"Będziemy chronić interesy spółki" zapowiedział prezes ZWiK. Za pieniądze mieszkańców?
Sochaczewska spółka miejska świadcząca usługi wodno-kanalizacyjne utrzymuje się z opłat mieszkańców za wodę i ścieki. Na wysokie ceny wody i ścieków wpływają wszystkie ponoszone przez spółkę koszty, również te związane z produkcją, kolportażem gazetki ZWiK i zapowiadaną ochroną prawną interesów spółki. W tej ostatniej sprawie śmiem wątpić, czy każde działanie władz spółki, a więc i burmistrza podlega ochronie prawnej. Czy stosowano ochronę prawną, kiedy władze spółki zapomniały o przestrzeganiu ustawy kominowej, wynagradzając ponad określoną wysokość swoich strategicznych pracowników.
Gazetka ZWiK produktem filozofii – nie ważne kto sieje, ważne kto zbiera
Tymczasem skupię Państwa uwagę na gazetce, która powinna być materiałem tylko promującym inwestycję. Natomiast zrobiono z niej propagandowy przedwyborczy materiał, dyskredytujący personalnie osoby, które tak naprawdę zrobiły najwięcej, bo pozyskały pieniądze do realizacji historycznej inwestycji, przygotowały dokumentację techniczną i projekt unijny. Konkurs reklamowany w gazetce i „sponsorowany” przez mieszkańców (zwycięzca zwolniony z opłat) ma głównie za zadanie zwiększenie zainteresowania i zachęcenie do przeczytania w całości, aby efekt propagandowy stał się bardziej skuteczny. W gazetce roi się od przekłamań i dyletanckich wniosków, które czytelnika mają wprowadzić w błąd i pokazać w dobrym świetle obecnych wykonawców ostatniej fazy I Etapu kanalizacji. Historycznej inwestycji miejskiej, wykonanej z dużym udziałem środków unijnych (jak wynika z gazetki) tylko przez obecną władzę. Inwestycji, która była konsekwentnie realizowana już od 2004 roku – czyli w poprzednich kadencjach. Obecne władze miasta i spółki nie musiały zajmować się wcześniej mozolną i uciążliwą pracą papierkową, otrzymały wszystko gotowe. Pozostało jedynie wybrać wykonawcę w przetargu i rozliczyć inwestycję. W tej kadencji dominuje jednak filozofia, że nie ważne kto sieje, ważne kto zbiera. Dowodem tego jest zamieszczony w gazetce wywiad z prezesem ZWiK Sochaczew, Stanisławem Grażką. Opublikowany również na portalu e-Sochaczew.pl i tradycyjnie zablokowany od komentarzy.
„Wszyscy powinniśmy być dumni z inwestycji kanalizacyjnej w mieście” - wywiad z prezesem
Oczywiście, ale nie tylko z faktu podwyższenia poziomu skanalizowania miasta z 80,7 % do 95.07% (jak podaje ZWiK), a również z wcześniejszych etapów: do 2006 – 66%, do 2011 – 80,7%. To był długotrwały proces i nie warto udawać na koniec King Konga. Burmistrz Czubacki przygotowując spółkę do inwestycji powiększył jej kapitał zakładowy z 18 mln zł w 2004 roku do 46 mln zł w 2010 roku. Wstrętną i często powtarzaną manipulacją obecnej miejskiej propagandy jest odwoływanie się do rzekomej ceny 23 zł za wodę i ścieki, która pojawiła się w studium wykonalności, przyjętym przez Radę Miejską w 2008 roku. Musiano wówczas tak kalkulować, aby uwiarygodnić potencjalnie współpracującym bankom bilansowanie się inwestycji szacowanej na kwotę ok. 250 mln zł (I i II Etap). Wkrótce te szacunki przestały mieć jakiekolwiek znaczenie praktyczne. ZWiK zrealizował ostatecznie tylko I Etap (pierwotnie szacowany na kwotę ok. 180 mln zł) za ok. 106 mln zł. Przy czym w gazetce nie wspomniano nawet słowem, że połowę z ok. 100 mln zł z trudem załatwionych przez nas pieniędzy unijnych ZWiK musiał zwrócić. Wykorzystali je inni. Szkoda, że nie Sochaczew?
Nie wspomniano też, że dzisiejsze ceny zostały wprowadzone w 2012 roku przez obecne władze miasta i ZWiK, a radni wówczas znieśli dopłaty osłonowe dla mieszkańców. Zaskakują natomiast słowa prezesa Grażki, który w wywiadzie chwali burmistrza Osieckiego za obciążenie wszystkich mieszkańców miasta długami Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej za wodę i ścieki i wrzucenie ich do budżetu miejskiego. Czy to jest wór bez dna?
II Etap projektu
W studium wykonalności opisano elementy II Etapu inwestycji, szacowanego na kwotę ok. 72 mln zł.
Dziwi mnie amnezja obecnych władz miasta i spółki, które wspominają tylko o kanalizacji za ok. 30 mln zł. Nie mniej ważną częścią II Etapu, szacowaną na kwotę ok. 27 mln zł, było zabezpieczenie miasta w dobrą wodę z ujęcia w Mistrzewicach oraz budowa i przebudowa magistrali wodnej, nowej stacji uzdatniania wody w Chodakowie, głównie po to, aby mieszkańcy Sochaczewa w końcu mogli używać bardziej przejrzystą i smaczniejszą wodę.
http://www.esochaczew.pl/sochaczew/dokumenty/studium_wykonalnosci_kanalizacja_sochaczew.pdf (str.31-32).
Dzisiaj niestety woda znacznie podrożała, a jej jakość nie uległa poprawie. Powinno się bez zwłoki sfinalizować skanalizowanie zatwierdzonej w projekcie przez Unię aglomeracji Sochaczewa lub dokonać korekty wyznaczenia jej granic, w celu uniknięcia przyszłych kar.
Kwiatki poprzedników
Obecne władze miasta i ZWiK mają w temacie kanalizacji tylko dzisiejszą wiedzę, pozbawioną znajomości ówczesnych realiów i trudności związanych z zapewnieniem finansowania projektu, którego koszty kilkakrotnie przewyższały kapitał spółki. Dlatego ZWiK korzystał z okresowego doradztwa finansowego i zgodnie z oczekiwaniami banków zamówił rating Fitcha. Prezes Grażka mógł zrezygnować z kontynuacji ratingu, kiedy miał już podpisaną umowę na finansowanie inwestycji środkami unijnymi. Wszelkie podejrzenia o nieprawidłowości, kierowane pod adresem poprzedniego prezesa spółki, zostały przez prokuraturę oddalone, właśnie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Dziwi przypisywanie wydatków poprzednikom, kiedy tak naprawdę obciążają one konto obecnych organów spółki. Zdumiewa też szczerość prezesa, który zatrudnił sztab ludzi w celu przekonywania mieszkańców do budowy przyłączy, a w wywiadzie mówi, że zaledwie 12 mieszkańców zgłosiło się do programu pomocy NFOŚ. Dlaczego nie skorzystano z doświadczeń i polityki realizowanej przez ZWiK w Grodzisku Mazowieckim, gdzie mieszkańcom w ramach tego samego programu NFOŚ zaoferowano 90% pomoc w sfinansowaniu przyłączy?
Co z kapitałem zakładowym spółki?
Po analizie dostępnych dokumentów finansowych spółki z początku 2012 roku, zadałem publicznie pytanie o falowanie kapitału spółki na początku kadencji burmistrza Osieckiego, ponieważ burmistrz Czubacki na odchodne poczynił kolejne kroki wzmacniające spółkę finansowo. Dokapitalizował spółkę kwotą ok. 3 mln zł. Zgłaszając wątpliwości nie pytałem o dzisiejszy stan kapitału spółki, tylko o ten z przełomu 2011/12 roku. Pomimo zapewnień ze strony magistratu i prezesa spółki, że nic nie ubyło, pytanie jest nadal aktualne. Wierzę, że doczeka się wyjaśnienia. Śmiesznie brzmią insynuacje prezesa Grażki, że jego doświadczony poprzednik, czy też ja współpracujący na co dzień z pięcioma płońskimi spółkami komunalnymi, nie mamy wiedzy o weryfikowaniu kapitału zakładowego w KRS. Czy to nie prezes spółki, chcąc rozwiać wyrażone wątpliwości, powinien zamieścić do publicznego wglądu wykaz zmian w kapitale zakładowym spółki na przestrzeni 2010-2014?
