Po zaprzestaniu odbierania śmeci przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej , podpisałem umowę z firmą "Remondis" , ale okazało się że ta firma nie odbiera śmieci posegregowanych . W efekkcie od dwóch miesięcy nikt nieodbiera śmieci posegregowanych , a "- Polskie przepisy dają prawo każdemu obywatelowi do żądania odbioru od niego posegregowanych odpadków i postawienia koło domu odpowiednich pojemników. Problem w tym, że mało kto o tym wie." Co dalej !
Z tego co wyczytałem obowiązek odbioru tych śmieci spoczywa na "administracji terenu".
"Spór o śmieci Powraca kontrowersyjny temat wywozu śmieci, tym razem za sprawą firmy Remondis, która twierdzi, że zbyt niskie wpływy z opłat za wywóz odpadów nie pozwalają jej na bezpłatny odbiór worków z selektywnej zbiórki, do czego zmusza firmę niedawna uchwała Rady. Remondis przekonuje, że takie zapisy są naruszeniem ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej. Niewykluczone, że sprawę rozstrzygnie dopiero Sąd Administracyjny. Spór rozgorzał pod koniec stycznia, kiedy spółka złożyła pismo wzywające radnych do uchylenia wcześniejszej uchwały zobowiązującej ją do nie pobierania od mieszkańców opłat za selektywną zbiórkę odpadów. Dyrektor firmy Marcin Borek wyjaśniał na sesji, że firma ma tak niski zysk z działalności, że nie jest nawet w stanie prowadzić odbioru worków z selektywnej zbiórki za darmo. Innego zdania byli radni. Przewodnicząca Danuta Radzanowska przypominała, że firma już stosuje górne stawki opłat za wywóz śmieci, których, w momencie przyjmowania uchwały w tej sprawie, zobowiązała się nie wprowadzać. Podobnego zdania była Bogusława Cieślak, która mówiła, że obawy radnych okazały się zasadne. Pytała również dyrektora Remondis czy firma ma zyski z tytułu selektywnej zbiórki. Marcin Borek tłumaczył się wymijająco, mówiąc, że wszystko zależy od ceny, jaką zaproponuje zakład, który przetwarza odpady. Dyskusja przybrała też bardziej ogólnikowy charakter – zastanawiano się nad przyczynami tak wysokich cen, a urzędnicy wskazywali na rozporządzenia, które są efektem unijnych wymogów. Wszystko zaczęło się od tego, że Urząd Marszałkowski podniósł opłaty za składowanie odpadów o 500 proc. i lawina ruszyła. Dla radnych ten argument okazał się jednak niewystarczający, tym bardziej, że, jak zgodnie tłumaczyli, obowiązuje wolny rynek i firmy muszą liczyć się z konkurencją. Inny podmiot może prowadzić działalność za niższą cenę i okaże się, że jest do dla niego opłacalne. Radni zwrócili też uwagę, że skargi wnosi jedynie Remondis, a nie obie firmy zajmujące się w Sochaczewie gospodarką odpadami. Nie bez znaczenia okazał się też fakt, że tylko bezpłatny odbiór posegregowanych śmieci może zachęcić mieszkańców do ich dzielenia, a nie wrzucania wszystkiego do jednego worka. Nie ulega bowiem wątpliwości, że obciążenie ich dodatkowymi opłatami skutecznie zniechęci i zaprzepaści całą akcję. Ostatecznie radni nie dali się przekonać władzom Remondis oraz przytaczanym przez firmę argumentom i, na wniosek komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, nie uchylili swojej wcześniejszej uchwały. Efekt? Remondis nadal powinien odbierać worki z posegregowanymi śmieciami za darmo. Najbardziej prawdopodobną drogą wydaje się jednak to, że Remondis zaskarży decyzję Rady do Sądu Administracyjnego.
Komentarze do wiadomości:
Znacznie prościej dla mnie jako dla klienta Remondis bedzie wycofać się z umowy z firmą i podpisać ją konkurencją. Jeden drugi trzeci i zyski będą jeszcze mniejsze. Na początku nie rozumiałem czemu sąsiad ma zabierane worki a moje zostają teraz już wszystko jasne."
Na terenie miasta Sochaczew śmieci stałe oraz segregowane odbiera firma EKO SERWIS, a czy firma REMONDIS także odbiera śmieci segregowane to nie mam pojęcia
Ja napisałem zerwałem umowe z Remondis podpisałem z EKO i problem się skończył. Regularnie bez problemów worki sa odbierane, w Remondis probowano mi udowodnić, że Żaba ma sierść czyli że odbierają, że worki dostarczają może ale to już nie mój kłopot.
