Historia sportowego przeznaczenia kortów na Orkanie zatoczyła koło
Na ostatniej sesji Rada Miejska uchwaliła zmianę planu zagospodarowania przestrzennego dla kortów tenisowych i terenu między kortami, a bramą wjazdową na stadion przy ul. Warszawskiej. Obszar ten przeznaczono pod usługi sportu i rekreacji (UPs). Ponoć konieczność wprowadzenia nowych ustaleń, wynika z planów miasta związanych z przebudową stadionu.
Co w tym dziwnego, że radni przeznaczyli korty pod sport i rekreację?
Otóż do 2002 roku korty, jak cały stadion były objęte starymi regulacjami (straciły ważność z końcem 2003 r.) z zakresu zagospodarowania
przestrzennego, z ewidentnym przeznaczeniem terenów pod sport i rekreację (US). W
październiku tegoż roku za pisemną aprobatą m.in. dyrektora MOSiR p.Osieckiego, radni
miejscy przekształcili korty i przyległy teren (pod usługi - U) pod budowę Hotelu 500, http://www.e-sochaczew.pl/sochaczew,hotel-500,57.html.
Nie pomogła wtedy gotowość powiatu do ratowania
kortów, http://www.e-sochaczew.pl/sochaczew,nowy-argument-przeciwko-likwidacji-kortow-tenisowych,212.html.
Na części przekształconej działki powstał wówczas działający do dzisiaj punkt sprzedaży używanych samochodów, natomiast inwestor nie zdecydował się zainwestować w budowę hotelu w Sochaczewie. Korty ocalały, gdyż przez kolejne lata następne władze miejskie nie zamierzały utrudniać działalności sportowej Sochaczewskiemu Towarzystwu Tenisowemu. W 2008 roku uchylono uchwałę Rady Miejskiej z marca 2002 roku, o przeznaczeniu do sprzedaży działki o powierzchni 4.123 m2 leżącej przy ul. Warszawskiej, wydzielonej ze stadionu przez poprzednie władze miasta pod budowę hotelu. Od tej chwili Sochaczewskie Towarzystwo Tenisowe bez obaw mogło inwestować w korty, ich wyposażenie i modernizację.
W maju 2013 roku Rada Miejska w Sochaczewie przyjęłą uchwałę o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla części działki - terenu kortów tenisowych z przeznaczeniem pod sport i rekreację. Po dwóch latach obecna Rada Miejska uchwaliła zmianę i korty po 13 latach odzyskały swoje sportowe przeznaczenie. Świadectwem tych poczynań pozostają dwie odrębne działki (1162/1 i 1162/2), teraz o różnym przeznaczeniu (U i UPs), oddzielone geodezyjnie od reszty stadionu (1162/3), będącego obszarem bez obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego.
Teraz ma być nowoczesny stadion
Jak informują media lokalne, przy ulicy Warszawskiej
powstanie m.in. nowoczesny stadion z krytymi trybunami oraz nowy budynek
klubowy, który będzie usytuowany w miejscu obecnego wjazdu na teren stadionu. I
ponoć konieczność zaprojektowania nowego wejścia, jak i parkingów, spowodowała
uchwalenie powyższego planu. http://sochaczew.pl/home/newsshow2/11695?title=Stadion-i-korty-w-nowej-odslonie&filterId=2&sochaczew.
Czy pozostała część obiektu powstanie na terenie bez obowiązującego planu?
Nie jest tajemnicą, że budżetu miasta z własnych środków nie stać na realizację skonsultowanej ze środowiskiem sportowym i publicznie przedstawionej koncepcji obiektu. Szansą na budowę stadionu ma być pozyskanie środków zewnętrznych, a z tym nie będzie łatwo ze względu na przyjęte już priorytety unijne. Miejmy nadzieję, że i tym razem nie skończy się na wizualizacji inwestycji, jak to było ongiś z planowanym hotelem.
