Inwestycyjny ranking Wspólnoty odczarowuje sochaczewską rzeczywistość
Mieszkańcy Sochaczewa i powiatu sochaczewskiego śledzący życzliwe władzom media lokalne nie znajdą tam powodów do niepokoju w kwestii dynamiki rozwoju obu samorządów. Często czytamy, że burmistrz i zarząd powiatu zgodnie współpracują, wspólnie inwestują i troszczą się o harmonijny rozwój miasta i powiatu. Tak dobrze ponoć jeszcze nie było. Czyżby? Znając realia samorządowe od dawna kontestuję ten kreowany medialnie, złudny błogostan. Zapewne moje dotychczasowe krytyczne opinie na temat sochaczewskiej polityki finansowej, wyrażane na moim blogu, byłyby nadal lekceważone, gdyby nie ostatnio opublikowany przez prof. Świaniewicza ranking wydatków inwestycyjnych samorządów w Piśmie Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”. To najważniejszy w Polsce dwutygodnik w całości poświęcony samorządom. Ranking bierze pod uwagę średnie wydatki inwestycyjne samorządów z ostatnich trzech lat w przeliczeniu na mieszkańca. Tegoroczny ranking bazuje na danych budżetowych z lat 2014-2016 z Ministerstwa Finansów. Ranking dostępny jest pod linkiem: http://www.wspolnota.org.pl/aktualnosci/aktualnosc/liderzy-inwestycji-samorzadowych/
Miasto i powiat nie mają się czym chwalić. Wypadają blado nawet w porównaniu z sąsiednimi gminami wiejskimi.
Najlepiej z naszego powiatu w rankingu inwestycyjnym Wspólnoty wypada gmina Teresin, gdzie inwestuje się ponad 4 razy więcej w przeliczeniu na mieszkańca niż w Sochaczewie. Kwota 1400 zł per capita (na mieszkańca), w porównaniu z miejskimi 314 zł, czy powiatowymi 111 zł na mieszkańca, robi wrażenie.
Teresin - 1400 zł na mieszkańca;
Rybno - 919 zł na mieszkańca;
Iłów - 841 zł na mieszkańca;
Młodzieszyn - 824 zł na mieszkańca;
Brochów - 643 zł na mieszkańca;
Gmina Sochaczew - 627 zł na mieszkańca;
Nowa Sucha - 608 zł na mieszkańca.
A jak wypada w rankingu Miasto Sochaczew i powiat sochaczewski?
Miasto Sochaczew przeznacza na inwestycje z budżetu miejskiego średnio 314 zł na mieszkańca. Jako stolica powiatu wśród 267 miast powiatowych plasuje się przy końcu rankingu, bo na 207 pozycji. Natomiast wśród 314 powiatów powiat sochaczewski z kwotą wydatków inwestycyjnych 111 zł na mieszkańca plasuje się na 186 pozycji. Obydwa samorządy chwalą się inwestycjami drogowymi, bo te sprawiają mieszkańcom największą satysfakcję, ale inwestycje to nie tylko drogi. Zrównoważony rozwój wymaga zdecydowanie większego zaangażowania pieniędzy z budżetu samorządu na wydatki inwestycyjne, tymczasem rządzący miastem i powiatem przeznaczają pieniądze publiczne głównie na finansowanie wydatków bieżących. Życzliwe władzom miasta i powiatu lokalne media egzaltują się opisami planów inwestycyjnych, ich wizualizacjami i tworzą iluzoryczne wrażenie dynamicznego rozwoju lokalnego. Ranking bezlitośnie obnaża rzeczywiste inwestycyjne zaangażowanie miasta i powiatu w tej kadencji samorządu.
Inwestycji mało, chociaż inni sobie radzą. Tymczasem u nas wzrosły znacząco wydatki na administrację miejską i powiatową, zwłaszcza na wynagrodzenia decydentów.
