Reklama
  • Jazlowiak2003-03-26 12:48:06

    Uprzejmię informuję, że w dniu 27 marca o 17.30 w Muzeum Ziemi Sochaczewskie i Pola Bitwy nad Bzurą spotkanie Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Polski Wrzesień". Proszę o przybycie wszystkich członków - będziemy ustalać szczegóły dotyczące ewentualnego wyjazdu do Przasnysza w dniu 26 kwietnia oraz jak zwykle trening musztry z karabinami.

  • redakcja 2003-03-26 16:40:33

    Pawle,
    o co chodzi z tą zabawą z bronią.
    Bawicie się karabinami?
    Przecież one służą do zabijania ludzi!
    Nie mów, że nie wiedziałeś.
    Czy swoim dzieciom też zaproponujesz zabawę karabinem?
    I jak myślisz z której strony lufy będa stały?
    A może z drugiej?
    Może inny tata też nauczył swojego synka posługiwania sie bronią?
    Niezła zabawa.
    Niezła perwersja.
    Nie palnujecie zajęć z cyklu "materiały rozszczepialne a domowa produkcja bomby atomowej"?
    C.

  • Jazlowiak 2003-03-27 10:24:32

    Drogi Kolego, nóż kuchenny, but, pałka bejsbolowa, metalowy długopis, scyzoryk, zaostrzona karta kredytowa też służą do zabijania. Jak świat światem, to każdy mężczyzna winien być gotowy do obrony własnego domu, bo inaczej przyjdą jacys uśmiechnięci chłopcy i go zabiją przetem zabawiając się z żonami córkami i synami. Śmieszą mnie takie stwierdzenia o tym, ze karabiny służą do zabijania. Świat kolego nie jest miły i dlatego szanowny Kolego nie idziesz całowac w usta chłopaków demolujących przystanek tylko wzywasz Policję, zeby pałami, pistoletami i przemoca powsztrymali bandziorów. No chyba, ze protestujesz przeciwko Policji? Tyle mojej filozofii życiowej, a teraz wyjasnienie. Nasz Grupa Rekonstrukcyjna przygotowuje się do tegorocznej przeprawy przez Bzurę, w dniu 13 wrzęsnia br. Bedziemy odtwarzać działania wojenne z 1939 roku. I tylko tyle.

  • redakcja 2003-03-27 11:12:41

    To teraz próbka mojej filozofii Pawle, jeśli pozwolisz.
    Nóż kuchenny, pałka bejsbolowa, długopis, scyzoryk, zaostrzona karta kredytowa o której piszesz nie służą do zabijania , a przynjamniej ich twócom przyświecał z goła inny cel.
    Maxim, Kałasznikow, Mosin, Wilniewczyc ze Skrzypczyńskim Ci panowie za cel postawili sobie stworzenie narzędzia prostego, niezawodnego do zabijania i z tym nie ma co dyskutować.
    Każda zabawa z bronią to hołd dla mozliwości odbiernia życia, gloryfikacja dominacji człowieka nad człowiekiem.

    Dla własnych potrzeb trzymaj i armatę w domu, jak przyjdą podpalić dom Twój - wal i urywaj łby, w obronie domu, rodziny - możesz, nawet powinieneś jeśliś mężczyzną.
    Jak zapewne wiesz "męskość" charakteryzowana jest również przez wielkoduszność, spokój, opanowanie, mądrość, zapobiegliwość - nie tylko hormonalną agresję
    wypływającą ze strachu. Męskość to nie lanie głupków na ulicy. Męskość to dzwionienie po policję.
    Dlatego mężczyźni "jaja" mają schowane a Ty próbujesz je nosić na wierzchu.

  • Reklama
  • zeus 2003-03-27 13:24:19

    Maxim, Kałasznikow, Mosin, Wilniewczyc ze Skrzypczyńskim Ci panowie za cel postawili sobie stworzenie narzędzia prostego, niezawodnego do zabijania i z tym nie ma co dyskutować.

    Alfred Nobel rownież głowił się nad skuteczna maszynką do zabijania - i ją wynalazł. Dzięki Noblowi poznaliśmy DYNAMIT... z drugiej strony nik inny jak własnie Nobel nie przyczynil się tak do rozwoju medycyny, chemi, fizyki, a nawet pokoju.... (Pokojowa Nagroda Nobla).
    Alfred Einstein rownież głowił się nad bombą atomową... miał w tym nie mały udział. Ale dzięki Einsteinowi dzisiejsza nauka wygląda tak jak wygląda - dziś jest złoty wiek nauki.... i to między innymi ludziom, którzy w jakiś sposób przyczynili się do rozwoju militarystyki....

    Dla własnych potrzeb trzymaj i armatę w domu, jak przyjdą podpalić dom Twój - wal i urywaj łby, w obronie domu, rodziny - możesz, nawet powinieneś jeśliś mężczyzną.
    Ale jeśli atakowanym jest Twój sąsią do trzymaj się z dala??? - taka jest Twoja filozofia.... cóż bardzo smutna...

  • redakcja 2003-03-27 14:06:45

    Zeusie drogi,
    zapewne wiesz w jakich okolicznościach pan A. Nobel wynalazł dynamit. Było to całkowicie przypadkowe i nie zamierzone. Nie trudził się po to by zabijać tym ludzi, lecz by wykorzystac to do celów przemysłowych.
    Nie bardzo rozumiem ( wcale nie rozumiem) w jaki sposób Nobel przyczynił sie do rozwoju wymienionych przez ciebie nauk.
    Uważasz, że naukowcy pracuja tylko po to by dostac nagrodę pieniężną pochodzacą pierwotnie ze spadku po miłym Noblu?
    Ja uważam, że Komitet Noblowski przyznaje nagrody za nieprzeciętne osiągnięcia w wyznaczonych dziedzinach i że głównym celem nagrodzonych nie była sama nagroda, jak sugerujesz ( choc ciekawe podejście i dużo mówiące o intencjach autora) lecz wiedza sensu stricte.
    A co do mojej filozofii drogi Zeusie, to wyciągasz błędne wnioski i sam je komentujesz.
    Do takiego twojego działania przyzwyczaiłeś mnie juz swymi postami, więc niech to wystarczy za komentarz.
    C.

    P.S.
    Powiedz Zeusie dlaczego poruszany przeze mnie problem wolności, dominacji człowieka nad człowiekiem, gloryfikacji zabijania, ważniejszy niż reszta bzdur, nie stał się przedmiotem Twojej krytyki? Za trudne?
    Przecież w tych wszystkich postach tylko o to chodzi.

    To ja ci powiem, - nie ma jak z nimi dyskutować i o ile trudniej skopać adwersarza za poglady humanitarne.
    Tylko jak do tego drogi Zeusie przystaje Twoja działalnośc chrytatywna skoro ty podstawowych wartości zdajesz się nie dostrzegać?
    C.

  • zeus 2003-03-27 14:25:41

    Nie trudził się po to by zabijać tym ludzi, lecz by wykorzystac to do celów przemysłowych.

    A ty nadal wiezysz, iz cały swój majatek zbił na przemysłowym wykorzystaniu dynamitu... ha ha---- ok 90 % majatku Nobla (to na podstawie jego wyliczeń i to jak zastrzegał przynajmniej 90%) pochodziła z zamówień wojskowych... przemysłowe nie bardzo się liczyły.
    Z tąd zresztą decyzja Nobla by przekazać majatek na rozwój nauki i pokoju - własnie dlatego, że u kresu życia zobaczył, kto naprawdę wyjorzystuje jego wynalazek...
    wot i cala prawda.

  • zeus 2003-03-27 14:30:52


    Powiedz Zeusie dlaczego poruszany przeze mnie problem wolności, dominacji człowieka nad człowiekiem, gloryfikacji zabijania, ważniejszy niż reszta bzdur, nie stał się przedmiotem Twojej krytyki? Za trudne?
    Przecież w tych wszystkich postach tylko o to chodzi.

