Szanowny Panie burmistrzu ! Chciałam się zapytać co planuje Pan zrobić jeszcze na ogródku Jordanowskim ?
Odpowiedź: Kilka tygodni temu na terenie Ogrodu Zabaw i Sportu ustawiliśmy ściankę wspinaczkową, pojawił się też stolik do gry szachy. Za 2-3 tygodnie ustawione zostaną kolejne dwa zestawy zabawowe, tym razem przeznaczone dla dzieci w wieku 7-12 lat. To nie koniec. Zestawy będą kupowane także w roku 2005. Na miejscu dawnego klubu BZYK chcę zbudować kawiarnię, by matki i ojcowie mogli przy kawie i ciastku odpocząć, porozmawiać... "
A kto postawi tam kawiarnie ??? Bedzie jakis przetarg czy moze miasto ja wybuduje i bedzie ja prowadzilo ???? Moze Ktos z Panstwa wie cos wiecej na ten temat.
Jest za wcześnie, by mówić o konkretach, ale najbliższa realizacji wydaje się następująca koncepcja. Miasto zbuduje obiekt i wydzierżawi go w drodze przetargu. Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp. Na konkretne rozwiązania trzeba będzie jednak poczekać, choćby z tego względu, że budowy kawiarni nie zaplanowano w tegorocznym budżecie. Za pilniejsze uznano urządzenie Ogrodu w sprzęt do zabaw.
Panie Danielu:Ile do kasy miejskiej wpłaca miesięcznie firma, której wydano pozwolenie na wypożyczanie samochodzików dla dzieci na Ogródku Jordanowskim.
Panie Pawle moje pytanie brzmiało: „Ile do kasy miejskiej wpłaca miesięcznie firma, której wydano pozwolenie na wypożyczanie samochodzików dla dzieci na Ogródku Jordanowskim.” Pytanie dotyczyło dnia dzisiejszego, a nie przyszłości. Przypomnę Panu, a powinien Pan sam to wiedzieć, bo mieszka tuz obok, że obecnie na ogródku jordanowskim wypożyczane są dzieciom samochodziki. Samochodziki nie wypożycza miasto za darmo, ale firma za pieniądze i powinna miastu płacić za takie praktyki. Tym bardziej, że dzieje się to na miejskiej działce. Natomiast w wypowiedzi rzecznika nie ma o tym ani słowa, chyba że Pan umiej lepiej czytać od innych teksty Pana Wachowskiego. Pana stwierdzenie jest dla mnie dziwne tym bardziej, że jest Pan radnym. PS. Odsyłam Pana jeszcze raz do uważnej lektury wypowiedzi rzecznika burmistrza: „Jest za wcześnie, by mówić o konkretach, ale najbliższa realizacji wydaje się następująca koncepcja. Miasto zbuduje obiekt i wydzierżawi go w drodze przetargu. Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp. Na konkretne rozwiązania trzeba będzie jednak poczekać, choćby z tego względu, że budowy kawiarni nie zaplanowano w tegorocznym budżecie. Za pilniejsze uznano urządzenie Ogrodu w sprzęt do zabaw”
Źle mnie Pan zrozumiał lub zbyt enigmatycznie napisałem. - „Ile do kasy miejskiej wpłaca miesięcznie firma, której wydano pozwolenie na wypożyczanie samochodzików dla dzieci na Ogródku Jordanowskim.” Pytanie dotyczyło dnia dzisiejszego, a nie przyszłości."
- Być może ta "przyszłość" jest już realizowana.
"...Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp...."
Panie Pawle z tekstu rzecznika wynika, że "Miasto zbuduje obiekt i wydzierżawi go w drodze przetargu. Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp. Na konkretne rozwiązania trzeba będzie jednak poczekać, choćby z tego względu, że budowy kawiarni nie zaplanowano w tegorocznym budżecie. Za pilniejsze uznano urządzenie Ogrodu w sprzęt do zabaw” Pytam się więc Pana czy pod "realizacją przyszłości" , jak Pan pisze, ma rozumieć, że już ogłoszono przetarg i wyłoniono najemcę (dzierżawcę) placu. Jeżeli to miało miejsce, to moje pytanie brzmi: ile najemca wpłaca do kasy miasta za dzierżawę placu. A swoją drogą czekam na odpowiedź do Pana Daniela w sprawie opłat za samochodziki. PS. Panie Pawle co mówią przepisy o tym, że samochodziki jeżdżą po całym placu, a nie na terenie wyznaczonym., kto będzie odpowiadał jak dojdzie do wypadku. Przypominam, że część odszkodowania przyjdzie zapłacić z budżetu miasta.
Jak widzę, znowu do głosu doszła spiskowa teoria dziejów, i znowu w czymś co dobre, niektórzy doszukują się niebywałych zagrożeń. Za prawo świadczenia usług na terenie Ogrodu Zabaw dzierżawca płaci kilkaset złotych miesięcznie. Umowa wiąże obie strony tylko na kilka tygodni, by sprawdzić, czy samochodziki są potrzebne, czy też zainteresowanie nimi jest nikłe. Przypominam, że przejażdżki tego typu samochodami, to rozrywka sezonowa, dlatego umowa została podpisana na krótki okres. Mam też nadzieję, że Pan Jurdot doceni fakt, iż przedsiębiorca zarabia, a zatem odprowadza podatki od swej działalności. Mam nadzieję, że nie widzi Pan nic złego w zasilaniu kasy miasta podatkami? Na marginesie, gdyby dokładnie przeczytał Pan moją pierwszą odpowiedź, nie pytałby, czy już ogłoszono przetarg i wyłoniono dzierżawcę. Wszelkie wątpliwości powinny rozwiać pierwsze i przedostatnie zdanie. Co więcej, informacje o WSZYSTKICH przetargach można znaleźć nie tylko w Biuletynie Informacji Publicznej, ale też na stronie sochaczew.pl i e-sochaczew.pl. Może kiedyś doczekamy się na łamach Pana gazety kilku słów pochwały, że jako jedyny samorząd działamy tak otwarcie.
