Witam.W dniu dzisiejszym ok. godz. 8.30 rano na ulicy Reymonta, wjeżdżając w jednokierunkową od strony Poczty i Zus kobieta jadąca srebrnym Oplem Zafira zawadziła prawym bokiem swojego auta o tył mojego Passata, łamiąc i urywając zderzak mojego auta oraz rozbijając tylna lewą lampę. Kobieta ta odjechała, nie próbując poinformować nikogo, zapytać o właściciela samochodu, poczekać czy chociażby włożyć kartkę za wycieraczkę. Wiem, że uczciwych osób ze świecą szukać ale może ktoś widział, ktoś był świadkiem lub widział poruszający się Opel Zafira w kolorze srebrnego metaliku z rozbitym prawym bokiem. Być może sprawcę ruszy sumienie i odezwie się co dałoby świadectwo, że jeszcze są ludzie, dosłownie Ludzie przez wielkie L. Przecież każdego z nas może to spotkać...
na tym skrzyżowaniu jest kilka kamer,-PKO SA., -BS ,Poczty i ZUS,policja za zgodą prokuratora może przeglądnąć i może ustali?oblicz szkody bo dzisiaj poniżej tysiąca zł.,nie podejmują poszukiwań
kamery monitoringu miejskiego(wysokiej jakości) patrzą ze skrzyżowania Traugutta i Reymonta,na Warszawskiej i 1-go maja -Żeromskiego,zgranie w czasie może ujawnić szkodnika,ale to trzeba chcieć!
Byłam na Policji ale mam przyjść później bo były ważniejsze sprawy, kolizje itp. Moja tez ważna ale pewnie tylko dla mnie. Jeśli jest monitoring na skrzyżowaniu 1-go Maja / Reymonta to być może kamera wyłapała jak między godziną 8 a 9 rano wjeżdżała taka Zafira, to znacznie ułatwiłoby odnalezienie sprawcy lub właściciela pojazdu. Bez względu na koszty, chociaż na pewno nie małe, bo lampy trzeba wymienić dwie, żeby nie było różnicy, no i zderzak na nowy, bo ten nie nadaje się, pół zostało, pół jest wyrwane i popękane plus do tego malowanie elementu, ktoś powinien ponieść odpowiedzialność nie tylko za wysokość wyrządzonej szkody ale samo podejście i sposób zachowania w danej sytuacji.
2. Bez względu na koszt naprawy piszemy pismo do KPP o zdarzeniu drogowym, w którym wskazujemy wszystkie okoliczności zdarzenia oraz wnioskujemy o zabezpieczenie dowodów zdarzenia w postaci nagrań z monitoringu i tu wskazujemy konkretne kamery ( liczy się każda minuta)
3. Policja podejmuje czynności związane z rejestracja sprawy i wyjaśnieniem zdarzenia i ma obowiązek zabezpieczyć wskazane ewentualne dowody w sprawie.
4. Prawdopodobnie błyskawicznie odnajdą sprawcę zdarzenia o ile na prawdę jest to sprawca i wtedy dostanie mandat a Pani dostanie notatkę z informacja dla ubezpieczyciela
5. Jeżeli nie odnajdą sprawcy ma pani prawo zapoznać się z dowodami np. zapisem monitoringu zabezpieczonym w sprawie i jeżeli widać ewidentnie ze jest pani poszkodowana a sprawcy nie można ustalić to pytać fachowców od ubezpieczyciela, co robić dalej
Mój samochód był ustawiony prawidłowo, równolegle do innych czyli pod skosem po prawej stronie Reymonta na wysokości końca bloku i początku budynku kotłowni przy Reymonta 36. Jest tam wąsko ale przy odpowiednio ustawionych parkujących samochodach nie ma zagrożenia. Mój był ustawiony prawym kołem na krawężniku. Mieszkam tam i często parkuję. dotychczas nic się nie wydarzyło. Często samochody przejeżdżające tamtędy nie zachowują ostrożności, nie zwalniają bo w sumie nie ma znaku z ograniczeniem prędkości ani progów zwalniających. Jest to niebezpieczne, bo jezdnia przebiega przez osiedle gdzie również jest wiele biegających czy grających w piłkę dzieci.
Trzeba skorzystać z mon itoringu z następujących kamer :
- kamery znad bramy wjazdowej na pocztę przy Reymonta
- kamery na skrzyżowaniu 1-go Maja / żeromskiego/ i Warszawskiej
- kamer przy UM od strony 1-go Maja i Świerczewskiego
- kamery z skrzyżowania Reymonta i Traugutta
Sprawca mógł wjechać w Reymonta skręcając w prawo, w lewo lub jadąc na wprost.
Trzeba się spieszyć z przejrzeniem monitoringu, bo np w UM archiwizuje się tylko jeden tydzień. Pozatym ile być może w Sochaczewie / lub w powiecie/ srebrnych Zafir/.
renia71,po części może jesteś sama sobie winna-czasami jadę Reymonta do Piłsudskiego omijając światła W-ska-1 Maja i widzę że niektórzy tak wystawiają doopy swoich samochodów że tylko w nie walić,chcąc takie auto ominąć, możemy wjechać na krawężnik i samochodem rzuci,czep się dzielnicowego niech kamery zmonitoruje póki nagrania są.
Mieszkam tam i parkuję od lat. Wiem jak trzeba stanąć, żeby nikomu nie utrudniać przejazdu aczkolwiek są kierowcy, którzy tak parkują, że tak jak napisałeś robroy, aż się prosi żeby przywalić :) Na Policji byłam, wydarzenie opisałam. Mam tylko jeszcze nadzieję, że monitoring pomoże rozwiązać sprawę. Jak sprawdzić ile jest Zafir w srebrnym kolorze zarejestrowanych w naszym mieście czy powiecie. Wiem też, że samochód miał rejestrację WSC czyli nasza.
r... nie przesadzaj, te samochody parkują tam pod skosem od lat / nawet w czasach gdy ta uliczka była objazdem i przejeżdzały tamtędy nie tylko osobówki/. Inna sprawa, że pojazdów w ostatnich latach przybyło czego dowodem może być przejazd tą ulicą od kotłowni do Piłsudskiego w godzinach wieczornych i nocnych. Wcześniej nie było tutaj stłuczek. Teraz łamana jest zasada niedostosowania prędkości do warunków panujących na jezdni. Pozatym osobiście spotkałem się sytuacjami / również dzisiaj około 14.00 / kiedy jedzie się pod prąd Reymonta.
Pod prąd zdarza się ale myślę, że zanim kierowca wjedzie to zorientuje się w sytuacji na jezdni. Jeśli wjeżdżają to tylko ten krótki odcinek na parking na końcu ulicy. A jeśli chodzi o prędkość z jaką przejeżdżają co niektórzy rajdowcy to włosy się jeżą, co by było gdyby.... np. wybiegło jakieś dziecko czy ktoś wyszedł zza samochodu. Powinny być tu z 2-3 sztuki progów zwalniających ewentualnie znak z ograniczeniem prędkości np. do 20km/h tak jak na uliczkach osiedlowych.
To dlaczego nie występujecie aby przy "blokach" umieszczono znak drogowy - strefa zamieszkania D-40. Wtedy będzie obowiązywać 20km/h. Ajazda pod prąd / największe numery / to wyjazd na !-go Maja.
Ten Zafira parkuje w pobliżu ulicy Gawłowskiej (ul.Lazurowa),jechała nim kobieta która słabo jeżdzi samochodem ale musi bo mąż ma zabrane lejce.Jak można się z tobą skontaktować.?
Kitel,napisz jej na prywatny,kliknij na nicka i jest link-"napisz wiadomość",trzeba zmyć głowę idiotce co uszkadza i ucieka,a co do monitoringu-mają zapisane (bo obserwują ) pijaczków w parku,kamerki kręcą aby znaleźć popijających piwko a nie obserwują dróg i skrzyżowań
tak bardzo madrze poustawiane samochody... szczegolnie tam na zakrecie przed kotlownia.. centymetry brakuje zeby nie zarysowac: po lewej 20 cm kraweznik a po prawej na samym zakrecie stoi jakas landara 14 letnia i tylko patrzysz czy tym razem sie uda. nie jest to madrze rozwiazane i tyle. wiem ze trzeba gdzies parkowac. samochodow przybywa ale sa jakies granice rozsadku.
to samo wysepka przy bajlandii.. tu nie wiem czy wieksza pretensje miec do głaba ktory wymysll ta wysepke czy do patalachow ktorzy parkuja przy samej wyspepce.. ktos kto wiezdza na pas do skretu w lewo to idziesz z nim na czolowke centralnie.
Wiesz kacpersky mieszkam tu kilkanaście lat i wyobraźni też mi nie brakuje. Jak parkować wiem i mieszkańcy parkujący tutaj też wiedzą. Najgorsi są przyjezdni nie wiadomo skąd i parkujący z braku innych dogodniejszych miejsc do parkowania. Druga strona medalu to taka, że zawsze trzeba dostosować się do warunków na jezdni. Jak wpadniesz w poślizg, zatrzymasz się na biednym drzewie, to nakrzyczysz na drzewo, że stanęło Ci na drodze i skopiesz śnieg i lód na asfalcie, że leży ;) Samochody stoją tu od lat, nie ma zakazu, a tak jak napisałeś parkować mieszkańcy gdzieś muszą.Samochody jak np. z Remondisu potrafią przejechać, a kierowcy osobówek nie mieszczą się. Jak widzę nieraz przejeżdżające tędy samochody z prędkością dopuszczalną na autostradzie, bo np. tatuś dał auto do umycia czy zatankowania, no to jest moment żeby zademonstrować możliwości fury taty, o wypadek czy kolizję nietrudno, bo wyobraźni brak. Tu nie ma co zrzucać winy na kogoś lub na coś. Realia są jakie są i sztuką jest w tym żyć, bo na pewno jeszcze przez wiele lat nic się tu nie zmieni ( na lepsze oczywiście)
Masz rację kacperskyy że nie jest to mądre parkowanie w tym miejscu,ale nie koniecznie każdy zostawia tam samochód po to aby ktoś inny w niego wjechał.Pretensje powinniśmy kierować do władz miasta bo oni o zwykłych ludzi którzy przyjadą po zakupy albo pozałatwiać własne sprawy nie dbają,dbają o sędziów i prokuratorów aby tworzyć im idealne warunki dla ich nieróbstwa.Istnieje też duża nieuwaga oraz nie myślenie o tym co się robi.Wczoraj znowu była stłuczka na Reymonta,facet z telefonem przy uchu wyjeżdża spod BS i musiał wyjechać tak daleko że wjechał w bok pojazdu który stał po drugiej stronie jezdni zaparkowany tak że nie stwarzał problemu,no ale facet był zajęty rozmową a nie odpowiednim zachowaniem na drodze.
Dlaczego samochody pod blokiem nie parkują równolegle tak jak pod domkami. Przejeżdżam codziennie tamtędy i mi się włos jeży jak tam ludzie stają (najlepszy jest/był gość z Fiata Meriwy) Jak ja bym tak staną to bym nie mógł spać, dlaczego zmuszacie do jazdy po chodniku (większe samochody), a potem płacz i lament - to nie jest droga osiedlowa (wewnętrzna) Normalnie w świetle prawa utrudniacie ruch na tej drodze!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kodeks drogowy: Art. 46. 1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia. 2. Kierujący pojazdem, zatrzymując pojazd na jezdni, jest obowiązany ustawić go jak najbliżej jej krawędzi oraz równolegle do niej. 3. W czasie postoju na drodze poza obszarem zabudowanym pojazd powinien znajdować się, jeżeli to tylko możliwe, poza jezdnią. 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany stosować sposób zatrzymania lub postoju wskazany znakami drogowymi.
Jest taki jeden Fiat Marea jeśli chodzi o ścisłość i tylko ten z parkujących tu codziennie stwarza zagrożenie. Stłuczka tyłu auta nic nie nauczyła właściciela. Jeśli chodzi o przejazd droga ma szerokość dwukierunkowej, a jest jednokierunkowa . Spokojnie, bez najmniejszych problemów można przejechać, nie wjeżdżając na krawężnik. A dlaczego nie parkują równolegle? otóż oko, dlatego, że gdyby tak parkowały, to ulica musiałaby być dwa razy dłuższa. Zakazu nie ma i każdy ma prawo tu zaparkować swoje auto. A tak swoją drogą jeżeli problemem jest przejazd tą ulicą to omijam i jadę inną, prawda, a nie codziennie pcham się nią podnosząc sobie adrenalinę. Proste!
Witam.W dniu dzisiejszym ok. godz. 8.30 rano na ulicy Reymonta, wjeżdżając w jednokierunkową od strony Poczty i Zus kobieta jadąca srebrnym Oplem Zafira zawadziła prawym bokiem swojego auta o tył mojego Passata, łamiąc i urywając zderzak mojego auta oraz rozbijając tylna lewą lampę. Kobieta ta odjechała, nie próbując poinformować nikogo, zapytać o właściciela samochodu, poczekać czy chociażby włożyć kartkę za wycieraczkę. Wiem, że uczciwych osób ze świecą szukać ale może ktoś widział, ktoś był świadkiem lub widział poruszający się Opel Zafira w kolorze srebrnego metaliku z rozbitym prawym bokiem. Być może sprawcę ruszy sumienie i odezwie się co dałoby świadectwo, że jeszcze są ludzie, dosłownie Ludzie przez wielkie L. Przecież każdego z nas może to spotkać...
na tym skrzyżowaniu jest kilka kamer,-PKO SA., -BS ,Poczty i ZUS,policja za zgodą prokuratora może przeglądnąć i może ustali?oblicz szkody bo dzisiaj poniżej tysiąca zł.,nie podejmują poszukiwań
Zgłosiłeś na Policje?
Jak nie jest za późno może któreś nagranie monitoringu uchwyciło uciekającego kierowcę.
kamery monitoringu miejskiego(wysokiej jakości) patrzą ze skrzyżowania Traugutta i Reymonta,na Warszawskiej i 1-go maja -Żeromskiego,zgranie w czasie może ujawnić szkodnika,ale to trzeba chcieć!
Byłam na Policji ale mam przyjść później bo były ważniejsze sprawy, kolizje itp. Moja tez ważna ale pewnie tylko dla mnie. Jeśli jest monitoring na skrzyżowaniu 1-go Maja / Reymonta to być może kamera wyłapała jak między godziną 8 a 9 rano wjeżdżała taka Zafira, to znacznie ułatwiłoby odnalezienie sprawcy lub właściciela pojazdu. Bez względu na koszty, chociaż na pewno nie małe, bo lampy trzeba wymienić dwie, żeby nie było różnicy, no i zderzak na nowy, bo ten nie nadaje się, pół zostało, pół jest wyrwane i popękane plus do tego malowanie elementu, ktoś powinien ponieść odpowiedzialność nie tylko za wysokość wyrządzonej szkody ale samo podejście i sposób zachowania w danej sytuacji.
Z opisu wynika, że twój samochód stał prawidłowo po prawej stronie Reymonta. Możesz udoładnić miejsce postoju.
Najprościej i najskuteczniej
1. Wyceniamy szkody
2. Bez względu na koszt naprawy piszemy pismo do KPP o zdarzeniu drogowym, w którym wskazujemy wszystkie okoliczności zdarzenia oraz wnioskujemy o zabezpieczenie dowodów zdarzenia w postaci nagrań z monitoringu i tu wskazujemy konkretne kamery ( liczy się każda minuta)
3. Policja podejmuje czynności związane z rejestracja sprawy i wyjaśnieniem zdarzenia i ma obowiązek zabezpieczyć wskazane ewentualne dowody w sprawie.
4. Prawdopodobnie błyskawicznie odnajdą sprawcę zdarzenia o ile na prawdę jest to sprawca i wtedy dostanie mandat a Pani dostanie notatkę z informacja dla ubezpieczyciela
5. Jeżeli nie odnajdą sprawcy ma pani prawo zapoznać się z dowodami np. zapisem monitoringu zabezpieczonym w sprawie i jeżeli widać ewidentnie ze jest pani poszkodowana a sprawcy nie można ustalić to pytać fachowców od ubezpieczyciela, co robić dalej
Mój samochód był ustawiony prawidłowo, równolegle do innych czyli pod skosem po prawej stronie Reymonta na wysokości końca bloku i początku budynku kotłowni przy Reymonta 36. Jest tam wąsko ale przy odpowiednio ustawionych parkujących samochodach nie ma zagrożenia. Mój był ustawiony prawym kołem na krawężniku. Mieszkam tam i często parkuję. dotychczas nic się nie wydarzyło. Często samochody przejeżdżające tamtędy nie zachowują ostrożności, nie zwalniają bo w sumie nie ma znaku z ograniczeniem prędkości ani progów zwalniających. Jest to niebezpieczne, bo jezdnia przebiega przez osiedle gdzie również jest wiele biegających czy grających w piłkę dzieci.