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z tą budową stadionu to zwykły ""pic na wodę fotomontaż"" i o ile jeszcze był bym w stanie zrozumieć budowę hotelu i to wyłącznie z jednego powodu... a mianowicie mamy niezwykle silną ekipę we władzach PZR... co mogło by przy odrobinie chęci zaowocować w Sochaczewie... to teoretyczna budowy stadionu jest wyssaną z palca wyrafinowaną obietnicą populistyczną... Zmiany niewątpliwie są nieuniknione na Orkanie... jak się to ma do uczciwości samorządowej względem mieszkańców a i przede wszystkim użytkowników kortów tenisowych przekonamy się w najbliższych latach... najgorszym scenariuszem z możliwych jaki rysuje mi się to taki w którym korty zostaną zniszczone drzewa wycięte rozpaprany teren... w końcu przejmie jakiś prywatny inwestor i całość wyjdzie jak ogromna inwestycja Cegielni w Boryszewie... Swoja drogą środowisko tenisistów ma swoich ludzi w Radzie Miejskiej czy Sławomir Dorywalski przestał grać w tenisa ziemnego kiedyś nawet był instruktorem... Ciekawy jestem jak głosował... czy za likwidacją kortów? a jeżeli tak to co w zamian magistrat zaproponuje przedstawicielom tej jak by nie było szlachetnej i widowiskowej gry... Ps. do ""4pancerni""... Każdy z tych jak to byłeś uprzejmy ich nazwać ""podstarzałych cwaniaczków"" owinął by Cię na korcie wokół jednego palca... w kilku ""setach"" i to nie tylko na korcie... :)
Panie Zirgu2, populizmem i propagandą jest sposób prowadzenia przez Pana polemiki ze mną, a także próba zabezpieczenia kortów przed samym sobą przez Pańskiego chlebodawcę. Nie znam nikogo innego traktującego ten pomysł serio. Co do planów budowy nowych kortów, to trzymam kciuki, ale po kilku propagandowych fajerwerkach(cegielnia, mleczarnia, pierzeja, sala dla "Siódemki"...) jestem sceptykiem. Konsultowanie pomysłów z mieszkańcami uważam za oczywiste, więc nie widzę pola do sprzeczki. A szeroka dobra współpraca, to chyba jedyna szansa obecnych coraz słabszych wizerunkowo władz na dotrwanie do końca kadencji.
Panie Jerzy, skoro dla Pana populizmem i propagandą jest: częściowe ponoszenie przez UM/MOSIR kosztów utrzymania „miejskich kortów”, pełne zabezpieczenie „miejskich kortów” przed próbą budowy „kolejnego hotelu” poprzez zmianę zagospodarowania terenu (pod sport i rekreację) czy w końcu tworzenie i konsultowanie ze środowiskiem tenisowym planów budowy nowoczesnych kortów to nie będę się z Panem sprzeczał. ;) Proszę lepiej wykonać kilka telefonów i od znajomych tenisistów wydobyć informację jak oceniają współpracę z obecnymi władzami. Pozdrawiam.
Panie Zirgu2, proszę nie porównywać okresów, których nie da się porównać. Wiem, populistom i propagandowym bojownikom to nie przeszkadza. Oni zawsze wiedzą swoje. Czy potrafi docenić i słyszał Pan o pionierskiej uchwale Rady Miejskiej w Sochaczewie z 2008 roku, która była nowatorską w temacie, a miała dawać podstawy prawne do finansowego wsparcia dla sportu w Sochaczewie? http://sochaczew.pl/AppData/StaticContentFiles/665.pdf Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie ją uchyliło, nie podzielając naszej troski o sport i argumentów. http://orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/23DED79A Dopiero 25 czerwca 2010 roku nowa ustawa o sporcie dała samorządom prawne możliwości finansowego wsparcia sportu. W świetle tej ustawy tworzenie warunków, w tym organizacyjnych, sprzyjających rozwojowi sportu stanowi zadanie własne jednostki samorządu terytorialnego (art.27 ust.1). Kiedy więc mieliśmy skorzystać z dobrodziejstw tej ustawy? Co do przekształcenia kortów miejskich z terenów usługowych na tereny sportowo rekreacyjne, to bez ogródek powiem, że jest to propagandowy pic. Po prostu temat skończył, kto uczestniczył w jego początkach. Nie ma większego znaczenia, czy mamy do czynienia z terenem pod usługi, czy pod usługi sportu i rekreacji. W obowiązującym studium zagospodarowania przestrzennego Sochaczewa obydwa przeznaczenia mieszczą się pod jednym szerszym pojęciem: wielofunkcyjna zabudowa usługowa. Korty funkcjonowały i funkcjonowałyby nadal niezależnie od tej zmiany, a przywracająca stan sprzed 13 lat zmiana była gestem dla uspokojenia i rozwiania obaw środowiska tenisowego. Za stosowne dokumenty i cały kołowrót z kortami zapłacił budżet miasta!!! Przemilczał Pan ważniejszą uchwałę, którą Rada Miejska przyjęła m.in. z mojej inicjatywy, uchylającą zgodę radnych na sprzedaż działki - kortów. Od tej chwili burmistrz nie mógł już sprzedać tej działki. Zamieszczone w tym poście linki powinny być dla Pana źródłem wielu konkretów. Ale czy będą?
Panie Jerzy, w okresie 2002-2010 wsparcie/pomoc władz miasta dla Towarzystwa Tenisowego wyglądała następująco: 1) wydatki UM na utrzymanie infrastruktury „kortów miejskich” – 0,00 zł 2) przekształcenie obiektu „kortów miejskich” z terenów usługowych na tereny sportowo-rekreacyjne – brak. Proszę to sobie porównać z obecnym stanem, gdzie cześć kosztów utrzymania obiektu jest ponoszona przez właściciela obiektu (MOSiR), a w ostatnim czasie (w końcu!) dokonano przekształcenia terenu (na tereny sportowo-rekreacyjne). Jakiego więc wsparcia za Pana kadencji udzielono? Ale tak "konkretnie" proszę podać. ;)
Samorządowcom należy ograniczyć możliwość wydawania publicznych pieniędzy. Płacimy wysokie podatki od wszystkiego i ciągle mało. Lepiej nie będzie bo widzę tu jakieś plany krytych stadionów, pierzei, a pewnie nie długo może i lądowisk dla statków kosmicznych. Normalnie ambicje mocarstwowe.
@4pancerni Po co ta złośliwość? Kort służy chętnym w każdym wieku. Czy ktoś może wyprosił Pana z kortu? Co do kosztów, to wiem, że ponoszą je głównie członkowie Sochaczewskiego Towarzystwa Tenisowego. Aby rozmawiać o otwartym kąpielisku należy najpierw uregulować jego kwestie własnościowe, a to trwa już zbyt długo.
Zirgu2, wyrwałem Pana tym tekstem z letargu? A może wczytałby się Pan na tyle, aby zrozumieć o czym napisałem? Co do pytania widzę, że ogon kota wrócił do łask. :) W BIP UM nie ma takich informacji za ten okres, a ja preferuję posługiwanie się konkretami. A czy Pan mógłby podać jakiego wsparcia/pomocy za mojej kadencji odmówiono Towarzystwu Tenisowemu?
Ten kosztowny kort służy kilku podstarzałym cwaniaczkom, a otwartego kąpieliska jak nie było tak nie ma.
Panie Jerzy, a mógłby Pan jeszcze podać jakiego wsparcia/pomocy za Pana kadencji udzielono Towarzystwu Tenisowemu? Wczytuję się w tekst i niestety nic nie widzę. ;)
@wkurzony Jakie czytanie, taka dedukcja. Tak, ja w takim partactwie siebie nie widzę. Czy przykro? Owszem, bo takie zabawy kosztują - publiczne pieniądze!!! Ważne, aby Pan wkurzony o tym nie zapominał.
No tak, nie dość, że @wkurzony, to jeszcze najmądrzejszy. Więc oświeć mnie @wkurzony, na krzewienie usług dla jakiej dyscypliny sportowej przeznaczono teren kortów? I czy będzie zorganizowana alternatywna lokalizacja dla kortów tenisowych w związku ze zmianą planu zagospodarowania obecnego ich terenu?
Między wierszami jak zwykle jest Pan i Czubacki. A pretensje to Pan ma o to, że coś co chciałby Pan żeby było przeznaczone na sport zostało na to przeznaczone. No cóż przykro, że to nie Pan.