Baju baju, dobre sobie. Gdybyście działali janie to w BIP- byłby oświadczenia majątkowe pan i np. wiceburmistrzów, co nakazuje ustawa. A ich tam nie ma. Gdybyście działali jawnie to udzielibyście odpowiedzi w terminie i bez oporów, nie byłoby zakazów rozmawiania z Expressem urzędników miejskich. Nie ukrywalby pan wysokości swoich zarobków i wykształcenia pan przełożonych. Fajnie jedynie, że czas szybko leci...
Panie Danielu. Miałem nadzieję, że urlop wpłynął na Pana pozytywnie i choc przez kilka dni jest Pan w stanie odpowiadać w rzeczowy sposób na zadane pytania bez aluzji i snucia spiskowych teorii. Po raz kolejny się myliłem. Mam do Pan pytanie: Ile dokładnie wynosi te kilkaset złotych miesięcznie. PS Pan Jurdot docenia fakt, iż przedsiębiorca zarabia, a zatem odprowadza podatki od swej działalności. Mam nadzieję, że nie widzi Pan nic złego w tym, że pytam czy zasila on kasę miasta opłatami z tytułu dzierżawy? Na marginesie, gdyby dokładnie przeczytał Pan moje pierwsze pytanie nie dostrzegłby Pan w niej teorii spiskowej. Może kiedyś doczekamy się od Pana kilku słów pochwały, że jako jedyny tygodnik w Sochaczewie działamy tak otwarcie.
Jak widzę, znowu do głosu doszła spiskowa teoria dziejów, i znowu w czymś co dobre, niektórzy doszukują się niebywałych zagrożeń. Za prawo świadczenia usług na terenie Ogrodu Zabaw dzierżawca płaci kilkaset złotych miesięcznie.
Ile złotych miesiecznie płaci firma do kasy UM za możliwość stacjonowania na terenie MIEJSKIEGO OGRÓDKA ?
Umowa wiąże obie strony tylko na kilka tygodni, by sprawdzić, czy samochodziki są potrzebne, czy też zainteresowanie nimi jest nikłe. Przypominam, że przejażdżki tego typu samochodami, to rozrywka sezonowa, dlatego umowa została podpisana na krótki okres.
Na jaki okres czasu zostala podpisana umowa ??? W jakim trybie odbyl sie wybór firmy (przetarg, oferta) ?
Mam też nadzieję, że Pan Jurdot doceni fakt, iż przedsiębiorca zarabia, a zatem odprowadza podatki od swej działalności. Mam nadzieję, że nie widzi Pan nic złego w zasilaniu kasy miasta podatkami?
Jesli ten przedsiebiorca placi podatki w Sochaczewie to dobrze. Pod warunkiem ze placi te podatki.
Co więcej, informacje o WSZYSTKICH przetargach można znaleźć nie tylko w Biuletynie Informacji Publicznej, ale też na stronie sochaczew.pl i e-sochaczew.pl. Może kiedyś doczekamy się na łamach Pana gazety kilku słów pochwały, że jako jedyny samorząd działamy tak otwarcie.
Panie Danielu .... czy naprawde UM dziala otwarcie i podaje wszystko o co pytaja mieszkancy do publicznej wiadomosci ??? Mysle ze sporo sie Pan zapedzil w ocenie pracy reprezentowanego przez Pana UM. Prosze cofnac sie do wczesniejszych postow i odpopowiedziec na zadawane Panu pytania a wtedy bedzie Pan mogl pisac o wspanialej otwartosci UM. Nie wspomne juz o pytaniach do Burmistrza na ktore Pan nie odpowiada !!!
A czy UM ma w planach zrobienia ogródka na BORYSZEWIE ?? W CENTRUM i CHODAKOWIE juz jest a dzieci z BORYSZEWA maja jedynie atrakcje na torach kolejowych lub obwodnicy.
Widzę, że muszę się odnieść do kilku ostatnich postów: - Szanowny Panie LEO, nie mam obowiązku składania oświadczenia majątkowego. Proszę dokładnie przeczytać ustawę, zanim kolejny raz zarzuci mi Pan działanie na granicy prawa. - Nadal chcę się z Panem podzielić wiedzą na temat swoich zarobków, ale pod jednym warunkiem. Pan poinformuje opinię publiczną, ile zarabiał jako członek zarządu pewnego gremium odpowiedzialny za promocję. - Na wszystkie kierowane do mnie pytania odpowiadam "bez oporów i w terminie". - Nikt nie zakazał pracownikom rozmów z Expressem. Poprosiłem jedynie kierowników i naczelników Wydziałów, by z pytaniami odsyłali Państwa dziennikarzy do mnie. To normalna, przyjęta w cywilizowanym świecie procedura. Niestety nie można współpracy UM i Expressu opierać na zasadach, jakimi kierujemy się w relacjach z pozostałymi, kilkunastoma innymi redakcjami lokalnymi. W tym przypadku musimy mieć wszystko "na papierze", gdyż później okazuje się, że udzielano innej informacji, a co innego wydrukowano. - Nikt nie ukrywa faktów związanych z wykształceniem Z-ców Burmistrza. Czy naprawdę sądzi Pan, że Wiceburmistrz K. Brymora rozpocząłby podyplowe studia w Warszawie z zakresu zarządzania jakością w administracji, gdyby uczelni nie udowodnił, że ma ukończone studia?
