Ponieważ, nareszcie jest możliwość rzeczowej dyskusji na naszym forum chciałbym otworzyć nowy wątek dotyczący naszego miasta. Tematem przewodnim niech będzie "Nasze miasto Sochaczew w przyszłości". Chodzi mi o rozważenie pomysłów i idei dotyczących kierunków rozwoju i zmian w mieście. Jak powinien zmieniać się Sochaczew? Jakie inwestycje są potrzebne? Co należy stworzyć lub ulepszyć?
Rozpoczynając dyskusję mam pytanie: Czy Sochaczew może (jest w stanie) wykorzystać potencjał turystyczny i promocyjny Żelazowej Woli? Bo chyba każdy się zgadza, że obecny stan jest tragiczny, miasto "żyje" zupełnie obok tak znanego miejsca nie czerpiąc praktycznie żadnych korzyści (notabene słynna restauracja "Pod wierzbami" jest wystawiona na sprzedaż). Jak to możliwe aby nie zarabiać na takim miejscu? Czy obecni radni i władze miasta, gminy oraz powiatu mają na to jakiś pomysł? Czy ktoś wie? Zachęcam do dyskusji!
Zastanawiam się, przy okazji tematu, który poruszyłeś, czy wjazd i wyjazd z planowanej/budowanej obwodnicy Sochaczewa ( kierunek Warszawa ) nie stoi na przeszkodzie rozwoju miasta. Może to na pierwszy rzut oka wydawać się nie związane z tematem, ale jeśli będzie łatwiej Socho objechac i za 15 minut być w Łowiczu, to nikt nie bedzie czekał w kilometrowym korku, ani objeżdżał Socho do okoła, by sprawdzic co się w tym mieście dzieje i czy czasem jakaś ukryta atrakcja w nim nie czycha. Myśle, że Jakub mógłby nas naprowadzić na kogoś, kto coś wie na ten temat.
W Żelazówce natomiast należałoby zdjąć podatki dla inwestorów i doprowadzić do powstania infrastruktury obsługującej Park, zwiększając atrakcyjność miejsca. Parking jest droższy niż w Warszawie i najczęściej ( gdy pogoda ok ) zajęty. Za knajpą jeden z ..... kręci lody sprzedając miejsca parkingowe.Tak czy inaczej by nie zrażać gentelmana do podejmowania ciekawych inicjatyw gospodarczych napiszę, że dobrego świadectwa to nie daje miastu ( gminie). Pod Wierzbami kawa w szkalnce ze śladami szminki kariery nie zrobi również. Zaręczam. Nie żebym się czepiał ale należy zacząć od rzeczy małych. Pogadajmy o wjeździe z Warszawy do Socho i o rozwiązaniach jakie są proponowane. Pozdrawiam C.
Trudno się z Tobą nie zgodzić. Długo oczekiwana obwodnica paradoksalnie pomoże głównie przejezdnym ominąć nasze miasto :-) Jeśli nie będzie atrakcji zachęcających do zatrzymania się w Sochaczewie (a na razie za wiele ich nie widać) miasto nie będzie miało szans na tym zarabiać ani złotówki.
Co do Żelazówki to myślę, że same "ułatwienia" dla inwestorów nie wystarczą, Skuteczne "wyciszanie" tego miejsca przez wiele ostatnich lat doprowadziło do tego że mało kto pamięta jeszcze co to jest Żelazowa Wola. Należy na nowo wypromować to miejsce - zarówno wśród potencjalnych turystów jak i inwestorów (i to jak najbardziej za granicą). Inaczej może minąć wiele lat zanim ktoś zainwestuje tam cokolwiek. Powstaje tylko pytanie, czy władze samorządowe są w stanie same to zrobić, a może warto pokusić się o środki unijne na ten cel? Czy jest szansa na fachowe przygotowanie planu pobudzenia tego miejsca, czy znów za kilka lat będzie nadal to samo?
Rafale, chodzi o to, że obecnie palnowane rozwiązania są utrudnieniem dla ruchu lokalnego i wręcz uniemożliwiają wjazd od Warszawy mieszkańcom Socho. Wiadukt nad przejazdem w Czerwonce też sprawia wiele emocji i zagrożen jednocześnie ( jeśli zostanie postawiony zgodnie z planami). C.
A to nie wiem ale jak na pralnie wyjątkowo ładna :-) Czasem myślę jakby to wyglądała Żelazówka gdyby nie spalił się pałac. Tysiące odwiedzających pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy ze biją hołdy do zwykłych czworaków, w których mieszkała służba.