    To ja ci powiem, - nie ma jak z nimi dyskutować i o ile trudniej skopać adwersarza za poglady humanitarne.
    Tylko jak do tego drogi Zeusie przystaje Twoja działalnośc chrytatywna skoro ty podstawowych wartości zdajesz się nie dostrzegać?
    C.


    Nigdy nie gloryfikowałem zabijania, wręcz przeciwnie i to między innymi na tym forum je piętnowałem - gdybys przynakmniej troche mnie znał wiedziłbyc, że odmówilem póscia do wojska - własnie z powogów moich przekonań, które nie są żadną tajemnicą.
    Ten świat jest jednak tak przykro, przez nas ludzi, skonstruowany, że czasem dla zapobieżenia ludobójstwu nalezy użyć siły - i sam przyznajesz mi w tym rację, gdy piszesz, że agesora we własnym domu należy zaatakowć z całych sił - o ile dobrze pamiętam chcesz go nawet zatłuc armatą.....

  • Reklama
  • zeus 2003-03-27 14:50:43

    Przez pomylkę wysłałem posta...
    Więc w tym zamknę swoją myśl.

    O ironio Covyan sam siebie obnażasz swoja prawdziwą naturę - naturę tak bliską nam ludziom - bij, zabij - jeśli Tobie się dzieje krzywda, nic nie rób, a nawet wesprzyj draba, jeśli bija sąsiada...

    Może w swoim toku myslenia zbyt mocno wyszedłem do przodu... ale jakoś nie lubię ludzie, którzy mają dwa lica - dla jednych aniolkiem, dla innych katem....

    To ja ci powiem, - nie ma jak z nimi dyskutować i o ile trudniej skopać adwersarza za poglady humanitarne.
    Tylko jak do tego drogi Zeusie przystaje Twoja działalnośc chrytatywna skoro ty podstawowych wartości zdajesz się nie dostrzegać?


    Nigdy nie kopię swoich adwersarzy. Przeciwnie zawsze powtarzam, że kazdy ma prawo do swych sądów - każdy z nas ma swoje sumienie i niech każdy z nas żyje z nim w zgodzie.
    Staram się postrzegac świat i oceniać go zawsze podług jednaj miary - nie mam zwyczaju kategoryzownia ludzi na lepszych i gorszych - wszyscy są równi i wszyscy powinji mieć równe szance - w tym szanse na godne i spokojne życie (bez strachu, ze za chwilę przyjedzie bojówka Sadsama i świat po mnie i całej mojej rodzinie zaginie...)

    Czasem więc przemoc jest zbawienna. Chociaż powinniśmy jesj za wszelka cenę unikać.

    A jak uczy nas historia temy swiatu - czyli nam ludzim potrzebny jest silny Wielki Brat, który czuwa, i który jest gwarantem stabilności.

    Kto wie, czy jeśli USA nie przystąpiły do II wojny - może wszyscy teraz bylibysmy jedynymi i prawdziwymi aryjczykami i byśmy sprachali, albo żylibyśmy w jedynym i prawdziwym systemie powszechnej równości (mas oczywiście) i pod czerwonym sztandarem byśmy gawariszyli, a żadzili by nami również równi (tylko trochę bardziej) towarzysze.

  • redakcja 2003-03-28 10:05:12

    Zeus,
    no ale co sadzisz o wymachiwaniu broinią w XXI wieku?
    Bo od tego sie zaczęło.
    Nie o tym kto ma jaja i własną chałupę umie ochronić mieliśmy gadać. Bo, że matki swoich dzieci nie obronisz we własnym domu to juz powiedziałeś.
    Natomiast sąsiadowi na ratunek chętnie, nie proszony, byś pognał co? I ty mi o ludzkiej naturze nie przypominaj bo ja nigdy od niej nie odcinałem się - bo jak?
    No nie klei mi się ta twoja "filozofija", nie klei.

    Chetnie usłyszał bym jeszcze czy strach przed "kamaszami" lezał u podstaw przekonań pacyfistycznych, co bardziej pierwotne strach czy przekonania? ( nie pytaj co wg mnie pierwsze było)
    W czasach, gdy nie trzeba było logować sie do tej strony
    trafność, dosadność i prostota słów jakimi określiłbym tę "filozofiję" nie zrobiła by z nas przyjaciół.
    Ot cała prawda.
    C.

  • Jazlowiak 2003-03-28 10:38:42

    Drogi Kolego Covyan - z całym szacunkiem, o co Ci chodzi? Nie możesz sobie stworzyć własnego wątku filozoficznego, bo ja tu nie raz pisałem, że ja raczej sie nie obrażam na internautów - bo w matrixie każdy jest kim innym niż w rzeczywistości, więc mnie Twoje uwagi "o jajcach na wierzchu" nie obrażają. Wyluzuj chłopie, powściągnij ozór i tak zajęcia się odbyły a następne w niedziele o 16.00. Jak chcesz wpadnij - dam Ci karabin - poćwiczysz musztrę i może zrozumiesz dlaczego chcemy pamiętac o naszych przodkach walczących nad Bzurą w 1939 roku.

  • redakcja 2003-03-28 22:04:23

    Z tymi wątkami to tak jest, że nie są one własnością tego co pierwszy tytuł im nadał, lecz do wszystkich co chcą brać udział w dyskusji.
    Jajca na wierzchu były symbolem pewnych nie męskich zachowań, ale oczywiście rozumienie przenośni tak bardzo zależy od odbiorcy. Powinienem o tym pamiętać.
    Możesz rzeczywiście dosłownie to rozumieć, choc oceniałem cię wyżej.

    Bardzo dziękuje za zaproszenie na musztrę, ale obawiam się, że nie potrafiłbym zachować należnej miejscu i okolicznościom powagi widząc panów w przebraniach z karabinami na plecach co wg mnie niczemu nie służy. Sorry ale nie dla mnie panów musztra. Nie widzę sensu w rozpamietywaniu tragedii, z której żadnych wniosków nie wyciągacie. Chyba że to czemus słuzy, wtedy chylę czoła.
    C.

  • Reklama
  • redakcja 2003-03-28 22:14:40

    Zeus napisał:
    "Czasem więc przemoc jest zbawienna. Chociaż powinniśmy jesj za wszelka cenę unikać."


    Co ty ku.. wa powiesz? Długoś nad tym myslał?
    przecież to bzdura!!! bełkot psychola!!!
    I kto miałby k. decydować, że tym razem to jest zbawienna przemoc???
    Ty razem z żołnierzykiem? Wam nikt jeszcze w pi ...ę nie wstawił tak by się wam wszelkiej przemocy odechciało dlatego tak teoretyzujecie!!!

    C.

  • zeus 2003-03-30 03:07:22

    Wiem, że dopatrujesz się w tym podwójnej moralności, ale ja naprawdę jestem w tym śądzie przekonany - przynajmniej na razie...
    Może właśnie dlatego, że przemoc mam na codzień i na codzień stykam się z wieloma ludżmi, dla których jest ona jedynym sposobem na "życie" w rodzinie - katują swoje żony, dzieci... doskonale wiem, że w takich przypadkach bez zdecydowanej interwencji nic się nie zmieni, a wręcz przeciwnie - ów osobnik utweierdzi się jedynie w swej bezkarności....

    To samo się tyczy ludzi, którzy tyranizują całe kraje - i którzy się śmieja w twarz całej międzynarodowej społecznośi - tak jak robił to Hitler w 38 i 39 roku - gdy mu wszyscy w imię "pokoju" oddawali wszystko myśląc, że nie będzie wojny... moje zdanie, dgyby w 38 roku ktoś dał mu pozadną nauczkę nie mielibyśmy w historii ludzkości II Wojny Siwtowej...
    Nie wiem czy Saddam, by wywołał III, ale z dużym prawdopodobieństwem tak...

    Ja wiem, że wiele ludzi postrzega tę wojną jedynie w kategoriach ropu - ale spójrzmy na ałość trochę z boku...



Reklama
Reklama