Reklama
  • ccie2006-12-29 13:05:47

    To co sie dzieje w wydziale komunikacji w Starostwie Powiatowym przechodzi ludzkie pojecie. Zaby zalatwic tam jakas sprawe trzeba odstac swoje w kolejce. Niestety trzeba sobie zarezerwowac ze 2-3 godzinki czasu aby odebrac upragniony papierek (jak w PRLu). Nie wiem z czego to wynika ale chyba ze zlej organizacji pracy. Moze warto uruchomic jeszcze ze dwa stanowiska lub dodac kolejne etaty. Wiem jedno ze nie mam zamiaru tracic czasu na stanie w kolejkach. Administracja musi byc sprawna. Ludzie powinni pracowac aby moc placic podatki a nie stac i nic nie robic w tym czasie ;-)

  • Pie 2006-12-29 15:48:30

    wiem ze to marne pocieszenie, ale w Tomaszowie Mazowieckim jest podobnie. nie odstoisz swojego - nie załatwisz. pozdrawiam!!

  • Rafal 2006-12-29 16:26:40

    Sam kilkukrotnie przeżywałem gehennę w naszym wydziale komunikacji aż... przyszło mi zarejestrować samochód w Warszawie na Ursynowie. Wygląda to zgoła inaczej niż w Sochaczewie:
    1. Wniosek wypełnia się w internecie
    2. Następnego dnia rano urząd (!!) dzwoni do obywatela z zapytaniem o której godzinie pasuje mu przyjść załatwić formalności (poważnie!)
    3. Po przybyciu do urzędu odbiera się numerek tak jak na poczcie i chwilę czeka na odpowiednie stanowisko - oczywiście poczekalnia ma miejsca siedzące ze stolikami (!!)
    4. Potem to już chwila - pani/pan z urzędu z naszym wnioskiem (wypełnionym w internecie) załatwia wszystko co trzeba i prosi o przybycie za np. godzinę/dwie po nowy dowód rej. - informację, że jest gotowy do odebrania otrzymujemy SMSem (!!).

    Kiedy pierwszy raz rejestrowałem samochód myślałem, że to jakaś specjalna akcja. Jednak nie, okazało się, że to reguła. Jak widać wszystko zależy od organizacji i umiejętności korzystania z czegoś, czego używają biali ludzie w XXI wieku - dostępnej technologii.

  • karol997 2006-12-29 19:38:34

    Mamy teraz radna bardzo sprawna z wydzialu komunikacji P Krystyne Dybiec,moze choc pomysli o zmianie tablic informacyjnych dla petentow(nie wszyscy maja sokoli wzrok prosze o tym pamietac),a o zalatwianiu spraw przez internet juz dawno sie mowilo i na tym sie skonczylo?

  • Reklama
  • PSGG 2007-01-05 14:45:45

    heh ... człowieku to brzmi jak science fiction ....
    Zwłaszcza jak sobie coś takiego staram się zwizualizować w odniesieniu do naszego rodzimego wydziału komunikacji ...

  • mafia 2007-01-05 16:19:09

    .... ale za to są dwa okienka kasowe :) w jednym pani wypisuje kwitek a w drugim sie płaci:)

    super tanie państwo-miasto-gmina

  • robroy 2007-01-05 17:43:28

    to tak dla bezpieczeństwa-rejestracja w dwóch komputerach,pojedyńcza pracownica mogłaby wypisywać i kwitowac wplaty zagarniając pieniądze co któregoś tam petenta na swoje konto

  • mayday 2007-01-06 00:15:05

    Szczerze mówiąc troszeczkę przesadzacie- może to przypadek, ale 2 razy miałam takie szczęście, że czekałam nie więcej niż 10 min. (były to okolice godzin 12, 13:00, od godz. 14 wiem,że są już spore kolejki). Druga sprawa to urzędnicy: akurat w wydziale komunikacji są to bardzo bystrzy i sprawni pracownicy i na prawdę się starają załatwić sprawy jak najszybciej. Po 15 nie mogą już nic wprowadzać do systemu,więc niech ktoś nie uważa tego za obrazę, że pani urzędniczka skończyła już pracę i nie chce nas obsłużyć.Ta pani z okienka kasowego to już cięższy przypadek,ale pomińmy to.

  • Reklama
  • dorota 2007-01-06 02:21:41

    Odkąd pamiętam, to kasa zawsze funkcjonuowała do 15, nie trafia więc do mnie argument, że po piętnastej "coś"nie może zostać wprowadzone do systemu.Gdyby nawet,w co szczerze wątpię, godziny pracy urzędu to przedział od 8 do 16,zatem interesant powinien zostać obsłużony, a nie "zbyty"- nawet gdyby w "systemie" miało to zaistnieć dnia następnego.... Jako petenci stajemy się dla wielu urzędników "zmorą"dnia codziennego,i to nejednokrotnie wielu z nas odczuło.



Reklama
Reklama