A móglbyś przybliżyć o jakie rozwiązania chodzi? Pewnie wiele osób nie wie na czym polega problem. Z tego co ja się orientuję to brak jest skrzyżowania z latwym skrętem z obwodnicy w kierunku miasta tak?
Tak, tak to właśnie ten problem. Może ktoś z naocznych świadków planu mógłby cos nam opowiedzieć. Rozmawiałen z tymi co widzieli, poważni ludzie i mówią, że może być problem. Mamy jeszcze czas zanim zagrodzimy płotem wjazd do miasta. C.
Zastanawiam się dlaczego tak ważny temat jak wizja przyszłości Sochaczewa kończy się po 10 postach. Czyżby nikt z nas nie posiadał spójnej wizji wykorzystania szans naszego miasta. Może w końcu zaczęlibyśmy widzieć pozytywne ruchliwej trasy przebiegającej przez Sochaczew oraz bliskości Warszawy. Jak na razie potencjalne miejsca pracy uciekają do takich miast jak Grójec, Mszczonów, a nawet teraz Żyrardów(a my tylko potrafimy narzekać z korków na warszawskiej). Wyda się to pewnie paradoksalne dla niektórych z was, że wymieniam w tej liście Żyrardów, ale po wyborze nowego burmistrza wiele rzeczy zmieniło się tam w podejściu do inwestorów oraz strategii rozwoju (choćby „miasteczko wysokich technologii”, które zostało stworzone za pieniądze z UE). Apeluje zatem o zgłaszanie pomysłów.
To jakie my mamy pomysły to naturalnie ważna rzecz. Ważniejszym natomiast wydaje się być, jakie pomysły na przyspieszenie mają Burmistrz, Wójt, i cały Powiat. Czy oni zagladają na tę stronę? Może ktoś z władz napisałby coś o planach gospodarczych miasta. C.
Z bezpośrednich rozmów z działaczami samorządu wiem że znają naszą witrynę bardzo dokładnie, często ktoś podchodzi i mówi, wiesz to co napisał jakiś „xxx” na eSochaczew to jest nieprawda, naprawdę było tak i tak. Czasem też niektórzy mniej zorientowani myślą, że wszystkie informacje ukazujące się w portalu (także te z forum) są przygotowywane przez jedną osobę, wtedy maja nam za złe ze autoryzujemy nieprzychylne im wypowiedzi. Od pewnego czasu staramy się znaleźć złoty środek i zachęcać wszystkim możliwymi sposobami samorządowców do tego, aby zabierali głos w dyskusji internetowej. Po za nielicznymi wyjątkami takimi jak Grabiec, czy Masłowski, na forum bardzo trudno jest zaprosić inne osoby. Dlaczego tak jest? To jest pytanie na które staramy się znaleźć odpowiedz od pewnego czasu. Według mnie kilka osób zabierających głos w dyskusji na forum eSochaczew zostało bardzo agresywnie zaatakowanych, a gdy człowiek raz się sparzy drugi raz dmucha na zimne.... naprawdę szkoda, że w naszej działalności nie zadbaliśmy od początku należycie o pewne sprawy, które dziś z perspektywy czasu wydają się fundamentalne i zasadnicze!
Podsumowując. Szczerze liczę na to, że pomimo przejściowych trudności i zniechęcenia do dyskusji w internecie osoby które kiedykolwiek pisały na forum eSochaczew powrócą na nie. Mam też nadzieję, że zachęci ich do tego nowa zmieniona postać forum, którą z takim mozołem staramy się wypromować!
"Szczerze liczę na to, że pomimo przejściowych trudności i zniechęcenia do dyskusji w internecie osoby które kiedykolwiek pisały na forum eSochaczew powrócą na nie. Mam też nadzieję, że zachęci ich do tego nowa zmieniona postać forum, którą z takim mozołem staramy się wypromować!" - ja też na to liczę iż ludzie odważą sie i znów zaczną pisać... Więc do dzieła... (ja dziś wysłałam mailika do kilku osóbek zaprzeyjaźnionych z prośbą o wsparcie forum, mam nadzieję że znajdzie to pozytywny oddźwięk)...
