz rozpracowany to przyznam sie jeszcze do wspolpracy z podejrzanym typem- niejakim Ambrozym Kleksem... Wiecej grzechow nie pamietam i za wszystkie serdecznie dziekuje ;-)
Ambroży Kleks dyskwalifiuje Pana przynajmniej podwójnie, a może nawet potrójnie (a może i poczwórnie). Homoseksualizm, narkomania, kosmopolityzm, wolnomularstwo, etc. Niech się Pan teraz trzyma, Panie OShee.
serial "Dom" (czy w 4RyPy wypada go cytować?), któryś z początkowych odcinków - niejaki Andrzej z niejaką Basią poszukują w leśniczówce, czy też plebanii POD SOCHACZEWEM pewnego majora, dawnego dowódcę z AK. nie znajdują go, po drodze wojsko rekwiruje im samochód, ale kiedy docierają na miejsce w/w Basia mówi z namaszczeniem do gospodyni "My aż z Warszawy"
Własnie oglądam Kiepskich. Ferdek, Paździoch i Boczek poszli na jakis marsz protestacyjny, ale nie wytrzymali kondycyjnie. Paździoch mówi do małżonki:
- Boczek padł pod Sochaczewem. Skończyły mu się jajka na twardo.
:-)
No, to tak na rozluźnienie.
Na rozluźnienie Panie Anrzejku to po browarze;-), bo tak tu nudno. Dobrze że w tych serialach komediowych mamy choć trochę promowane Nasze MIasto. Pozdrawiam.
Jak się Pan zapewne domyśla, browar wypiłem już przed emisją :p
W innym serialu TVP-2 pewien Pan Doktor jeździ samochodem z numerem rejstracyjnym WSC ....to też promocja SOCHACZEWA.
Kiedys w "Na wspolnej" tez byl watek o domu dziecka w Sochaczewie... wprawdzie u nas nie ma domu dziecka ale o Sochaczewie cos bylo!
:)
podzielcie sie piwem....
Dom Dziecka jest w Giżycach. Czyli - jakby nie patrzył - powiat sochaczewski. :) Piwem się już podzielić nie mogę, bo je wypiłem :(, ale w kolejce czekają inne trunki:). W końcu mamy majowe święta :-) Pzdr!
Był parę lat temu taki serial o studentach (nie pamiętam tytułu), gdzie Radek Pazura podrywał po "sochaczewsku"
Tego nie znam, ale obawiam się, że sposób "sochaczewski" nie był zbyt skuteczny :>
Ostatnio w TV o Sochaczewie wspomniano podczas relacji z pogrzebu Rostropowicza, którego rodzina pochodzi ze Skotnik, a to już reklama międzynarodowa.
Rodzina Rostropowicza wywodzi się ze Skotnik pod Sochaczewem. W 1997 roku muzyk odwiedził Żelazową Wolę i Skotniki, gdzie znajduje się pałac rodziny Rostropowiczów, a na cmentarzu w Mikołajewie ich rodzinny grobowiec, w którym spoczywa pradziad artysty Hannibal Rostropowicz - przyjaciel Henryka Sienkiewicza. "Wtedy z radoscia zobaczylem, ze stoi dom mojej rodziny. Chciałym raz jeszcze odwiedzić Skotniki..." - wspominał później.
Dobrze, że nie Hannibal Lecter ;-)
ciekawe tylko co on miał by tam w Skotnikach zwiedzać , chyba dziury w asfalcie hehehe
np. w "Miodowych Latach" Karol mial wujka Leona z Sochaczewa :P nawet kabaret ani-mru-mru wykorzystal Sochaczew w skeczu "otwarcie hipermarketu"...
w drugiej edycji "Wielokropka"lata 80,dwóch dzieliło się nowinami-słyszałeś? w Sochaczewie ukradli cysternę ze spirytusem-no i co złapali ich?-tak-a co ze spirytusem?-sprzedali a pieniądze przepili. Autentyczne!i jeszcze coś o Sochaczewie było w "Halo Szpicbrudka"
"...Był podobno w Sochaczewie..."
KLIK
Dobre, dobre, ale niech Pan uważa, Panie OShee. W czwarty RP można dostać po nosie za Brzechwę. ;-)
Pzdr!
Był kiedyś serial "pokój 107" o braci studenckiej i jeden z głównych bohaterów (radosław pazura) pochodził z Sochaczewa
A u Bałtroczyka w kabarecie występował Pan
Komorowski A. ze swoją orkiestrą (nie wiem jak jest teraz)
i też wspominali o Sochaczewie.
O to właśnie o tym pisałem :-)
Był parę lat temu taki serial o studentach (nie pamiętam tytułu), gdzie Radek Pazura podrywał po "sochaczewsku"
Panie Adrzeju z tak niewinnego tematu na rozlużnienie, wyszła promocja naszego Miasta bez udziału pracowników UM i isniejącego tam działu. Teraz widać jak wielką rolę w naszym życiu odgrywają media. Zadam więc pytanie, dlaczego tak mało informacji o Sochaczewie można oglądać w regionalnym Kurierze Mazowieckim w TVP3? Czy w naszym Mieście nic ciekawego się nie dzieje? Czy można to zmienić ? Chyba warto.
Jeśli chodzi o imprezy kulturalne w naszym mieście to nie ma ich za wiele - a jeśli już coś se dzieje to informacja sporadycznie ukazuje się w TVP3 - a szkoda. Poza tym ostatnio dobrze nagłośnioną sprawą była budowa obwodnicy. Zbliżają się Dni Sochaczewa - może warto sie zareklamować :)
Ma Pan świętą rację, Panie Karolu. Pozdrawiam!
może Boczka ściągnąć na Dni Socho, skoro padł niedaleko?;-)
Bliskość naszgo miasta z miejscem urodzenia F.Chopina daje nam duże szanse na rozwinięcie ruchu turystystycznego. Trzeba tylko mieć wizję i zdobyć środki na rozwinięcie tak cenionego przez turystów regionu, aby zwiedzali nie tylko dworek ale i Sochaczew. To moja propozycja, ale czy znajdą się chętni do podjęcia się takiego wyzwania? Może zainteresują się tym nasze władze i powołają odpowiedni wydział Promocji Miasta Sochaczewa. Warto spróbować mamy 5 lat do Euro 2012 jest okazja się wykazać i sprzedać.
Tak, Boczek na dniach Sochaczewa, to byłoby coś :p
Z ciekawości zapytam Państwa, kto jest waszym ulubionym bohaterem Kiepskich. Ja sam powstrzymuję się na razie od głosu, bo muszę się zastanowić. :-)
z tego co pamietam ten sposób na podryw nie promował nas za bardzo :)
chodzilo w nim o to, że "albo sie panna idziesz ten tego albo sp..."
:)))
podobno w wersji roboczej Koziołek Matołek szedł właśnie do Sochaczewa ;-)
wybór jest trudny, ale (w obecnym składzie) rozważałbym kandydatury Boczka i Paździocha, ze wskazaniem na tego pierwszego;-) poza wieloma oczywistymi zaletami, szczególnie podoba mi się "parcie na szkło" w jego wykonaniu hehe
Ja uwielbiam Paździocha, choć osobiście bliżej mi do Ferdka. Paździoch to twardy racjonalista, tymczasem Ferdek jest romantykiem i często poddaje się porywom serca. Boczek z kolei jest trochę jak kurek na wieży. Obraca się, jak mu wiatr zawieje. ;-)
I właśnie tym mnie Boczek rozwala - pomimo braku osobowości, zawsze z podniesioną głową i nigdy przeciwko wódce (w czym akurat nie jest oryginalny);-)
Zgadzam się co do Paździocha, ale jak zapewne pamiętasz, też miewał "porywy";-)
Pamiętam, pamiętam. Ja Boczka szanuję za to samo. Świat kręci się również dzięki Boczkom. W Kiepskich mamy do czynienia ze spolaryzowanymi typami osobowości (Ferdek i Paździoch), których wypadkową jest Boczek. I o to chodzi. Ostatecznie, to wszyscy się mogą napić. I o to chodzi. :-)
I o to chodzi, i o to chodzi;-)
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na "spolaryzowane" typy reprezentowane przez kobiety w pomawianym serialu;-) Moją szczególną uwagę zwróciła Paździochowa, która powinna dysponować zdecydowanie większym czasem antenowym:P
Zgadzam się, Paździochowa jest niedocenianą i tajemniczą postacią. Myślę, że jej życie nie jest wcale łatwiejsze niż małżonki Ferdka.
Ponieważ - jak widzę - nad Kiepskimi rozpętuje się powoli burza mózgów, musiałbym się naprawdę namyślić, żeby coś powiedzieć o kobietach. No i żal wielki, że nie ma już babci. W każdym razie - nawiązując do Świata według Bundych - postacie kobiet w naszym, podobnym serialu, są zarysowane mocniejszą kreską. To są prawdziwe indywidualistki i mają coś do powiedzenia. Inna rzecz, że najczęściej na gadaniu się kończy. :D
chciałoby sie powiedzieć "jak to w życiu..", ale nie zaryzykuję;-)
Słusznie Smalec
Zawsze wiedziałam ze jesteś inteligentny facet ;)
Przed chwilą Majewski w swoim programie wspominał, że Kaczyński przelatywał nad Sochaczewem :)
... i Wąchockiem, kierując się na Grójec :) Skąd mu się tu Wąchock wziął ? :)
Ja też nie:-)
ja natomiast slyszalem, ze najlepsza w sochaczewie jest obwodnica bo pozwala ominac to miasto.
No to wpadlem jak kacz... :-| sliwka w kompot :-) "Uprzejmie donosze...", ze to siostra mnie wciagnela we wspolprace z tow. Brzechwa, poniewaz na urodziny (osiemnaste) podarowala mi ksiazeczke z jego wierszami, gdzie byl powyzszy wiersz)!!! Skoro zostalem juz rozpracowany to przyznam sie jeszcze do wspolpracy z podejrzanym typem- niejakim Ambrozym Kleksem...
Wiecej grzechow nie pamietam i za wszystkie serdecznie dziekuje ;-)
Ambroży Kleks dyskwalifiuje Pana przynajmniej podwójnie, a może nawet potrójnie (a może i poczwórnie). Homoseksualizm, narkomania, kosmopolityzm, wolnomularstwo, etc. Niech się Pan teraz trzyma, Panie OShee.
Panowie, w mordę jeża! nie róbmy se żartów z czwartej RP;-)
A znacie ten kawałek Młynarskiego o Werterze z Sochaczewa?
serial "Dom" (czy w 4RyPy wypada go cytować?), któryś z początkowych odcinków - niejaki Andrzej z niejaką Basią poszukują w leśniczówce, czy też plebanii POD SOCHACZEWEM pewnego majora, dawnego dowódcę z AK. nie znajdują go, po drodze wojsko rekwiruje im samochód, ale kiedy docierają na miejsce w/w Basia mówi z namaszczeniem do gospodyni "My aż z Warszawy"