@wkurzony Nie dostrzegł Pan o co chodzi? Chodzi o ludzką pamięć, którą systematycznymi kłamstwami można unicestwić. Chodzi o moją ulubioną dyscyplinę - tenis ziemny, której grupa sochaczewskich pasjonatów nie pozwoliła zginąć. Chodzi o fakty, mało znane ogółowi, a ukazujące samorządową kuchnię i związane z nią partactwo. O coś jednak chodzi. A czytał Pan między wierszami...? Nie chciało się? Warto spróbować.
Ad rem Panie Jerzy! Na ogół o coś Panu chodzi. A tym razem? Opisał Pan zmiany za które odpowiada trzech burmistrzów, bo do 2002 roku to jeszcze ekipa sprzed Pana i Czubackiego, tyle............ , że w zasadzie nic z tego nie wynika.
Nie zapominajcie o WIZJI zagospodarowania terenu toru motocrosowego :) ławeczki,budki z watą cukrową,wszędzie kostka brukowa i wycięte drzewa bym zapomniał.... Oczywiście to też sfinansują krasnoludki ahh jeszcze plan na zagospodarowanie łączki przed magazynami.......
Z tą budową stadionu to zwykły ""pic na wodę fotomontaż"" i o ile jeszcze był bym w stanie zrozumieć budowę hotelu i to wyłącznie z jednego powodu... a mianowicie mamy niezwykle silną ekipę we władzach PZR... co mogło by przy odrobinie chęci zaowocować w Sochaczewie... to teoretyczna budowy stadionu jest wyssaną z palca wyrafinowaną obietnicą populistyczną... Zmiany niewątpliwie są nieuniknione na Orkanie... jak się to ma do uczciwości samorządowej względem mieszkańców a i przede wszystkim użytkowników kortów tenisowych przekonamy się w najbliższych latach... najgorszym scenariuszem z możliwych jaki rysuje mi się to taki w którym korty zostaną zniszczone drzewa wycięte rozpaprany teren... w końcu przejmie jakiś prywatny inwestor i całość wyjdzie jak ogromna inwestycja Cegielni w Boryszewie... Swoja drogą środowisko tenisistów ma swoich ludzi w Radzie Miejskiej czy Sławomir Dorywalski przestał grać w tenisa ziemnego kiedyś nawet był instruktorem... Ciekawy jestem jak głosował... czy za likwidacją kortów? a jeżeli tak to co w zamian magistrat zaproponuje przedstawicielom tej jak by nie było szlachetnej i widowiskowej gry... Ps. do ""4pancerni""... Każdy z tych jak to byłeś uprzejmy ich nazwać ""podstarzałych cwaniaczków"" owinął by Cię na korcie wokół jednego palca... w kilku ""setach"" i to nie tylko na korcie... :)
Panie Zirgu2, populizmem i propagandą jest sposób prowadzenia przez Pana polemiki ze mną, a także próba zabezpieczenia kortów przed samym sobą przez Pańskiego chlebodawcę. Nie znam nikogo innego traktującego ten pomysł serio. Co do planów budowy nowych kortów, to trzymam kciuki, ale po kilku propagandowych fajerwerkach(cegielnia, mleczarnia, pierzeja, sala dla "Siódemki"...) jestem sceptykiem. Konsultowanie pomysłów z mieszkańcami uważam za oczywiste, więc nie widzę pola do sprzeczki. A szeroka dobra współpraca, to chyba jedyna szansa obecnych coraz słabszych wizerunkowo władz na dotrwanie do końca kadencji.
Panie Jerzy, skoro dla Pana populizmem i propagandą jest: częściowe ponoszenie przez UM/MOSIR kosztów utrzymania „miejskich kortów”, pełne zabezpieczenie „miejskich kortów” przed próbą budowy „kolejnego hotelu” poprzez zmianę zagospodarowania terenu (pod sport i rekreację) czy w końcu tworzenie i konsultowanie ze środowiskiem tenisowym planów budowy nowoczesnych kortów to nie będę się z Panem sprzeczał. ;) Proszę lepiej wykonać kilka telefonów i od znajomych tenisistów wydobyć informację jak oceniają współpracę z obecnymi władzami. Pozdrawiam.