" W szczerym polu biały krzyż, nie pamięta już kto pod nim śpi ..." Kiedyś dawno temu jeden z moich przyjaciół Gołąb zaproponował sochaczewskim motocyklistom zapalenie świeczki w niedzielę poprzedzająca 1 listopada, dla znajomych motocyklistów którzy zginęli na naszych okolicznych drogach. Tak też przez kilka lat robiliśmy. Jednak z upływem czasu ta tradycja zanikała. Ja natomiast od kilku lat w tą ostatnią niedzielę października jeżdżę motocyklem i zapalam świeczkę naszym bohaterom. Bohaterom dzięki który jesteśmy tu i teraz. Dzisiaj pomimo deszczowej i zimnej pogody ze Zbyszkiem jedziemy ze zniczem pamięci. Zniczem pamięci dla nas i dla tych którzy odeszli. Zniczem pamięci który jest też symbolem wdzięczności i nauki dla nas wszystkich. Może nie wszystkich, są dzieci które dzięki swoim rodzicom czują i kochają swoje , nasze dziedzictwo narodowe. Uczmy się od tego pięciolatka, to jest Jasiek on wie dlaczego i po co dzisiaj był przy pomniku w Mistrzewicach k/Sochaczewa. Jasiek lat 5, powalił nas. ZbigniewÂÂ i ja padliśmy na kolana. Jak dużo zależy od rodziców.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze