Reklama
  • Devin2009-05-12 10:14:01

    Jak właściwie co dzień rano wstaję z myślą, że będę musiał przejechać odcinek od Chodakowa do sacji PKP w ślimaczym tempie. Jest godzina 7:40 i zawsze ta pora jadąc w samochodzie napawa mnie pewną dozą rozczarowania. Policja w naszym mieście twierdzi, że ulica 600-lecia to droga piratów samochodowych, ale nie o 7:40. W tym właśnie czasie wszyscy uczestnicy ruchu jadący przede mną chyba się umówili i jak jeden mąż jadą 30 km/h. Tylko dlaczego tyle jadą? Ja rozumiem, są skrzyżowania ze światłami, które spowalniają ruch. Jednak widząc przed sobą samochód, który wlecze się niemiłosiernie po prostu myślę sobie, że to musi być jakieś fatum. Przecież dozwoloną prędkością podróżowania samochodem w mieście jest 50 km\h. A każdy, a przynajmniej ja chce jak najszybciej pokonać swój odcinek drogi. A może się mylę? Czasem wydaje mi się, że samochód o tej porze jest nie potrzebny, bo autobusem było by szybciej. Może macie inne zdanie?

  • MAC 2009-05-12 11:41:30

    Podzielam Twoje rozczarowanie poranną jazdą po mieście. Według moich obserwacji za ten sabotaż odpowiedzialni są wąsaci faceci w kapeluszach :)

  • santserwis1 2009-05-12 19:42:43

    ha możne nie zauważyłeś ze w tych godzinach oprócz pełnoprawnych użytkowników dróg kręcą się tz: zwolennicy ekologicznego poruszania po ulicach.JAK NA NICH NIE UWAŻAĆ JAK- raz deko w prawo trochę w lewo o i dzurke ominąć bez sygnalizacji -a no i torbę poprawić trzeba nie? choć z jedną rekom to trochę zciaga do środka ale co tam niech kierowcy uważają to oni płaca ubezpieczenia itd...Większość z nas kierowców na widok takich eko-dywersantów zwalnia przesadnie a i często hamuje a w czasie wyprzedzania zachowuje przesadną odległość. Dzieki temu w tych godzinach ruchem kierują ci co wręcz nielegalnie poruszają sie po drogach i tamują ruch a nikt nie wyciąga z tego konsekwencji.Ha quady chcą rejestrować w Polsce- a rower? może choćby wpojenie bezmózgą pewnych zasad ruchu drogowego poprawi zaufanie do rowerzystów?Jak wiele ruch rowerowy w mieście ma sie do sportu rekreacji itd świadczy frekwencja na wyprawie rowerowej -ci co jeżdżą sportowo to i zasady znają gorzej z tymi co jakimiś damkami pomykają i myślą że zawsze mają pierwszeństwo a kierowca zdąży.przepraszam za rozwlekłość

  • Devin 2009-05-12 20:44:59

    Akurat rowery nie są problemem. Tylko samochody. Coraz częściej zastanawiam się nad teorią, iż niektórzy ludzie poruszają się po tych samych trasach i jeśli mają je zmienić to jest wielki problem. Tylko ta frustracja. Przecież nie chodzi o szybką jazdę tylko sprawną. Jadąc samochodem należy się odrobinie skupić, prawda?

  • Reklama
  • Halinka 2009-05-14 22:57:33

    Ale jak tu zmienić trasę. Chętnie ominęłabym 600-lecia w drodze do i z pracy, ale jak....

    Ps. Devin a skąd Ci się wziął temat chrześcijańscy kierowcy :)

  • muzamar 2009-05-15 08:29:46

    Ja i tak dziękuję ,że nie mieszkam na stałe w Łowiczu, tam dopiero kapelusznicy jeżdżą, masakra- sochaczewscy niedzielni a raczej rynkowi kierowcy przy nich to ateiści ;)

  • robroy 2009-05-17 07:06:56

    Halinka-zauważyłem że w pewnych godzinach zapełnia się Kochanowskiego-wjazd przy Pokoju i wyjazd przy Trojanowskiej,omijasz światła na 600 lecia przy Kauflandzie i tak dedukuję że kierowcy wolą bryknąć Kochanowskiego i wyjechać przy Pokoju albo Trojanowskiej niż przedzierać się przez hamowalną 600 lecia(a tam jest dozwolona 40/godz.)

  • Devin 2009-05-18 11:19:05

    Halinko temat wziąłem z programu "Top Geer", poza tym nazywam takich kierowców Pan/Pani powolniak.