http://www.e-sochaczew.pl/sochaczew,jeszcze-o-cenach-wody-i-sciekow-w-sochaczewie,42119.html
Ja nadal uważam, że jest coś na rzeczy skoro akt założycielski spółki z dnia 30 stycznia 2012 roku stwierdza, że kapitał zakładowy ZWiK jest mniejszy niż był na koniec grudnia 2011 roku, o kwotę 2.987.240 zł . Czy prezes Grażka sądzi, że wszystko jest w porządku, jeśli biegłemu rewidentowi oświadczył w kwietniu 2012 roku, że na koniec 2011 roku kapitał spółki wynosił 46.365.423 zł i nie uległ zmianie? Czy ja pytając podważam dobre imię spółki? Czy moje wcześniejsze wątpliwości dotyczące stosowania przez burmistrza i spółki miejskie ustawy kominowej okazały się bezpodstawne?
Jerzy Żelichowski, radny powiatowy i solidny podatnik miejski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dziękuję Panie Macieju za miłe słowa. Rzadki to i wyróżniający się na forum przypadek wśród z reguły dyskredytujących komentarzy. Pański wpis dowodzi, że czytają mój blog również mieszkańcy zatroskani o sprawy miasta i jego dalszy rozwój. Wielu z nich czyta, ale nie bierze udziału w dyskusjach, które wymagają bardzo grubej skóry. Odbieram często na ulicy czy też podczas zakupów wyrazy sympatii i wsparcia dla mojej blogerskiej aktywności.Praca w samorządzie jest kontynuacją mojej wcześniejszej służebnej roli wobec młodych osób. Sukcesy samorządowe nakręcają mnie pozytywnie i jestem gotów do nich dążyć. Wierzę jednak, że są one możliwe tylko przy dobrej współpracy i profesjonalnej pracy zespołowej. W tym upatruję nadziei dla miasta i jego mieszkańców. :)
Jeden tu tylko odwagę ma by swoje nazwisko podać i na sicz ruszyć.Bardzo zacnie Panie Jerzy! Podziwiam!
Czytam i oczom nie wierzę, jaką krótką pamięć Państwo mają zapominając co Pan Czubacki dla ZWiK" zrobił. Nie wiem jak można jakiekolwiek zasługi przypisywać Obecnemu, skoro na gotowe przyszedł i niestety krótko mówiąc du pa (w znaczeniu nie udało się). No nic się nie udało a kolejne programy PO skłaniają mnie do częstszych spotkań z koleżanką psychiatrą bo nie wiem komu debilizm a komu schizofrenię przypisać. Panie Jerzy, w Panu nadzieja i moja i miasta jak zdołałem się zorientować po zamieszczonych tu wpisach.
Pani alfetko, czy Pani zechciałaby sama sprawdzić? KRS publikuje stan kapitału ostatnio zarejestrowanego przez Spółkę, a mnie interesuje stan sprzed dwóch lat. Nie jest w moim interesie wnioskowanie do KRS o wyciąg ze zmian kapitału na przestrzeni ostatnich lat. Od tego jest Prezes Zarządu ZWiK i burmistrz, jako drugi organ spółki - Zgromadzenie Wspólników Spółki, aby publicznie udzielić odpowiedzi na temat zmian w kapitale Spółki.
Panie Jerzy,
Czemu, zamiast produkować sie w internecie i atakować Zwik pytaniami dot kapitału, nie sprawdzi Pan tego w krs?
Zanim magistrat uzupełni w BIP brakujące informacje dotyczące głosowania w sprawie cen wody i ścieków, podsyłam Panu wkurzonemu informację jak głosowali radni w sprawie emisji obligacji za 27 mln zł.
Sesja Rady Miasta
TYP GŁOSOWANIA - Jawne DATA GŁOSOWANIA - 14.11.2013 r.
