Intrygujący jest fakt milczenia zarówno Zarządu Powiatu jak i starosty na temat rezygnacji członka Zarządu Janusza Szostaka ze swojej funkcji i mandatu radnego. Może ktoś udzieliłby informacji na temat powodów decyzji p. Szostaka? Mówi się o sprawie kryminalnej. Poza tym przyjemnie popatrzeć, kiedy starosta prosto ze sfatgowanych sweterków przeskoczył do miłego autka:-)
Może i nikt nie ma ochoty, ale sprawa dotyczy osoby bądź co bądź publicznej i przynajmniej tym, którzy głosowali na p. Szostaka należy się jakieś wyjaśnienie.
Tym, ktorzy martwia sie o mnie wyjasniam, że czuję się doskonale. Belcia domaga się wyjaśnień, bowiem, jak pisze ci ktozry na mnie głosowali mają do tego prawo. I owszem maja. Kilka tygodni temu wyjasnłem, co się stało, na łamach Expressu Sochaczewskiego, który na pewno czytają moi wyborcy. Nie sądze jednak, aby Belcia sie do nich zaliczała. Jednak i jej wysłałem indywidualne wyjaśnienie. Atakie wywoływanie do tablicy po czasie pachnie maglem.
Panie Januszu, prosze nie przesadzac z tym maglem. Taka jest cena popularnosci, a przeciez Pana nazwisko budzi kontrowersje w tym miescie. Byc moze to jest pewnego rodzaju sukces, dla polityka, dziennikarza..., nie wiem. Podobnie jest z faktem, ze juz wszystko Pan wyjasnil w swojej gazecie. Po pierwsze swojej:-), a po drugie nie jest to chyba najpoczytniejszy periodyk w Sochaczewie..., znow do konca nie wiem. A moze jest? Zna ktos jakies dane odnosnie naszych 3 lokalnych gazet? I na koniec to chyba nie jest tak zle, Panie Januszu, jak Pan napisal w wizytowce? Dyskutujemy sobie przeciez bardzo kulturalnie...
Pan Janusz niczego nie wyjaśnił w swoim oświadczeniu. Po pierwsze zostało skrzętnie ukryte między tekstami (małe, skromne, nie rzucające się w oczy), niczego nie napisał o przestępstwie, jakiego się dopuścił. Co to znaczy, że poniósł karę za to, że stanął w obronie dziecka? Obrabował bank, żeby dać dziecku na chleb, czy może pobił staruszkę, która zwróciła dziecku uwagę? Dlaczego Express nie podjął tematu i na temat pierwszej od 1989 roku decyzji o wygaśnięciu manadatu radnego spowodowanej popełnieniem przestępstwa, milczy jak zaklęty? Czy moze dlatego, że naczelnym jest brat "wykopanego" radnego? Mam jeszcze więcej pytań do pana Jasz-a, ale najpierw poproszę o odpowiedź na te zadane powyżej.
Jak widać, pan były radny nie chce mówić publicznie o przestępstwie, jakiego dokonał. Myślę, że już dość czasu użytkownicy forum czekali na publiczną odpowiedź. Niestety, zabrakło odwagi. Wspomniałem, że mam do pana "Jasz" kilka pytań. Oto kolejne z nich. Czy pana zdaniem, jako byłego radnego, dyrektora promocji w powiecie, członka Zarządu Powiatu - Dyrektorzy Wydziałów Starostwa powinni mieć wykształcenie wyższe? Pytam dlatego, że z wiadomości jakie do mnie dotarły, to ani pan "Jasz", ani tym bardziej T. Połeć nie mają dyplomu ukończenia studiów. Proszę potwierdzić lub zdementować te informacje. Podobno, gdy tworzono powiat, ustalono że każdy Dyrektor MUSI mieć wyższe wykształcenie. Czy to prawda?
Mi powoli zaczyna wydawać się to niesmaczne, a Pańskie wypowiedzi przypominaja boksowanie na slepo małego zdesperowanego chłopca któremu ktoś zabrał lizaka....... Jak mawia moj przyjaciel LUZIK po co tu nam takie pisanie, wszyscy to wiemy!
A niby dlaczego nie kopie się leżącego? Od ludzi, którzy znają pana "Jasz" wiem, że potrafi kopać każdego - stojącego, leżącego, siedzącego - i robi to z rozkoszą. Na łamach swojej gazety potrafi zmieszać z błotem każdą osobę, a na forum nie potrafi udzielić odpowiedzi na proste pytania?