    Dzisiaj mam kolejną nowinę. Szkoda, że nie można podawać numerów rejestracyjnych :) Zatem samochód marki Peugot Expert, kolor ciemno fioletowy jadący ulicą Staszica prawie zatrzymał ruch. Była godzina 7:47 i nawet matki wiozące swoje pociechy do szkoły nie nastręczały takich kłopotów. A tu się trafiło takie cudo z robotnikami na pokładzie. W dodatku ktoś siedział z tyłu na krypie, to chyba troche niezgodnie z przepisami prawda? Wielu kierowców próbowało go wyprzedzić, ale to nie jest proste na wąskiej i pokiereszowanej dziurami ulicy. Dopiero na Traugutta niedaleko sklepu po prostu zjechał na pobocze. Panowie pewnie wstąpili po zaopatrzenie do sklepu przy "Muszli". Zatem poddaję pod dyskusję pomysł.

    Czy warto po prostu opisywać sytuacje i marki samochodów, by może czasem ktoś się domyślił iż jeździ troszkę...inaczej?

  • Reklama
  • Halinka 2009-05-18 13:43:16

    Chłopcy dzięki za rady. Właśnie jeżdżę Kochanowskiego, ale tak czy siak musze wjechać na 600-lecia :-/

  • redakcja 2009-05-18 13:59:46

    Devin , polecam obejrzeć filnik który podaje niżej link , może zrób to samo , nagraj na kamerke goście i będzie dowód niezbity dla Policji http://koles.git.jedzie.tirem.patrz.pl

  • redzinska@wp.pl 2009-05-18 15:51:35

    Wyjeźdzcie wczesniej a problemu nie będzie, kazdy by chciał wyjść z domu za 15 ósma i zdążyć w tym czasie ale to chyba graniczy z cudem. Miasta wam nie powiększą, autostrady tez nie zrobnią :), polecam wczesniejszą pobudkę i poranna kawe w pracy :) narzekanie nic tu nieda.

  • Devin 2009-05-18 18:08:53

    Gdyby chodziło o korki to bym się zgodził. Oczywiście ze względu na wzmożony poranny ruch uliczny wyjeżdżam wcześniej. Natomiast na kierowców "Powolniaków" wcześniejsze wstawanie nic nie daje:)

  • Reklama
  • redzinska@wp.pl 2009-05-20 15:01:08

    masz racje ale wygonić ich z jezdni też nie można, swego czasu byłam powolniakiem ale czas i cierpliwość kierowców sprawiła ,ze sa ze mnie ludzie ;>.

    moi drodzy po prostu życie :):) podelektujcie się drogą ;) jaka by ona nie była czasami spojrzenie z innego punku może sprawić ,ze poranna trada będzię sprawiała przyjemność ...;> Sochaczew jest pięknie zazielenionym miastem jak wracam /i jade z PKP zawsze podziwiam piękna zieleń, cień drzew....

  • Devin 2009-05-20 22:16:39

    Odpowiem tak:) ale zanim zaczne napiszę, że naprawdę bardzo pozytwnie mnie rozbawiłaś tą odpowiedzią. Zatem zaczynam:)

    Gdybym posiadał Ferrari 365 GTS Daytona z 1971 roku, to w zasadzie sam mógł bym jechać 30 na godzinę, bo miał bym wszystkich w czterech literach. Tylko gdyby mnie było stać na takie auto to kupił bym 600-lecia i zabronił jechać mniej niż 50 kmh. Zatem dopuki nie będę miał tego auta, to w zasadzie stać mnie jedynie na wywnętrzanie się na tym forum :D

  • redzinska@wp.pl 2009-05-21 09:54:20

    :)

  • Jazgor 2009-05-21 20:09:18

    w zasadzie znamienna odpowiedź. "Jakbym miał ferrari to miałbym wszystkich w dupie.." Dziwisz się temu kaszkietowi w kapeluszu? On już ma Cię w dupie, komuna mu tylko zminimalizowała wymagania. Jest taki sam jak Ty!!!

  • karol997 2009-05-22 10:52:15

    Wszystkim "śmigającym" w swych wypasionych furach i tych lekko zdezelowanych po 600- lecia przypominam, że jest tam ograniczenie prędkości do 50 km. A ten w kapeluszu jest kierowcą przestrzegającym przepisy ruchu drogowego. Podteksty typu "Dziwisz się temu kaszkietowi w kapeluszu? On już ma Cię w dupie, komuna mu tylko zminimalizowała wymagania. Jest taki sam jak Ty!!! są zupełnie nie na miejscu. Widocznie nigdy nie przekroczyłeś granicy Polski i nie wiesz że nawet na autostradach w krajach zachodnich tylko Polacy są "rajdowcami" przekraczającymi prędkość widząc drogi gładkie jak tafla lodu. Zwykła nieodpowiedzialność i dziecinada, nie wspominając o głupocie.

  • Reklama
  • kra 2009-05-22 16:03:33

    Też mi się zdaje ,że o tej porze samochód jest Ci nie potrzebny,tak jak i innym .których samochody zaczęły nagle zagracać okolice stacji PKP

  • Jazgor 2009-05-22 19:06:09

    znowu niedoczytane. Wg. Ciebie kaszkiet, czy kapelusz jest obrażający? Zadaj sobie choć odrobinę trudu, by zrozumieć poprzednie posty. Rozumiem, że doświadczenia drogowe z pokonania autokarem drogi do Balczika, Sofii, czy innych komunistycznych kurortów dają prawo na wszystkich tym doświadczeniem emanować. Ja, pół dorosłego życia mieszkałem tam, gdzie SĄ autostrady i nie ma na nich ograniczeń prędkości. Różne światy dziadku! Z tymi kierowcami rajdowymi, o których piszesz to bzdura. Nie znasz realiów. nie wiesz jak jeżdżą Holendrzy czy młodzi DDR-Niemcy (z landów wschodnich).

  • karol997 2009-05-22 20:25:07

    Tak się akurat akłada, że ze zrozumieniem moich wypowiedzi masz WYBITNE trudności-siurku, to po pierwsze. Po drugie może więcej zwiedziłem zachodnie części Europy niż ty. Nigdy nie widziałem Holendra czy Niemca przekraczjącego prędkość. A jeśli na autostradach patrzysz tylko pod koła swojej bryki(a może tatusia) to napewno nie zobaczysz ograniczeń prędkości. Owszem są trasy tzw szybkiego ruchu gdzie nie ma ograniczeń ale na innych spróbuj przekroczyć prędkość to przekonasz się że nie starczy ci tej marnej pensyjki. I komu wciskasz ten kit małolacie. Cierpisz na fobie komunistyczne więc zacznij leczenie a nie (pi...) głodnych kawałków.

  • Jazgor 2009-05-23 20:57:41

    No, z tą pracą i cały w zasadzie Twój tekst, karolu997, bardzo mi przypadł go gustu. Zastanawiasz się dlaczego coś tak płaskiego może się podobać? Otóż, nie napisałbym trafniej kim naprawdę jesteś! Brawo! Poza tym, między weekendowym zwiedzaniem a mieszkaniem jest drobna różnica i zakładałem, że łapiesz tę subtelność. Z tym siurkiem to w zasadzie mi pochlebisz, bo jeśli ktoś tak jak ja zbliża się do pięćdziesiątki to takie odmładzanie (jak każdy mężczyzna jestem próżny) działa jak cholera. Po stokroć dzięki karolu997. P.S. Wspaniale piszesz o tym co Cię boli. Przecież nikt nie używa obojętnych sobie inwektyw. Łapiesz koleś? ha ha ha! Tam nie ma "tras szybkiego ruchu" to wymysł komunistycznych kolesi!

  • karol997 2009-05-24 00:06:49

    Słuchaj starcze około 50-tki. Jestem pełen podziwu że wszystkich mierzysz swoją miarą i uważasz że jesteś jedyny który przebywał na zachodzie trochę dłużej niż wekend he,he,he.
    Zakładam nawet, że znasz się na tym jak świnia na niebie. No i nie znasz cyferek wyświetlanych na trasach.
    Jak ty biedaku mogłeś w takich warunach przetrwać, pełen szacun. A może masz już wadę wzroku to też straszne lub jesteś daltonistą i nie wiesz że Holender ma żółte tablice.
    Pewnie tatuś woził cię w foteliku na tylnym siedzeni a ty grzecznie patrząc przez szybkę liczyłeś samochodziki. Mam jeszcze jedną wersję robotnik rogowy podpierający się na łopacie to jednak typowe w Polsce. Świetnie, wymyśl jeszcze coś co buduje twoje nadszarpnięte ego chętnie użyję. Twoja fobia jest już nieuleczalna ale takie przypadki już tak mają. Mylą Europę zachodnią z krajami Arabskimi gdzie żadne przepisy nie obowiązują i co tu też masz doświadczenie. Sprawdź w googlach to więcej się dowiesz. Chyba masz trochę wypaczony gust jeśli podoba ci się facet z brzuszkiem ale nie wnikam w twoje upodobania w tym wieku może już odbijać palma. Mam tylko nadzieję że nie jesteś pępkiem na tej stronie. Widać że pewne rzeczy cię przerosły i musisz częściej używać korektora bo się powtwrzasz! he he he... Dobrz się bawię a ty.

