Zastanawia mnie droga dla rowerów,a najbardziej to dokąd prowadzi.Czemu nagle się urywa przed ulicą Warszawską ,bo liczę ze w stone stacji to jeszcze coś będzie.
Cią dalszy masz przecież wzdłuż nowej drogi koło basenu... Dojeżdżasz do Warszawskiej, a tam teleport przerzuca cię na ścieżkę rowerową w okolice basenu :-)
Cią dalszy masz przecież wzdłuż nowej drogi koło basenu... Dojeżdżasz do Warszawskiej, a tam teleport przerzuca cię na ścieżkę rowerową w okolice basenu :-)
Ten teleport to musi być jakieś innowacyjne rozwiązanie! Coś się za to płaci? Jak za odcinek autostrady na przykład? I czy to aby jest bezpieczne? Całkowicie bezkolizyjne? I czy działa tylko jednokierunkowo, czy wrócić na Traugutta też można? ;)
Za ten teleport w strone basenu nic sie nie placi....wystarczy tylko niezaleznie od pory roku podjechac na rowerze w czepku , kapielowkach , a teleport sam juz cie przezucji....:-)
Ktoś kto na to wpadł (tzn.na zbudowanie takiej ścieżki - jednej i drugiej zresztą) należy się teleport w zaświaty ;) Dlaczego nie zrobili jej po drugiej stronie ulicy??? Generalnie to się cieszę z tego remontu, tylko szkoda, że nie użyli mózgów do jego zrobienia... Pozdrawiam inżynierów ;)
Odpowiedź jest prosta. Miasto dostało pieniądze z unii na remont ulicy Traugutta. Gdyby nie było tam ścieżki dla rowerów unijnej kasy by nie było. Proste!
To niech jeszcze do tej drogi rowerowej na skrzyżowaniu Traugutta i Warszawskiej dorzucą strzałkę dla skręcających w prawo (którą zlikwidowali wcześniej), bo o której godzinie my mieszkańcy zza Bzury mamy wyjeżdzać do pracy aby zdążyć na godz 8:00. bo o godzinie 7:00 zaczyna się już robić korek i mamy powtórkę z rozrywki jak kiedyś. Może w koncu ktoś z władz by się zajął tym tematem, ponieważ w nszym mieście zakłady pracy i inne obiekty oświaty i inne niestety są akurat po prawej stronie miasta. W iinych miastach strzałki w prawo już dawno zostały przywrócone, a w Sochaczewie nie wiadomo na co się czeka, a może będzie jakiś cud i wyrośnie czwarty pas dla skręcających w prawo.
może to wcale nie chodzi o ścieżki rowerowe a o łatwiejsze wydzielenie miejsc handlowych podczas np. Dni Sochaczewa Pomysł ambitny lecz nie dla naszych cyklistów. Ruch rowerowy w mieście bardzo utrudnia rzycie ale dlatego że rowerzyści nie kierują sie że rower to zdrowy sposób poruszania a po prostu uprzywilejowany środek transportu a z sportem ma dla nich tak wiele jak miedziana klamka do podwodnego świata .Szkoda że mamy tak niewielu rowerzystów -sportowców a tak wielu na tz. składaczkach i damkach rzadko oglądających sie do tyłu
Wiele kwestii tu poruszono, więc proszę wybaczyć, gdy coś pominę: 1. budowa ścieżki rowerowej nie była żadnym warunkiem uzyskania pieniędzy unijnych, to nasze zalecenie dla projektantów. 2. na remont ulicy nie dostaliśmy pieniędzy unijnych. Na drugi, prowadzony właśnie etap pozyskaliśmy 534 tys. z narodowego programu przebudowy dróg lokalnych, programu rządowego. 3. ścieżki rowerowe po dwóch stronach buduje się przy arteriach komunikacyjnych, a nie przy lokalnych drogach. 4. Zawsze przy pierwszym razie istnieje pewien niedosyt, a ścieżka przy Traugutta jest właśnie pierwszą, miejską ścieką rowerową. Będą kolejne. 5. miasto zabiera się w 2010 roku za remont pierwszego odcinka ul. Warszawskiej - od mostu do skrzyżowania ulic 1 maja i Żeromskiego. 6. jeśli powiat zdecyduje się na przebudowę ul. Traugutta i zaplanuje tam prócz kanalizacji deszczowej także ścieżkę rowerową - ta ze Staszica będzie wydłużona.
Ciesze się ,że u nas w mieście coś się dzieje;) Oby tak dalej kiedys napewno dojedziemy do perfekcji. Proponuje aby włączyć w życie szalety miejskie i wyremontować muszle. Jest to centrum Sochaczewa więc warto dbać o wizytówkę.
A na Traugutta desz nie będzie padał nigdy!!! My się martwimy czy Powiat zaplanuje w ul. Staszica kanalizację deszczową, a na całym nowym, tegorocznym odcinku nie ma ani jednaj kratki ściekowej kanalizacji deszczowej!!! Rozumiem, że w związku z ociepleniem klimatu, na Traugutta zaplanowano pustynię, bez opadów deszczu.
Widziałem wiele ścieżek rowerowych w dużych miastach Niemiec i nigdzie nie wyglądały tak jak w Sochaczewie.Tam droga dla rowerów to wydzielony (zaznaczony kolorem)pas na chodniku dla pieszych i szerokości około metra.Taka ścieżka łączy się z innymi tego typu co stanowi całą sieć.Dodam że rowerzystów jest tam wielokrotnie więcej niż u nas i nie dochodzi do kolizji.Innym moim spostrzeżeniem jest to że jeśli gdzieś jest krawężnik to nikt na niego nie wjeżdża.Uczmy się od innych.
Oj tak uczmy się od innych chodniki.... faktycznie nigdzie za granicą nie spotkałam się z tak wysokimi chodnikami szczególnie przy przejściach dla pieszych. Jeśli jakaś młoda mama ma porównanie jak się z wózkiem chodzi za granicą wie o czym mówię.
Naprawdę bym się chciała cieszyć ze zmian, ale nie mogę znieść absurdów polskiej rzeczywistości.... strasznie to smutne.... Przykładów mogłabym sypać wiele, tylko po co żeby się nakręcać? I tak to nic nie da....
Uczyć sie jest gdzie. Wystarczy pojechac do Warszawy i zobaczyc jak łagodnie chodniki i ścieżki rowerowe schodzą się z jezdnią. Natomiast u nas jakiś debil zjazd ze ścieżki rowerowej na ulice robi z kilku centymetrowym skokiem. Gdzie w tym jest wygoda dla rowerzysty, gdzie bezpieczeństwo. Burmistrzu weź rower i sam się przejedz taką ścieżką rowerową, a potem daj naganę temu który za to odpowiadał. Dlaczego w mieście nie ma obniżonych krawężników na przejściach dla pieszych !!!!!!!!!!!!!! Czy kobiety z dziećmi w wózkach dalej muszą się męczyć przechodząc przez ulice.
Burmistrz ma duże poczucie humoru. Na konstruktywne uwagi niestety coraz częściej reaguje nerwowo za pośrednictwem swojego Rzecznika. Władza nie przyjmuje do wiadomości krytyki. Już niedługo wielka pompa z otwarciem ul.Tragutta. Będą władze, proboszcz i zaproszone media. Burmistrz wie co dla was dobre.
Na tej ulicy jest milion znaków drogowych a ciemny naród przechodzi gdzie chce,jeździ ulicą zamiast ścieżką a na tej ścieżce parkuje samochody.Wielokrotnie byłem świadkiem takiego zachowania i uważam że ktoś powinien coś z tym zrobić.Okazuje się że nie wystarczy zrobić remont trzeba jeszcze wychować ludzi.
Drogi Rzeczniku czy moglibysmy sie dowiedziec co za debil zaprojektował te sciezke ? WYkonanie jej po drugiej stronie ulicy dałoby mozliwosc jej przeprowadzenia jej dalej przez a) park i muszle koncertowa b) pl. Kosciuszki c) Warszawska d) do Bzury zamiast urywania sie "w polu" na srodku skrzyzowania.
Po roku obserwacji myślę że powinno się przebudować tę ścieżkę na parking.Większość rowerzystów z niej nie korzysta a bardzo często widzę zaparkowane na niej samochody.W ten sposób władze miasta zaspokoją problem miejsc parkingowych.Druga sprawa to jakość nawierzchni na Traugutta.Jeszcze dwie takie zimy i asfalt do wymiany.
Zastanawia mnie droga dla rowerów,a najbardziej to dokąd prowadzi.Czemu nagle się urywa przed ulicą Warszawską ,bo liczę ze w stone stacji to jeszcze coś będzie.
Cią dalszy masz przecież wzdłuż nowej drogi koło basenu...
Dojeżdżasz do Warszawskiej, a tam teleport przerzuca cię na ścieżkę rowerową w okolice basenu :-)
Cią dalszy masz przecież wzdłuż nowej drogi koło basenu...
