Chyba nie sądzisz że podam instrukcję dla potencjalnych złodziei.
Nie o to mi chodzi ale jak by uszkadzali i wyłamywali klapki od paliwa to lepiej pootwierać na noc bo więcej szkód porobią wyrywając i uszkadzając elementy karoserii niż warte to paliwo !!!
Szanujący się złodzieje pozostawiają tzw. ślad na miejscu przestępstwa np. zalewają splądrowane mieszkanie itp. ci" piaskowcy" wsypują widocznie piach jako znak rozpoznawczy, zaznaczają jednym słowem swój teren działania. Policja wtedy wie jak rozległy rewir proceder obejmuje. Proponuję dogadać się z sąsiadami, uzbroić w gumowe lole i wystawić czujki, tylko mocno ich nie bijcie, lepiej ich przytrzymać i wezwać policję.
Złodziej kradnie paliwo i sypie piasek. Straż sąsiedzka zauważa i łapie kolesia wymierzając kilka razów "gumową lolą". Koleś miał przy sobie tylko śrubokręt i bukłak z kradzioną benzyną. Wytacza proces straży sąsiedzkiej o napaść i uszkodzenie ciała. Wygrywa.
Olaf policja ma w doopie takie sprawy. Grzech jeszcze potencjalny złodziej musi mieć świadków pobicia. Więc wiosek jeden wstawiać auta do garaży. Jesteśmy bezradni wobec złodziei musimy sami sobie radzić...
Niestety może być odwrotnie. To złodziej został pobity. On był sam przeciwko grupie. Nieproporcjonalne siły. Nieproporcjonalne uzbrojenie. Słowo przeciw słowu. On mówi że kupił benzynę na stacji i wyrzucił rachunek. Oni że kradł z samochodu. W Polskim sądzie różnie może to się skończyć.
Grzech nie do końca tak, albo go schwytać wezwać Policję i nie bić, masz przecież kilkunastu świadków. Albo bić tak żeby bolało ale śladów nie narobić czyli po brzuchu i udach, albo stłuc gościa potem wszyscy uciekają i on nie wie zasadniczo kto go pobił. To że wytoczy ewentualnie Proces to nie znaczy że go wygra, ty masz świadków: On rzucił się na was z śrubokrętem i baniakiem z benzyną. |Działaliście w obronie koniecznej,własnej. Należy tylko uważać aby nie przeholować , nie przekroczyć czynu poza konieczność.
To debile nie dosyć że wyłamią wlew , wachę zawalą , to jeszcze piach wsypią ???? Jak bym złapał takiego debila to sam bym mu piach wsypał do japy , wtedy by się nauczył !!!!!!
Karol a ty nie mieszkasz na prywatnej posesji?, no niestety uroki parkowania pod blokiem, heh kiedyś kradli radia demolując pół samochodu, teraz są kodowane prawie wszystkie to wzięli się za paliwo. Ale jestem z wami , trzeba działać!
No niestety. Ja do znajomych autem nie jeżdżę tylko mnie syn podwozi , wtedy oboje z żonką możemy łyknąć co nieco i auto jest bezpieczne bo na podwórku. Nie mniej trzeba uważać i mieć oczy otwarte to może uda się na mierzyć tych przestępców
Zwykły złodziej kradnie i spierdziela a ci robią takie numery bo może współpracują z jakimś warsztatem samochodowym...:) sklepem z częściami...:) no nie wiem takie snuję domysły. Obca rejestracja też wabi złodziei... Olaf " spieprzaj dziadu" powiem jak go złapię na gorącym uczynku jak na razie jest spokój, skończyły się wyrywania lusterek ....:)
Karol
Ps. Dzięki za porady i zainteresowanie tematem, pozdro.
Uwaga na złodziei paliwa z prywatnych aut zaparkowanych na osiedlowych parkingach!!!
Karol
A jak kradną ? wyłamują klapkę od paliwa ??
Chyba nie sądzisz że podam instrukcję dla potencjalnych złodziei.
Karol
Jak złapiecie łapy ucinać, a przynajmniej łamać w 3 miejscach.
Chyba nie sądzisz że podam instrukcję dla potencjalnych złodziei.
Nie o to mi chodzi ale jak by uszkadzali i wyłamywali klapki od paliwa to lepiej pootwierać na noc bo więcej szkód porobią wyrywając i uszkadzając elementy karoserii niż warte to paliwo !!!
Uwaga też na złodzieja rowerów-jest sezon. Wynoszą z garażów.
Niestety tak jest że niszczą wlew paliwa i sypią piach byś zatarł silnik.