Muszę przyznać, że nie zgadzam się w pełni z twoją argumentacją. Osoba sprawująca funkcje publiczną musi brać pod uwagę, że za swoje decyzje oraz posunięcia jest oceniana przez społeczeństwo oraz krytykowana (czasami przy użyciu niecenzuralnych epitetów). Uważam, że nasi lokalni włodarze za bardzo są przewrażliwieni na swoim punkcie. Przecież jest rzeczą normalną, że polityka się krytykuje (oczywiście za złe decyzje lub ich brak). Nasi lokalni działacze powinni bardziej zainteresować się działalnością, która przyniesie jakieś pozytywne efekty, niż biadoleniem nad paroma epitetami, (choć brzydkimi), jednak w pełni zasłużonymi. Obecne władze powinny również bardziej zaangażować się w prezentacje swoich poczynań. Nikt im nic nie zrobi na tym forum, a Internet to użyteczne narzędzie nowoczesnej propagandy.
Nasi lokalni działacze w przytłaczającej większości nie mają pojęcia o Inernecie i jego mozliwościach. Taka jest smutna prawda. Jaskółki, jak to sie mówi, wiosnę czynią, ale tym jaskółkom najbardziej się dostaje. Klasyczny przykład - Paweł Masłowski. Próbował dyskutować rzeczowo a dostawało mu się ideologicznie. Nie dziwię się, że się wycofał. Gdyby jednak jaskółki zleciały się stadnie.... Pomarzyc dobra rzecz....
belcia, zlecą się, zlecą te jaskółki. Jak tylko wytrzymamy przez pewien czas we własnym towarzystwie nie skacząc sobie do oczÓF.
Myślę, że zdaliśmy do następnej klasy i pierwszy bardzo ważny etap rozwoju netspołeczności mamy za sobą. Uważam, że nie spotkamy juz na tym forum tak zajadłych ataków jakie miały miejsce na "początku".
Chętnie zobaczyłbym statystyki z logów. Kiedyś z nich "wróżyłem". Może teraz byśmy zobaczyli jaka nas przyszłość czeka:))).
Ponieważ, nareszcie jest możliwość rzeczowej dyskusji na naszym forum chciałbym otworzyć nowy wątek dotyczący naszego miasta. Tematem przewodnim niech będzie "Nasze miasto Sochaczew w przyszłości".
Chodzi mi o rozważenie pomysłów i idei dotyczących kierunków rozwoju i zmian w mieście. Jak powinien zmieniać się Sochaczew? Jakie inwestycje są potrzebne? Co należy stworzyć lub ulepszyć?
Rozpoczynając dyskusję mam pytanie: Czy Sochaczew może (jest w stanie) wykorzystać potencjał turystyczny i promocyjny Żelazowej Woli? Bo chyba każdy się zgadza, że obecny stan jest tragiczny, miasto "żyje" zupełnie obok tak znanego miejsca nie czerpiąc praktycznie żadnych korzyści (notabene słynna restauracja "Pod wierzbami" jest wystawiona na sprzedaż). Jak to możliwe aby nie zarabiać na takim miejscu? Czy obecni radni i władze miasta, gminy oraz powiatu mają na to jakiś pomysł? Czy ktoś wie? Zachęcam do dyskusji!
Kto jest właścicielem Parku w ŻW? Czy Towarzystwo Chopinowskie?
Zastanawiam się, przy okazji tematu, który poruszyłeś, czy wjazd i wyjazd z planowanej/budowanej obwodnicy Sochaczewa ( kierunek Warszawa ) nie stoi na przeszkodzie rozwoju miasta.
Może to na pierwszy rzut oka wydawać się nie związane z tematem, ale jeśli będzie łatwiej Socho objechac i za 15 minut być w Łowiczu, to nikt nie bedzie czekał w kilometrowym korku, ani objeżdżał Socho do okoła, by sprawdzic co się w tym mieście dzieje i czy czasem jakaś ukryta atrakcja w nim nie czycha.
Myśle, że Jakub mógłby nas naprowadzić na kogoś, kto coś wie na ten temat.
W Żelazówce natomiast należałoby zdjąć podatki dla inwestorów i doprowadzić do powstania infrastruktury obsługującej Park, zwiększając atrakcyjność miejsca.
Parking jest droższy niż w Warszawie i najczęściej ( gdy pogoda ok ) zajęty. Za knajpą jeden z ..... kręci lody sprzedając miejsca parkingowe.Tak czy inaczej by nie zrażać gentelmana do podejmowania ciekawych inicjatyw gospodarczych napiszę, że dobrego świadectwa to nie daje miastu ( gminie). Pod Wierzbami kawa w szkalnce ze śladami szminki kariery nie zrobi również. Zaręczam. Nie żebym się czepiał ale należy zacząć od rzeczy małych.