Trzeba skorzystać z mon itoringu z następujących kamer :
- kamery znad bramy wjazdowej na pocztę przy Reymonta
- kamery na skrzyżowaniu 1-go Maja / żeromskiego/ i Warszawskiej
- kamer przy UM od strony 1-go Maja i Świerczewskiego
- kamery z skrzyżowania Reymonta i Traugutta
Sprawca mógł wjechać w Reymonta skręcając w prawo, w lewo lub jadąc na wprost.
Trzeba się spieszyć z przejrzeniem monitoringu, bo np w UM archiwizuje się tylko jeden tydzień. Pozatym ile być może w Sochaczewie / lub w powiecie/ srebrnych Zafir/.
renia71,po części może jesteś sama sobie winna-czasami jadę Reymonta do Piłsudskiego omijając światła W-ska-1 Maja i widzę że niektórzy tak wystawiają doopy swoich samochodów że tylko w nie walić,chcąc takie auto ominąć, możemy wjechać na krawężnik i samochodem rzuci,czep się dzielnicowego niech kamery zmonitoruje póki nagrania są.
Mieszkam tam i parkuję od lat. Wiem jak trzeba stanąć, żeby nikomu nie utrudniać przejazdu aczkolwiek są kierowcy, którzy tak parkują, że tak jak napisałeś robroy, aż się prosi żeby przywalić :) Na Policji byłam, wydarzenie opisałam. Mam tylko jeszcze nadzieję, że monitoring pomoże rozwiązać sprawę. Jak sprawdzić ile jest Zafir w srebrnym kolorze zarejestrowanych w naszym mieście czy powiecie. Wiem też, że samochód miał rejestrację WSC czyli nasza.
r... nie przesadzaj, te samochody parkują tam pod skosem od lat / nawet w czasach gdy ta uliczka była objazdem i przejeżdzały tamtędy nie tylko osobówki/. Inna sprawa, że pojazdów w ostatnich latach przybyło czego dowodem może być przejazd tą ulicą od kotłowni do Piłsudskiego w godzinach wieczornych i nocnych. Wcześniej nie było tutaj stłuczek. Teraz łamana jest zasada niedostosowania prędkości do warunków panujących na jezdni. Pozatym osobiście spotkałem się sytuacjami / również dzisiaj około 14.00 / kiedy jedzie się pod prąd Reymonta.
Pod prąd zdarza się ale myślę, że zanim kierowca wjedzie to zorientuje się w sytuacji na jezdni. Jeśli wjeżdżają to tylko ten krótki odcinek na parking na końcu ulicy. A jeśli chodzi o prędkość z jaką przejeżdżają co niektórzy rajdowcy to włosy się jeżą, co by było gdyby.... np. wybiegło jakieś dziecko czy ktoś wyszedł zza samochodu. Powinny być tu z 2-3 sztuki progów zwalniających ewentualnie znak z ograniczeniem prędkości np. do 20km/h tak jak na uliczkach osiedlowych.
To dlaczego nie występujecie aby przy "blokach" umieszczono znak drogowy - strefa zamieszkania D-40. Wtedy będzie obowiązywać 20km/h. Ajazda pod prąd / największe numery / to wyjazd na !-go Maja.
Ten Zafira parkuje w pobliżu ulicy Gawłowskiej (ul.Lazurowa),jechała nim kobieta która słabo jeżdzi samochodem ale musi bo mąż ma zabrane lejce.Jak można się z tobą skontaktować.?
Kitel,napisz jej na prywatny,kliknij na nicka i jest link-"napisz wiadomość",trzeba zmyć głowę idiotce co uszkadza i ucieka,a co do monitoringu-mają zapisane (bo obserwują ) pijaczków w parku,kamerki kręcą aby znaleźć popijających piwko a nie obserwują dróg i skrzyżowań
Dzięki robroy.A z tym monitoringiem to masz rację.
Dzięki kitel. Świetnie!!! Dobrze, że są ludzie nieobojętni na takie zachowania.
tak bardzo madrze poustawiane samochody... szczegolnie tam na zakrecie przed kotlownia.. centymetry brakuje zeby nie zarysowac: po lewej 20 cm kraweznik a po prawej na samym zakrecie stoi jakas landara 14 letnia i tylko patrzysz czy tym razem sie uda. nie jest to madrze rozwiazane i tyle. wiem ze trzeba gdzies parkowac. samochodow przybywa ale sa jakies granice rozsadku.
to samo wysepka przy bajlandii.. tu nie wiem czy wieksza pretensje miec do głaba ktory wymysll ta wysepke czy do patalachow ktorzy parkuja przy samej wyspepce.. ktos kto wiezdza na pas do skretu w lewo to idziesz z nim na czolowke centralnie.
Wiesz kacpersky mieszkam tu kilkanaście lat i wyobraźni też mi nie brakuje. Jak parkować wiem i mieszkańcy parkujący tutaj też wiedzą. Najgorsi są przyjezdni nie wiadomo skąd i parkujący z braku innych dogodniejszych miejsc do parkowania. Druga strona medalu to taka, że zawsze trzeba dostosować się do warunków na jezdni. Jak wpadniesz w poślizg, zatrzymasz się na biednym drzewie, to nakrzyczysz na drzewo, że stanęło Ci na drodze i skopiesz śnieg i lód na asfalcie, że leży ;) Samochody stoją tu od lat, nie ma zakazu, a tak jak napisałeś parkować mieszkańcy gdzieś muszą.Samochody jak np. z Remondisu potrafią przejechać, a kierowcy osobówek nie mieszczą się. Jak widzę nieraz przejeżdżające tędy samochody z prędkością dopuszczalną na autostradzie, bo np. tatuś dał auto do umycia czy zatankowania, no to jest moment żeby zademonstrować możliwości fury taty, o wypadek czy kolizję nietrudno, bo wyobraźni brak. Tu nie ma co zrzucać winy na kogoś lub na coś. Realia są jakie są i sztuką jest w tym żyć, bo na pewno jeszcze przez wiele lat nic się tu nie zmieni ( na lepsze oczywiście)
Masz rację kacperskyy że nie jest to mądre parkowanie w tym miejscu,ale nie koniecznie każdy zostawia tam samochód po to aby ktoś inny w niego wjechał.Pretensje powinniśmy kierować do władz miasta bo oni o zwykłych ludzi którzy przyjadą po zakupy albo pozałatwiać własne sprawy nie dbają,dbają o sędziów i prokuratorów aby tworzyć im idealne warunki dla ich nieróbstwa.Istnieje też duża nieuwaga oraz nie myślenie o tym co się robi.Wczoraj znowu była stłuczka na Reymonta,facet z telefonem przy uchu wyjeżdża spod BS i musiał wyjechać tak daleko że wjechał w bok pojazdu który stał po drugiej stronie jezdni zaparkowany tak że nie stwarzał problemu,no ale facet był zajęty rozmową a nie odpowiednim zachowaniem na drodze.
Dlaczego samochody pod blokiem nie parkują równolegle tak jak pod domkami. Przejeżdżam codziennie tamtędy i mi się włos jeży jak tam ludzie stają (najlepszy jest/był gość z Fiata Meriwy) Jak ja bym tak staną to bym nie mógł spać, dlaczego zmuszacie do jazdy po chodniku (większe samochody), a potem płacz i lament - to nie jest droga osiedlowa (wewnętrzna) Normalnie w świetle prawa utrudniacie ruch na tej drodze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kodeks drogowy:
Art. 46.
1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.
2. Kierujący pojazdem, zatrzymując pojazd na jezdni, jest obowiązany ustawić go jak najbliżej jej krawędzi oraz równolegle do niej.
3. W czasie postoju na drodze poza obszarem zabudowanym pojazd powinien znajdować się, jeżeli to tylko możliwe, poza jezdnią.
4. Kierujący pojazdem jest obowiązany stosować sposób zatrzymania lub postoju wskazany znakami drogowymi.
I TYLE W TEMACIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jest taki jeden Fiat Marea jeśli chodzi o ścisłość i tylko ten z parkujących tu codziennie stwarza zagrożenie. Stłuczka tyłu auta nic nie nauczyła właściciela. Jeśli chodzi o przejazd droga ma szerokość dwukierunkowej, a jest jednokierunkowa . Spokojnie, bez najmniejszych problemów można przejechać, nie wjeżdżając na krawężnik. A dlaczego nie parkują równolegle? otóż oko, dlatego, że gdyby tak parkowały, to ulica musiałaby być dwa razy dłuższa. Zakazu nie ma i każdy ma prawo tu zaparkować swoje auto. A tak swoją drogą jeżeli problemem jest przejazd tą ulicą to omijam i jadę inną, prawda, a nie codziennie pcham się nią podnosząc sobie adrenalinę. Proste!