Dojeżdżasz do Warszawskiej, a tam teleport przerzuca cię na ścieżkę rowerową w okolice basenu :-)
Ten teleport to musi być jakieś innowacyjne rozwiązanie! Coś się za to płaci? Jak za odcinek autostrady na przykład? I czy to aby jest bezpieczne? Całkowicie bezkolizyjne? I czy działa tylko jednokierunkowo, czy wrócić na Traugutta też można? ;)
Za ten teleport w strone basenu nic sie nie placi....wystarczy tylko niezaleznie od pory roku podjechac na rowerze w czepku , kapielowkach , a teleport sam juz cie przezucji....:-)
Ktoś kto na to wpadł (tzn.na zbudowanie takiej ścieżki - jednej i drugiej zresztą) należy się teleport w zaświaty ;) Dlaczego nie zrobili jej po drugiej stronie ulicy??? Generalnie to się cieszę z tego remontu, tylko szkoda, że nie użyli mózgów do jego zrobienia... Pozdrawiam inżynierów ;)
Ja poproszę o instrukcje obsługi do tej ścieżki.Latem może będę chciał pojechać rowerem i nie chce się ośmieszyć.
Wystarczy mieć czepek, dalej jakoś to bedzie :)
Odpowiedź jest prosta. Miasto dostało pieniądze z unii na remont ulicy Traugutta. Gdyby nie było tam ścieżki dla rowerów unijnej kasy by nie było. Proste!
To niech jeszcze do tej drogi rowerowej na skrzyżowaniu Traugutta i Warszawskiej dorzucą strzałkę dla skręcających w prawo (którą zlikwidowali wcześniej), bo o której godzinie my mieszkańcy zza Bzury mamy wyjeżdzać do pracy aby zdążyć na godz 8:00. bo o godzinie 7:00 zaczyna się już robić korek i mamy powtórkę z rozrywki jak kiedyś. Może w koncu ktoś z władz by się zajął tym tematem, ponieważ w nszym mieście zakłady pracy i inne obiekty oświaty i inne niestety są akurat po prawej stronie miasta. W iinych miastach strzałki w prawo już dawno zostały przywrócone, a w Sochaczewie nie wiadomo na co się czeka, a może będzie jakiś cud i wyrośnie czwarty pas dla skręcających w prawo.
Szkoda też, że rowerzyści nie używają mózgu i 90% z nich jedzie rowerem po jezdni (tamują ruch samochodów) mając zaraz obok drogę rowerową.
może to wcale nie chodzi o ścieżki rowerowe a o łatwiejsze wydzielenie miejsc handlowych podczas np. Dni Sochaczewa Pomysł ambitny lecz nie dla naszych cyklistów. Ruch rowerowy w mieście bardzo utrudnia rzycie ale dlatego że rowerzyści nie kierują sie że rower to zdrowy sposób poruszania a po prostu uprzywilejowany środek transportu a z sportem ma dla nich tak wiele jak miedziana klamka do podwodnego świata .Szkoda że mamy tak niewielu rowerzystów -sportowców a tak wielu na tz. składaczkach i damkach rzadko oglądających sie do tyłu
Wiele kwestii tu poruszono, więc proszę wybaczyć, gdy coś pominę: 1. budowa ścieżki rowerowej nie była żadnym warunkiem uzyskania pieniędzy unijnych, to nasze zalecenie dla projektantów. 2. na remont ulicy nie dostaliśmy pieniędzy unijnych. Na drugi, prowadzony właśnie etap pozyskaliśmy 534 tys. z narodowego programu przebudowy dróg lokalnych, programu rządowego. 3. ścieżki rowerowe po dwóch stronach buduje się przy arteriach komunikacyjnych, a nie przy lokalnych drogach. 4. Zawsze przy pierwszym razie istnieje pewien niedosyt, a ścieżka przy Traugutta jest właśnie pierwszą, miejską ścieką rowerową. Będą kolejne. 5. miasto zabiera się w 2010 roku za remont pierwszego odcinka ul. Warszawskiej - od mostu do skrzyżowania ulic 1 maja i Żeromskiego. 6. jeśli powiat zdecyduje się na przebudowę ul. Traugutta i zaplanuje tam prócz kanalizacji deszczowej także ścieżkę rowerową - ta ze Staszica będzie wydłużona.
Ciesze się ,że u nas w mieście coś się dzieje;) Oby tak dalej kiedys napewno dojedziemy do perfekcji. Proponuje aby włączyć w życie szalety miejskie i wyremontować muszle. Jest to centrum Sochaczewa więc warto dbać o wizytówkę.
Kto zaprojektował taka ścieżkę?Wiem że nie ma u nas doświadczeń z takimi inwestycjami ale to co tu zrobili to porażka projektantów.
A na Traugutta desz nie będzie padał nigdy!!!
My się martwimy czy Powiat zaplanuje w ul. Staszica kanalizację deszczową, a na całym nowym, tegorocznym odcinku nie ma ani jednaj kratki ściekowej kanalizacji deszczowej!!! Rozumiem, że w związku z ociepleniem klimatu, na Traugutta zaplanowano pustynię, bez opadów deszczu.
Chodzi oczywiście o DESZCZ a nie desz :))))
Widziałem wiele ścieżek rowerowych w dużych miastach Niemiec i nigdzie nie wyglądały tak jak w Sochaczewie.Tam droga dla rowerów to wydzielony (zaznaczony kolorem)pas na chodniku dla pieszych i szerokości około metra.Taka ścieżka łączy się z innymi tego typu co stanowi całą sieć.Dodam że rowerzystów jest tam wielokrotnie więcej niż u nas i nie dochodzi do kolizji.Innym moim spostrzeżeniem jest to że jeśli gdzieś jest krawężnik to nikt na niego nie wjeżdża.Uczmy się od innych.
Oj tak uczmy się od innych chodniki.... faktycznie nigdzie za granicą nie spotkałam się z tak wysokimi chodnikami szczególnie przy przejściach dla pieszych.
Jeśli jakaś młoda mama ma porównanie jak się z wózkiem chodzi za granicą wie o czym mówię.
Naprawdę bym się chciała cieszyć ze zmian, ale nie mogę znieść absurdów polskiej rzeczywistości.... strasznie to smutne.... Przykładów mogłabym sypać wiele, tylko po co żeby się nakręcać? I tak to nic nie da....
Smutne ale prawdzowe...
Uczyć sie jest gdzie. Wystarczy pojechac do Warszawy i zobaczyc jak łagodnie chodniki i ścieżki rowerowe schodzą się z jezdnią. Natomiast u nas jakiś debil zjazd ze ścieżki rowerowej na ulice robi z kilku centymetrowym skokiem. Gdzie w tym jest wygoda dla rowerzysty, gdzie bezpieczeństwo. Burmistrzu weź rower i sam się przejedz taką ścieżką rowerową, a potem daj naganę temu który za to odpowiadał. Dlaczego w mieście nie ma obniżonych krawężników na przejściach dla pieszych !!!!!!!!!!!!!! Czy kobiety z dziećmi w wózkach dalej muszą się męczyć przechodząc przez ulice.
Burmistrz ma duże poczucie humoru. Na konstruktywne uwagi niestety coraz częściej reaguje nerwowo za pośrednictwem swojego Rzecznika. Władza nie przyjmuje do wiadomości krytyki. Już niedługo wielka pompa z otwarciem ul.Tragutta. Będą władze, proboszcz i zaproszone media. Burmistrz wie co dla was dobre.
Wczoraj jechałem autem po nowej nawierzchni Traugutta - naliczyłem 12 przejść dla pieszych - czy to nie jest lekka przesada?
Na tej ulicy jest milion znaków drogowych a ciemny naród przechodzi gdzie chce,jeździ ulicą zamiast ścieżką a na tej ścieżce parkuje samochody.Wielokrotnie byłem świadkiem takiego zachowania i uważam że ktoś powinien coś z tym zrobić.Okazuje się że nie wystarczy zrobić remont trzeba jeszcze wychować ludzi.
Drogi Rzeczniku czy moglibysmy sie dowiedziec co za debil zaprojektował te sciezke ? WYkonanie jej po drugiej stronie ulicy dałoby mozliwosc jej przeprowadzenia jej dalej przez a) park i muszle koncertowa b) pl. Kosciuszki c) Warszawska d) do Bzury zamiast urywania sie "w polu" na srodku skrzyzowania.
Po roku obserwacji myślę że powinno się przebudować tę ścieżkę na parking.Większość rowerzystów z niej nie korzysta a bardzo często widzę zaparkowane na niej samochody.W ten sposób władze miasta zaspokoją problem miejsc parkingowych.Druga sprawa to jakość nawierzchni na Traugutta.Jeszcze dwie takie zimy i asfalt do wymiany.