Karol
Szanujący się złodzieje pozostawiają tzw. ślad na miejscu przestępstwa np. zalewają splądrowane mieszkanie itp. ci" piaskowcy" wsypują widocznie piach jako znak rozpoznawczy, zaznaczają jednym słowem swój teren działania. Policja wtedy wie jak rozległy rewir proceder obejmuje. Proponuję dogadać się z sąsiadami, uzbroić w gumowe lole i wystawić czujki, tylko mocno ich nie bijcie, lepiej ich przytrzymać i wezwać policję.
I przedstawiam fikcyjny scenariusz.
Złodziej kradnie paliwo i sypie piasek.
Straż sąsiedzka zauważa i łapie kolesia wymierzając kilka razów "gumową lolą".
Koleś miał przy sobie tylko śrubokręt i bukłak z kradzioną benzyną.
Wytacza proces straży sąsiedzkiej o napaść i uszkodzenie ciała. Wygrywa.
KOCHAM CIĘ POLSKO
Olaf policja ma w doopie takie sprawy.
Grzech jeszcze potencjalny złodziej musi mieć świadków pobicia.
Więc wiosek jeden wstawiać auta do garaży.
Jesteśmy bezradni wobec złodziei musimy sami sobie radzić...
Karol
Karol,
Niestety może być odwrotnie.
To złodziej został pobity. On był sam przeciwko grupie.
Nieproporcjonalne siły.
Nieproporcjonalne uzbrojenie.
Słowo przeciw słowu. On mówi że kupił benzynę na stacji i wyrzucił rachunek. Oni że kradł z samochodu.
W Polskim sądzie różnie może to się skończyć.
Grzech nie do końca tak, albo go schwytać wezwać Policję i nie bić, masz przecież kilkunastu świadków. Albo bić tak żeby bolało ale śladów nie narobić czyli po brzuchu i udach, albo stłuc gościa potem wszyscy uciekają i on nie wie zasadniczo kto go pobił. To że wytoczy ewentualnie Proces to nie znaczy że go wygra, ty masz świadków: On rzucił się na was z śrubokrętem i baniakiem z benzyną. |Działaliście w obronie koniecznej,własnej. Należy tylko uważać aby nie przeholować , nie przekroczyć czynu poza konieczność.
To debile nie dosyć że wyłamią wlew , wachę zawalą , to jeszcze piach wsypią ????
Jak bym złapał takiego debila to sam bym mu piach wsypał do japy , wtedy by się nauczył !!!!!!
Niema cudów, tego nie naprawisz, można w takiej sytuacji tylko wymienić kompletny zbiornik paliwa na nowy o ile nie rozwalisz silnika.
Teraz to już silnik jest zatarty...:( wywalę kupę kasy ale dorwę drania i wezwę policję. Złodziej zawsze wraca w te same miejsca...:)
Karol
Karol a ty nie mieszkasz na prywatnej posesji?, no niestety uroki parkowania pod blokiem, heh kiedyś kradli radia demolując pół samochodu, teraz są kodowane prawie wszystkie to wzięli się za paliwo. Ale jestem z wami , trzeba działać!
Byłem u znajomych i tak to się skończyło..
Karol
No niestety. Ja do znajomych autem nie jeżdżę tylko mnie syn podwozi , wtedy oboje z żonką możemy łyknąć co nieco i auto jest bezpieczne bo na podwórku. Nie mniej trzeba uważać i mieć oczy otwarte to może uda się na mierzyć tych przestępców
część dalsza dobrych rad :) samosąd wymierzać w kominiarkach ;) heh wtedy sprawca raczej na pewno nie rozpozna :-)
ps. nawet już złodziej nie ma w tym kraju honoru, po co ten piach, może to zemsta jakaś?
Proponuję do złapanego na gorącym uczynku złodzieja rzec: "Spieprzaj Dziadu!!!!"
Na pewno posłucha i odejdzie z pokorą :)))
Zwykły złodziej kradnie i spierdziela a ci robią takie numery bo może współpracują z jakimś warsztatem samochodowym...:) sklepem z częściami...:) no nie wiem takie snuję domysły.
Obca rejestracja też wabi złodziei...
Olaf " spieprzaj dziadu" powiem jak go złapię na gorącym uczynku jak na razie jest spokój, skończyły się wyrywania lusterek ....:)
Karol
Ps. Dzięki za porady i zainteresowanie tematem, pozdro.
Nie no tylko taga dygresja, bo w tym kraju nawet złodzieje zeszli na psy/dziady/
Pozdrawiam Olaf