I dlatego Ty także zapragnąłeś działać w tym stylu katamaranie? Co zatem jest lepsze równanie w górę czy w dół do zachowań które samemu się krytykuje? Zadawaj pytania jeśli chcesz ale nie w sposób napastliwy, bo wtedy nikt, ze zrozumiałych powodów, Ci nie odpowie - o ile w ogóle zależy Ci na uzyskaniu odpowiedzi.
Nie gotujmy sobie sami tutaj bagna, bo potem nikt z nas samych nie będzie miał ochoty się w nim taplać.
katamaranie a ty może jesteś po sochaczewskim oxfordzie?a tak się mądrzysz? Jaką uczelnię ty ukończyłeś???? A tak na marginesie czy sochaczewski starosta ma dyplom wyższej uczelni?
Nick inny niż Jasz. Treść zbliżona do Jasz"a ( to czepianie się tytułów naukowych ) emocje 100% Jasz. barak logiki ( pierwsze zdanie niespójne logicznie z drugim ) wymuszony emocjami. Jasz to ty? C.
Do "Eryka" - jestem po studiach Do "Covyana" - nie jestem "Jasz" Do szanownych dyskutantów - skąd nagle taka delikatność? Że niby nie kopać leżącego, czekać, aż wyborcy zrozumieją na kogo głosować? A od kogo mają się tego dowiedzieć? Od kandydata?!!! Pan "Jasz" w sposób przemyślany i świadomy kopie w Expressie leżących, stojących, wiszących. Żadna różnica. Nie kopie tylko ręki, która go karmi. Dostaje kasę od starostwa, to na temat powiatu milczy. Oto rzetelność na 6+. A niby dlaczego nie pokazywać faktów, nie pytać, nie drążyć? Od czego jest to forum? Od wystawiania laurek? Kolejne pytanie do pana "Jasz". Czy to prawda, że znowu pan "choruje"? Ostatnio był pan na zwolenieniu lekarskim w ubiegłym roku - od wiosny do zakończenia kampanii wyborczej (!). Podatnicy płacą za pana "chorobę", czy może się mylę?
"Jasz" nie jest już użytkownikiem portalu eSochaczew! Kilka dni temu Pan Szostak poprosił o usuniecie swojej wizytówki - która obecnie nie jest dostępna w katalogu ludzie!
Uzasadniając swoja decyzje Pan Szostak napisał ze czuje się niesłusznie pomawiany..... szkoda ze tak się stało......
Jeszcze czegoś takiego nie słyszałem! Dziennikarz i lokalny polityk czuje się urażony z powodu niewygodnych pytań! Czy to panna na wydaniu, czy lider ugrupowania politycznego? Ludzie, trzeba się na coś zdecydować. Albo się jest czystym jak kryształ i pcha w media, politykę, albo siedzi w domu i cichutko szyje kapcie. Nie rozumiem, skąd ten unik, ucieczka w niebyt... Czy o panu "Jasz" znowu usłyszyły dopiero za 3 lata, gdy będą zbliżały się wybory? Wiem, 1000 zł diety kusi, każdy chciałby mieć taki extra dodatek do pensji. Mamy w tym mieście kilku "wysoko postawionych", którzy nie boją się dyskutować na forum i brawa dla nich za odwagę. Skoro pan "Jasz" wycofał się z dyskusji, pozostałe pytania zostawię sobie na kampanię wyborczą. Żegnam panie "Jasz".
Ale ja nie chcę żadnego "w jakimś sensie". Jeśli aspiruje się do roli osoby publicznej, zakłada komitet wyborczy, współrządzi w powiecie, trzeba odpowiadać na trudne pytania. Tym bardziej tego wymagam od osoby, która uznaje się za dziennikarza i sama powinna zadawać trudne pytania. Czy to moralne, że innym wytyka się błędy, a gdy dochodzi do konfrontacji zainteresowany odsuwa się w cień? Trzeba mieć odwagę, by z forumowiczami dyskutować, niekiedy szarpać sobie nerwy, ale taka jest rola i obowiązek osób publicznych.
Ale Panowie podjęli próbę oceny rzeczywistości nieocenialnej. Jako "dziennikarza", czy jako "polityka" panowie chcą osądzać? Kategoria "człowiek roku" też pod znakiem zapytania. Może żywymi się zajmijcie, polityczne trupy zostawcie. Historia oceni.
Intrygujący jest fakt milczenia zarówno Zarządu Powiatu jak i starosty na temat rezygnacji członka Zarządu Janusza Szostaka ze swojej funkcji i mandatu radnego. Może ktoś udzieliłby informacji na temat powodów decyzji p. Szostaka? Mówi się o sprawie kryminalnej.
