ciekawe co powiedzieli jak o 24,00 w nocy rozpętali by wam wojnę fajewerkową jestem bliskim sąsiadem tego hotelu i zwaliło mnie z łózka o dwunastej w nocy ich zabawa a nie jest to sylwester ciekawe co ludzie co mieszkają na czwartym piętrze i na samym szczycie najbliższym boiska szkolnego a co maja powiedzieć ludzie z bloków co maja małe dzieci i niemowlaki przy takim hałasie trzęsły sie szyby w oknach to karygodne żeby urządzać sobie takie zabawy ciekawe czy mieli na to pozwolenie i zabezpieczenie od specjalnych służb ratowniczych które jest niezbędne może nasze władze sie zainteresują bezkarnością i samowolką właścicieli tego hotelu oni nie są na odludziu i nie mają wyłączności na teren żeby robić co im sie żywnie podoba
A czy przypadkiem nie zbiegło się to w czasie z jakimś tam świętem policji obchodzonym hucznie w Sochaczewie ?? Czy to nie ta sama impreza tylko przeniesiona do hotelu ?? Może ktoś wie na ten temat trochę więcej...
Nie ma to jak konstruktywna odpowiedź kulturalnego człowieka... Poza tym dla mnie jakieś tam święto policji jest tak samo ważne jak jakiś tam dzień bez papierosa, święto pracy, itd... Liczyłem na to, że jeżeli ktoś wie na ten temat coś więcej to rozwinie tą wypowiedź... jak byś nie zauważył to nie stwierdzałem faktu tylko "zarzuciłem temat" z nadzieją, że ktoś rozwinie myśl... ale może zakończmy ten wątek. Nie mam specjalnej ochoty na polemikę z Tobą.
tkopek, to "zarzucanie tematu" i czekanie, aż ktoś to rozwinie jest znakiem Waszego pokolenia. To tak samo jakbyś ( zarzucajac teat) przyprowadził kumplowi swoja pannę, a on ( rozwijając temat ) zachował sie jak mężczyzna (gdy Ty wyszedłeś po fajeczki na miasto ( oczekując aż ktoś rozwinie). A że nie masz szacunku dla święta Policji to Twoja sprawa, poki sie z Tym nie obnosisz jak w poście który popełniłeś. Bo zapewne nie przyszło Ci to do głowy, że może to kogos obrażać.
Likeu Co rozumiesz pod pojęciem "Waszego pokolenia" ?? Jakie pokolenie jest "nasze" a jakie "Wasze" ? Nie bardzo rozumiem też porównanie panny... z rozpoczęciem dyskusji na forum na jakiś temat... Możesz mi to w jakiś sensowny sposób wyjaśnić ?? Tak wiesz... prostym językiem... żeby taki prosty człowiek jak ja mógł to zrozumieć. A może to Ty masz problem ze zrozumieniem tego co miałem na myśli.. Napiszę to więc prościej - "Czy to Policja bawiła się w hotelu Chopin wtedy kiedy "padły strzały" ? :) Jeżeli ktoś wie coś na ten temat to bardzo proszę o informację." lepiej ? Czy też da się to porównać do zdania - "Przyprowadziłem Ci Panienkę a teraz lecę po fajeczki... nie będzie mnie pół godziny" ?
Co do szacunku dla Policji - W swoim poście nie wyrazłiem w żaden sposób braku szacunku do Policji - dałem jednak do zrozumienia, że takie święto jest dla mnie zupełnie nieistotne. Nie wiedzę też powodu dla którego miałbym to święto darzyć jakimś specjalnym szacunkiem... Jeżeli ktoś poczuł się obrażony... trudno... Nie można każdego uszczęśliwić... ale gwoli wyjaśnienia... Nie było moim zamiarem urazić kogokolwiek.
I jeszcze jedno... i tak się rozpisałem to napiszę jeszcze jak rozumiem rolę forum - Zawsze myślałem, że jest to miejsce w którym ludzie dzielą się różnymi informacjami, swobodnie dyskutują na różne "wolne tematy". Niestety z przykrością zauważam, że to forum jest zdominowane przez kilka osób, które szukają pretekstu do tego żeby "wbić komuś szpileczkę" przy każdej nadarzającej się okazji a jeśli nie ma okazji to każdy pretekst jest dobry żeby stworzyć sobie grunt do zatargu... Dociągnę więc ten wątek do końca i daruje sobie na kolejny rok wypowiedzi na tym forum... nie po to tu zaglądam.