2. Podjęcie uchwały w sprawie emisji obligacji oraz zasad ich zbywania, nabywania i wykupu.
1 Cichocki Marcin za
2 Czubacki Bogumił nieobecny
3 Dorywalski Sławomir za
4 Dybiec Krystyna za
5 Gonta Jolanta za
6 Kaczmarek Sylwester za
7 Karaś Arkadiusz za
8 Kisiołek Ireneusz przeciw
9 Kowaluk Waldemar za
10 Kozbuch Teresa przeciw 11 Łempicka Zofia przeciw
12 Obrączka Tomasz przeciw
13 Otręba Bartosz przeciw
14 Pawlak Urszula przeciw
15 Piątkiewicz Paweł przeciw
16 Podsędek Marcin przeciw
17 Rutkowska Bożena za
18 Rutkowski August przeciw
19 Stasiak Edward za
20 Wojewoda Jakub za
21 Zdzieszynski Sylwester za
Wydrukowano: 02.05.2014 r.
Kolejną ciekawostką jest brak wyników głosowań w BIP od I Sesji z dnia 14.12.2010 r. do XVIII Sesji z dnia 08.02.2012 r.Następnie od XIX Sesji z dnia 29.02.2012 r. do XL Sesji z dnia 01.04.2014 r. w BIP są publikowane wyniki głosowań.Niestety od XLI Sesji z dnia 27.05.2014 r. znowu nie zamieszcza się w BIP wyników głosowania.
A może wkrótce znikną z BIP wszystkie wyniki głosowania radnych?
Dla ułatwienia podaję link do wszystkich (lub prawie wszystkich) Sesji Rady Miejskiej w tej kadencji, podejmowanych uchwał i wyników głosowań.
http://www.sochaczew.pl/home/www/2829?title=Sesje-Rady-Miejskiej-&filterId=5&tabId=15&pid=2829&sochaczew
Mam pytanie do rzecznika burmistrza, który chętnie zadaje pytania zamiast odpowiadać. Dlaczego nie ma w BIP wykazu podjętych uchwał i wyników głosowań podczas XVIII Sesji Rady Miejskiej odbytej w dniu 08.02.2012 r.? Interesuje mnie punkt 8. Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie zatwierdzenia taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Chciałem dać "gotowca" Panu wkurzonemu, ale niestety zamiast informacji archiwalnych dotyczących tej sesji, załączony jest link do protokołu z XVII Sesji z 30.12.2011 roku. Czyżby to przypadek?
ile ZWiK (czyli my-płacąc za wodę) - łoży na utrzymanie Kramnic?
Panie wkurzony, upały minęły, więc chyba Pańskie wnioski są chłodne i racjonalne. Moja odpowiedź dotyczyła wytłuszczonego zdania z Pańskiej wypowiedzi. Niech Pan sobie ją jeszcze raz przeczyta. Ja jeśli chcę coś powiedzieć, to mówię, bez suflera. Czyżby wkurzony przywykł do bycia suflerem?
Powtarzam jeszcze raz, w sprawie cen wody i ścieków radni nie decydują. Nie pozyskują też funduszy. Pozyskane przez burmistrza fundusze można wydatkować dopiero po wprowadzeniu ich do budżetu. Tu niezbędna jest uchwała rady.
A jeśli już tak bardzo chce Pan się radnym przypodobać, to proszę zasugerować niech sobie odświeżą w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) na internetowej stronie miejskiej, jak głosowali w kluczowych dla Sochaczewa sprawach. Kilka lat temu wprowadziłem w życie samorządowe miasta pomysł, aby wszystkie głosowania radnych były rejestrowane i dostępne w BIP. Zbyt często radni zapominali jak głosowali. Teraz mieszkańcy mają komfortową sytuację. Wystarczy sprawdzić w Internecie.
Panie Jerzyk!Kto proponuje, to jedna sprawa. Kto decyduje, a Pan wie, że decyduje głosowanie Rady, to druga sprawa. Niech Pan nie odwraca kota ogonem. Czyżby chciał Pan powiedzieć w ten sposób, że w obecnej Radzie zasiadają sami nieudacznicy bez własnego zdania. Trzeba im chyba przekazać pańskie zdanie na ich temat. Może nie czytają tych wpisów.PozdrawiamNa razie, tylko wkurzony.
