Reklama

CZY SOCHACZEWIANIE PÓJDĄ GŁOSOWAĆ?

Tygodnik Echo Powiatu
14/05/2003 00:00
Maria Kościuczyk, lat 37, mgr farmacji, mieszka w Sochaczewie
Pójdę głosować na tak, bo to szansa dla naszych dzieci, dla nas może już nie, ale dla nich na pewno. Jeśli nie wejdziemy, będzie jeszcze gorzej. Musimy się trzymać razem. Nie możemy zostać wśród państw, które nie weszły do Unii. Na pewno nie będziemy równorzędnym partnerem dla wielu krajów, na początku będą nas pewnie traktować jak kolonię. Być może nawet na początku nasze życie się pogorszy, bo zarobki mamy tak małe, a ceny pójdą w górę. Czy czuje się pani dobrze poinformowana na temat Unii, mam na myśli również te wiadomości, które zdobyła pani tu na miejscu, w Sochaczewie?
W mieście nic nie słyszałam na temat Unii, może w radiu Fama, ale o jakiś imprezach czy spotkaniach w tej sprawie nie słyszałam.

Barbara Sęk, 57 lat, rencistka, mieszka w Sochaczewie
Na pewno pójdę i na pewno zagłosuję na nie. Boję się Unii. Zrobi się u nas tak, jak na Zachodzie, a tam wcale nie jest pięknie. To nie jest taki świat, jaki znamy z filmów. Poza tym, wchodząc do Unii, będziemy musieli dać im dużo pieniędzy, oczywiście z naszych podatków, a dostaniemy z tego może 1/4. Zaleją nas tanie towary i swoich nie będziemy mogli sprzedać. Zawsze tak z nami było, nawet teraz, zawarliśmy układ ze Stanami i musimy płacić za swoich żołnierzy w Iraku. Szkoda dzieci i szkoda pieniędzy. Układy nigdy nam nie pomagały. A jak było z II wojną światową? Tylko tyle, że nasze groby są wszędzie, a ich w ogóle nie ma. Skąd czerpałam wiadomości na ten temat? Dużo się mówi o Unii w telewizji, sporo pisały "Ziemia sochaczewska" i "Echo powiatu". Natomiast nie słyszałam nic na temat jakiś spotkań czy imprez w Sochaczewie.

Maria Kowalska, 62 lata, handlowiec, mieszka w Sochaczewie
Na pewno pójdę do referendum, jak na każde głosowanie. Raczej będę za wejściem do Unii. To wszystko za daleko poszło, by Polska mogła się wycofać i zostać z tymi najbiedniejszymi. Najmniej myślę o sobie, najbardziej o dzieciach i wnukach. Może im będzie lepiej. Czy Sochaczew informował? Niestety, nie byłam na ostatnim majowym festynie, ale rodzina w zachwycie opowiadała, że podano na nim wiele informacji o Unii. Mnie wystarczy to, co czytam m.in. w "Echo powiatu" czy oglądam w telewizji. Nie oczekuję niczego więcej. Wprawdzie nie znam wielu szczegółów, zwłaszcza ekonomicznych, ale już na podstawie tego, co wiem, skłaniam się za wejściem do Unii.

Marcin Dałkiewicz, lat 37, handlowiec, mieszka w Sochaczewie
Idę głosować zdecydowanie na tak. Nie mamy innego wyjścia. W przeciwnym wypadku skazani bylibyśmy na izolację, a nie możemy zostać samotnie w środku Europy. Trzeba iść do przodu. Mam sprecyzowany pogląd od dawna, także niespecjalnie śledziłem, czy w Sochaczewie działo się coś na rzecz informowania ludzi o problematyce Unii. Na pewno nic nie rzuciło mi się w oczy.

Anna, 32 lata, ekspedientka, mieszka w Sochaczewie
Nie pójdę głosować, bo uważam, że to nic nie da. Czy ja powiem tak, czy nie, i tak zrobi się to, co jest z góry założone. To jest niezależne od nas. Zrobią, co sobie zamierzyli. Zawsze tak było. Tak ustawią referendum, że wyjdzie na to, że wszyscy głosowali za wejściem do Unii.
Nawet fałszując wyniki?
Tak uważam, wszystko jest robione poza nami.
Ale czy to oznacza, że jest pani przeciwko wejściu do Unii?
Z jednej strony tak, z drugiej nie, ale nie przypuszczam, żeby mogło być lepiej, żeby dla nas, przeciętnych ludzi, coś się zmieniło. Może dla elit tak, ale nie dla nas.

Kasia, po trzydziestce, branża - usługi, mieszka w Sochaczewie
Jak najbardziej pójdę głosować na tak. Wcześniej czy później i tak wejdziemy do Unii. Jest to szansa przede wszystkim dla młodych ludzi po studiach, którzy będą mieli większe możliwości pracy i rozwoju, człowiek tzw. inteligentny będzie miał na pewno większe pole do popisu. Myślę o swoim dziecku, właśnie dla niego pójdę zagłosować. Natomiast, czy w Sochaczewie informowano o Unii? Nie wiem, naprawdę.

Paweł Lach, 30 lat, pracownik Urzędu Skarbowego, mieszka w Janówku Duranowskim.
Na głosowanie pójdę na pewno, natomiast nie potrafię określić, jak będę głosował. Waham się. Jest wiele zagadnień, które budzą moją wątpliwość, nie wszystko mi się podoba. Przede wszystkim uważam, że jest chyba trochę za wcześnie na wejście Polski do Unii. Zarobki i ceny w krajach członkowskich, przede wszystkim jeżeli chodzi o grunty, są nieporównywalnie wyższe od naszych. Problem polega na tym, jak się zabezpieczymy. Czy mieszkaniec jakiegokolwiek kraju Unii będzie mógł sobie do nas przyjechać i kupić 100 hektarów za grosze, bo dla niego to będą grosze. To są nierówne szanse. Ja bym sam chętnie kupił sobie kawałek ziemi w Bieszczadach czy nad pięknym jeziorem. Ale jakie ja mam szanse ze swoją pensją, a jakie na przykład Niemiec, którego bezrobotny ziomek dostaje więcej pieniędzy niż ja, pracując. Natomiast za głosowaniem na tak przemawia na przykład swobodna możliwość przemieszczania się, fakt, że ktoś będzie nad nami sprawował kontrolę. U nas wszystko idzie nie tak. Przyznaje, że trochę nie miałem czasu głębiej się tym zainteresować, ale chyba mało się w Sochaczewie dzieje w tym temacie. Gdybym dostał ulotkę czy folder do ręki, na pewno bym przeczytał.

Grażyna Szczypińska, 43 lata, kucharz, mieszka w Sochaczewie
Pójdę głosować na tak dla dzieci, żeby im było lepiej. Cichutko myślę, że może i my starsi coś z tego skorzystamy, ale wiem, że tak nie będzie. Długo potrwa, zanim będzie lepiej. Mam jakieś obawy, ale na pewno byłoby gorzej, gdybyśmy nie wstąpili do Unii. Nie mamy wyjścia. Trzeba. A czy w Sochaczewie zrobiono wystarczająco dużo, by poinformować mieszkańców o konsekwencjach wejścia do Unii? Na pewno za mało. W ogóle podaje się tylko jakieś ogólniki, obiecanki. Ja bym z chęcią dowiedziała się czegoś więcej.