Do Pana CCIE Szanowny Panie Dominiku, nie byłoby dziś problemu miejsca do zabaw dla dzieci z Boryszewa, gdyby nie fakt sprzed kilkunastu miesięcy. Burmistrz chciał przejąć od wojska dawny Klub Garnizonowy, utworzyć w nim centrum kultury dla tej dzielnicy. Część radnych, w tym o dziwo niektórzy z Boryszewa, powiedzieli NIE. Myślę, że komentarz jest zbędny.
Panie Danielu, a gdzie odpowiedź ma moje pytanie? PS. Myli Pan pojęcia i przepisy prawa. Niech mi Pan poda dokładnie nazwę i adres szkoły wyższej, w której pobiera teraz nauki pan Brymora to wyjśnię gdzie leży błąd w Pana rozumowaniu.
Czy niektorym wypowiadajacym sie w tym temacie uzytkownikom forum chodzi o dobro dzieci i mlodziezy w naszym miescie,czy o wyszukanie kolejnej sensacji rodem z "Faktow" czy "Super Expresu"? Jako ze jestem juz matka, bardzo sie ciesze, ze Ogrodek Jordanowski zostal w koncu zagospodarowany. I to zagospodarowany bardzo pomyslowo, funkcjonalnie - ku ogromnej uciesze dzieci a takze ich rodzicow-co sama mam niejednokrotnie okazje zaobserwowac. Doszukiwanie sie ewentualnych tragedii zwiazanych z samochodzikami jezdzacymi po parku jest troche przesadzone. Na placu zabaw mozna rowniez zobaczyc rowerki, hulajnogi, wozki-czy ich tez mamy sie obawiac? Rodzice zwyczajnie musza uwazac na swoje pociechy-jak wszedzie.. Dlatego, proponuje, abysmy w koncu zaczeli doceniac to, co mamy, doceniac prace innych i potrafili sie z tego cieszyc..
Droga pani Katarzyno. Po pierwsze: Nikt nie szuka dziury w całym, tylko pyta: ile człowiek, który wynajmuje samochodziki płaci za to, że mogą one jeździć po ogródku Jordanowskim. Po drugie: Dla przypomnienia człowiek ten dzierżawi halę, w której mieści się płatny plac zabaw dla dzieci. Po trzecie: Nigdy nie napisaliśmy, że remont ogródka jest bezsensowny. Przypominam, że to Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to , aby podobne place były w każdej z dzielnic, w Pani też. Jerzy Szostak Redaktor Naczelny „Expressu Sochaczewskiego” PS. Mogę Panią zapewnić, że choć nie jestem matką a jedynie ojcem to doceniam i cieszę się z tego iż władze miasta remontują Ogródek Jordanowski przy 600 lecia. Gdyby podobne place zabaw powstały i w innych częściach Sochaczewa moje szczęście nie miałoby granic. Dlaczego tak nie jest ? Proszę zapytać np. mieszkańców Zatorza
Choć sam nie jestem wielkim zwolennikiem Pana Czumackiego i odnoszę wrażenie, że jako Burmistrz jest trochę mozolony i mało dynamiczny, ale niektóre fakty wyraźnie świadczą za nim. Coś w tym mieście drgnęło z posad i jakby tak zrobić rzetelny bilans to jest kilka tematów z którymi sobie Panowie z UM poradzili!
Natomiast nie mogę wyjść z podziwu dla eSochaczew, że tak cierpliwie toleruje chamstwo i co tu dużo mówić wręcz bezczelne manipulacje! Jak można przypisywać sobie czyjeś inicjatywy i pomysły, wmawiając ludziom, że to niby dzięki inicjatywie najwspanialsze sochaczewskiej redakcji, a w domyśle ekipie rządzącej Powiatem, udało się załatwić to i owo (skoro fakty są ewidentnie inne ). Panowie ludzie i tak swoje widzą, a to co tu uprawiacie obnaża wasz cynizm i zakłamanie. Mało tego! Prezentując taką postawę, działacie na szkodę miasta, bo zamiast cokolwiek budować tylko niszczycie i sracie po kieszeniach innym.
Do chłopaków z eSochaczew. Panowie jak długo jeszcze będziemy to musieli znosić!
Drogi Panie: Czytam te brednie i oczom nie wierzę! Mógłbym odpowiedzieć w takim samym tonie jak i Pan, ale na drodze staje dobre wychowanie. Dlatego też pytam: Jakie i czyje to inicjatywy i kiedy sobie przywłaszczyłem? Proszę mi wskazać, ale to dokładnie moje: „chamstwo i co tu dużo mówić wręcz bezczelne manipulacje! Zwracam Panu uwagę, że nie napisałem, iż dzięki naszej inicjatywie. Zwracam także Panu uwagę, że nasza redakcja, a ja to już na pewno nie rządzę powiatem. Proszę także wskazać gdzie zamiast budować tylko „niszczymy i sramy po kieszeniach innym”. Mam nadzieję, że zamiast epitetów odpowie Pan rzeczowo i konkretnie ma moje pytania. Jerzy Szostak PS Do chłopaków z eSochaczew. Panowie jak długo jeszcze będziemy to musieli znosić!
Przypominam, że to Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to , aby podobne place były w każdej z dzielnic
Czyli to dzięki Wam Burmistrz Czubacki się ocknął i wspaniałomyślnie wyremontował plac zabaw.
Do chlopakow z Ekspresu. Znow wirtualnie zagoscilem w naszym miescie, przejrzalem forum i jakos nikt z od was chlopaki nie skomentowal tego faktu Ta sprawa tez dotyczyla dzieci, widze, ze dbacie o nie ze wszystkich stron.
Drogi Panie Nie wiem czy: „Burmistrz Czubacki się ocknął i wspaniałomyślnie wyremontował plac zabaw”. Faktem pozostaje to, że Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to, aby podobne place były w każdej z dzielnic(...) Dlaczego tak nie jest? Proszę zapytać np. mieszkańców Zatorza Czekam na odpowiedzi na pozostałe moje pytania.
Drogi Panie Nie wiem czy: Burmistrz Czubacki się ocknął i wspaniałomyślnie wyremontował plac zabaw”. Faktem pozostaje to, że Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to, aby podobne place były w każdej z dzielnic(...) Dlaczego tak nie jest? Proszę zapytać np. mieszkańców Zatorza
Bardzo ładnie brzmi to sformułowanie, że Express walczył o ogródki jordanowskie, jakby niosło za sobą jakąś treść. Redakcja już nie raz przypisywała sobie pomysły z zasługi, które po prostu wynikały z programu wyborczego Burmistrza. Nie trzeba być wyjątkowo bystrym, by wziąć ulotkę i co kilka miesięcy apelować do Burmistrza o zajęcie się konkretnym tematem. Wiadomo, że się zajmie Ogródkami jordanowskimi, podzamczem, zielenią, czy poprawą obsługi interesantów w UM, bo obiecywał to w kampanii wyborczej. Gazeta o tym wie, ale czy wyborcy tak dokładnie pamiętają program kandydata na Burmistrza? Większość nie, dlatego gotowa jest uwierzyć, że remont ogródków to zasługa dziennikarzy, a nie gospodarza miasta. Utwierdzają ich w tym przekonaniu sformułowania typu - Express walczył... "Przeznaczę środki na poprawę estetyki parków i placów zabaw dla dzieci" - cytat z ulotki Burmistrza B. Czubackiego.
Długa ta dyskusja a dla niektórych może nawet i ciekawa. Ale odnosze wrażenie, że taka sytuacja Panu odpowiada, gdyż rozmywa Pan temat postawiony na początku tego wątku. Niech Pan odpowie na postawione na początku pytanie: ile płaci firma miastu, która wynajmuje samochodziki na ogródku jordanowskim? Dlaczego nie zakończy Pan dyskusji i nie odpowie na to proste pytanie? Przecież nawet jak nic nie płaci to można o tym napisać. Brak odpowiedzi nalezy chyba potraktować że: 1. nie zna Pan odpowiedzi na to pytanie 2. nie chce Pan takiej informacji udzielić, a jeśli tak to dlaczego
Jeżeli moi Szanowni Przedmówcy zwróciliby uagę na to, że conajmniej mało eleganckim jest domagać się szaszczytów za działalność, której efektem jest polepszenie warunków naszych dzieci, może łatwiej było by przejść im z konkurencji bokserskiej ( nie przynoszszącej zaszczytów) do wyżeszej formy czyli współpracy. Używając argumentów i języka, w którym Panowie do tej pory funkcjonują powiem tak: o co się ku.. wa kłócicie? Najważniesze, że plac zabaw dla dzieci znowu ożył. Chcecie za to medale? Zasługa jest wspólna i czas to zrozumieć, bo nigdy Panowie nie wyrosną z sochaczewianizmu. Ja, osobiście dziękuję wszystkim, doceniając ich zasługi, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do modernizacji ogódka dla dzieci. Panie Burmistrzu, Leo, Jurdot - dziękuję.
Faktycznie,dzis na ulicy widzialam tak smutna dziewunie,moze 8-9 letnia, z plikiem "ES".Wygladala jak dziewczynka z zapalkami. Z calym szacunkiem, nie jest to dobry pomysl, drogi panie redaktorze naczelny "ES". Rozumiem,ze mlodziez tak bardzo chce sobie dorobic do kieszonkowego, ale moze wybierac troszke starsza?
"Pytanie zadane przez Marcelinka:
Szanowny Panie burmistrzu ! Chciałam się zapytać co planuje Pan zrobić jeszcze na ogródku Jordanowskim ?
Odpowiedź:
Kilka tygodni temu na terenie Ogrodu Zabaw i Sportu ustawiliśmy ściankę wspinaczkową, pojawił się też stolik do gry szachy. Za 2-3 tygodnie ustawione zostaną kolejne dwa zestawy zabawowe, tym razem przeznaczone dla dzieci w wieku 7-12 lat. To nie koniec. Zestawy będą kupowane także w roku 2005. Na miejscu dawnego klubu BZYK chcę zbudować kawiarnię, by matki i ojcowie mogli przy kawie i ciastku odpocząć, porozmawiać... "
A kto postawi tam kawiarnie ??? Bedzie jakis przetarg czy moze miasto ja wybuduje i bedzie ja prowadzilo ????