Poza tym przyjemnie popatrzeć, kiedy starosta prosto ze sfatgowanych sweterków przeskoczył do miłego autka:-)
mysle ze nie ma sie czym chwalic,
sprawa wyglada na delikatna i chyba nikt
nie ma ochoty jej drazyć....
Może i nikt nie ma ochoty, ale sprawa dotyczy osoby bądź co bądź publicznej i przynajmniej tym, którzy głosowali na p. Szostaka należy się jakieś wyjaśnienie.
Tym, ktorzy martwia sie o mnie wyjasniam, że czuję się doskonale.
Belcia domaga się wyjaśnień, bowiem, jak pisze ci ktozry na mnie głosowali mają do tego prawo. I owszem maja. Kilka tygodni temu wyjasnłem, co się stało, na łamach Expressu Sochaczewskiego, który na pewno czytają moi wyborcy. Nie sądze jednak, aby Belcia sie do nich zaliczała. Jednak i jej wysłałem indywidualne wyjaśnienie.
Atakie wywoływanie do tablicy po czasie pachnie maglem.
Dziś pytanie, dziś odpowiedź. Rzeczywiście, otrzymałam od P. Janusza wyjaśnienie, dziękuję.
Panie Januszu, prosze nie przesadzac z tym maglem. Taka jest cena popularnosci, a przeciez Pana nazwisko budzi kontrowersje w tym miescie. Byc moze to jest pewnego rodzaju sukces, dla polityka, dziennikarza..., nie wiem. Podobnie jest z faktem, ze juz wszystko Pan wyjasnil w swojej gazecie. Po pierwsze swojej:-), a po drugie nie jest to chyba najpoczytniejszy periodyk w Sochaczewie..., znow do konca nie wiem. A moze jest? Zna ktos jakies dane odnosnie naszych 3 lokalnych gazet?
I na koniec to chyba nie jest tak zle, Panie Januszu, jak Pan napisal w wizytowce? Dyskutujemy sobie przeciez bardzo kulturalnie...
Pan Janusz niczego nie wyjaśnił w swoim oświadczeniu. Po pierwsze zostało skrzętnie ukryte między tekstami (małe, skromne, nie rzucające się w oczy), niczego nie napisał o przestępstwie, jakiego się dopuścił. Co to znaczy, że poniósł karę za to, że stanął w obronie dziecka? Obrabował bank, żeby dać dziecku na chleb, czy może pobił staruszkę, która zwróciła dziecku uwagę? Dlaczego Express nie podjął tematu i na temat pierwszej od 1989 roku decyzji o wygaśnięciu manadatu radnego spowodowanej popełnieniem przestępstwa, milczy jak zaklęty? Czy moze dlatego, że naczelnym jest brat "wykopanego" radnego? Mam jeszcze więcej pytań do pana Jasz-a, ale najpierw poproszę o odpowiedź na te zadane powyżej.
Jak widać, pan były radny nie chce mówić publicznie o przestępstwie, jakiego dokonał. Myślę, że już dość czasu użytkownicy forum czekali na publiczną odpowiedź. Niestety, zabrakło odwagi.
Wspomniałem, że mam do pana "Jasz" kilka pytań. Oto kolejne z nich.
Czy pana zdaniem, jako byłego radnego, dyrektora promocji w powiecie, członka Zarządu Powiatu - Dyrektorzy Wydziałów Starostwa powinni mieć wykształcenie wyższe? Pytam dlatego, że z wiadomości jakie do mnie dotarły, to ani pan "Jasz", ani tym bardziej T. Połeć nie mają dyplomu ukończenia studiów. Proszę potwierdzić lub zdementować te informacje. Podobno, gdy tworzono powiat, ustalono że każdy Dyrektor MUSI mieć wyższe wykształcenie. Czy to prawda?
ej katamaranie nie kopie się leżącego......
Mi powoli zaczyna wydawać się to niesmaczne, a Pańskie wypowiedzi przypominaja boksowanie na slepo małego zdesperowanego chłopca któremu ktoś zabrał lizaka....... Jak mawia moj przyjaciel LUZIK po co tu nam takie pisanie, wszyscy to wiemy!
A niby dlaczego nie kopie się leżącego? Od ludzi, którzy znają pana "Jasz" wiem, że potrafi kopać każdego - stojącego, leżącego, siedzącego - i robi to z rozkoszą. Na łamach swojej gazety potrafi zmieszać z błotem każdą osobę, a na forum nie potrafi udzielić odpowiedzi na proste pytania?
I dlatego Ty także zapragnąłeś działać w tym stylu katamaranie? Co zatem jest lepsze równanie w górę czy w dół do zachowań które samemu się krytykuje? Zadawaj pytania jeśli chcesz ale nie w sposób napastliwy, bo wtedy nikt, ze zrozumiałych powodów, Ci nie odpowie - o ile w ogóle zależy Ci na uzyskaniu odpowiedzi.