Wiesława Dałkiewicz, 41 lat, urzędnik, zamieszkała w gminie Sochaczew (w Kuznocinie)
Pójdę głosować za wejściem do Unii, mając na uwadze przyszłość moich dzieci. Być może dla nas nie ma szans, by było lepiej, ale one, gdy nie będziemy odizolowani od reszty Europy, będą miały możliwość lepszej pracy. Jakiś specjalnych obaw nie mam, może dlatego, że mam pracę i dość ustabilizowaną sytuację. Natomiast na pewno rolnicy mają obawy, oni zawsze się bali nowego, są grupą dość konserwatywną, trzymają się tego, co mają. Większość ludzi na pewno będzie głosować na tak, przeciwnicy raczej nie pójdą głosować. Informacje? Chociaż są, jest ich za mało, a przecież pomogłyby ludziom podjąć decyzję. Dobrym przykładem było informowanie o Unii mieszkańców wsi podczas wyborów sołeckich. Ale nie wszędzie to miało miejsce. Przydałaby się rzeczywiście duża akcja, wtedy być może wielu rolników by się przekonało.
Stanisław Minoga, 61 lat, taksówkarz, mieszka w Sochaczewie
Raczej pójdę do referendum i raczej zagłosuję na tak, chociaż młodsze pokolenia będą miały lżej. Młodzież, ucząca się obcych języków, nie będzie miała problemów z wyjechaniem za granicę i znalezieniem pracy.
A tu u nas, w Polsce, nie będzie nowych miejsc pracy?
To Zachód, gdy wejdzie, otworzy sobie swoje firmy i nas, tanią siłę roboczą, owszem, będą mieli okazję zatrudnić. Takich czarnych murzynów.
A czy to nie czarne myślenie?
Ale tak jest już teraz. Dlatego właśnie jestem za wejście do Unii, bo mój syn, czy raczej jego dziecko, jeżeli nie będzie mu się podobało w Polsce, wyjedzie i znajdzie dobrą pracę. Będzie miał świat otwarty. A informacje? Ludzie są już raczej zniechęceni i znudzeni tematem Unii, choć uważam, że to błędna postawa. Ja bym z chęcią posłuchał i poczytał na temat Unii.

Marcin Nalbert, 25 lat, informatyk, mieszka w Sochaczewie
Idę na referendum, głosuję na tak. To szansa dla Polski, gorzej być nie może, tylko lepiej. Trzeba iść naprzód, a nie zostawać w tyle. Czy coś się dzieje w naszym mieście na temat?
Panuje kompletna cisza. Brakuje plakatów, spotkań, imprez, ulotek. Są wprawdzie te punkty informacyjne, ale nawet nie wiemy, gdzie. Ich pracownicy byli na ostatnich targach i na festynie majowym, ale to nic nie zmienia. Ulotki powinny trafić do ludzi, nie ludzie do ulotek.

Katarzyna Kuchnio, 26 lat, technolog żywności, mieszka w Sochaczewie
Pójdę zagłosować, ale jeszcze nie wiem, jak. Nie mam przekonania do Unii, może dlatego, że jestem niedoinformowana. Może rzeczywiście boję się tej inwazji krajów zachodnich, że nas rozkradną. Mam nadzieję, że ktoś mnie jeszcze zdąży namówić do zagłosowania na tak, na razie mój tata namawia mnie do głosowania na nie. Firmy zachodnie, przychodząc do nas, będą przede wszystkim ściągać i zatrudniać swoich ludzi.
Ale my będziemy tańsi.
Na pewno, ale wykorzystywać nas będą do czarnej roboty.
[W sprawie szerzenia informacji o Unii w Sochaczewie, Katarzyna miała takie samo stanowisko, jak Marcin]

Marta Gierczak, 25 lat, technolog żywności, mieszka w Sochaczewie
Idę na tak. Idę jako optymistka. Na pewno będzie lepiej, bo gorzej być nie może. Nie od razu, ale niewstąpienie do Unii oznacza zostanie w tyle. Dla mnie ważne jest to, że zmieni się myślenie Zachodu o Polsce. Jesteśmy w ich oczach biednym krajem, nie przyjeżdżamy do nich odpocząć, tylko na handel, pracować. Polacy to dla nich złodzieje i pijaki. To się zmieni. Myślę też, że dla ludzi, którzy będą podejmować studia zagranicą, też to jest jakaś szansa. Szczerze mówiąc, my również, jeżeli odpowiadamy na tak, pomagamy pokoleniu jeszcze młodszemu. Ale mimo że będę głosowała na tak, uważam, że ludzie podchodzą do tego zbyt optymistycznie. Chociażby, jeśli chodzi o te wyjazdy do pracy za granicę. To nie będzie od razu. Ja osobiście nie chcę wyjechać z Polski, ale są osoby, na przykład moja koleżanka, które uważają, że jeśliby miały okazję, wyjechałyby natychmiast. Ale to postawa ludzi jeszcze młodszych od nas, którzy właśnie kończą szkołę. Druga rzecz, jestem przywiązana do złotówki i nie chciałabym, żeby zastąpiło ją Euro.
[W sprawie szerzenia informacji o Unii w Sochaczewie, Marta miała takie samo stanowisko, jak Marcin i Katarzyna]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama