Andrzej Gąsiorowski zauważył trafnie jedną rzecz. Puls to gazeta skarg i zażalen. Zapomniał tylko dodać, ze jego gazeta (a jego artykuły w szczególności) to lista komplementów i pochwał (wiadomo dla kogo). Aż obiad podchodzi do gardła.
Bardzo mi przykro z powodu wrzodów. Proszę się leczyć! Ps. przepraszam ale w tytule nie zmieściło się całe Pańs kie nazwisko Panie Andrzeju G.
no i właśnie na tym polega odmienność Pulsu od innych gazet. Na tym że nie jest to grzeczna gazetka jak Echo ani nie skandalistyczna i anty samorządowa jak Express. To jest po prostu gazeta w której autorzy artykułów piszą co myślą. O tym co ich boli. A przede wszystkim to są apolityczni.
Lol... Grzechu... z całym szacunkiem do Ciebie... ale ten post zabrzmiał tak jakbyś sam tam pisywał :P:P Ja tam jakoś do żadnej z "Naszej" lokalnej prasy przekonany nie jestem... i już się chyba nie przekonam :P
W związku z powyższym żadnego konkretnego zdania na temat pulsu sochczewa nie mam... (tylko nazwa jets głupia :P)
GRZECH pisze: " na tym polega odmienność Pulsu od innych gazet. Na tym że nie jest to grzeczna gazetka jak Echo ani nie skandalistyczna i anty samorządowa jak Express. To jest po prostu gazeta w której autorzy artykułów piszą co myślą. O tym co ich boli." Szczerze mówiąc to nie dostrzegłam tam żadnego myślenia. Jest to mizerna w treści (wszystko to juz było dawno temu gdzie indziej) niby gazetka o koszmarnym łamaniu, znacznie grzeczniejsza niż Echo. Piszesz, że autorów tej gazetki coś boli. Tow iedąc bolesna to tfurczość. A swoją drogą ,czy każdy musi robić gazetę nie lepiej zostać np. szewcem?
Z tego co zauważyłem to Pani gazetka Pani Ludmiło często podkrada tematy z innych gazet. W jednym tygodniu przeczytam coś w Ziemi później widzę to w Expressie, teraz czytałem coś o kanalizacji w Plecewicach (chyba Puls) w tym tygodniu ten artykuł w expressie. Może troszkę bardziej dociekliwe dziennikarstwo Pani Ludmiło. Pozdrawiam
Takie mam wrażenie, jakby Państwo czytali jedynie sochaczewskie gazety, a tym samym nie mieli żadnego punktu odniesienia. To co Andrzej G. pisze, da się jeszcze czytać. Nawet chętnie to robię. Reszta wisi. Na działce wisi. W kiblu na działce wisi. I trafnie napisała Ludmiła: inne to "tfurczość". Brawo!!! Sefców, rzeczywiście trzeba! Jestem pod wrażeniem mistrzyni skrótu i tych dwóch co o jakieś inności chcieli napisać. Grzech - brawo to rzeczywiście popis erudycji, no może nie do końca erudycji.
Grzechu, jesli coś ich boli, to niech idą do lekarza. Nie wiem, czy myślą, ale jeśli po myśleniu wychodzą im takie wypociny, to może lepiej, żeby nie myśleli.
Panie Andrzeju cóż za trafna riposta. Jest Pan arcymagiem słowa, wirtuozem erystyki. Brawo! Marnuje się Pan w lokalnych mediach. Świat czeka otworem. Chciałbym mieć takiego przyjaciela jak Pan, uczyć się od geniusza, poznawać sekrety mistrzowskiego warsztatu. Cały Sochaczew jest z Pana dumny. Jest Pan bohaterem a będzie generałem. Oby tak dajej wodzu! Prowadź!!! Aaa i niech Pan założy gazetę "mity i bajki dla dzieci i naiwnych" będziesz Andrzeju autorytetem dla tej grupy odbiorców. Pozdrawiam Cię.