Moze Ktos z Panstwa wie cos wiecej na ten temat.
Jest za wcześnie, by mówić o konkretach, ale najbliższa realizacji wydaje się następująca koncepcja. Miasto zbuduje obiekt i wydzierżawi go w drodze przetargu. Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp. Na konkretne rozwiązania trzeba będzie jednak poczekać, choćby z tego względu, że budowy kawiarni nie zaplanowano w tegorocznym budżecie. Za pilniejsze uznano urządzenie Ogrodu w sprzęt do zabaw.
Panie Danielu:Ile do kasy miejskiej wpłaca miesięcznie firma, której wydano pozwolenie na wypożyczanie samochodzików dla dzieci na Ogródku Jordanowskim.
Chyba odpowiedz Panie Jurdot jest w poprzednim poscie Rzecznika.Proszę go przeanalizować:)
Panie Pawle moje pytanie brzmiało: „Ile do kasy miejskiej wpłaca miesięcznie firma, której wydano pozwolenie na wypożyczanie samochodzików dla dzieci na Ogródku Jordanowskim.” Pytanie dotyczyło dnia dzisiejszego, a nie przyszłości.
Przypomnę Panu, a powinien Pan sam to wiedzieć, bo mieszka tuz obok, że obecnie na ogródku jordanowskim wypożyczane są dzieciom samochodziki. Samochodziki nie wypożycza miasto za darmo, ale firma za pieniądze i powinna miastu płacić za takie praktyki. Tym bardziej, że dzieje się to na miejskiej działce.
Natomiast w wypowiedzi rzecznika nie ma o tym ani słowa, chyba że Pan umiej lepiej czytać od innych teksty Pana Wachowskiego. Pana stwierdzenie jest dla mnie dziwne tym bardziej, że jest Pan radnym.
PS. Odsyłam Pana jeszcze raz do uważnej lektury wypowiedzi rzecznika burmistrza: „Jest za wcześnie, by mówić o konkretach, ale najbliższa realizacji wydaje się następująca koncepcja. Miasto zbuduje obiekt i wydzierżawi go w drodze przetargu. Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp. Na konkretne rozwiązania trzeba będzie jednak poczekać, choćby z tego względu, że budowy kawiarni nie zaplanowano w tegorocznym budżecie. Za pilniejsze uznano urządzenie Ogrodu w sprzęt do zabaw”
Źle mnie Pan zrozumiał lub zbyt enigmatycznie napisałem.
- „Ile do kasy miejskiej wpłaca miesięcznie firma, której wydano pozwolenie na wypożyczanie samochodzików dla dzieci na Ogródku Jordanowskim.” Pytanie dotyczyło dnia dzisiejszego, a nie przyszłości."
- Być może ta "przyszłość" jest już realizowana.
"...Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp...."
Panie Pawle z tekstu rzecznika wynika, że "Miasto zbuduje obiekt i wydzierżawi go w drodze przetargu. Najemca zostanie zobowiązany do czuwania nad czystością na terenie ogrodu i bezpieczeństwem dzieci. Najemca będzie dbał, by na huśtawki dla 3-5 latków nie chodzili nastolatkowie, by kosze na śmieci były regularnie opróżniane, by na ławkach nie przesiadywali amatorzy tanich win (co już dziś w Ogrodzie jest zjawiskiem niemal niespotykanym) itp. Na konkretne rozwiązania trzeba będzie jednak poczekać, choćby z tego względu, że budowy kawiarni nie zaplanowano w tegorocznym budżecie. Za pilniejsze uznano urządzenie Ogrodu w sprzęt do zabaw”
Pytam się więc Pana czy pod "realizacją przyszłości" , jak Pan pisze, ma rozumieć, że już ogłoszono przetarg i wyłoniono najemcę (dzierżawcę) placu. Jeżeli to miało miejsce, to moje pytanie brzmi: ile najemca wpłaca do kasy miasta za dzierżawę placu.
A swoją drogą czekam na odpowiedź do Pana Daniela w sprawie opłat za samochodziki.
PS. Panie Pawle co mówią przepisy o tym, że samochodziki jeżdżą po całym placu, a nie na terenie wyznaczonym., kto będzie odpowiadał jak dojdzie do wypadku. Przypominam, że część odszkodowania przyjdzie zapłacić z budżetu miasta.
Jak widzę, znowu do głosu doszła spiskowa teoria dziejów, i znowu w czymś co dobre, niektórzy doszukują się niebywałych zagrożeń.
Za prawo świadczenia usług na terenie Ogrodu Zabaw dzierżawca płaci kilkaset złotych miesięcznie. Umowa wiąże obie strony tylko na kilka tygodni, by sprawdzić, czy samochodziki są potrzebne, czy też zainteresowanie nimi jest nikłe. Przypominam, że przejażdżki tego typu samochodami, to rozrywka sezonowa, dlatego umowa została podpisana na krótki okres. Mam też nadzieję, że Pan Jurdot doceni fakt, iż przedsiębiorca zarabia, a zatem odprowadza podatki od swej działalności. Mam nadzieję, że nie widzi Pan nic złego w zasilaniu kasy miasta podatkami? Na marginesie, gdyby dokładnie przeczytał Pan moją pierwszą odpowiedź, nie pytałby, czy już ogłoszono przetarg i wyłoniono dzierżawcę. Wszelkie wątpliwości powinny rozwiać pierwsze i przedostatnie zdanie. Co więcej, informacje o WSZYSTKICH przetargach można znaleźć nie tylko w Biuletynie Informacji Publicznej, ale też na stronie sochaczew.pl i e-sochaczew.pl. Może kiedyś doczekamy się na łamach Pana gazety kilku słów pochwały, że jako jedyny samorząd działamy tak otwarcie.