Kiedy w 2013 roku obecny burmistrz przekonał radnych do emisji obligacji w wysokości 27 mln zł , można było spodziewać się dążenia do utrzymania wysokiej dynamiki inwestycyjnej realizowanej przez poprzedniego burmistrza miasta. Przypomnę, że naszej ekipie udało się pozyskać dla miasta ok. 150 mln zł środków zewnętrznych (w tym ok. 130 mln zł unijnych), a inwestycje stanowiły nawet do 28% rocznych wydatków budżetowych miasta. Dlaczego zaniechano kontynuacji dużego projektu kanalizacyjnego, kiedy nadal można jeszcze sięgnąć po kolejne środki unijne? Modernizacja systemu wodociągowego miasta jest strategicznym i bardzo kosztownym zadaniem, ale mieszkańcy tego co pod ziemią raczej nie widzą. Rezygnacja ze wsparcia unijnego i zostawianie realizacji tego zadania oraz jego kosztów przyszłym budżetom miasta jest wielkim błędem. Teraz jednak triumfuje populizm. Dzisiaj jak na dłoni widać, że obligacje miały uwolnić dodatkowe środki budżetowe na większe wydatki bieżące. Stąd obfitość imprez kulturalnych, kosztowna promocja i propaganda, finansowanie licznych ulg i wspieranie uprzywilejowanych środowisk. Powszechnym zjawiskiem stała się również polityka kadrowa TKM w Sochaczewie, gdzie fachowość przestała dominować. Zwolniono kilku dobrych pracowników samorządowych, a wydatki na administrację znacznie wzrosły. Niestety w efekcie takiej polityki finansowej zadłużenie budżetu miejskiego także mocno wzrosło, na koniec 2016 r. do prawie 42 mln zł. Ale wskaźnik procentowy zadłużenia znacznie zmalał, ponieważ budżet miasta wzrósł o ok. 19 mln zł dotacji na wypłatę 500+. Kontrola społeczna wydatkowania pieniędzy publicznych sprawowana przez radnych w obu samorządach jest powierzchowna, a życzliwe media robią wielkie ”hallo” przy każdych kilku milionach pozyskanych środków.
Samorządu miejskiego czy powiatowego nie stać na inwestycje rozwojowe, ale stać na drogą administrację? Czy powiedzenie „jaka płaca, taka praca” w tych samorządach ma rację bytu? Wyższy poziom wynagrodzeń beneficjentów sochaczewskiego TKM wynika z wyjątkowo dobrej współpracy miasta z powiatem, a ta polega m.in. na tym, że środowiska PiS i Powiatowego Forum Samorządowego tworzące koalicję rządzącą w obu samorządach wzajemnie się wspierają. Efektem tego jest też przyzwolenie radnych obu środowisk na maksymalny poziom wynagrodzeń decydentów miejskich i powiatowych, którzy tylko w jednym roku (2016) kosztowali blisko milion złotych:
zarobki burmistrzów w 2016 r. - łącznie 500 tys. 412 zł,
zarobki starosty i wicestarosty w 2016 r. - łącznie 375 tys. 228 zł.
Powyższe informacje pochodzą z Biuletynu Informacji Publicznej (BIP) ze strony internetowej Urzędu Miejskiego: http://sochaczew.pl/home/www/1238?title=Oswiadczenia-majatkowe&filterId=5&tabId=17&pid=1238&sochaczew
i Starostwa Powiatowego w Sochaczewie: http://www.sochaczew-powiat.bip.org.pl/?tree=360,O%C5%9Bwiadczenia%20maj%C4%85tkowe
Czy powyższe wynagrodzenia za administrowanie budżetami samorządowymi, przy wysokich wydatkach bieżących i niskim poziomie inwestowania, nie budzą wątpliwości? Zwłaszcza przy wielkiej mizerii finansowej oświaty powiatowej i wyjątkowej skłonności obu samorządów do wyprzedaży miejskiego i powiatowego majątku? A może czas wykorzystać partyjne koneksje oraz przysłowiowe pięć minut na być może ostatnie unijne pieniądze i wzorem innych zadbać o dynamikę rozwojową miasta i powiatu.
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w/g mnie ten gołąb i jarl to jacyś uciekinierzy z psychiatryka .Wciąż tylko o jednym , Panowie czy Was opłacili , że nie chcecie być bezrobotnymi , to piszecie bzdety . Ten gołąb to chyba ten co tak rymuje, nawet jestem pewny.A tak , to trzeba ich ignorować i nie odnosić się do ich mądrości.Pozdrawiam wszystkich myślących i tych bez mózgu czyli gołębia i jarla
@jarlJaki sens ma Twój sposób polemiki. Żyjemy tu i teraz.
Znajdź maszynę czasu przenieś się o 10 lat wstecz, będziesz miał pełny wgląd w ówczesne sprawy w ówczesnym kontekście i to Ci wszystko wyjaśni. Proste? Proste! :)
Póki co mamy co mamy, rozważamy konkretny ranking w bieżącym kontekście i to jest punkt odniesienia do dyskusji. I nasze miasto nie wygląda tam najlepiej.Aaaaa, jeszcze znajdź sobie na natemat.pl rozmowę z przewodniczącym RM Sochaczewa - majstersztyk propagandowy z JP2 w tle. Gdybym nie mieszkał w Sochaczewie to może bym uwierzył ;)
jarl to moze wrocmy do rankingow ze sredniowiecza? zostaw juz ta hisotie bo gowno z tego mamy. skupmy sie na teraz i na przyszlosci tego miasta.
