Co dalej ze śmieciami w Sochaczewie?
Dotychczasowa dwuletnia umowa miasta z firmą odbierającą i zagospodarowującą odpady komunalne z sochaczewskich nieruchomości zamieszkałych wygasa z dniem 30 czerwca 2015 r. Dlatego miasto ogłosiło w dniu 5 maja br. nowy przetarg na okres czteroletni do końca czerwca 2019 roku. Nowa umowa powinna obowiązywać od 1 lipca 2015 r.
Przetarg na 4 lata?
Z punktu widzenia miasta okres racjonalny, na całą kadencję. Utrwalający dotychczasowe ustalenia zawarte w uchwałach Rady Miejskiej. Pod warunkiem, że te ustalenia są racjonalne.
Z punktu widzenia firmy czteroletni okres umowy w obecnych realiach wydaje się być bardzo ryzykowny. System gospodarki odpadami nie jest jeszcze stabilny, podlega dalszym zmianom legislacyjnym i kosztowym. Ponadto firmy po dwóch latach funkcjonowania reformy śmieciowej mają mniejszą konkurencję na rynku odpadów oraz lepsze jego rozeznanie.
Wiadomo już, że przetarg nie został pomyślnie rozstrzygnięty, gdyż oferta firmy złożona 10 czerwca br. znacznie przekroczyła zaplanowane w budżecie miasta środki finansowe. Miasto przeznaczyło w swoim budżecie na 2015 r. ok. 3,9 mln zł, planowanych z opłat mieszkańców, a firma wyceniła swoją usługę na przeciętnie ok. 6,5 mln zł rocznie. Rozbieżność finansowa jest zbyt drastyczna i zwiastuje poważny problem.
Czy w Sochaczewie Rada Miejska ustaliła racjonalny poziom opłat za śmieci?
Burmistrz Osiecki obiecał mieszkańcom Sochaczewa modelowy system zagospodarowania odpadów komunalnych, który miał być przykładem dla innych samorządów. Wątpiłem w to od początku prac nad wprowadzeniem ustawy śmieciowej w życie, obserwując nikłe zaangażowanie w temacie sochaczewskich decydentów i nieudaną próbę obarczenia problemem śmieci miejskich wójta gminy Sochaczew, który miał firmować wspólny przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Posiadałem bieżącą wiedzę w temacie, ponieważ równolegle uczestniczyłem jako koordynator zespołu w Urzędzie Miejskim w Płońsku w tworzeniu płońskiego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Do dzisiaj biorę udział w jego monitorowaniu.
Na stronie internetowej miasta czytamy, że w Sochaczewie ceny śmieci należą do najniższych w Polsce, jeśli chodzi o miasta porównywalnej wielkości. Za śmieci segregowane płacimy 8,80 zł od osoby miesięcznie, a cenę tę ustalono dopiero w wyniku przetargu (dowód nieracjonalności). Za śmieci niesegregowane 12.00 zł od osoby miesięcznie. Średnia w Polsce dla gmin miejskich wynosi odpowiednio: 10.30 zł i 15,03 zł od osoby miesięcznie. Niska cena śmieci jest fundamentalną dla mieszkańca, ale ważna jest też jakość i częstotliwość usługi za oferowaną cenę. W gminie Hrubieszów zaproponowano mieszkańcom 4 zł i 10 zł od osoby miesięcznie, ale za śmieci odbierane początkowo raz na kwartał, a później co dwa miesiące. Ponadto w dobrze działających systemach gospodarki odpadami, zgodnie z ustawą śmieciową wyznaczono Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), do których mieszkańcy bezpłatnie mogą przywieźć każdą ilość wysegregowanych śmieci. W Płońsku, gdzie na miejscu funkcjonuje Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) oraz wzorowy PSZOK, opłaty wynoszą odpowiednio 11 zł (segregowane) i 15 zł od osoby miesięcznie, a więc niemal tyle co średnie krajowe. Po dwóch latach funkcjonowania widać, że system od strony finansowej został skalkulowany prawidłowo, a jego elektroniczny monitoring gwarantuje pełny zakres wiedzy o funkcjonowaniu systemu i jakości usługi oferowanej przez współpracującą firmę. Poziom opłat został utrzymany na kolejne dwa lata, a usługa powierzona w przetargu tej samej, sprawdzonej spółce miejskiej.
Pieniądze z opłat za śmieci tylko na finansowanie systemu
Należy pamiętać, że system gospodarowania odpadami jest samofinansującym się. Z pieniędzy zebranych z opłat od mieszkańców finansowany jest odbiór i zagospodarowanie odpadów, obsługa administracyjna systemu, koszty funkcjonowania PSZOKów. Jeśli opłaty za śmieci są niskie, systemu nie stać na stosowanie powszechnych i wysokich ulg. Temat wymaga wówczas wyważonej wrażliwości społecznej. Koszty są bezduszne, ktoś musi za nie płacić. W ekonomii nie ma miejsca na filantropię.
O ile
dwa lata temu firmy walczyły o rynek i nierzadko stosowały ceny dumpingowe, to
teraz liczą się już rzeczywiste koszty, a te niestety nie maleją. Populistyczne
napinanie mięśni przez sochaczewskich decydentów, którzy dotychczas nie
postrzegali gospodarki odpadami życzliwie, może już nie wystarczyć. Oby to nie
był problem na własne życzenie.