Baju baju, dobre sobie. Gdybyście działali janie to w BIP- byłby oświadczenia majątkowe pan i np. wiceburmistrzów, co nakazuje ustawa. A ich tam nie ma. Gdybyście działali jawnie to udzielibyście odpowiedzi w terminie i bez oporów, nie byłoby zakazów rozmawiania z Expressem urzędników miejskich. Nie ukrywalby pan wysokości swoich zarobków i wykształcenia pan przełożonych.
Fajnie jedynie, że czas szybko leci...
Panie Danielu.
Miałem nadzieję, że urlop wpłynął na Pana pozytywnie i choc przez kilka dni jest Pan w stanie odpowiadać w rzeczowy sposób na zadane pytania bez aluzji i snucia spiskowych teorii. Po raz kolejny się myliłem.
Mam do Pan pytanie: Ile dokładnie wynosi te kilkaset złotych miesięcznie.
PS
Pan Jurdot docenia fakt, iż przedsiębiorca zarabia, a zatem odprowadza podatki od swej działalności. Mam nadzieję, że nie widzi Pan nic złego w tym, że pytam czy zasila on kasę miasta opłatami z tytułu dzierżawy? Na marginesie, gdyby dokładnie przeczytał Pan moje pierwsze pytanie nie dostrzegłby Pan w niej teorii spiskowej. Może kiedyś doczekamy się od Pana kilku słów pochwały, że jako jedyny tygodnik w Sochaczewie działamy tak otwarcie.
Jak widzę, znowu do głosu doszła spiskowa teoria dziejów, i znowu w czymś co dobre, niektórzy doszukują się niebywałych zagrożeń.
Za prawo świadczenia usług na terenie Ogrodu Zabaw dzierżawca płaci kilkaset złotych miesięcznie.
Ile złotych miesiecznie płaci firma do kasy UM za możliwość stacjonowania na terenie MIEJSKIEGO OGRÓDKA ?
Umowa wiąże obie strony tylko na kilka tygodni, by sprawdzić, czy samochodziki są potrzebne, czy też zainteresowanie nimi jest nikłe. Przypominam, że przejażdżki tego typu samochodami, to rozrywka sezonowa, dlatego umowa została podpisana na krótki okres.
Na jaki okres czasu zostala podpisana umowa ??? W jakim trybie odbyl sie wybór firmy (przetarg, oferta) ?
Mam też nadzieję, że Pan Jurdot doceni fakt, iż przedsiębiorca zarabia, a zatem odprowadza podatki od swej działalności. Mam nadzieję, że nie widzi Pan nic złego w zasilaniu kasy miasta podatkami?
Jesli ten przedsiebiorca placi podatki w Sochaczewie to dobrze. Pod warunkiem ze placi te podatki.
Co więcej, informacje o WSZYSTKICH przetargach można znaleźć nie tylko w Biuletynie Informacji Publicznej, ale też na stronie sochaczew.pl i e-sochaczew.pl. Może kiedyś doczekamy się na łamach Pana gazety kilku słów pochwały, że jako jedyny samorząd działamy tak otwarcie.
Panie Danielu .... czy naprawde UM dziala otwarcie i podaje wszystko o co pytaja mieszkancy do publicznej wiadomosci ??? Mysle ze sporo sie Pan zapedzil w ocenie pracy reprezentowanego przez Pana UM. Prosze cofnac sie do wczesniejszych postow i odpopowiedziec na zadawane Panu pytania a wtedy bedzie Pan mogl pisac o wspanialej otwartosci UM. Nie wspomne juz o pytaniach do Burmistrza na ktore Pan nie odpowiada !!!
A czy UM ma w planach zrobienia ogródka na BORYSZEWIE ?? W CENTRUM i CHODAKOWIE juz jest a dzieci z BORYSZEWA maja jedynie atrakcje na torach kolejowych lub obwodnicy.
Widzę, że muszę się odnieść do kilku ostatnich postów:
- Szanowny Panie LEO, nie mam obowiązku składania oświadczenia majątkowego. Proszę dokładnie przeczytać ustawę, zanim kolejny raz zarzuci mi Pan działanie na granicy prawa.
- Nadal chcę się z Panem podzielić wiedzą na temat swoich zarobków, ale pod jednym warunkiem. Pan poinformuje opinię publiczną, ile zarabiał jako członek zarządu pewnego gremium odpowiedzialny za promocję.
- Na wszystkie kierowane do mnie pytania odpowiadam "bez oporów i w terminie".
