Czy to dzis zaczyna się "radosny" festyn ludowy dla ludu na którym to za totalnie cięzkie pieniadze wystapią "GWIAZDY" PRZEZ DUŻE G?? Szkoda że pan burmistrz tak radosnie nie wydaje funduszy na potrzeby lokalne miasta .... :| Ile to za te "GWIAZDY" trzeba było zapłacić ?? dużą bańke ???
Stare powiedzenie ,, Jeszcze się taki nie urodził , który by wszystkim dogodził "" . Jestem zdania , że nareszcie od jakiegoś czasu w naszym mieście coś się dzieje i zorganizowane imprezy są przez większość akceptowane . Świadczy o tym masowy w nich udział całego przekroju naszej społeczności .
Negacja wszystkiego co jest za sam fakt bycia jest najlepszym sposobem na rozwój. Tak ? Taką zasadą się kierujesz ?
Mi też, jeżeli chodzi o muzykę, ani De Mono ani 1 8 28 34 L nie podchodzi, ale ludzie się przy tym bawią i niech się bawią. Niech mają chwilę radości.
Może tu nie chodzi konieczne o to aby zaspokoić nasze gusta muzyczne, ale o to aby mieć okazję wyjść ze znajomymi na miasto i bawić się z całym miastem.
demono, 18L... dobra dobra, każdy ma prawo do swojego gustu, a nikomu nie wolno oceniać drogi LINU.
ja osobiście byłem wczoraj tam od strony organizacyjnej, chłopaki z 18L sa naprawdę w porządku i można z nimi porozmawiać (ania robiła wywiad) robią "muzykę" jaka im pasuje, w jakiej czują się dobrze, nikomu nie musi się podobać, ale jednak są dobrze na polu hop-hipu skoro ludzie przychodzą na koncerty i słuchają ich płyt...
dla mnie najważniejszym punktem programu był zespół The Remedy, to młodzi ludzie, założyli kapelę i poporstu grają, grają dobrego rocka, robią to z pasją. Niezwykle mili ludzie, miałem okazję z nimi dłuuuugo biesiadować przy polisz beer i zapraszam wszystkich na ich ostatni koncert w "sezonie" dziś o 17.15...
Obciach to byl jak w Muzeum Kolejki Wąskotorowej zabraklo biletow dla chetnych :P Dzieci sie poplakaly:P a ludzie w kolejce na poczatku brali po 10 biletow..... to dla innych nie starczylo. no coz impreza jak impreza
Bradzo mi się podobały tegoroczne obchody Dni Sochaczewa. W różnych miejscach coś się działo i dla dorosłych i dla dzieci. Najbardziej podobał mi się występ Włocha. Zaśpiewał stare kawałki, z tego co zaobserwowałam śpiwali razem z nim i ludzie młodzi i ci troszkę starsi. I o to chyba chodziło. Mimo krytyki wielu osób uważam , że to były najlepsze Dni Sochaczewa ze wszystkich dotąd obchodzonych. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili.
ja osobiście byłem wczoraj tam od strony organizacyjnej, chłopaki z 18L sa naprawdę w porządku i można z nimi porozmawiać (ania robiła wywiad) robią "muzykę" jaka im pasuje, w jakiej czują się dobrze, nikomu nie musi się podobać, ale jednak są dobrze na polu hop-hipu skoro ludzie przychodzą na koncerty i słuchają ich płyt...
knyszewr tu chyba nie chodzi o to czy są w porzadku czy nie. a skoro ludzie przychodza na koncerty i słuchaja ich plyt to jest tylko kwestia promocji Na polu hiphop są denni. Muzycznie, wokalnie i lirycznie. Czy za rok będzie Mezo?? :D
...nie znam się kompletnie na hiphopie, dlatego oceniłem ich jako "dobrych na tym polu", wszędzie widzę ich płyty i plakaty... a co to jest Mezzo???
No dobrze, zostawmy ten temat, proponuję zając się czymś bardziej konstruktywnym...
Zatem czego chcialiby forumowicze na dniach sochaczewa w przyszłym roku??? bo narazie widzę, że wszystko co było teraz było be... może zrobimy małą ankietę?
Moim zdaniem tegoroczne obchody nie wykroczyły poza stały- niski lub wysoki ( zależnie od punktu siedzenia) poziom. Organizatorzy nie zaskoczyli niczym, a ta stagnacja sprawiła, że bezstresowo wkroczyłam w kolejny ;/ tydzień życia w Socho. Pzdr.
Mezzo to taki program muzyczny na satelicie HotBird ;) ale ja miałem na myśli Mezo a to pewien człowieczek, który podobnie jak 18L ale duzo duzo bardziej jest denny w hiphopie, jednak promowany jest znany wszedzie jako hiphopowiec. Ludzie właśnie nie słuchający hiphopu słysza o 18L, Mezo, Liber, Doniu itp. Co do samego koncertu w Dni Socho to ja nie mam absolutnie nic. jesli w przyszłym roku chcecie pójść znowu w strone HipHopu to proponuję Grammatik (tak, żeby za dużo nie bluźnili :D) A co z koncertami zespołów lokalnych? jest tu u nas parę kapel glównie rockowych np. Sugar High :)
Czy to dzis zaczyna się "radosny" festyn ludowy dla ludu na którym to za totalnie cięzkie pieniadze wystapią "GWIAZDY" PRZEZ DUŻE G??
Szkoda że pan burmistrz tak radosnie nie wydaje funduszy na potrzeby lokalne miasta .... :|
Ile to za te "GWIAZDY" trzeba było zapłacić ?? dużą bańke ???
zawsze źle...
gdyby grała kapela ludowa franka skrzypifurtki to bys narzekał, że burmistrz nic nie robi i że nawet święto miasta jest tandetne...
a gdy cos się dzieje, ktos przyjechał, zaśpiewał, ludzie się pobawili - od razu słychac głosy krytyki, bo drogo, bo kosztowało...
Zasiałem zaiarno radości..no gratuluje ci gustu... marynarka była w ruchu LOL
Stare powiedzenie ,, Jeszcze się taki nie urodził , który by wszystkim dogodził "" . Jestem zdania , że nareszcie od jakiegoś czasu w naszym mieście coś się dzieje i zorganizowane imprezy są przez większość akceptowane . Świadczy o tym masowy w nich udział całego przekroju naszej społeczności .
Negacja wszystkiego co jest za sam fakt bycia jest najlepszym sposobem na rozwój.
Tak ?
Taką zasadą się kierujesz ?
Mi też, jeżeli chodzi o muzykę, ani De Mono ani 1 8 28 34 L nie podchodzi, ale ludzie się przy tym bawią i niech się bawią. Niech mają chwilę radości.
Może tu nie chodzi konieczne o to aby zaspokoić nasze gusta muzyczne, ale o to aby mieć okazję wyjść ze znajomymi na miasto i bawić się z całym miastem.
"no gratuluje ci gustu..."
przepraszam co to miało znaczyć???
demono,
18L...
dobra dobra, każdy ma prawo do swojego gustu, a nikomu nie wolno oceniać drogi LINU.
ja osobiście byłem wczoraj tam od strony organizacyjnej, chłopaki z 18L sa naprawdę w porządku i można z nimi porozmawiać (ania robiła wywiad) robią "muzykę" jaka im pasuje, w jakiej czują się dobrze, nikomu nie musi się podobać, ale jednak są dobrze na polu hop-hipu skoro ludzie przychodzą na koncerty i słuchają ich płyt...
dla mnie najważniejszym punktem programu był zespół The Remedy, to młodzi ludzie, założyli kapelę i poporstu grają, grają dobrego rocka, robią to z pasją.
Niezwykle mili ludzie, miałem okazję z nimi dłuuuugo biesiadować przy polisz beer i zapraszam wszystkich na ich ostatni koncert w "sezonie" dziś o 17.15...
Obciach to byl jak w Muzeum Kolejki Wąskotorowej zabraklo biletow dla chetnych :P Dzieci sie poplakaly:P a ludzie w kolejce na poczatku brali po 10 biletow..... to dla innych nie starczylo. no coz impreza jak impreza
Bradzo mi się podobały tegoroczne obchody Dni Sochaczewa. W różnych miejscach coś się działo i dla dorosłych i dla dzieci.
Najbardziej podobał mi się występ Włocha.
Zaśpiewał stare kawałki, z tego co zaobserwowałam śpiwali razem z nim i ludzie młodzi i ci troszkę starsi.
I o to chyba chodziło.
Mimo krytyki wielu osób uważam , że to były najlepsze Dni Sochaczewa ze wszystkich dotąd obchodzonych.
Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili.
ja osobiście byłem wczoraj tam od strony organizacyjnej, chłopaki z 18L sa naprawdę w porządku i można z nimi porozmawiać (ania robiła wywiad) robią "muzykę" jaka im pasuje, w jakiej czują się dobrze, nikomu nie musi się podobać, ale jednak są dobrze na polu hop-hipu skoro ludzie przychodzą na koncerty i słuchają ich płyt...
knyszewr tu chyba nie chodzi o to czy są w porzadku czy nie.
a skoro ludzie przychodza na koncerty i słuchaja ich plyt to jest tylko kwestia promocji
Na polu hiphop są denni. Muzycznie, wokalnie i lirycznie.
Czy za rok będzie Mezo?? :D
...nie znam się kompletnie na hiphopie, dlatego oceniłem ich jako "dobrych na tym polu", wszędzie widzę ich płyty i plakaty... a co to jest Mezzo???
No dobrze, zostawmy ten temat, proponuję zając się czymś bardziej konstruktywnym...
Zatem czego chcialiby forumowicze na dniach sochaczewa w przyszłym roku???
bo narazie widzę, że wszystko co było teraz było be... może zrobimy małą ankietę?
Moim zdaniem tegoroczne obchody nie wykroczyły poza stały- niski lub wysoki ( zależnie od punktu siedzenia) poziom. Organizatorzy nie zaskoczyli niczym, a ta stagnacja sprawiła, że bezstresowo wkroczyłam w kolejny ;/ tydzień życia w Socho. Pzdr.
Mezzo to taki program muzyczny na satelicie HotBird ;) ale ja miałem na myśli Mezo a to pewien człowieczek, który podobnie jak 18L ale duzo duzo bardziej jest denny w hiphopie, jednak promowany jest znany wszedzie jako hiphopowiec. Ludzie właśnie nie słuchający hiphopu słysza o 18L, Mezo, Liber, Doniu itp. Co do samego koncertu w Dni Socho to ja nie mam absolutnie nic. jesli w przyszłym roku chcecie pójść znowu w strone HipHopu to proponuję Grammatik (tak, żeby za dużo nie bluźnili :D)
A co z koncertami zespołów lokalnych? jest tu u nas parę kapel glównie rockowych np. Sugar High :)