Po zaprzestaniu odbierania śmeci przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej , podpisałem umowę z
firmą "Remondis" , ale okazało się że ta firma nie odbiera śmieci posegregowanych . W efekkcie od dwóch miesięcy
nikt nieodbiera śmieci posegregowanych , a "- Polskie przepisy dają prawo każdemu obywatelowi do żądania odbioru od niego posegregowanych odpadków i postawienia koło domu odpowiednich pojemników. Problem w tym, że mało kto o tym wie." Co dalej !
Z tego co wyczytałem obowiązek odbioru tych śmieci spoczywa na "administracji terenu".
"Spór o śmieci
Powraca kontrowersyjny temat wywozu śmieci, tym razem za sprawą firmy Remondis, która twierdzi, że zbyt niskie wpływy z opłat za wywóz odpadów nie pozwalają jej na bezpłatny odbiór worków z selektywnej zbiórki, do czego zmusza firmę niedawna uchwała Rady. Remondis przekonuje, że takie zapisy są naruszeniem ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej. Niewykluczone, że sprawę rozstrzygnie dopiero Sąd Administracyjny.
Spór rozgorzał pod koniec stycznia, kiedy spółka złożyła pismo wzywające radnych do uchylenia wcześniejszej uchwały zobowiązującej ją do nie pobierania od mieszkańców opłat za selektywną zbiórkę odpadów. Dyrektor firmy Marcin Borek wyjaśniał na sesji, że firma ma tak niski zysk z działalności, że nie jest nawet w stanie prowadzić odbioru worków z selektywnej zbiórki za darmo. Innego zdania byli radni. Przewodnicząca Danuta Radzanowska przypominała, że firma już stosuje górne stawki opłat za wywóz śmieci, których, w momencie przyjmowania uchwały w tej sprawie, zobowiązała się nie wprowadzać. Podobnego zdania była Bogusława Cieślak, która mówiła, że obawy radnych okazały się zasadne. Pytała również dyrektora Remondis czy firma ma zyski z tytułu selektywnej zbiórki. Marcin Borek tłumaczył się wymijająco, mówiąc, że wszystko zależy od ceny, jaką zaproponuje zakład, który przetwarza odpady.
Dyskusja przybrała też bardziej ogólnikowy charakter – zastanawiano się nad przyczynami tak wysokich cen, a urzędnicy wskazywali na rozporządzenia, które są efektem unijnych wymogów. Wszystko zaczęło się od tego, że Urząd Marszałkowski podniósł opłaty za składowanie odpadów o 500 proc. i lawina ruszyła. Dla radnych ten argument okazał się jednak niewystarczający, tym bardziej, że, jak zgodnie tłumaczyli, obowiązuje wolny rynek i firmy muszą liczyć się z konkurencją. Inny podmiot może prowadzić działalność za niższą cenę i okaże się, że jest do dla niego opłacalne. Radni zwrócili też uwagę, że skargi wnosi jedynie Remondis, a nie obie firmy zajmujące się w Sochaczewie gospodarką odpadami. Nie bez znaczenia okazał się też fakt, że tylko bezpłatny odbiór posegregowanych śmieci może zachęcić mieszkańców do ich dzielenia, a nie wrzucania wszystkiego do jednego worka. Nie ulega bowiem wątpliwości, że obciążenie ich dodatkowymi opłatami skutecznie zniechęci i zaprzepaści całą akcję.
Ostatecznie radni nie dali się przekonać władzom Remondis oraz przytaczanym przez firmę argumentom i, na wniosek komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, nie uchylili swojej wcześniejszej uchwały. Efekt? Remondis nadal powinien odbierać worki z posegregowanymi śmieciami za darmo. Najbardziej prawdopodobną drogą wydaje się jednak to, że Remondis zaskarży decyzję Rady do Sądu Administracyjnego.
Komentarze do wiadomości:
Znacznie prościej dla mnie jako dla klienta Remondis bedzie wycofać się z umowy z firmą i podpisać ją konkurencją. Jeden drugi trzeci i zyski będą jeszcze mniejsze. Na początku nie rozumiałem czemu sąsiad ma zabierane worki a moje zostają teraz już wszystko jasne."
A jaka firma zajmuje sie jeszcze w naszym mieście odbiorem śmieci od mieszkańców w tej chwili?
Na terenie miasta Sochaczew śmieci stałe oraz segregowane odbiera firma EKO SERWIS, a czy firma REMONDIS także odbiera śmieci segregowane to nie mam pojęcia
Ja napisałem zerwałem umowe z Remondis podpisałem z EKO i problem się skończył. Regularnie bez problemów worki sa odbierane, w Remondis probowano mi udowodnić, że Żaba ma sierść czyli że odbierają, że worki dostarczają może ale to już nie mój kłopot.