Do wkurzonego a mnie wkurzającego ;
Czy ty człowieku wiesz ,że rada o której piszesz to jedenastu ludzi popierających Osieckiego .
Są z nim w jakiś sposób powiązani , a przede wszystkim tym ,że obecny Osiecki dziwnym trafem zatrudnił ich lub ich rodziny na etatach miejskich zaraz po wyborach . Przykładów dużo , i Ty dobrze człowieku je znasz . Więc nie gadaj głupot , że to rada , tylko mów ,że to Ci radni którzy są uzależnieni od Osieckiego , a jest ich 11-tu.W tej kadencji to Osiecki ma w d...pie opozycję , bo ma przewagę , ale zaraz po wyborach , to ta dzisiejsza opozycja tego Twojego człowieczka będzie miała w d...pie razem z Tobą.
A prokuratura będzie miała co robić. Ciekawe co wtedy będziesz gadał.
NAZWISKA !!!!!! I UGRUPOWANIE KTÓRE REPREZENTUJE !!!!!
Robert-cik dla czego ty występujesz zakładając fałszywą koszulę ""wkurzony"" miej odwagę aby stawić czoła argumentom w uczciwej rozmowie... twój urząd jaki piastujesz zobowiązuje... tak delikatnie przypominam... jak widać zapomniałeś o tym drobnym szczególe... może również zapomniałeś że wszystkich Novoosieckich bez-radnych macie owiniętych wokół palca więc zatańczą tak jak Novoosiecka orkiestra im zagra i nie ważne że jest to muzyka szkodząca interesom mieszkańców tak jak obligacje na 27mln.zł. czy podwyższenie stawek za wodę i ścieki
Pan Jerzy ma rację.
Ale gwoli ścisłości powinniśmy teraz poznać nazwiska radnych którzy glosowali za podwyższaniem cen wody oraz podatków przez całą czteroletnią kadencję. Z tymi nazwiskami powinni się zapoznać obywatele naszego miasta w dwudziestu jeden okręgach. Ponadto nazwiska radnych którzy glosowali za obligacjami które tylko i wyłącznie uratowały stołek paru osobom a zadłużyły miasto w sposób znaczny. NAZWISKA !!!!!!!!!!! bo rozumiem że będa to kandydaci na radnych w tym roku.
Pozdrawiam wszystkich.
Panie wkurzony, proszę nie wprowadzać czytelników w błąd. Niech Pan poda choć jeden przykład uchwałodawczej inicjatywy obecnej Rady Miejskiej. Wszystkie projekty uchwał przygotowuje burmistrz i pracujący dla niego pracownicy magistratu. To oni decydują o ich kształcie, natomiast obecna koalicja radnych popierających burmistrza wszystko bezkrytycznie akceptuje. Przez poprzednie osiem lat nie było takiej sytuacji, opozycja miała większość w Radzie Miejskiej. Dobre projekty były wałkowane przez kilka kolejnych sesji zanim radni, obawiając się gniewu mieszkańców, zdecydowali się je uchwalić.
Jest Pan w wielkim błędzie pisząc, że "to nie burmistrz podejmuje decyzje odnośnie pozyskiwania funduszy, ich wydatkowania i ustalania cen np. za wodę i ścieki ". Wszystkie te decyzje są udziałem burmistrza. To on decyduje, czy ubiegać się o jakieś fundusze, czy nie. Prawdą jest, że aby wprowadzić je do budżetu miasta, a potem wydatkować, niezbędne są stosowne uchwały Rady miejskiej.
W przypadku cen wody i ścieków, ich kalkulację przedstawia burmistrzowi prezes spółki. Burmistrz (jest Zgromadzeniem Wspólników Spółki) może dokonać uzasadnionej korekty lub akceptuje przedstawione kalkulacje. Następnie propozycje cenowe przedkładane są Radzie Miejskiej, która może je zatwierdzić stosowną uchwałą lub też może nie podjąć uchwały. Jeżeli radni cen nie zatwierdzą wówczas i tak po 70 dniach ceny zaproponowane przez prezesa i zweryfikowane przez burmistrza wchodzą w życie.