Żeby Cię tkopku uspokoić ( rozczarować ) prawdopodobnie owej nocy w hotelu Chopin odbywało sie jakieś wesele (tradycją u nas jest od pewnego czasu strzelanie na weselach). Insynuowanie, że w hotelu bawiły sie osoby z formacji, której z jakiegoś, zapewne błahego powodu ... nie lubisz, jest nie na miejscu.
Ani uspokoić ani rozczarować... Mój udział w dyskusji wziął się z tego, że usłyszałem takową plotkę. Bez wnikania w szczegóły postanowiłem się dowiedzieć czegoś więcej... a skończyło się to pełną zgryźliwości dyskusją z Tobą i z Likeu (to w końcu facet czy kobieta ?). Co do Policji... nic do nich... do Was nie mam... trochę mnie wkurza tylko Twoja zawziętość i wrogość (skąd Ci się to bierze ?)... reszta Policjantów nie zrobiła mi nic złego i niech tak zostanie.
Chyba Wszyscy Macie zły dzień???!!!!!!! Pytanie było faktycznie proste a jak zwykle odpowiedź wszystko zagmatwała. Jeżeli ktoś nie wie co działo się w nocy w hotelu to niech nie bierze udziału w dyskusji to proste. A jeżeli podłapał nowy wątek do dyskusji to niech go poprowadzi na nowym forum. A tak od siebie dodam że dotacje na Policję a nawet na DZIEŃ POLICJANTA są tak marne że nie stać jej na spotkania w takich hotelach a już napewno nie na sztuczne ognie. No chyba że bawi się komendant i jego najblizsi.A to zmienia postać rzeczy!!!
wyjaśnienie odnośnie pokoleń: "Nasze" to moje, "Wasze" to Twoje ( tak jak prosiłes - w prosty sposób piszę). To jeszcze jedno by papaieru nie marnować. Nie jest ważne czy lubisz Policję czy nie. ważne natomiast jaki stosunek do jej święta wyrażasza publicznie ( myslę, że to tez było proste wytłumaczenie). A co do forum - bracie samo życie. Ale trudno uznać, że forum nie jest miejscem by zwrócić uwagę na swoje niezadowolenie wynikające z zaniku szacunku do czego i kogo kolwiek ( nie o Policji teraz myslę). By wyrazic swoje niezadowolenie z tego, że ludzie ograniczają się jedynie do podrzucania pomysłów - jakby za ich realizacje był kto inny odpowiedzialny. Tylko do połowy. Nie do Ciebie teraz, więc prosze nie odbieraj tego osobiscie, ale mierzi mnie ta bylejakość i połowiczność czynów i myśli. Wszystko takie niedokończone, zawieszone, mierne i w dodatku z pretensjami. Mysle, że nie powinniśmy wybierac który z nas powinien zostać, a który odejśc na rok. Myślę za dla oby dwu nas jest tu miejsce. nie oznacza to również, że mierny i zawieszony w pół zdania często i ja nie jestem. Nie wykluczone ,że to Ty tym razem masz rację. Ale wiesz, przynajmniej wszy po nas nie łażą.
Dzięki za takie zakończenie tematu :) Pewnie she1005 miała w swojej wypowiedzi troche racji - "zły dzień" przeniesiony na forum. Pozdrawiam, życzę wszystkim Miłego Dnia :) ... i mniej złych dni :).
Chopin Chopinem, ale to jedynie wierzchołek góry lodowej. W naszym mieście, a prawdopodobnie w całej Polsce, lud bawi się, drze mordę, pali gumę. nawala z subłuferów (czy jak to zwał). Musi być głośno, ordynarnie, chamsko. W zasadzie swoją osobowość (prz czym jest to mocno naciągane pojęcie w tym przypadku) rodacy wyrażają jedynie przy pomocy przysłowiowego nap.....ania w co się da - w bęben, abo w innych rodaków, ostatecznie w siebie.
efektowna puenta-ale prawdziwa tylko cześciowo : to tylko część Polski właśnie.... inna część nie wyraża zgody na chamstwo,brutalność i nieliczenie się z innymi-ta część domaga się respektowania PRAWA-bo czymże jest m.in.cisza nocna? szkoda tylko,że osoby odpowiedzialne za prawa przestrzeganie udają,że nie czytały tego posta...