Pogadajmy o wjeździe z Warszawy do Socho i o rozwiązaniach jakie są proponowane.
Pozdrawiam
C.
Trudno się z Tobą nie zgodzić. Długo oczekiwana obwodnica paradoksalnie pomoże głównie przejezdnym ominąć nasze miasto :-) Jeśli nie będzie atrakcji zachęcających do zatrzymania się w Sochaczewie (a na razie za wiele ich nie widać) miasto nie będzie miało szans na tym zarabiać ani złotówki.
Co do Żelazówki to myślę, że same "ułatwienia" dla inwestorów nie wystarczą, Skuteczne "wyciszanie" tego miejsca przez wiele ostatnich lat doprowadziło do tego że mało kto pamięta jeszcze co to jest Żelazowa Wola. Należy na nowo wypromować to miejsce - zarówno wśród potencjalnych turystów jak i inwestorów (i to jak najbardziej za granicą). Inaczej może minąć wiele lat zanim ktoś zainwestuje tam cokolwiek. Powstaje tylko pytanie, czy władze samorządowe są w stanie same to zrobić, a może warto pokusić się o środki unijne na ten cel? Czy jest szansa na fachowe przygotowanie planu pobudzenia tego miejsca, czy znów za kilka lat będzie nadal to samo?
Na przykład taki hotel Mazurkas po drodze do Wawy w okolicach Ożarowa, to jest fajna rzecz, reprezentatywna.
Z racji na układ własnościowy to zły oprzykład.
Zapewne wiesz że to bardziej pralnia niż Hotel.
Rafale,
chodzi o to, że obecnie palnowane rozwiązania
są utrudnieniem dla ruchu lokalnego i wręcz uniemożliwiają wjazd od Warszawy mieszkańcom Socho. Wiadukt nad przejazdem w Czerwonce też sprawia wiele emocji i zagrożen jednocześnie ( jeśli zostanie postawiony zgodnie z planami).
C.
A to nie wiem ale jak na pralnie wyjątkowo ładna :-) Czasem myślę jakby to wyglądała Żelazówka gdyby nie spalił się pałac. Tysiące odwiedzających pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy ze biją hołdy do zwykłych czworaków, w których mieszkała służba.
A móglbyś przybliżyć o jakie rozwiązania chodzi? Pewnie wiele osób nie wie na czym polega problem. Z tego co ja się orientuję to brak jest skrzyżowania z latwym skrętem z obwodnicy w kierunku miasta tak?
Tak, tak to właśnie ten problem.
Może ktoś z naocznych świadków planu
mógłby cos nam opowiedzieć.
Rozmawiałen z tymi co widzieli,
poważni ludzie i mówią, że może być problem.
Mamy jeszcze czas zanim zagrodzimy płotem wjazd do miasta.
C.
tak przy okazji - w marcu pojawi sie na e-socho nowy fotomontaz, ktory bedzie nawiazywal do tematu tejze dyskusji :) ale to dopiero za tydzien.
Zastanawiam się dlaczego tak ważny temat jak wizja przyszłości Sochaczewa kończy się po 10 postach. Czyżby nikt z nas nie posiadał spójnej wizji wykorzystania szans naszego miasta. Może w końcu zaczęlibyśmy widzieć pozytywne ruchliwej trasy przebiegającej przez Sochaczew oraz bliskości Warszawy. Jak na razie potencjalne miejsca pracy uciekają do takich miast jak Grójec, Mszczonów, a nawet teraz Żyrardów(a my tylko potrafimy narzekać z korków na warszawskiej). Wyda się to pewnie paradoksalne dla niektórych z was, że wymieniam w tej liście Żyrardów, ale po wyborze nowego burmistrza wiele rzeczy zmieniło się tam w podejściu do inwestorów oraz strategii rozwoju (choćby „miasteczko wysokich technologii”, które zostało stworzone za pieniądze z UE). Apeluje zatem o zgłaszanie pomysłów.
To jakie my mamy pomysły to naturalnie ważna rzecz.
Ważniejszym natomiast wydaje się być, jakie pomysły
na przyspieszenie mają Burmistrz, Wójt, i cały Powiat.
Czy oni zagladają na tę stronę?
Może ktoś z władz napisałby coś o planach gospodarczych miasta.
C.
Z bezpośrednich rozmów z działaczami samorządu wiem że znają naszą witrynę bardzo dokładnie, często ktoś podchodzi i mówi, wiesz to co napisał jakiś „xxx” na eSochaczew to jest nieprawda, naprawdę było tak i tak. Czasem też niektórzy mniej zorientowani myślą, że wszystkie informacje ukazujące się w portalu (także te z forum) są przygotowywane przez jedną osobę, wtedy maja nam za złe ze autoryzujemy nieprzychylne im wypowiedzi. Od pewnego czasu staramy się znaleźć złoty środek i zachęcać wszystkim możliwymi sposobami samorządowców do tego, aby zabierali głos w dyskusji internetowej. Po za nielicznymi wyjątkami takimi jak Grabiec, czy Masłowski, na forum bardzo trudno jest zaprosić inne osoby. Dlaczego tak jest? To jest pytanie na które staramy się znaleźć odpowiedz od pewnego czasu. Według mnie kilka osób zabierających głos w dyskusji na forum eSochaczew zostało bardzo agresywnie zaatakowanych, a gdy człowiek raz się sparzy drugi raz dmucha na zimne.... naprawdę szkoda, że w naszej działalności nie zadbaliśmy od początku należycie o pewne sprawy, które dziś z perspektywy czasu wydają się fundamentalne i zasadnicze!
Podsumowując. Szczerze liczę na to, że pomimo przejściowych trudności i zniechęcenia do dyskusji w internecie osoby które kiedykolwiek pisały na forum eSochaczew powrócą na nie. Mam też nadzieję, że zachęci ich do tego nowa zmieniona postać forum, którą z takim mozołem staramy się wypromować!
"Szczerze liczę na to, że pomimo przejściowych trudności i zniechęcenia do dyskusji w internecie osoby które kiedykolwiek pisały na forum eSochaczew powrócą na nie. Mam też nadzieję, że zachęci ich do tego nowa zmieniona postać forum, którą z takim mozołem staramy się wypromować!" - ja też na to liczę iż ludzie odważą sie i znów zaczną pisać...
Więc do dzieła...
(ja dziś wysłałam mailika do kilku osóbek zaprzeyjaźnionych z prośbą o wsparcie forum, mam nadzieję że znajdzie to pozytywny oddźwięk)...
Muszę przyznać, że nie zgadzam się w pełni z twoją argumentacją. Osoba sprawująca funkcje publiczną musi brać pod uwagę, że za swoje decyzje oraz posunięcia jest oceniana przez społeczeństwo oraz krytykowana (czasami przy użyciu niecenzuralnych epitetów). Uważam, że nasi lokalni włodarze za bardzo są przewrażliwieni na swoim punkcie. Przecież jest rzeczą normalną, że polityka się krytykuje (oczywiście za złe decyzje lub ich brak).
Nasi lokalni działacze powinni bardziej zainteresować się działalnością, która przyniesie jakieś pozytywne efekty, niż biadoleniem nad paroma epitetami, (choć brzydkimi), jednak w pełni zasłużonymi.
Obecne władze powinny również bardziej zaangażować się w prezentacje swoich poczynań. Nikt im nic nie zrobi na tym forum, a Internet to użyteczne narzędzie nowoczesnej propagandy.
Nasi lokalni działacze w przytłaczającej większości nie mają pojęcia o Inernecie i jego mozliwościach. Taka jest smutna prawda. Jaskółki, jak to sie mówi, wiosnę czynią, ale tym jaskółkom najbardziej się dostaje. Klasyczny przykład - Paweł Masłowski. Próbował dyskutować rzeczowo a dostawało mu się ideologicznie. Nie dziwię się, że się wycofał. Gdyby jednak jaskółki zleciały się stadnie.... Pomarzyc dobra rzecz....
belcia, zlecą się, zlecą te jaskółki.
Jak tylko wytrzymamy przez pewien czas we własnym towarzystwie nie skacząc sobie do oczÓF.
Myślę, że zdaliśmy do następnej klasy i pierwszy bardzo ważny etap rozwoju netspołeczności mamy za sobą.
Uważam, że nie spotkamy juz na tym forum tak zajadłych ataków jakie miały miejsce na "początku".
Chętnie zobaczyłbym statystyki z logów. Kiedyś z nich "wróżyłem". Może teraz byśmy zobaczyli jaka nas przyszłość czeka:))).
C.
powiem prawdę jak bum cyk cyk.