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@jerzyk2205 Najwidoczniej burmistrz ma jakąś własną alternatywę na załatwienie "śmieciowego problemu". Może nawet Alternatywy 4 ;)
@wbienko Ignorancja mojej propozycji przez burmistrza jest bardzo prawdopodobna, skoro już dwukrotnie zlekceważył zaproszenia do Płońska na coroczne konferencje poświęcone gospodarce odpadami komunalnymi, wspierane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. "Do trzech razy sztuka". Na jesieni burmistrz otrzyma zaproszenie na konferencję po raz trzeci. Ale nie tylko burmistrz, tym razem zaproszone zostaną również sochaczewskie media i zainteresowani uczestnictwem reprezentanci NGO. Wiedza na temat systemu gospodarowania odpadami jest konieczna, zwłaszcza jeśli sochaczewianie bedą musieli płacić za śmieci więcej. Dowodem na spodziewany i realny wzrost opłat za śmieci w Sochaczewie jest nieudany przetarg w którym jedyna zainteresowana odbiorem i zagospodarowaniem śmieci firma złożyła ofertę finansową znacznie przekraczającą pulę pieniędzy zbieranych od mieszkańców.
Bardzo merytoryczny artykuł Panie Jerzy, zresztą jak zwykle. Ode mnie "5" ... :) Pierwsza umowa była zawarta na okres do 30 czerwca b.r. Trochę już po wyborach więc teraz ceny można podnosić. Umowa na cztery lata więc wygaśnie również po następnych wyborach, więc znów będzie można mieszkańcom dokopać. Ja mam taką propozycję dla burmistrza Osieckiego, zamiast umowy na cztery lata zawrzyjmy umowę na trzy, tak żeby kolejny przetarg rozstrzygać tuż przed następnymi wyborami samorządowymi... :) A może powinno się powołać do życia miejską spółkę oczyszczania miasta?
@jerzyk2205 Obawiam się że apel nie dotrze :(. Tu na miejscu praca samorządu to przede wszystkim imprezki, gdzie nawzajem sobie klaskają, samowychwalając się pod niebiosy (tu łatwiej, bo przy aktywnym wsparciu odpowiedniej służby ze Św. Wawrzyńca ;)). Robota wre jak na Staszica. Czasami jakiś wysoko postawiony urzędnik zaśpiewa, ku uciesze ludu. Tu i ówdzie pozałatwiają pod przykrywką "oszczędności budżetowych" swoje animozje personalne eliminując "wroga". Reszta jest milczeniem .... Taka gmina ;)
Mam przyjazną propozycję dla burmistrza Osieckiego i radnych którzy nie chcieli być dwa lata temu pouczani. Niech burmistrz zabierze ze sobą tych sochaczewskich radnych, których ponosiły wówczas emocje i którzy nie pozwolili mi na miejskich sesjach zabrać głosu w sprawach systemu zagospodarowania śmieci. Zapraszam Państwa do Płońska. Nie przyjmujecie zaproszeń na coroczną konferencję w Płońsku, poświęconą gospodarce odpadami, więc zorganizuję Wam specjalną wizytę. Zobaczycie wzorowo zorganizowany system gospodarowania odpadami, RIPOK do którego powinny trafiać zmieszane śmieci z Sochaczewa oraz PSZOK, z którego korzystają mieszkańcy Płońska i kilku sąsiednich gmin. Dobre przykłady kształcą i skorzystało z tego wielu samorządowców odwiedzających Płońsk.
Sprawa dla mnie jest oczywista , choć nie prosta.Są dwa wyjścia albo śmieci będą wywożone do Płońska raz na dwa miesiące ( wtedy robactwo Nas zje) lub mieszkańcy zostaną obarczeni drastyczną podwyżką, co wydaje się bardziej prawdopodobne. W/g mnie firmy lub firma , która wygra przetarg powinna również brać pod uwagę , że tona śmieci dostarczanych do Płońska może również ulec zmianie i to na pewno nie w dół. Kalkulując źle można iść z torbami a jeszcze płacić miastu odszkodowania.Śmieci to jeden problem ,bo już za rogiem czeka problem cen wody . Jestem ciekaw o ile to dobro zdrożeje u Nas w Sochaczewie , i czy zdołamy udźwignąć ten ciężar. W tym temacie jestem pesymistą.
NIK przeprowadził kontrolę systemu gospodarowania odpadami w niektórych gminach. Polecam ciekawy materiał, a zwłaszcza informację o wynikach kontroli w załączniku pod tekstem. http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/152776/NIK-o-smieciach--Izba-wskazala-slabe-punkty-systemu-gospodarowania-odpadami
A w ostateczności jeszcze Anioła w powiecie. :)
@jerzyk2205 Najwidoczniej burmistrz ma jakąś własną alternatywę na załatwienie "śmieciowego problemu". Może nawet Alternatywy 4 ;)
@wbienko Ignorancja mojej propozycji przez burmistrza jest bardzo prawdopodobna, skoro już dwukrotnie zlekceważył zaproszenia do Płońska na coroczne konferencje poświęcone gospodarce odpadami komunalnymi, wspierane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. "Do trzech razy sztuka". Na jesieni burmistrz otrzyma zaproszenie na konferencję po raz trzeci. Ale nie tylko burmistrz, tym razem zaproszone zostaną również sochaczewskie media i zainteresowani uczestnictwem reprezentanci NGO. Wiedza na temat systemu gospodarowania odpadami jest konieczna, zwłaszcza jeśli sochaczewianie bedą musieli płacić za śmieci więcej. Dowodem na spodziewany i realny wzrost opłat za śmieci w Sochaczewie jest nieudany przetarg w którym jedyna zainteresowana odbiorem i zagospodarowaniem śmieci firma złożyła ofertę finansową znacznie przekraczającą pulę pieniędzy zbieranych od mieszkańców.