Panowie dzis w pociagu byłem swiadkiem takiej gadki:
laska:"Ci z Sochaczewa (sklepikarze) to sa obciachowcy, tylko jeden z nich to jest fajny gosc i miły..." [laska chyba tyrała w jakim Macro czy innym shitcie]
kolo:" eeeeeeeeee..."
laska:"mówi ci to sa ch#je i wiesniaki..."
kolo:"eeeeee.....przesadzasz.."
laska:"no tak mówie ci nie lubie tych z Sochaczewa...to wiesniaki"
kolo:"ide dzis do matki... " [koles jest z Sochaczewa ale ochajtał sie pod Łowiczem]
laska:"....bleble " [cos piepszy bez sensu]
kolo:"...kaca mam.." [cos piepszy bes sensu ze ma kaca...]
Siedzenie dalej kolesie z Sochaczewa
kolo1: "te pasiaki z Łowicza to sa wiesniaki moiwie ci chodziłem na studia do Łowicza (qwa studia LOL) i mówie ci to sa wiesniaki i pazerniaki."
kolo2: "masz racje miałem takiego kolego z Łowicza za 5 łoty ch dał by sie zabic.. masz racje to wiesniaki i pazreniaki sa.."
Proszę Pana, nie mam chęci być dla nikogo autorytetem. Nie interesuje mnie także, czy ktoś czyta moje teksty. Poza tym, nie wypowiadam się tu zawsze jako pracownik Echa. Na przyszłość jednak wezmę to sobie do serca i zaznaczę w jakim charakterze tutaj piszę. Proszę się nie krępować i pisać otawrtym tekstem, że popieram burmistrza Czubackiego. Tak, robię to i to robię z satysfakcją. Burmistrz Czubacki na to po prostu zasługuje, bo jest dobrym burmistrzem. Niech się Pan lepiej ode mnie nie uczy, od nauki ma Pan na pewno podręczniki, w kwestiach moralnych Biblię, itd. To pewne autorytety.
Na początek napisze, że nie jestem związany z żadną gazetą i pisze sobie tutaj jako bezstronny obserwator.
Nie wiem wogóle dlaczego ciągle się czepiacie Pulsu. Wyszła nowa gazetka. Darmowa gazetka. Po tym ile mają zwrotów widać, że jednak ktoś ich czyta. Czy Echo od razu było piękne i błyszczało nienaganną polszczyzną i Twórczością najwyższych lotów ? Dajcie im czas. Nie wiem czy zauważyliście z swoim zapędzie do ich objeżdzania, ale oni z numeru na numer się poprawiają.
nie występuję przeciwko gazecie jako takiej. Dobrze się się PULS ukazuje i wcale nie życzę mu źle. W ostatnim wydaniu zauważyłem jednak kilka tekstów o poziomie po prostu żenującym, przede wszystkim żenującym intelektualnie. Razi też słownictwo, rodem z rynsztoka po prostu. Tu wcle nie chodzi o to, czy ktoś wydaje gazetę rok, czy 100 lat. Pewne rzeczy widać jednak od razu. Teksty są często po prostu infantylne. W gazetkach szkolnych dzieci prezentują wyższy poziom. Widziałem wiele z nich...
Panie Gąsiorowski, wrócę do Pana talentów dziennikarskich. Po pierwsze Pana teksty są intelektualnie niskich lotów. Po drugie od pewnego czasu widać, że brakuje Panu pomysłów (czyżby intelektualna impotencja). A najlepszym przykładem poziomu Pańskich tekstów jest sprawa D. Grobelnego. W sumie normalny, nadpobudliwy chłopak. Chciał Pan (tak myślę) zrobić z niego ofiarę prześladowań a zrobił Ofiarę życiową. To najlepiej świadczy o Pana kunszcie. Pozdrawia. Może zostanie Pan hydraulikiem? Wchodzić w kanał Pan potrafi!
taaaaaaaa, pan burmistrz rzeczywiście zasługuje na poparcie. jak go poprzemy może do końca stłamsi i okradnie nasze miasto. nasz kochany pan burmistrz nawet wypowiedzieć się nie potrafi, czytać z kartki za to umie najbardziej. pan burmistrz robi dobrze, ale tylko sobie na swoim ciepłym stołku.
Może jakiś przykład okradania ? Krzyczycie że kradnie. Dajcie jakieś dowody. Zabijcie prezydenta bo on też się podczas przemówien kartką podpiera. Mam wymieniać jakie osobistości jeszcze tak robią ?
hmmm, np. samochód który miał trafić do Domu Pomocy Społecznej, nie trafił, jak się okazało jeździł nim pan burmistrz. niestety jest pewnie więcej przykładów o których nie wiemy. a co do kartki, to na imprezie kulturalnej, przy rozdawaniu dyplomów wypadałoby powiedzieć coś od siebie, a nie czytać z dyplomu,myląc się przy tym. byłam na tej imprezie i byłam zażenowana, bo młodszy o ok. 20 lat członek rady miejskiej ( nie wiem dokładnie jakie miał nazwisko i jakie stanowisko) powiedział od siebie bardzo mądre słowa, bez czytania. Grzechu gdybyś tam był dopiero byś zobaczył kontrast. a tak na marginesie przejrzyj na oczy, bo czytając to co piszesz, to dochodzę do wniosku, że ktoś zrobił Ci niezłe pranie mózgu.
GRZECH napisał:" skandalistyczna i anty samorządowa jak Express. To jest po prostu gazeta w której autorzy artykułów piszą co myślą. O tym co ich boli. A przede wszystkim to są apolityczni." Nie sądzę aby w Expressie ktokolwiek był antysamorządowy, gdyż współpracują z tą gazeta osoby, które mają duże, niekiedy kilkunastoletnie, doświadczenie w samorządach. To, że gazeta obnaża błędy samorządów nie znaczy, że jest nastawiona negatywnie do samorządów jako takich. Od kadzenia władzom miasta jest Echo i Ziemia, a ostatnio także Puls. Co ważne w Expressie nie ma żadnej osoby należącej do partii politycznej. A w Pulsie są członkowie SdPL. Zatem pisanie o apolityczności tej gazetki to bzdura po prostu. Co do skandali to przodują w nich Ziemia i Echo - jedzenie dzików czy bicie Grobelnego, to najlepsze - choć nie jedyne - tego przykłady. Ale aby to dostrzec trzeba umieć czytać i myśleć.
A nie prościej byłoby pisać o tym, co boli (albo i nie) normalnego, przeciętnego sochaczewianina, niż ścigać się kto jest lepszy i wytykać błędy, potknięcia i podstawowe idee działalności innych pism? I tak podstawowe informacje w sochaczewskich gazetach się dublują i każdy wybiera sobie jedną z nich, według własnego widzi mi się, a przynajmniej mnie nie chce się ciągle słuchać jak to jedna gazeta jest taka, inna taka... Może ja o jakiejś utopi śnię??? Watpię, żeby w Sochaczewie została w końcu tylko jedna gazeta... To jest nierealne... Żyj i daj żyć innym. Albo ja po prostu nie kumam zasad konkurencji w mediach. A już mnie rzuca jak ktoś ocenia mnie po tym, które pismo czytam !!!
Pani Ludmiło rozbawiony Pani wypowiedzią postanowiłem ponownie włączyć się do dyskusji. Zacznę od sprawy D. Grobelnego. Z tego co wiem, to nie jest to skandal jak to Pani określiła tylko... no właśnie o tym już wkrótce na antenie mediów ogólnopolskich (być może wtedy wiele wyjdzie na jaw). Po drugie express - zgadzam się z Pania - express nie jest gazetą antysamorządową. Express jest słabą gazetą i ten przymiotnik wystarczy. Po trzecie - kwestia apolityczności. Media z reguły nie są apolityczne i w tym nie ma problemu, bo polityczność oznacza kontekst, możliwość dokonywania ocen. Co innego obiektywizm, tego należy wymagać od każdego dziennikarza. Dam przykład, a raczej podam dwa nazwiska: Pan Wildstain i Pan Michnik. To, że wzbudzają kontrowersje i mają Poglądy nie jest chyba zarzutem wobec nich, a już na pewno nie wobec ich obiektywizmu. Pozdrawiam czytelników wszystkich obiektywnych Gazet
Dodam jeszce tylko, że przed mediami w Sochaczewie długa droga do profesjonalizacji. Zresztą znam trochę rynek prasy lokalnej w Polsce i mogę stwierdzić, że poziomem nie dobiegamy ani w jedną ani drugą stronę. Myślę, ze w każdej z naszych sochazcewskich gazet działają profesjonalni i obiektywni dzienikarze, których z tego miejsca pozdrawiam.
jeśli można trzy grosze :) Nie bardzo wczytuję się w Puls, ale przeglądam. Piszecie że ta gazeta nie jest grzeczna, że jest to księga skarg i zażaleń itd. A ja się z Wami nie zgadzam. Jak gazeta może być taką jak ją opisujecie skoro gdzie nie spojrzę to artykuł albo P. Andrzeja Wacha albo P. Daniela Wachowskiego (chyba wszyscy wiedzą kim Oni śa więc nie trzeba ich przedstawiać). Puls bazuje na artukułach które ktoś za nich pisze. A jak coś sami napiszą... powiem tylko tyle że dużo sie dowiedziałem o absolutorium w Socho :). Więc gdzie w tej gazecie widzicie księgę skarg i zażaleń, czy własne zdanie? I tymi dwoma pytaniami kończe swój wywód czekając aż ktoś zacznie wieszać na mni psy :) pozdro B.
Panie Gąsiorowski, wrócę do Pana talentów dziennikarskich. Po pierwsze Pana teksty są intelektualnie niskich lotów. Po drugie od pewnego czasu widać, że brakuje Panu pomysłów (czyżby intelektualna impotencja).
A może jest tak: "(...) Intelekt, którym posługują się ludzie nauki, w gruncie rzeczy nie poznaje rzeczywistości, ale ją upraszcza, przekształca, konstruuje i tworzy schematy niekoniecznie odpowiadające badanej rzeczywistości. Dzieje się tak, gdyż umysł ludzki nie jest w stanie poznać tego, co jest dynamiczne, co jest w ruchu (inaczej rozumianym niż ruch mechaniczny!). Nie jest zatem zdolny poznać życia w sposób prawdziwy. Jedynie intuicja - jako bezpośredni wewnętrzny ogląd - może poznać życie. Jest to możliwe dzięki temu, że sięga ona bezpośrednio do istoty rzeczy, pomijając wszelkie dyskursywne myślenie (...)" (źródło:http://berith.webpark.pl/stro/filo/berg.html)
a moze jest tak ze problem wynika z niedoskonalego narzedzia stoowanego do badania i pozanwania swiata? jezeli wszystko co nowe i wymagajace od nas poznania odosimy do schematow ktore juz mialy miejsce i ktore przyswoilismy , wiec moze to tworzone porownania obarczone sa bledem specyfiki i niepowtarzalnosci danej sytuacji czy zjawiska
hmmmmmmmmmmmmm.................................... czy mie sie wydaje , czy zdublowal sie w najnowszym pulsie art o inwestycjach w S. ????? nie porownywalem go z poprzednim numerem , wydaje mi sie ze to nie kontynuacja ale wlasnie dubel ....... Redakcjo , chochlik drukarski , sabotaz ????? p.
ale okropne z Was marudy :-( gazetę tworzą młodzi ludzie, ok może coś im tam nie wychodzi, ale starają się z całych sił, nie siedzą na ławkach pod blokiem i nie żłopią piwa... też źle... chcą coś zrobić w tym uśpionym mieście, którego mieszkańcy usilnie walczą z każdą nową inicjatywą... ja tam jestem z nimi i mocno im kibicuję :) jeśli taki straszny jest ten Puls to go nie bierzcie i po sprawie, ale z tego co widzę większość z Was ma zapędy masochistyczne :p pozdr.M.
ja tez im kibicuje z calych sil !!!! co nie znaczy ze : a) jak bym byl reklamodawca i placil kase gazecie to nie podobalo by mi sie ze powtarzaja artykuly bo to moze byc zle odebrane przez czytelnikow - moich ewentualnych klientow b) same dobre checi i inicjatywa nie wystarcza aby nosic kogos na rekach - trzeba to jezszcze robic dobrze i profesjonalnie
pozdrawiam ekipe pulsu - robcie co robicie , tyle ze moze ciut bardziej profesjonalnie i nie zrazajcie sie a bedzie dobrze
Po lekturze ostatniego Pulsu otworzyły mi się wszystkie wrzody na żołądku. Panie i Panowie, litości. To gazeta, czy książka skarg i zażaleń?!?
Andrzej Gąsiorowski zauważył trafnie jedną rzecz. Puls to gazeta skarg i zażalen. Zapomniał tylko dodać, ze jego gazeta (a jego artykuły w szczególności) to lista komplementów i pochwał (wiadomo dla kogo). Aż obiad podchodzi do gardła.
Bardzo mi przykro z powodu wrzodów. Proszę się leczyć!
Ps. przepraszam ale w tytule nie zmieściło się całe Pańs kie nazwisko Panie Andrzeju G.
Pozdrawiam
Czytelnik Pulsu i Echa
no i właśnie na tym polega odmienność Pulsu od innych gazet. Na tym że nie jest to grzeczna gazetka jak Echo ani nie skandalistyczna i anty samorządowa jak Express.
To jest po prostu gazeta w której autorzy artykułów piszą co myślą. O tym co ich boli.
A przede wszystkim to są apolityczni.
Pozdrawiam ekipy obu gazet ( Echo i Puls ) .
Lol... Grzechu... z całym szacunkiem do Ciebie... ale ten post zabrzmiał tak jakbyś sam tam pisywał :P:P Ja tam jakoś do żadnej z "Naszej" lokalnej prasy przekonany nie jestem... i już się chyba nie przekonam :P
W związku z powyższym żadnego konkretnego zdania na temat pulsu sochczewa nie mam... (tylko nazwa jets głupia :P)
GRZECH pisze: " na tym polega odmienność Pulsu od innych gazet. Na tym że nie jest to grzeczna gazetka jak Echo ani nie skandalistyczna i anty samorządowa jak Express.
To jest po prostu gazeta w której autorzy artykułów piszą co myślą. O tym co ich boli."
Szczerze mówiąc to nie dostrzegłam tam żadnego myślenia. Jest to mizerna w treści (wszystko to juz było dawno temu gdzie indziej) niby gazetka o koszmarnym łamaniu, znacznie grzeczniejsza niż Echo. Piszesz, że autorów tej gazetki coś boli. Tow iedąc bolesna to tfurczość. A swoją drogą ,czy każdy musi robić gazetę nie lepiej zostać np. szewcem?
Z tego co zauważyłem to Pani gazetka Pani Ludmiło często podkrada tematy z innych gazet. W jednym tygodniu przeczytam coś w Ziemi później widzę to w Expressie, teraz czytałem coś o kanalizacji w Plecewicach (chyba Puls) w tym tygodniu ten artykuł w expressie. Może troszkę bardziej dociekliwe dziennikarstwo Pani Ludmiło.
Pozdrawiam
Takie mam wrażenie, jakby Państwo czytali jedynie sochaczewskie gazety, a tym samym nie mieli żadnego punktu odniesienia.
To co Andrzej G. pisze, da się jeszcze czytać. Nawet chętnie to robię. Reszta wisi. Na działce wisi. W kiblu na działce wisi. I trafnie napisała Ludmiła: inne to "tfurczość".
Brawo!!!
Sefców, rzeczywiście trzeba!
Jestem pod wrażeniem mistrzyni skrótu i tych dwóch co o jakieś inności chcieli napisać. Grzech - brawo to rzeczywiście popis erudycji, no może nie do końca erudycji.
Grzechu, jesli coś ich boli, to niech idą do lekarza. Nie wiem, czy myślą, ale jeśli po myśleniu wychodzą im takie wypociny, to może lepiej, żeby nie myśleli.
Panie Andrzeju cóż za trafna riposta. Jest Pan arcymagiem słowa, wirtuozem erystyki. Brawo! Marnuje się Pan w lokalnych mediach. Świat czeka otworem. Chciałbym mieć takiego przyjaciela jak Pan, uczyć się od geniusza, poznawać sekrety mistrzowskiego warsztatu. Cały Sochaczew jest z Pana dumny. Jest Pan bohaterem a będzie generałem. Oby tak dajej wodzu! Prowadź!!! Aaa i niech Pan założy gazetę "mity i bajki dla dzieci i naiwnych" będziesz Andrzeju autorytetem dla tej grupy odbiorców. Pozdrawiam Cię.
Panowie dzis w pociagu byłem swiadkiem takiej gadki:
laska:"Ci z Sochaczewa (sklepikarze) to sa obciachowcy, tylko jeden z nich to jest fajny gosc i miły..." [laska chyba tyrała w jakim Macro czy innym shitcie]
kolo:" eeeeeeeeee..."
laska:"mówi ci to sa ch#je i wiesniaki..."
kolo:"eeeeee.....przesadzasz.."
laska:"no tak mówie ci nie lubie tych z Sochaczewa...to wiesniaki"
kolo:"ide dzis do matki... " [koles jest z Sochaczewa ale ochajtał sie pod Łowiczem]
laska:"....bleble " [cos piepszy bez sensu]
kolo:"...kaca mam.." [cos piepszy bes sensu ze ma kaca...]
