Paranoja i totalny bałagan! Najlepsi uczniowie, którzy mogą „przebierać w szkołach”, jednocześnie zablokowali miejsca dla dzieci z nieco gorszymi wynikami.
Przypomnijmy zasady. Gimnazjaliści egzaminów wstępnych nie zdają, bo mają za sobą sprawdzian gimnazjalny. Jego wynik przeliczony na punkty, plus świadectwo, za które też dostali punkty, to ich przepustka do dalszej edukacji. Żeby mieli łatwiej, ministerstwo pozwoliło, by składali papiery do kilku szkół. Mieli mieć wybór. Do wymarzonego liceum czy technikum dostali się ci, którzy zdobyli najwięcej punktów na egzaminie końcowym w gimnazjum. Różnie było z punktacją, dlatego niektórzy uczniowie złożyli podania w kilku miejscach i wszędzie znaleźli się na listach rezerwowych. Zakwalifikowanie kandydata na listę rezerwową nie dawało mu jednak gwarancji na miejsce.
W piątek, 28 czerwca dyrektorzy szkół wywiesili listy z nazwiskami. Najlepsi znaleźli się na listach przyjętych, pozostali na rezerwowych. Okazało się, że prymusi zostali przyjęci do kilku szkół naraz. Na wybór tej jednej zostawiono im trzy dni. Do środy, 3 lipca uczniowie mieli potwierdzić swoją wolę i przynieść oryginał świadectwa. Dopiero tego dnia dyrektorzy przekonali się, ilu naprawdę mają chętnych. Na miejsce tych, którzy swoje dokumenty zabrali, weszli uczniowie z list rezerwowych. Gdy szkoły wywiesiły pierwsze, wstępne listy, dla rodziców zaczął się horror. Biegali od szkoły do szkoły, sprawdzając, czy ich dziecko ma szansę dostać się do wymarzonego liceum. Wielu wpadło w panikę, gdy dziecko, niekiedy z bardzo dobrymi ocenami, znalazło się „pod kreską”. Inni natomiast cieszyli się, że ich pociechy są niezwykle zdolne i „dostały” się do kilku szkół. We wszystkich szkołach gotowe listy z nazwiskami przyjętych zostały wywieszone 5 lipca. Tymczasem duża część gimnazjalistów tego dnia jeszcze nie wiedziała, gdzie rozpocznie naukę od września.
Do ZSO im. F. Chopina w Sochaczewie wpłynęło 390 podań, niestety duża część kandydatów znalazła się na listach rezerwowych. Ostatecznie przyjęto 186 uczniów. Utworzonych zostanie 6 klas po 31 uczniów w każdej. Jak poinformowała wicedyrektor ZS CKP Krystyna Chaber, we wrześniu w tej szkole naukę rozpocznie w klasach ponadgimnazjalnych 420 uczniów. Będą się uczyć w pięciu klasach liceum ogólnokształcącego (dwie o nachyleniu ogólnym, jedna humanistyczna, jedna językowa, jedna łączona o nachyleniu matematyczno-fizycznym dzielona na informatyczno-matematyczną); dwóch klasach liceum profilowanego (jedna o profilu transportowo-spedycyjnym, druga łączona o profilu kształtowanie środowiska i profilu elektronicznym); dwóch klasach technikum (technik mechanik i technik budownictwa). W ZS CKP utworzono 5 klas liceum ogólnokształcącego: dwie klasy o nachyleniu ogólnym, jedna o nachyleniu humanistycznym, jedna o językowym i jedna łączona o nachyleniu matematyczno-fizycznym z informatyczno-matematycznym. Powstały też dwie klasy liceum profilowanego (o profilu transportowo-spedycyjnym i łączona o profilu kształtowanie środowiska i o profilu elektronicznym). Uczniowie rozpoczną naukę też w dwóch klasach technikum (w zawodzie technik mechanik i technik budownictwa). W Zasadniczej Szkole Zawodowej powstanie pięć klas: jedna w zawodzie mechanik pojazdów samochodowych, jedna łączona w zawodzie fryzjer/cukiernik, jedna łączona piekarz/elektromechanik pojazdów samochodowych oraz jednak wielozawodowa (elektryk, blacharz samochodowy, lakiernik, monter elektryk, stolarz, krawiec, murarz). Praktyki w tych klasach będą się odbywać w zakładach pracy. Natomiast w klasie, w zawodzie mechanik monter maszyn i urządzeń praktyka odbywać się będzie na terenie CKU. - Przeciętnie w każdej klasie mamy ponad 30 uczniów - mówi K. Chaber. Dodała, że najwięcej kandydatów składało podania do liceum ogólnokształcącego na profil ogólny - 167 podań. W liceum o nachyleniu językowym było dwóch kandydatów na jedno miejsce. - W technikum do jednej klasy mieliśmy ok. 40 kandydatów. Nawet do klas zawodowych musieliśmy odrzucić podania, było więcej chętnych niż potrzebowaliśmy
W ZSR W Teresinie do liceum profilowanego został przyjęty komplet uczniów, są jeszcze wolne miejsca w liceum ogólnokształcącym, w technikum mechanicznym (specjalizacja mechanizacja), w technikum mechanizacji również jest komplet. Jedno miejsce zostało w technikum agrobiznesu. Szkoła przewiduje, że w każdej klasie będzie po 30 uczniów. W ZSR CKU utworzonych będzie 8 klas (dwie liceum profilowanego, dwie liceum ogólnokształcącego, jedna technikum żywienia i gospodarstwa domowego, jedna w liceum ekonomicznym, jedna w liceum agrobiznesu i jedna w technikum ogrodniczym). Szkoła przyjęła 848 podań, 1/3 kandydatów musiała znaleźć wolne miejsce w innych szkołach. Również 8 klas zostało utworzonych w ZS im. J. Iwaszkiewicza. Powstały dwie klasy technikum, trzy klasy liceum profilowanego, dwie klasy liceum ogólnokształcącego, jedna klasa zasadnicza. Jak poinformował dyrektor ZS im. J. Iwaszkiewicza Robert Kwiatkowski są jeszcze wolne miejsca w liceum ogólnokształcącym. Chętni mogą przynosić podania. Największym zainteresowaniem cieszyły się licea profilowane o nachyleniu ekonomiczno-administracyjnym.
Kto zyskał na wprowadzeniu tego typu rekrutacji? Średniacy. Tacy, którzy nie mieli ambicji, by iść do dobrych szkół. Złożyli dokumenty do średnich liceów, zostali przyjęci i mają wakacje.
Czy w takim razie jest to system sprawiedliwy? Niektórzy twierdzą, że na pewno lepszy od poprzedniego, gdzie porażka na egzaminie wstępnym często oznaczała kres marzeń o maturze w liceum. W tym roku, podobno, dla nikogo miejsc nie zabraknie. Jednak wielu uczniów przeżywało ogromny stres. Zdolni, z dobrym świadectwem mogli wylądować w średnim liceum lub słabym technikum. Rekrutacja została przygotowana bez wyobraźni. Tego, że każdy absolwent gimnazjum wybierze od dwóch do kilkunastu szkół, można się było spodziewać. Wszyscy się zachwycają, że ten system dał młodzieży prawo wyboru. Bzdura. To szkoła wybiera „punkty”, a nie uczeń szkołę.
Jak poprawić system rekrutacji? Należy ograniczyć liczbę szkół, do których kandydat ma prawo składać podania o przyjęcie. Może ustalić limit 2-3 szkół? A może szkoły powinny mieć możliwość przeprowadzenia rozmowy z kandydatem? Anna Syperek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze