Mam pytanie bo może ktoś ma większe pojęcie o tych wyborach. Czy jak bym np. głosował na radnego z określonej partii np. SOCHACZEW a glosowalbym na osobe ktora jest 6 na liście a dajmy na to osoba ta dostalaby najwiecej glosow w danym okregu to glos nie liczy sie tak jak w wyborach do sejmu. Ze glos idzie na partie i np za te glosy oddane na X ktory jest 6 na liscie wejda z tej partii pierwsze dwie osoby z listy? Mam nadzieje ze nie zagmatwalem tego i prosze o odpowiedz.
Jeśli twój kandydat zdobędzie największą ilość głosów na liście danego komitetu to będzie w pierwszej kolejności brany pod uwagę przy rozdzielaniu mandatów, o ile oczywiście jego komitet jakieś mandaty zdobędzie. Dokładnie taki sam proces jak w wyborach do Sejmu. Miejsce na liście nic nie znaczy, oczywiście poza przewagą psychologiczną i faktem, że na czele zawsze są osobistości, które mają do listy przyciągać i zachęcać.
Mam pytanie bo może ktoś ma większe pojęcie o tych wyborach. Czy jak bym np. głosował na radnego z określonej partii np. SOCHACZEW a glosowalbym na osobe ktora jest 6 na liście a dajmy na to osoba ta dostalaby najwiecej glosow w danym okregu to glos nie liczy sie tak jak w wyborach do sejmu. Ze glos idzie na partie i np za te glosy oddane na X ktory jest 6 na liscie wejda z tej partii pierwsze dwie osoby z listy?
Mam nadzieje ze nie zagmatwalem tego i prosze o odpowiedz.
Jeśli twój kandydat zdobędzie największą ilość głosów na liście danego komitetu to będzie w pierwszej kolejności brany pod uwagę przy rozdzielaniu mandatów, o ile oczywiście jego komitet jakieś mandaty zdobędzie. Dokładnie taki sam proces jak w wyborach do Sejmu. Miejsce na liście nic nie znaczy, oczywiście poza przewagą psychologiczną i faktem, że na czele zawsze są osobistości, które mają do listy przyciągać i zachęcać.