Drodzy Forumowicze! Chciałbym zapytać Was, czy tylko u mnie z kranu leci brudna woda (mieszkam w Chodakowie), czy może znowu nie zostaliśmy o czymś poinformowani? Z góry dziękuję za pomoc w tej sprawie.
Brudna woda leciała, leci i będzie lecieć, bez względu jaki kran Pan otworzy: kultury, społeczności, czy samorządu? Wydymanie się na powiatowego filozofa naszych czasów już nie ma popleczników, dziś leci brudna woda. Może byłby Pan łaskaw zastanowić się nad żródłem tej wody, zanim zacznie Pan nawoływać do zbiorowej kultury i utyskiwać, że koncerty nie "kumają" społecznie? A woda brudna dalej będzie leciała, bez względu na to, co Pan w następnym artykule napisze. Bo gdy zagotuje Pan rosyjski kawior ze szpinakiem, efekt będzie taki sam. Niech się Pan nie rozpisuje o tych błędach sochaczewskich, o których Pan wie i wie również, skąd pochodzą... Proszę pozostać przy "swoich psach" w gazetce, gdzie jeszcze Pan może pisać i wie Pan dla czego? Woda brudna będzie dalej leciała i nie koniecznie tylko z Pańskiego kranu? Pozdrowienia Świąteczne Kucharz
Moja żona przeczytała mój post i stwierdziła: " jesteś beznadziejny mój mężu"... I ona ma rację, bo o sprawach oczywistych się oczywiście nie pisze i nie mówi. A ja dodam tylko, że brudna woda będzie leciała dalej, chyba że jej żródło wyschnie. A teraz czekam na plejadę kalumni pod moim i mojej pracy adresem. No proszę! Czekam na te "życzenia na Święta"?...
Drodzy Forumowicze!
Chciałbym zapytać Was, czy tylko u mnie z kranu leci brudna woda (mieszkam w Chodakowie), czy może znowu nie zostaliśmy o czymś poinformowani?
Z góry dziękuję za pomoc w tej sprawie.
Brudna woda leciała, leci i będzie lecieć, bez względu jaki kran Pan otworzy: kultury, społeczności, czy samorządu?
Wydymanie się na powiatowego filozofa naszych czasów już nie ma popleczników, dziś leci brudna woda. Może byłby Pan łaskaw zastanowić się nad żródłem tej wody, zanim zacznie Pan nawoływać do zbiorowej kultury i utyskiwać, że koncerty nie "kumają" społecznie? A woda brudna dalej będzie leciała, bez względu na to, co Pan w następnym artykule napisze. Bo gdy zagotuje Pan rosyjski kawior ze szpinakiem, efekt będzie taki sam. Niech się Pan nie rozpisuje o tych błędach sochaczewskich, o których Pan wie i wie również, skąd pochodzą... Proszę pozostać przy "swoich psach" w gazetce, gdzie jeszcze Pan może pisać i wie Pan dla czego? Woda brudna będzie dalej leciała i nie koniecznie tylko z Pańskiego kranu?
Pozdrowienia Świąteczne
Kucharz
Moja żona przeczytała mój post i stwierdziła: " jesteś beznadziejny mój mężu"... I ona ma rację, bo o sprawach oczywistych się oczywiście nie pisze i nie mówi. A ja dodam tylko, że brudna woda będzie leciała dalej, chyba że jej żródło wyschnie.
A teraz czekam na plejadę kalumni pod moim i mojej pracy adresem. No proszę! Czekam na te "życzenia na Święta"?...
Andrzeju, na Grunwaldzkiej tez leciala brudna woda a teraz jest czysta ale za to zapach ma jak z szamba :-(
Tropez - Pańska żona miała wiele racji...
Rozumiem, że to celowe działanie... ale nieco odbiegł Pan od tematu.
Gąsior - na razie nie zauważyłem u siebie (Boryszew) żadnych problemów.
Dzięki, Panowie.
Z braku domowego laboratorium (i specjalistycznej wiedzy), pozostaje nam śledzić kolor cieczy wypływającej z rur ;-)
A żony zawsze mają rację :). Pozdr
A w jakiej gazecie pisze P.Gąsior?
:-)
Awaria wodociągu
Gratuluję szybkości działania i umiejętności przekazywania informacji na czas...