Siedzenie dalej kolesie z Sochaczewa
kolo1: "te pasiaki z Łowicza to sa wiesniaki moiwie ci chodziłem na studia do Łowicza (qwa studia LOL) i mówie ci to sa wiesniaki i pazerniaki."
kolo2: "masz racje miałem takiego kolego z Łowicza za 5 łoty ch dał by sie zabic.. masz racje to wiesniaki i pazreniaki sa.."
Dalej blebleble....
Jaki jest z tego morał....
"KAZDY MA SWOJE RACJE"
Proszę Pana, nie mam chęci być dla nikogo autorytetem. Nie interesuje mnie także, czy ktoś czyta moje teksty. Poza tym, nie wypowiadam się tu zawsze jako pracownik Echa. Na przyszłość jednak wezmę to sobie do serca i zaznaczę w jakim charakterze tutaj piszę. Proszę się nie krępować i pisać otawrtym tekstem, że popieram burmistrza Czubackiego. Tak, robię to i to robię z satysfakcją. Burmistrz Czubacki na to po prostu zasługuje, bo jest dobrym burmistrzem. Niech się Pan lepiej ode mnie nie uczy, od nauki ma Pan na pewno podręczniki, w kwestiach moralnych Biblię, itd. To pewne autorytety.
Na początek napisze, że nie jestem związany z żadną gazetą i pisze sobie tutaj jako bezstronny obserwator.
Nie wiem wogóle dlaczego ciągle się czepiacie Pulsu. Wyszła nowa gazetka. Darmowa gazetka. Po tym ile mają zwrotów widać, że jednak ktoś ich czyta.
Czy Echo od razu było piękne i błyszczało nienaganną polszczyzną i Twórczością najwyższych lotów ?
Dajcie im czas.
Nie wiem czy zauważyliście z swoim zapędzie do ich objeżdzania, ale oni z numeru na numer się poprawiają.
Grześku,
nie występuję przeciwko gazecie jako takiej. Dobrze się się PULS ukazuje i wcale nie życzę mu źle. W ostatnim wydaniu zauważyłem jednak kilka tekstów o poziomie po prostu żenującym, przede wszystkim żenującym intelektualnie. Razi też słownictwo, rodem z rynsztoka po prostu. Tu wcle nie chodzi o to, czy ktoś wydaje gazetę rok, czy 100 lat. Pewne rzeczy widać jednak od razu. Teksty są często po prostu infantylne. W gazetkach szkolnych dzieci prezentują wyższy poziom. Widziałem wiele z nich...
Panie Gąsiorowski, wrócę do Pana talentów dziennikarskich. Po pierwsze Pana teksty są intelektualnie niskich lotów. Po drugie od pewnego czasu widać, że brakuje Panu pomysłów (czyżby intelektualna impotencja). A najlepszym przykładem poziomu Pańskich tekstów jest sprawa D. Grobelnego. W sumie normalny, nadpobudliwy chłopak. Chciał Pan (tak myślę) zrobić z niego ofiarę prześladowań a zrobił Ofiarę życiową. To najlepiej świadczy o Pana kunszcie.
Pozdrawia.
Może zostanie Pan hydraulikiem? Wchodzić w kanał Pan potrafi!
Przesadziłeś.
taaaaaaaa, pan burmistrz rzeczywiście zasługuje na poparcie. jak go poprzemy może do końca stłamsi i okradnie nasze miasto. nasz kochany pan burmistrz nawet wypowiedzieć się nie potrafi, czytać z kartki za to umie najbardziej. pan burmistrz robi dobrze, ale tylko sobie na swoim ciepłym stołku.
Może jakiś przykład okradania ?
Krzyczycie że kradnie. Dajcie jakieś dowody.
Zabijcie prezydenta bo on też się podczas przemówien kartką podpiera.
Mam wymieniać jakie osobistości jeszcze tak robią ?
masz racje Grzechu... twardym trza być i o swoje walczyć :D
P.S. Jak będziesz brał udział w wyborach (czy na burmistrza czy na prezydenta) to masz mój głos (jak już skończe te 18 lat)
hmmm, np. samochód który miał trafić do Domu Pomocy Społecznej, nie trafił, jak się okazało jeździł nim pan burmistrz. niestety jest pewnie więcej przykładów o których nie wiemy.
a co do kartki, to na imprezie kulturalnej, przy rozdawaniu dyplomów wypadałoby powiedzieć coś od siebie, a nie czytać z dyplomu,myląc się przy tym. byłam na tej imprezie i byłam zażenowana, bo młodszy o ok. 20 lat członek rady miejskiej ( nie wiem dokładnie jakie miał nazwisko i jakie stanowisko) powiedział od siebie bardzo mądre słowa, bez czytania. Grzechu gdybyś tam był dopiero byś zobaczył kontrast. a tak na marginesie przejrzyj na oczy, bo czytając to co piszesz, to dochodzę do wniosku, że ktoś zrobił Ci niezłe pranie mózgu.
A dlaczego akurat pranie mózgu ?
GRZECH napisał:" skandalistyczna i anty samorządowa jak Express.
To jest po prostu gazeta w której autorzy artykułów piszą co myślą. O tym co ich boli.
A przede wszystkim to są apolityczni."
Nie sądzę aby w Expressie ktokolwiek był antysamorządowy, gdyż współpracują z tą gazeta osoby, które mają duże, niekiedy kilkunastoletnie, doświadczenie w samorządach. To, że gazeta obnaża błędy samorządów nie znaczy, że jest nastawiona negatywnie do samorządów jako takich. Od kadzenia władzom miasta jest Echo i Ziemia, a ostatnio także Puls.
Co ważne w Expressie nie ma żadnej osoby należącej do partii politycznej. A w Pulsie są członkowie SdPL. Zatem pisanie o apolityczności tej gazetki to bzdura po prostu.
Co do skandali to przodują w nich Ziemia i Echo - jedzenie dzików czy bicie Grobelnego, to najlepsze - choć nie jedyne - tego przykłady.
Ale aby to dostrzec trzeba umieć czytać i myśleć.
A nie prościej byłoby pisać o tym, co boli (albo i nie) normalnego, przeciętnego sochaczewianina, niż ścigać się kto jest lepszy i wytykać błędy, potknięcia i podstawowe idee działalności innych pism? I tak podstawowe informacje w sochaczewskich gazetach się dublują i każdy wybiera sobie jedną z nich, według własnego widzi mi się, a przynajmniej mnie nie chce się ciągle słuchać jak to jedna gazeta jest taka, inna taka... Może ja o jakiejś utopi śnię??? Watpię, żeby w Sochaczewie została w końcu tylko jedna gazeta... To jest nierealne... Żyj i daj żyć innym. Albo ja po prostu nie kumam zasad konkurencji w mediach. A już mnie rzuca jak ktoś ocenia mnie po tym, które pismo czytam !!!
Pani Ludmiło rozbawiony Pani wypowiedzią postanowiłem ponownie włączyć się do dyskusji.
Zacznę od sprawy D. Grobelnego. Z tego co wiem, to nie jest to skandal jak to Pani określiła tylko... no właśnie o tym już wkrótce na antenie mediów ogólnopolskich (być może wtedy wiele wyjdzie na jaw).
Po drugie express - zgadzam się z Pania - express nie jest gazetą antysamorządową. Express jest słabą gazetą i ten przymiotnik wystarczy.
Po trzecie - kwestia apolityczności. Media z reguły nie są apolityczne i w tym nie ma problemu, bo polityczność oznacza kontekst, możliwość dokonywania ocen. Co innego obiektywizm, tego należy wymagać od każdego dziennikarza. Dam przykład, a raczej podam dwa nazwiska: Pan Wildstain i Pan Michnik. To, że wzbudzają kontrowersje i mają Poglądy nie jest chyba zarzutem wobec nich, a już na pewno nie wobec ich obiektywizmu.
Pozdrawiam czytelników wszystkich obiektywnych Gazet
Dodam jeszce tylko, że przed mediami w Sochaczewie długa droga do profesjonalizacji. Zresztą znam trochę rynek prasy lokalnej w Polsce i mogę stwierdzić, że poziomem nie dobiegamy ani w jedną ani drugą stronę. Myślę, ze w każdej z naszych sochazcewskich gazet działają profesjonalni i obiektywni dzienikarze, których z tego miejsca pozdrawiam.
dobrze, może trochę przesadziłam z tym wszystkim. to co pisałam podobno się wydarzyło, trochę się zapędziłam, może niepotrzebnie. z góry przepraszam.
jeśli można trzy grosze :) Nie bardzo wczytuję się w Puls, ale przeglądam. Piszecie że ta gazeta nie jest grzeczna, że jest to księga skarg i zażaleń itd. A ja się z Wami nie zgadzam. Jak gazeta może być taką jak ją opisujecie skoro gdzie nie spojrzę to artykuł albo P. Andrzeja Wacha albo P. Daniela Wachowskiego (chyba wszyscy wiedzą kim Oni śa więc nie trzeba ich przedstawiać). Puls bazuje na artukułach które ktoś za nich pisze. A jak coś sami napiszą... powiem tylko tyle że dużo sie dowiedziałem o absolutorium w Socho :). Więc gdzie w tej gazecie widzicie księgę skarg i zażaleń, czy własne zdanie? I tymi dwoma pytaniami kończe swój wywód czekając aż ktoś zacznie wieszać na mni psy :) pozdro B.
Panie Gąsiorowski, wrócę do Pana talentów dziennikarskich. Po pierwsze Pana teksty są intelektualnie niskich lotów. Po drugie od pewnego czasu widać, że brakuje Panu pomysłów (czyżby intelektualna impotencja).
A może jest tak:
"(...) Intelekt, którym posługują się ludzie nauki, w gruncie rzeczy nie poznaje rzeczywistości, ale ją upraszcza, przekształca, konstruuje i tworzy schematy niekoniecznie odpowiadające badanej rzeczywistości. Dzieje się tak, gdyż umysł ludzki nie jest w stanie poznać tego, co jest dynamiczne, co jest w ruchu (inaczej rozumianym niż ruch mechaniczny!). Nie jest zatem zdolny poznać życia w sposób prawdziwy. Jedynie intuicja - jako bezpośredni wewnętrzny ogląd - może poznać życie. Jest to możliwe dzięki temu, że sięga ona bezpośrednio do istoty rzeczy, pomijając wszelkie dyskursywne myślenie (...)" (źródło:http://berith.webpark.pl/stro/filo/berg.html)
a moze jest tak ze problem wynika z niedoskonalego narzedzia stoowanego do badania i pozanwania swiata? jezeli wszystko co nowe i wymagajace od nas poznania odosimy do schematow ktore juz mialy miejsce i ktore przyswoilismy , wiec moze to tworzone porownania obarczone sa bledem specyfiki i niepowtarzalnosci danej sytuacji czy zjawiska
hmmmmmmmmmmmmm....................................
czy mie sie wydaje , czy zdublowal sie w najnowszym pulsie art o inwestycjach w S. ?????
nie porownywalem go z poprzednim numerem , wydaje mi sie ze to nie kontynuacja ale wlasnie dubel .......
Redakcjo , chochlik drukarski , sabotaz ?????
p.
Nie wydaje Ci się. Spójrz wogóle na date na tej stronie. Zamiast 31 maj jest tam 17 maj. Coś się pomieszało albo im albo w drukarni. Ale prędzej im.
ale okropne z Was marudy :-( gazetę tworzą młodzi ludzie, ok może coś im tam nie wychodzi, ale starają się z całych sił, nie siedzą na ławkach pod blokiem i nie żłopią piwa... też źle... chcą coś zrobić w tym uśpionym mieście, którego mieszkańcy usilnie walczą z każdą nową inicjatywą... ja tam jestem z nimi i mocno im kibicuję :) jeśli taki straszny jest ten Puls to go nie bierzcie i po sprawie, ale z tego co widzę większość z Was ma zapędy masochistyczne :p pozdr.M.
ja tez im kibicuje z calych sil !!!!
co nie znaczy ze :
a) jak bym byl reklamodawca i placil kase gazecie to nie podobalo by mi sie ze powtarzaja artykuly bo to moze byc zle odebrane przez czytelnikow - moich ewentualnych klientow
b) same dobre checi i inicjatywa nie wystarcza aby nosic kogos na rekach - trzeba to jezszcze robic dobrze i profesjonalnie
pozdrawiam ekipe pulsu - robcie co robicie , tyle ze moze ciut bardziej profesjonalnie i nie zrazajcie sie a bedzie dobrze