Proszę mi nie zarzucać złych intencji. Wiem doskonale co może burmistrz, niczego nie zapomniałem i biorę pełną odpowiedzialność za to co piszę. Uważam, że mieszkańcom należy się prawdziwa informacja na temat spraw samorządowych.
Panie Jerzyk. Ciągle popełnia Pan podstawowy błąd. To już chyba nawet nie jest błąd a "wielbłąd". Chyba nadciągająca kampania zamąciła Pański, tak ostry na co dzień, umysł. To nie burmistrz podejmuje decyzje odnośnie pozyskiwania funduszy, ich wydatkowania i ustalania cen np. za wodę i ścieki. Od tego jest Rada Miasta, która głosując, te decyzje podejmuje. Pan pisze ciągle burmistrz zrobił to, czy tamto. Burmistrz zrobił. Decyzję co ma zrobić podjęła Rada. Burmistrz w tym wypadku jest tylko wykonawcą jej uchwał i jak się później okazuje, chłopcem do bicia przez takich jak Pan. Ciśnie się na usta przysłowie: Zapomniał wół jak ......... . Zna Pan dalej i zapewne wie Pan dlaczego to przysłowie przytaczam, tak jak wie Pan również kto (nie burmistrz) jest decydentem. Podam nawet pewien przykład. W jednym z niewielkich miasteczek w Polsce Rada stanęła okoniem przeciwko burmistrzowi. Nie ważne czy chciał dobrze, czy źle. Wszystko co zaproponował było odrzucane. Już Pan wie kto rzeczywiście rządzi? Rozumiem potrzeby kampanii. Zdaję sobie sprawę, że nigdy nie jest czysta. Niech Pan jednak nie posługuje się argumentami które spowodują, że ludzie stracą do Pana szacunek. Naprawdę nie warto.
Bardzo dziękuję Panie Macieju za miłe słowa. Rzadki to i wyróżniający się na forum przypadek wśród z reguły dyskredytujących komentarzy. Pański wpis dowodzi, że czytają mój blog również mieszkańcy zatroskani o sprawy miasta i jego dalszy rozwój. Wielu z nich czyta, ale nie bierze udziału w dyskusjach, które wymagają bardzo grubej skóry. Odbieram często na ulicy czy też podczas zakupów wyrazy sympatii i wsparcia dla mojej blogerskiej aktywności.Praca w samorządzie jest kontynuacją mojej wcześniejszej służebnej roli wobec młodych osób. Sukcesy samorządowe nakręcają mnie pozytywnie i jestem gotów do nich dążyć. Wierzę jednak, że są one możliwe tylko przy dobrej współpracy i profesjonalnej pracy zespołowej. W tym upatruję nadziei dla miasta i jego mieszkańców. :)
Jeden tu tylko odwagę ma by swoje nazwisko podać i na sicz ruszyć.Bardzo zacnie Panie Jerzy! Podziwiam!
Czytam i oczom nie wierzę, jaką krótką pamięć Państwo mają zapominając co Pan Czubacki dla ZWiK" zrobił. Nie wiem jak można jakiekolwiek zasługi przypisywać Obecnemu, skoro na gotowe przyszedł i niestety krótko mówiąc du pa (w znaczeniu nie udało się). No nic się nie udało a kolejne programy PO skłaniają mnie do częstszych spotkań z koleżanką psychiatrą bo nie wiem komu debilizm a komu schizofrenię przypisać. Panie Jerzy, w Panu nadzieja i moja i miasta jak zdołałem się zorientować po zamieszczonych tu wpisach.
Pani alfetko, czy Pani zechciałaby sama sprawdzić? KRS publikuje stan kapitału ostatnio zarejestrowanego przez Spółkę, a mnie interesuje stan sprzed dwóch lat. Nie jest w moim interesie wnioskowanie do KRS o wyciąg ze zmian kapitału na przestrzeni ostatnich lat. Od tego jest Prezes Zarządu ZWiK i burmistrz, jako drugi organ spółki - Zgromadzenie Wspólników Spółki, aby publicznie udzielić odpowiedzi na temat zmian w kapitale Spółki.