Obywatel, któremu ktoś zakłóca ciszę nocną może złożyć zawiadomienie o wykroczeniu i doprowadzić do ścigania sprawcy. Pan, któremu ktoś przy hotelu Chopin zakłócił ciszę nocną winien tak właśnie postąpić. Dochodzenie sprawiedliwości na sochaczewskim forum nie jest najlepszym i najskuteczniejszym sposobem. PS. Nie pierwszy już raz zgadzam się z ostatnią wypowiedzią Gąsiora na ten temat.
Dzięki, Glino. Mam w związku z tym tematem kilka pytań. Powiedz, w czym obywatele mogą pomóć policji i odwrotnie? Czy wystarczy samo zgłaszanie przestępstw? Czy coś więcej - składanie obszernych zeznań? Powiem szczerze, że zdarzało mi się - w związku z pracą dziennikarską i nie tylko - robić jedno i drugie i efekty były zawsze mizerne. Kończy się to tak raczej, że człowiek wychodzi na idiotę. A łobuzy jak się śmiały, tak się śmieją. Zresztą są to łobuzy różnego kalibru. Od zwykłych dresów i złodziejaszków, po osobników działających w bardziej przemyślny sposób. A co zrobić, kiedy ktoś nap...a przez cały dzień z samochodowych głośników przed blokiem? To wykroczenie? Czy możecie mu zwrócić uwagę, czy coś więcej? Przepraszam za te przydługie rozważania, ale po prostu głośno myślę. Gdzie jest błąd? W zastrasznych obywatelach, policji, prokuraturze? Pozdrawiam!
ciekawe co powiedzieli jak o 24,00 w nocy rozpętali by wam wojnę fajewerkową jestem bliskim sąsiadem tego hotelu i zwaliło mnie z łózka o dwunastej w nocy ich zabawa a nie jest to sylwester ciekawe co ludzie co mieszkają na czwartym piętrze i na samym szczycie najbliższym boiska szkolnego a co maja powiedzieć ludzie z bloków co maja małe dzieci i niemowlaki przy takim hałasie trzęsły sie szyby w oknach to karygodne żeby urządzać sobie takie zabawy ciekawe czy mieli na to pozwolenie i zabezpieczenie od specjalnych służb ratowniczych które jest niezbędne może nasze władze sie zainteresują bezkarnością i samowolką właścicieli tego hotelu oni nie są na odludziu i nie mają wyłączności na teren żeby robić co im sie żywnie podoba
trochę wyrozumiałości. Przecież co dzień nie strzelają!
A czy przypadkiem nie zbiegło się to w czasie z jakimś tam świętem policji obchodzonym hucznie w Sochaczewie ?? Czy to nie ta sama impreza tylko przeniesiona do hotelu ?? Może ktoś wie na ten temat trochę więcej...
Po pierwsze to nie "jakieś tam święto policji" ale święto Policji, po drugie, bzdury piszesz
teraz już wiesz kogo pytać :-))))
Nie ma to jak konstruktywna odpowiedź kulturalnego człowieka... Poza tym dla mnie jakieś tam święto policji jest tak samo ważne jak jakiś tam dzień bez papierosa, święto pracy, itd... Liczyłem na to, że jeżeli ktoś wie na ten temat coś więcej to rozwinie tą wypowiedź... jak byś nie zauważył to nie stwierdzałem faktu tylko "zarzuciłem temat" z nadzieją, że ktoś rozwinie myśl... ale może zakończmy ten wątek. Nie mam specjalnej ochoty na polemikę z Tobą.
tkopek,
to "zarzucanie tematu" i czekanie, aż ktoś to rozwinie jest znakiem Waszego pokolenia. To tak samo jakbyś ( zarzucajac teat) przyprowadził kumplowi swoja pannę, a on ( rozwijając temat ) zachował sie jak mężczyzna (gdy Ty wyszedłeś po fajeczki na miasto ( oczekując aż ktoś rozwinie). A że nie masz szacunku dla święta Policji to Twoja sprawa, poki sie z Tym nie obnosisz jak w poście który popełniłeś. Bo zapewne nie przyszło Ci to do głowy, że może to kogos obrażać.
Likeu
Co rozumiesz pod pojęciem "Waszego pokolenia" ?? Jakie pokolenie jest "nasze" a jakie "Wasze" ?
Nie bardzo rozumiem też porównanie panny... z rozpoczęciem dyskusji na forum na jakiś temat... Możesz mi to w jakiś sensowny sposób wyjaśnić ?? Tak wiesz... prostym językiem... żeby taki prosty człowiek jak ja mógł to zrozumieć.
A może to Ty masz problem ze zrozumieniem tego co miałem na myśli.. Napiszę to więc prościej - "Czy to Policja bawiła się w hotelu Chopin wtedy kiedy "padły strzały" ? :) Jeżeli ktoś wie coś na ten temat to bardzo proszę o informację." lepiej ? Czy też da się to porównać do zdania - "Przyprowadziłem Ci Panienkę a teraz lecę po fajeczki... nie będzie mnie pół godziny" ?
Co do szacunku dla Policji - W swoim poście nie wyrazłiem w żaden sposób braku szacunku do Policji - dałem jednak do zrozumienia, że takie święto jest dla mnie zupełnie nieistotne. Nie wiedzę też powodu dla którego miałbym to święto darzyć jakimś specjalnym szacunkiem... Jeżeli ktoś poczuł się obrażony... trudno... Nie można każdego uszczęśliwić... ale gwoli wyjaśnienia... Nie było moim zamiarem urazić kogokolwiek.
I jeszcze jedno... i tak się rozpisałem to napiszę jeszcze jak rozumiem rolę forum - Zawsze myślałem, że jest to miejsce w którym ludzie dzielą się różnymi informacjami, swobodnie dyskutują na różne "wolne tematy". Niestety z przykrością zauważam, że to forum jest zdominowane przez kilka osób, które szukają pretekstu do tego żeby "wbić komuś szpileczkę" przy każdej nadarzającej się okazji a jeśli nie ma okazji to każdy pretekst jest dobry żeby stworzyć sobie grunt do zatargu... Dociągnę więc ten wątek do końca i daruje sobie na kolejny rok wypowiedzi na tym forum... nie po to tu zaglądam.
Żeby Cię tkopku uspokoić ( rozczarować ) prawdopodobnie owej nocy w hotelu Chopin odbywało sie jakieś wesele (tradycją u nas jest od pewnego czasu strzelanie na weselach). Insynuowanie, że w hotelu bawiły sie osoby z formacji, której z jakiegoś, zapewne błahego powodu ... nie lubisz, jest nie na miejscu.
Ani uspokoić ani rozczarować... Mój udział w dyskusji wziął się z tego, że usłyszałem takową plotkę. Bez wnikania w szczegóły postanowiłem się dowiedzieć czegoś więcej... a skończyło się to pełną zgryźliwości dyskusją z Tobą i z Likeu (to w końcu facet czy kobieta ?). Co do Policji... nic do nich... do Was nie mam... trochę mnie wkurza tylko Twoja zawziętość i wrogość (skąd Ci się to bierze ?)... reszta Policjantów nie zrobiła mi nic złego i niech tak zostanie.
Chyba Wszyscy Macie zły dzień???!!!!!!!
Pytanie było faktycznie proste a jak zwykle odpowiedź wszystko zagmatwała.
Jeżeli ktoś nie wie co działo się w nocy w hotelu to niech nie bierze udziału w dyskusji to proste.
A jeżeli podłapał nowy wątek do dyskusji to niech go poprowadzi na nowym forum.
A tak od siebie dodam że dotacje na Policję a nawet na DZIEŃ POLICJANTA są tak marne że nie stać jej na spotkania w takich hotelach a już napewno nie na sztuczne ognie.
No chyba że bawi się komendant i jego najblizsi.A to zmienia postać rzeczy!!!
wyjaśnienie odnośnie pokoleń:
"Nasze" to moje, "Wasze" to Twoje ( tak jak prosiłes - w prosty sposób piszę).
To jeszcze jedno by papaieru nie marnować. Nie jest ważne czy lubisz Policję czy nie. ważne natomiast jaki stosunek do jej święta wyrażasza publicznie ( myslę, że to tez było proste wytłumaczenie).
A co do forum - bracie samo życie. Ale trudno uznać, że forum nie jest miejscem by zwrócić uwagę na swoje niezadowolenie wynikające z zaniku szacunku do czego i kogo kolwiek ( nie o Policji teraz myslę). By wyrazic swoje niezadowolenie z tego, że ludzie ograniczają się jedynie do podrzucania pomysłów - jakby za ich realizacje był kto inny odpowiedzialny. Tylko do połowy. Nie do Ciebie teraz, więc prosze nie odbieraj tego osobiscie, ale mierzi mnie ta bylejakość i połowiczność czynów i myśli. Wszystko takie niedokończone, zawieszone, mierne i w dodatku z pretensjami. Mysle, że nie powinniśmy wybierac który z nas powinien zostać, a który odejśc na rok. Myślę za dla oby dwu nas jest tu miejsce. nie oznacza to również, że mierny i zawieszony w pół zdania często i ja nie jestem. Nie wykluczone ,że to Ty tym razem masz rację. Ale wiesz, przynajmniej wszy po nas nie łażą.
Ostry,ja sie pytać ciebie-z okazji swieta jakiś awansik?sie nie wstydź,pogratuluję
a o sobie piszesz że jesteś spokojny w dyskusjach???????
Dzięki za takie zakończenie tematu :) Pewnie she1005 miała w swojej wypowiedzi troche racji - "zły dzień" przeniesiony na forum. Pozdrawiam, życzę wszystkim Miłego Dnia :) ... i mniej złych dni :).
o co chodzi?sie zapytowywuje ostrego GLINY czy dostał awansik,congratulations chciałem złożyć!szczere i przyjazne
Chopin Chopinem, ale to jedynie wierzchołek góry lodowej.
W naszym mieście, a prawdopodobnie w całej Polsce, lud bawi się, drze mordę, pali gumę. nawala z subłuferów (czy jak to zwał). Musi być głośno, ordynarnie, chamsko.
W zasadzie swoją osobowość (prz czym jest to mocno naciągane pojęcie w tym przypadku) rodacy wyrażają jedynie przy pomocy przysłowiowego nap.....ania w co się da - w bęben, abo w innych rodaków, ostatecznie w siebie.
To Polska właśnie.
efektowna puenta-ale prawdziwa tylko cześciowo : to tylko część Polski właśnie....
inna część nie wyraża zgody na chamstwo,brutalność i nieliczenie się z innymi-ta część domaga się respektowania PRAWA-bo czymże jest m.in.cisza nocna? szkoda tylko,że osoby odpowiedzialne za prawa przestrzeganie udają,że nie czytały tego posta...
Obywatel, któremu ktoś zakłóca ciszę nocną może złożyć zawiadomienie o wykroczeniu i doprowadzić do ścigania sprawcy. Pan, któremu ktoś przy hotelu Chopin zakłócił ciszę nocną winien tak właśnie postąpić. Dochodzenie sprawiedliwości na sochaczewskim forum nie jest najlepszym i najskuteczniejszym sposobem. PS. Nie pierwszy już raz zgadzam się z ostatnią wypowiedzią Gąsiora na ten temat.
Dzięki, Glino. Mam w związku z tym tematem kilka pytań. Powiedz, w czym obywatele mogą pomóć policji i odwrotnie? Czy wystarczy samo zgłaszanie przestępstw? Czy coś więcej - składanie obszernych zeznań?
Powiem szczerze, że zdarzało mi się - w związku z pracą dziennikarską i nie tylko - robić jedno i drugie i efekty były zawsze mizerne. Kończy się to tak raczej, że człowiek wychodzi na idiotę. A łobuzy jak się śmiały, tak się śmieją. Zresztą są to łobuzy różnego kalibru. Od zwykłych dresów i złodziejaszków, po osobników działających w bardziej przemyślny sposób.
A co zrobić, kiedy ktoś nap...a przez cały dzień z samochodowych głośników przed blokiem? To wykroczenie? Czy możecie mu zwrócić uwagę, czy coś więcej?
Przepraszam za te przydługie rozważania, ale po prostu głośno myślę. Gdzie jest błąd? W zastrasznych obywatelach, policji, prokuraturze?
Pozdrawiam!