  • Jazgor 2009-05-24 08:50:43

    ja wiem, że opisujesz tylko znany Ci świat karolu, w tylko znany sposób. Ale zapewniam, świat jest znacznie bogatszy niż się Tobie wydaje, a ludzie na nim, to nie tylko robotnicy drogowi, czy tak jak Ty zgryźliwi tetrycy. Wiem, że taki komunistyczny aparatczyk jak Ty, nie dopuszcza innej możliwości- wiem. Karolu, napisz tu młodym ludziom - kiedy dali Ci paszport, od kiedy pozwolili trzymać w domu, komu musiałeśłe zrobić laskę by pojechać "na wymianę" do Czechosłowacji czy DDR. Powiedz, że brałeś w tym udział. Powiedz, że nie akceptujesz inności bo wydaje Ci się, że kiedyś byłeś kimś. Karolu, ani kiedyś ani tym bardziej teraz! Wiesz kim jesteś. Co miesiąc odbierasz na Poczcie drobne sześćset złotych a mnie czepiasz się o pensję ( nie biorę żadnej pensji). Karolu - trochę godności. Napisałeś tyle inwektyw ( nie tylko pod moim adresem) ale nikt nie traktuje tego poważnie - bo niepoważny jesteś! Właśnie tacy ludzie jak ty mieli wpływ na rządzenie naszym miastem - miotły bym Ci nie dał, nic bym Ci nie dał! ha, ha! Nie walnij tylko na serce karolu bo zabraknie mi tu masochisty wytrwałego. Nawet ZUS nie ucieszył by się z tego, bo kto rozbawiałby te panie, które pękają ze śmiechu robiąc co miesiąc dla Ciebie przelewy.

  • karol997 2009-05-24 10:40:35

    Masz fajny życiorys! Fajne doświadczenia jak na 50-latka ha,ha,ha...Produkuj się dalej poczytam o twoich poczynaniach. Jestem ciekawy twojej dalszej pomysłowości oraz bogatego słownictwa. Zastanawiam się tylko skąd bierze się u ciebie, "gwiazdora" tej strony taka skrajnie wypaczona dedukcja (komu musiałeś zrobić laskę). Mając tyle lat nigdy nie słyszałaś o kontraktach zagranicznych? To skandal w jakim ty żyłeś świecie, że widziałeś tylko komunistów. Gdzie cię ojcy trzymali ???ha,ha,ha... Nic dziwnego że ściskasz miotłę tak mono, boisz się stracić ostatniej możliwej dla ciebie posady ha, ha, ha...Chyba wypalił ci się potencjał intelektualny. Nic nowego, twórczego tylko ciągle ta sama śpiewka, zmień płyte to staje się nudne. Pokaż na co cię jeszcze stać. Rozpieszczasz mnie swimi wypowiedziami panie z przelewami - fajne. Szkoda tylko, że jesteś taki zazdrosny!

  • Reklama
  • Jazgor 2009-05-24 14:06:40

    tak jak się spodziewałem - robotnik eksportowy. i co elektrownie w Kozłoduju z Energomontażem budowałeś? karol, no nie imponuje mi Twoja kariera. Ja doskonale wiem, Ty również, to może powiedzmy młodzieży, kto na takie kontrakty jeździł! jeśli kadra zarządzająca to konfidenci, jeśli nie - to marni robotnicy. Napisz karolu o tych dwudolarowych dietach ( za dzień) na które rodzina czekała jak na zbawienie. za to w peweksie mogłeś swojemu "nygusowi" kupić kolejna parę jeansów. i to Ci daje prawo do stawiania się wyżej braci robotniczej? karol, marny Twój żywot, nie proś bym opisał więcej i zdemaskował prawdziwą twarz potwornego karola. Kontrakty, ha ha. A co Ty Sorbonę kończyłeś? mikrobiologiem jesteś? Robol do wynajęcia, a za drobne parę groszy gotów sprzedawać kolegów. I to w tej Bułgarii o tych żółtych tablicach rejestracyjnych Cię oficer KW uczył? Żeby wroga ideologicznego można było łatwiej rozpoznać? Ale żenada. To może dla tych co ostatnio na rynku goszczono to Ty karolu jesteś gwiazdor, ale dla mnie to raczej jesteś groteskową postacią. Myślisz, że tak jak próbowałeś na trycje huczeć to ze mna Ci się też uda? Oj Karolku, naiwniaczkiem jesteś w takim razie.

  • karol997 2009-05-24 15:31:06

    Maskrą można nazwać dalsze twoje wypowiedzi.
    Poraża mnie twoja dedukcja, te insynuacje, wywody.
    Sądzisz. że na kontraktach pracowali sami marni robotnicy?
    A skąd pomysł z Energomontażem? Jakie dwa dolary, chyba ktoś na tobie zarabiał?
    Tymczasem mogłem wyjeżdżać na zaproszenie do rodziny.
    Zabraknie ci wyobraźni do wymyślania mojej histoii.
    Postaraj się bardziej, wszak młodzież uczy się i wyciąga wnioski z naszej rozmowy(jeśli można to tak nazwać).
    Współczuję ci, jak widać tamte lata musiały odcisnąć straszne piętno na twojej psychice, a to już trauma.
    Zacznij zastanawiać się nad własną starością inaczej wszyscy będą omijać cię szerokim łukiem.
    Straszne, jak zadrość może zryć psychę.
    Zdecyduj się wreszcie na jedną wersję albo jestem robolem, albo komuchem na stanowisku.
    A gdzie uleciała ta wiedza o autostradach?
    Czy wszystko ci się już tak pokręciło, że nie rozpoznajesz tablic rejstracyjnych? Słuchaj, nie mogę ci pomóc nie jestem lekarzem a widzę, że jest naprawdę ci potrzebny. Zapytaj może ktoś zna namiary na dobrego specjalistę, szkoda takiego internetowego pajaca. Acha i uważaj bo możesz przekroczy bariery anonimowości i staniesz przed odpowiedzialnością za słowa jakimi szafujesz.
    Szkoda że z tematu "autostrady 600-lecia" zrobiłeś prymitywną pyskówkę. Tak truno jest pogodzić się z własnymi ułomnościami-Jazgor? Twoje wspomnienia naprawdę są dobrą lekcją dla młodych, to jakaś patologia. Jazgor, zmień berecik chyba zbyt mocno cię uciska. Nie wciągaj innych do rozmowy to naprawdę nic ci nie pmoże. Widać z wypowiedzi w jakim środowisku się obracałeś. Nie oglądaj już, TV bo to też szkodzi. Serdeczne wyrazy współczucia.
    Szkoda stary, naprawdę szkoda mi ciebie.

  • Jazgor 2009-05-25 13:05:59

    drogi karolu997, dopóki nie opanujesz języka polskiego na poziomie komunikatywnym, wybacz, ale nie mogę dalej odpowiadać na Twoje mało eleganckie zaczepki. Myślę, że niejednokrotnie sam nie wiesz o czym piszesz, będąc w gniewie popełniasz celowo błędy, które mnie akurat nie rażą. Wiem, że masz amnezję, wiem, że nie wierzysz, że świat towarzyszy już przeminął , wiem że służba na budowie eksportowej w Kozłoduju ( to jest ten element który poruszasz na potwierdzenie bywania za granicą) wywarła tak ogromne wrażenie, że nie możesz się pozbierać. Karolu szanuj zdrowie psychiczne, dla Ciebie nie ma nic ważniejszego. Wiem, że masz kłopot z rozumieniem podstawowych tekstów, wiem, że się starasz, jak sam pisałeś, wiem, że dopadają Cię manie wszelkiej maści, nie musisz udowadniać, że jesteś małym Kaziem tupiącym nóżkami w podłogę. Nie musisz! Chyba, że głosy podpowiadają Ci inaczej. tu nic nie poradzimy. Głosy to głosy!

  • karol997 2009-05-25 13:49:43

    Chyba zauważyłeś, że zostały wykasowane poprzednie nasze wypowiedzi. Jednak nie wyciągnąłeś pozytywnych wniosków. Dziwne jak na takiego "inteligenta"!!!!!Nie jestem lekarzem, więc nie jestem w stanie ci pomóc. Patologiczne fobie mogą być uleczalne, powodzenia. Szkoda, że masz kłopoty z własną osobowością i masz torsje.
    Zacznij rozmawiać językiem migowym, może wtedy administrator cię nie usunie.



Reklama
Reklama