Prawie dwa miesiące mija od rozpoczęcia remontu ul. Trojanowskiej w Sochaczewie. Remont jest zaplanowany przez władze lokalne na okres maj-wrzesień 2017.
Etap I remontu obejmuje odcinek od drogi osiedlowej niedaleko skrzyżowania z ul. 600-lecia do skrzyżowania z Ul. Okrężną.
Orientacyjnie oceniając na razie wykonano ok. 2/3 i krawężników pierwszego odcinka. Robią też wrażenie studzienki kanalizacji deszczowo-burzowej, których będzie więcej niż dotychczas. Jednak obserwując tempo prac można mieć duże wątpliwości, czy zostaną one zrealizowane w terminie.
Prace wykonuje ekipa 5 osób z pomocą jednej koparki. Ich podejście do pracy i tempo wydaje się być bardzo „ostrożne i wyważone”, tradycyjnie polskie – z czasów poprzedniego ustroju.
Zastrzeżenia może budzić brak porządku czy warunki w jakich mają poruszać się mieszkańcy lokalnych posesji. Drogi przejazdu czy przejścia dla ruchu lokalnego nie są jasno wytyczone, a mieszkańcy raczej nie mogą poruszać się helikopterami.
W informacjach medialnych władze mówiły o zapewnieniu dojazdu mieszkańcom lokalnych posesji. W warunkach stworzonych przez wykonawcę poruszanie się autem osobowym może narazić właściciela na różne niebezpieczeństwa i uszkodzenie auta przy niskim zawieszeniu.
Prawie dwa miesiące mija od rozpoczęcia remontu ul. Trojanowskiej w Sochaczewie. Remont jest zaplanowany przez władze lokalne na okres maj-wrzesień 2017.
Etap I remontu obejmuje odcinek od drogi osiedlowej niedaleko skrzyżowania z ul. 600-lecia do skrzyżowania z Ul. Okrężną.
Orientacyjnie oceniając na razie wykonano ok. 2/3 i krawężników pierwszego odcinka. Robią też wrażenie studzienki kanalizacji deszczowo-burzowej, których będzie więcej niż dotychczas. Jednak obserwując tempo prac można mieć duże wątpliwości, czy zostaną one zrealizowane w terminie.
Prace wykonuje ekipa 5 osób z pomocą jednej koparki. Ich podejście do pracy i tempo wydaje się być bardzo „ostrożne i wyważone”, tradycyjnie polskie – z czasów poprzedniego ustroju.
Zastrzeżenia może budzić brak porządku czy warunki w jakich mają poruszać się mieszkańcy lokalnych posesji. Drogi przejazdu czy przejścia dla ruchu lokalnego nie są jasno wytyczone, a mieszkańcy raczej nie mogą poruszać się helikopterami.
W informacjach medialnych władze mówiły o zapewnieniu dojazdu mieszkańcom lokalnych posesji. W warunkach stworzonych przez wykonawcę poruszanie się autem osobowym może narazić właściciela na różne niebezpieczeństwa i uszkodzenie auta przy niskim zawieszeniu.
https://www.youtube.com/watch?v=LBg3FaAt-aA