Nie gotujmy sobie sami tutaj bagna, bo potem nikt z nas samych nie będzie miał ochoty się w nim taplać.
katamaranie a ty może jesteś po sochaczewskim oxfordzie?a tak się mądrzysz? Jaką uczelnię ty ukończyłeś????
A tak na marginesie czy sochaczewski starosta ma dyplom wyższej uczelni?
Magiel robicie.
Jasz"a życie ukarze, jeśli źle postępuje.
Myślę, że to forum nie do tegio miało służyć.
Nick inny niż Jasz.
Treść zbliżona do Jasz"a ( to czepianie się tytułów naukowych )
emocje 100% Jasz.
barak logiki ( pierwsze zdanie niespójne logicznie z drugim ) wymuszony emocjami.
Jasz to ty?
C.
Do "Eryka" - jestem po studiach
Do "Covyana" - nie jestem "Jasz"
Do szanownych dyskutantów - skąd nagle taka delikatność? Że niby nie kopać leżącego, czekać, aż wyborcy zrozumieją na kogo głosować? A od kogo mają się tego dowiedzieć? Od kandydata?!!!
Pan "Jasz" w sposób przemyślany i świadomy kopie w Expressie leżących, stojących, wiszących. Żadna różnica. Nie kopie tylko ręki, która go karmi. Dostaje kasę od starostwa, to na temat powiatu milczy. Oto rzetelność na 6+.
A niby dlaczego nie pokazywać faktów, nie pytać, nie drążyć? Od czego jest to forum? Od wystawiania laurek?
Kolejne pytanie do pana "Jasz". Czy to prawda, że znowu pan "choruje"? Ostatnio był pan na zwolenieniu lekarskim w ubiegłym roku - od wiosny do zakończenia kampanii wyborczej (!). Podatnicy płacą za pana "chorobę", czy może się mylę?
Jestem jak najbardziej za. Czekam na odpowiedz pana "Jasz".
PS. Bardzo mi sie podoba Twoj ten fragment o kopaniu lezacych, stojacych, wiszacych...
"Jasz" nie jest już użytkownikiem portalu eSochaczew! Kilka dni temu Pan Szostak poprosił o usuniecie swojej wizytówki - która obecnie nie jest dostępna w katalogu ludzie!
Uzasadniając swoja decyzje Pan Szostak napisał ze czuje się niesłusznie pomawiany..... szkoda ze tak się stało......
Jeszcze czegoś takiego nie słyszałem! Dziennikarz i lokalny polityk czuje się urażony z powodu niewygodnych pytań! Czy to panna na wydaniu, czy lider ugrupowania politycznego? Ludzie, trzeba się na coś zdecydować. Albo się jest czystym jak kryształ i pcha w media, politykę, albo siedzi w domu i cichutko szyje kapcie. Nie rozumiem, skąd ten unik, ucieczka w niebyt... Czy o panu "Jasz" znowu usłyszyły dopiero za 3 lata, gdy będą zbliżały się wybory? Wiem, 1000 zł diety kusi, każdy chciałby mieć taki extra dodatek do pensji. Mamy w tym mieście kilku "wysoko postawionych", którzy nie boją się dyskutować na forum i brawa dla nich za odwagę. Skoro pan "Jasz" wycofał się z dyskusji, pozostałe pytania zostawię sobie na kampanię wyborczą. Żegnam panie "Jasz".
Mysle, ze wycofujac sie, odpowiedzial nam w jakims sensie.
Ale ja nie chcę żadnego "w jakimś sensie". Jeśli aspiruje się do roli osoby publicznej, zakłada komitet wyborczy, współrządzi w powiecie, trzeba odpowiadać na trudne pytania. Tym bardziej tego wymagam od osoby, która uznaje się za dziennikarza i sama powinna zadawać trudne pytania. Czy to moralne, że innym wytyka się błędy, a gdy dochodzi do konfrontacji zainteresowany odsuwa się w cień? Trzeba mieć odwagę, by z forumowiczami dyskutować, niekiedy szarpać sobie nerwy, ale taka jest rola i obowiązek osób publicznych.
z braku laku w jakims sensie musi wystarczyc...
Ale Panowie podjęli próbę oceny rzeczywistości nieocenialnej.
Jako "dziennikarza", czy jako "polityka" panowie chcą osądzać? Kategoria "człowiek roku" też pod znakiem zapytania.
Może żywymi się zajmijcie, polityczne trupy zostawcie.
Historia oceni.