10 lat Polski w Unii
W dniu 1 maja b.r. minęło
10 lat od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Bilans korzyści
po akcesji naszego kraju jest oczywisty. Jednak dla przeciętnego
mieszkańca ważną kwestią jest jak dla swojego rozwoju
wykorzystują środki unijne lokalne społeczności. Jeden z moich
znajomych samorządowców - obecny burmistrz Brwinowa podsumował i
przedstawił ile dofinansowań unijnych udało się jego gminie
pozyskać w ciągu 10 lat. Otóż Brwinów pozyskał 25 dofinansowań
unijnych. Co ciekawe poprzedni burmistrz pozyskał wcześniej 7, a 18
dofinansowań zostało pozyskanych w ciągu ostatnich 3 lat. Nowy
burmistrz z dumą przyznaje, że to nie koniec i "w
2014 roku będzie podpisanych co najmniej jeszcze 6 kolejnych umów".
Jestem pełen uznania dla jego starań. Podobną dynamikę
pozyskiwania środków unijnych dostrzegam w Płońsku. Zazdroszczę
kolegom, bo w Sochaczewie zrobiło się marnie pod tym względem.
Jak w Sochaczewie?
Z analizy dokumentów finansowych wynika, że w Sochaczewie przez 10 lat członkostwa w Unii pozyskano dofinansowanie w 19 mniejszych lub większych projektach. Wszystkie duże inwestycje zostały zaplanowane i opracowane dokumentacyjnie przez Urząd Miejski w poprzednich dwóch kadencjach. Podobnie w większości wyglądała sprawa pozyskania pieniędzy. Wiele projektów zrealizował poprzedni burmistrz, ale też kilka poważnych realizacji wypadło na bieżącą kadencję. Kanalizacja Sochaczewa, otoczenie Urzędu Miejskiego, Kramnice, Wzgórze Zamkowe to projekty unijne poprzednich władz miejskich, zrealizowane w tej kadencji. Obecne władze miały więc tylko problem z wydawaniem pozyskanych przez poprzedników dużych pieniędzy unijnych. Natomiast w ostatnich latach pozyskano środki na 5 nowych niewielkich projektów, z tego 3 w MOPS i 2 w UM. W porównaniu z innymi samorządami wygląda to mizernie.
W Sochaczewie tłumaczono trudności w pozyskaniu dotacji tym, że środki unijne w tej kadencji już się skończyły. Jak widać nie dla wszystkich. Brwinów, czy Płońsk, nadal skutecznie pozyskują duże środki unijne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze