Miejsce to ulica polna. Tam jak sie do monolu jedzie ja tam własnie mieszkam w domku jednorodzinnym i wyszedł z domu nie wiadomo kiedy koło 15-18 dalej chyba nie poszedł tylko ktoś go wział z ulicy.
rozmawiałem z Heljakiem i chłopak jest naprawdę zrozpaczony. Podobnie jego rodzina. Zmobilizujmy się (ponad podziałami) i pomóżmy. Jak znam życie, to ktoś zwędził psiaka, bo jest rasowy. Trzeba pewnie działać dyskretnie ale stanowczo. W szczególności jeśli są jacyś forumowicze z ulicy Polnej...
Sprawa jest ciężka. Mojej dziewczynie wyszedł pies poza ogrodzenie i zanim sie zorientowaliśmy to sobie poszedł pobiegać. Pytaliśmy się jednego sąsiada czy go widział a on na to że nie że tu na pewno nie bo tu sa groźne psy i na pewno taki mały sznaucerek by nie przyszedl. A za kilka minut slyszelisy szczekanie naszego psa z domu tego kolesia. Pytajcie równo po sąsiadach i przejdzcie się ścieżkami którymi najczęściej idziecie na spacer.
Miałam podobną sytuację - facet wygarnął psa zza otwartej bramy. Ale znalazł się - daliśmy ogłoszenie do naszego lokalnego radia i kroczek po kroczku i pies znalazł się w jakiejś szopie na Karwowie (a zginął z Trojanowa).
Jest szansa - spróbować trzeba może właśnie z radiem.
Wierzymy że są jeszcze dobrzy ludzie. Bardzo dziękujemy Państwu które oddało nam naszego Yorka. Wiele dzięki dla pana Andrzeja Gąsiorowskiego i radia Fama. Psianiu jest już w domu cały i zdrowu. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Przede wszystkim cieszę się, że się znalałz i dziękuję też forumowiczom za uwagę i zaangażowanie. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie właścicieli pieska.
Mały York czarno-siwy z długim włosem. Piesek ma charakterystyczną sierść.
Piesek jest w trakcie leczenia, jest ciężko chory na serce i nie podawanie leków spowoduje nieodwracalne skutki które doprowadzą do jego śmierci.
Uczciwego znalazcę prosimy o kontakt (510-027-675,504-057-540,046-862-10-43)
Za znalezienie Pieska bardzo wysoka nagroda pieniężna.
Hej, podaj proszę jakieś bliższe szczegóły, gdzie to było, o której godzinie...
Miejsce to ulica polna. Tam jak sie do monolu jedzie ja tam własnie mieszkam w domku jednorodzinnym i wyszedł z domu nie wiadomo kiedy koło 15-18 dalej chyba nie poszedł tylko ktoś go wział z ulicy.
Panie, Panowie,
rozmawiałem z Heljakiem i chłopak jest naprawdę zrozpaczony. Podobnie jego rodzina. Zmobilizujmy się (ponad podziałami) i pomóżmy. Jak znam życie, to ktoś zwędził psiaka, bo jest rasowy. Trzeba pewnie działać dyskretnie ale stanowczo. W szczególności jeśli są jacyś forumowicze z ulicy Polnej...
Sprawa jest ciężka.
Mojej dziewczynie wyszedł pies poza ogrodzenie i zanim sie zorientowaliśmy to sobie poszedł pobiegać.
Pytaliśmy się jednego sąsiada czy go widział a on na to że nie że tu na pewno nie bo tu sa groźne psy i na pewno taki mały sznaucerek by nie przyszedl. A za kilka minut slyszelisy szczekanie naszego psa z domu tego kolesia.
Pytajcie równo po sąsiadach i przejdzcie się ścieżkami którymi najczęściej idziecie na spacer.
Miałam podobną sytuację - facet wygarnął psa zza otwartej bramy. Ale znalazł się - daliśmy ogłoszenie do naszego lokalnego radia i kroczek po kroczku i pies znalazł się w jakiejś szopie na Karwowie (a zginął z Trojanowa).
Jest szansa - spróbować trzeba może właśnie z radiem.
Powodzenia.
Wierzymy że są jeszcze dobrzy ludzie. Bardzo dziękujemy Państwu które oddało nam naszego Yorka. Wiele dzięki dla pana Andrzeja Gąsiorowskiego i radia Fama. Psianiu jest już w domu cały i zdrowu. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Przede wszystkim cieszę się, że się znalałz i dziękuję też forumowiczom za uwagę i zaangażowanie. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie właścicieli pieska.
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Pieska znalazł jeden z forumowiczów. Nie powiem który, bo nie mam na to pozwolenia, ale może przyzna się sam:-)))
To ja :)
znajdę jeszcze niejednego zaginionego pieska :)
Nie wydaje mnie się...