- Nikt nie zakazał pracownikom rozmów z Expressem. Poprosiłem jedynie kierowników i naczelników Wydziałów, by z pytaniami odsyłali Państwa dziennikarzy do mnie. To normalna, przyjęta w cywilizowanym świecie procedura. Niestety nie można współpracy UM i Expressu opierać na zasadach, jakimi kierujemy się w relacjach z pozostałymi, kilkunastoma innymi redakcjami lokalnymi. W tym przypadku musimy mieć wszystko "na papierze", gdyż później okazuje się, że udzielano innej informacji, a co innego wydrukowano.
- Nikt nie ukrywa faktów związanych z wykształceniem Z-ców Burmistrza. Czy naprawdę sądzi Pan, że Wiceburmistrz K. Brymora rozpocząłby podyplowe studia w Warszawie z zakresu zarządzania jakością w administracji, gdyby uczelni nie udowodnił, że ma ukończone studia?
Do Pana CCIE
Szanowny Panie Dominiku, nie byłoby dziś problemu miejsca do zabaw dla dzieci z Boryszewa, gdyby nie fakt sprzed kilkunastu miesięcy. Burmistrz chciał przejąć od wojska dawny Klub Garnizonowy, utworzyć w nim centrum kultury dla tej dzielnicy. Część radnych, w tym o dziwo niektórzy z Boryszewa, powiedzieli NIE. Myślę, że komentarz jest zbędny.
Panie Danielu, a gdzie odpowiedź ma moje pytanie?
PS.
Myli Pan pojęcia i przepisy prawa.
Niech mi Pan poda dokładnie nazwę i adres szkoły wyższej, w której pobiera teraz nauki pan Brymora to wyjśnię gdzie leży błąd w Pana rozumowaniu.
Czy niektorym wypowiadajacym sie w tym temacie uzytkownikom forum chodzi o dobro dzieci i mlodziezy w naszym miescie,czy o wyszukanie kolejnej sensacji rodem z "Faktow" czy "Super Expresu"? Jako ze jestem juz matka, bardzo sie ciesze, ze Ogrodek Jordanowski zostal w koncu zagospodarowany. I to zagospodarowany bardzo pomyslowo, funkcjonalnie - ku ogromnej uciesze dzieci a takze ich rodzicow-co sama mam niejednokrotnie okazje zaobserwowac. Doszukiwanie sie ewentualnych tragedii zwiazanych z samochodzikami jezdzacymi po parku jest troche przesadzone. Na placu zabaw mozna rowniez zobaczyc rowerki, hulajnogi, wozki-czy ich tez mamy sie obawiac? Rodzice zwyczajnie musza uwazac na swoje pociechy-jak wszedzie..
Dlatego, proponuje, abysmy w koncu zaczeli doceniac to, co mamy, doceniac prace innych i potrafili sie z tego cieszyc..
Droga pani Katarzyno.
Po pierwsze: Nikt nie szuka dziury w całym, tylko pyta: ile człowiek, który wynajmuje samochodziki płaci za to, że mogą one jeździć po ogródku Jordanowskim.
Po drugie: Dla przypomnienia człowiek ten dzierżawi halę, w której mieści się płatny plac zabaw dla dzieci.
Po trzecie: Nigdy nie napisaliśmy, że remont ogródka jest bezsensowny. Przypominam, że to Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to , aby podobne place były w każdej z dzielnic, w Pani też.
Jerzy Szostak
Redaktor Naczelny „Expressu Sochaczewskiego”
PS. Mogę Panią zapewnić, że choć nie jestem matką a jedynie ojcem to doceniam i cieszę się z tego iż władze miasta remontują Ogródek Jordanowski przy 600 lecia. Gdyby podobne place zabaw powstały i w innych częściach Sochaczewa moje szczęście nie miałoby granic. Dlaczego tak nie jest ? Proszę zapytać np. mieszkańców Zatorza
Czytam te brednie i oczom nie wierze!
Choć sam nie jestem wielkim zwolennikiem Pana Czumackiego i odnoszę wrażenie, że jako Burmistrz jest trochę mozolony i mało dynamiczny, ale niektóre fakty wyraźnie świadczą za nim. Coś w tym mieście drgnęło z posad i jakby tak zrobić rzetelny bilans to jest kilka tematów z którymi sobie Panowie z UM poradzili!
Natomiast nie mogę wyjść z podziwu dla eSochaczew, że tak cierpliwie toleruje chamstwo i co tu dużo mówić wręcz bezczelne manipulacje! Jak można przypisywać sobie czyjeś inicjatywy i pomysły, wmawiając ludziom, że to niby dzięki inicjatywie najwspanialsze sochaczewskiej redakcji, a w domyśle ekipie rządzącej Powiatem, udało się załatwić to i owo (skoro fakty są ewidentnie inne ). Panowie ludzie i tak swoje widzą, a to co tu uprawiacie obnaża wasz cynizm i zakłamanie. Mało tego! Prezentując taką postawę, działacie na szkodę miasta, bo zamiast cokolwiek budować tylko niszczycie i sracie po kieszeniach innym.
Do chłopaków z eSochaczew.
Panowie jak długo jeszcze będziemy to musieli znosić!
Drogi Panie:
Czytam te brednie i oczom nie wierzę!
Mógłbym odpowiedzieć w takim samym tonie jak i Pan, ale na drodze staje dobre wychowanie.
Dlatego też pytam: Jakie i czyje to inicjatywy i kiedy sobie przywłaszczyłem? Proszę mi wskazać, ale to dokładnie moje: „chamstwo i co tu dużo mówić wręcz bezczelne manipulacje!
Zwracam Panu uwagę, że nie napisałem, iż dzięki naszej inicjatywie.
Zwracam także Panu uwagę, że nasza redakcja, a ja to już na pewno nie rządzę powiatem.
Proszę także wskazać gdzie zamiast budować tylko „niszczymy i sramy po kieszeniach innym”.
Mam nadzieję, że zamiast epitetów odpowie Pan rzeczowo i konkretnie ma moje pytania.
Jerzy Szostak
PS
Do chłopaków z eSochaczew. Panowie jak długo jeszcze będziemy to musieli znosić!
Przypominam, że to Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to , aby podobne place były w każdej z dzielnic
Czyli to dzięki Wam Burmistrz Czubacki się ocknął i wspaniałomyślnie wyremontował plac zabaw.
OK. nie mam już pytań!
Do chlopakow z Ekspresu.
Znow wirtualnie zagoscilem w naszym miescie, przejrzalem forum i jakos nikt z od was chlopaki nie skomentowal tego faktu
Ta sprawa tez dotyczyla dzieci, widze, ze dbacie o nie ze wszystkich stron.
Drogi Panie
Nie wiem czy: „Burmistrz Czubacki się ocknął i wspaniałomyślnie wyremontował plac zabaw”. Faktem pozostaje to, że Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to, aby podobne place były w każdej z dzielnic(...)
Dlaczego tak nie jest? Proszę zapytać np. mieszkańców Zatorza
Czekam na odpowiedzi na pozostałe moje pytania.
Drogi Panie
Nie wiem czy: Burmistrz Czubacki się ocknął i wspaniałomyślnie wyremontował plac zabaw”. Faktem pozostaje to, że Express od samego początku swojego istnienia walczył o wyremontowanie ogródka jordanowskiego na 600 lecia. Przypomnę Pani, że kilka miesięcy temu ogłosiliśmy apel do władz miasta o to, aby podobne place były w każdej z dzielnic(...)
Dlaczego tak nie jest? Proszę zapytać np. mieszkańców Zatorza
buuu..hahahaha..panie sensacja....:P
Drogi Linu
Zgadzam się z tym, że: „buuu..hahahaha..” - brzmi sensacyjnie.
Bardzo ładnie brzmi to sformułowanie, że Express walczył o ogródki jordanowskie, jakby niosło za sobą jakąś treść. Redakcja już nie raz przypisywała sobie pomysły z zasługi, które po prostu wynikały z programu wyborczego Burmistrza. Nie trzeba być wyjątkowo bystrym, by wziąć ulotkę i co kilka miesięcy apelować do Burmistrza o zajęcie się konkretnym tematem. Wiadomo, że się zajmie Ogródkami jordanowskimi, podzamczem, zielenią, czy poprawą obsługi interesantów w UM, bo obiecywał to w kampanii wyborczej. Gazeta o tym wie, ale czy wyborcy tak dokładnie pamiętają program kandydata na Burmistrza? Większość nie, dlatego gotowa jest uwierzyć, że remont ogródków to zasługa dziennikarzy, a nie gospodarza miasta. Utwierdzają ich w tym przekonaniu sformułowania typu - Express walczył...
"Przeznaczę środki na poprawę estetyki parków i placów zabaw dla dzieci" - cytat z ulotki Burmistrza B. Czubackiego.
Długa ta dyskusja a dla niektórych może nawet i ciekawa. Ale odnosze wrażenie, że taka sytuacja Panu odpowiada, gdyż rozmywa Pan temat postawiony na początku tego wątku. Niech Pan odpowie na postawione na początku pytanie: ile płaci firma miastu, która wynajmuje samochodziki na ogródku jordanowskim? Dlaczego nie zakończy Pan dyskusji i nie odpowie na to proste pytanie? Przecież nawet jak nic nie płaci to można o tym napisać. Brak odpowiedzi nalezy chyba potraktować że:
1. nie zna Pan odpowiedzi na to pytanie
2. nie chce Pan takiej informacji udzielić, a jeśli tak to dlaczego
Jeżeli moi Szanowni Przedmówcy zwróciliby uagę na to, że conajmniej mało eleganckim jest domagać się szaszczytów za działalność, której efektem jest polepszenie warunków naszych dzieci, może łatwiej było by przejść im z konkurencji bokserskiej ( nie przynoszszącej zaszczytów) do wyżeszej formy czyli współpracy.
Używając argumentów i języka, w którym Panowie do tej pory funkcjonują powiem tak: o co się ku.. wa kłócicie?
Najważniesze, że plac zabaw dla dzieci znowu ożył. Chcecie za to medale? Zasługa jest wspólna i czas to zrozumieć, bo nigdy Panowie nie wyrosną z sochaczewianizmu.
Ja, osobiście dziękuję wszystkim, doceniając ich zasługi, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do modernizacji ogódka dla dzieci. Panie Burmistrzu, Leo, Jurdot - dziękuję.
osobiście dziękuję wszystkim, doceniając ich zasługi, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do modernizacji ogódka dla dzieci
Faktycznie,dzis na ulicy widzialam tak smutna dziewunie,moze 8-9 letnia, z plikiem "ES".Wygladala jak dziewczynka z zapalkami. Z calym szacunkiem, nie jest to dobry pomysl, drogi panie redaktorze naczelny "ES". Rozumiem,ze mlodziez tak bardzo chce sobie dorobic do kieszonkowego, ale moze wybierac troszke starsza?