Jerzyk, a gdzie był Sochaczew ze swoim boomem za twojej kadencji??Jak piszesz o rankingach to podaj też te z własnej karencji :)
Magistracka propaganda chełpi się rzekomym boomem inwestycyjnym. Tymczasem kolejny ranking opracowany przez Politechnikę Warszawską ogłoszono w poniedziałek (6 listopada) w Sejmie. Uwzględniono w nim wszystkie miasta i gminy w Polsce. Zestawienie opracowywano na podstawie 15 wskaźników, których źródłem są dane GUS.Pod uwagę wzięto m.in. wydatki na projekty inwestycyjne na mieszkańca, liczbę osób pracujących na 1000 mieszkańców, liczbę podmiotów gospodarczych na 1000 mieszkańców, saldo migracji, liczbę absolwentów szkół ponadgimnazjalnych na 1000 mieszkańców czy odsetek mieszkańców korzystających z oczyszczalni ścieków.Gdzie jest Sochaczew ze swoim boomem?http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/178681/Ranking-JST-Zrownowazonego-Rozwoju---gminy-miejskie
adaś, za blisko ogrodnika mieszkasz i chyba woda z tego stawku z parku ci szkodzi, ty wez sobie rób herbatke maliske a nie kubłami chodzisz po wode zeby zaoszczedzic na oplatach.... z drugiej strony sie nie dziwie bo twoj pan, tak dorąbał ceny wody w miescie ze sam sie na nowa suchą wyprowadził :)
Podobno jeżyk ma kandydować na burmistrza. Myślę, że ze 113 głosów dostanie nie licząc mojego.
Obligacje mają sens tylko wtedy, gdy wspierają konkretne inwestycje i jeśli obciążenia z nimi związane dotyczą w wyraźnym stopniu bieżących budżetów samorządu. Próżnością jest teraźniejszy miejski populizm finansowy i przesadny poziom wydatków bieżących, który uważam za przejadanie pieniędzy publicznych. Nikt odpowiedzialny nie żyje ponad stan na koszt przyszłych budżetów miejskich i obarcza większymi obciążeniami głównie następców zamiast siebie samego.
A gdzie są sukcesy inwestycyjne poprzedniej ekipy? Jakiś link można prosić?
Stara sowiecka technika propagandowa z użyciem sofizmatu "a u was murzynów biją". Gminy inwestują dwa, trzy, cztery razy więcej, więc ich mieszkańcy widząc rozwój lokalny doceniają swoich włodarzy. Czy to dziwne?W Sochaczewie administrowanie budżetem w ocenianych w rankingu latach było następujące:budżet 2014 r. (wydatki 118,2 mln zł) - wydatki bieżące - 89,6%, inwestycje - 10,4%;budżet 2015 r. (wydatki 111,7 mln zł) - wydatki bieżące - 94,2%, inwestycje - 5,8%;budżet 2016 r. (wydatki 137,9 mln zł) - wydatki bieżące - 90,8%, inwestycje - 9,2%.Przyzwoitość inwestycyjna w samorządzie, to przynajmniej 15% budżetu na inwestycje. Gdzie te sukcesy inwestycyjne?
Bo tam pracują sorry są zatrudnieni dzieci, kuzyni, wnuki radnych i pracowników. Tam nie ma obcego. Tam sa wielkie pieniadze. W tej gminie nie ma żłobka, przedszkola, domu kultury, kanalizacji ale za to jest potężny budżet i bardzo dobre zarobki i wysokie diety dla radnych, sołtysów itp itd CZAS NA ZMIANY ZA ROK........
może troche nie w temacie ale adam11111 wywołał trochę ten temat: patrze w oswiadczenia majątkowe w miescie/powiecie a dlaczego w gminie Sochaczew nikt nie publikuje takowych oświadczeń, czy gmina nie ma takiego obowiązku czy może żle szukam , bede wdzieczny za ewentualne linki novjan
A się wymądrzył poplecznik poprzednich nieudaczników. Nie widzisz jak sie zmienia socho? Porównaj wynagrodzenia naszych Burmistrzów z wójtami np Sochaczewa to ci oczy zbieleją ale pewnie nie rozumiesz liczb i tego co piszesz. Na takich jak ty szkoda słów.
Takim jak adam111 (sądzę, że nawet nie PiSowiec, a jakiś poplecznik) to zapewne wszystko jedno, co, jak i ile. Takie cieniasy nie są zainteresowane ani merytoryczną dyskusją ani twardymi dowodami. Zapewne blankiecik za to przyjmuje twardy. Zapewne z podatków mieszkańców. Tylko tyle w temacie typa, bo sprawa jest poważna.Miejska propaganda ma się dobrze. Kolorowe wykresy, lansik, ładne foty, a fakty porażają.
207 miejsce Sochaczewa w poważnym rankingu (na 267 jednostek)! Duży wzrost wydatków bieżących, zaniechanie rozbudowy kanalizacji miejskiej, leżąca na łopatkach komunikacja miejska, zakłamana polityka finansowa, bajońskie wynagrodzenie burmistrzów i ich popleczników (w tym zapewne takiego jakiegoś adam11111) - to przeraża każdego choć trochę myślącego mieszkańca.Dziękuje Panie Jerzy za trzymanie ręki na pulsie. Jest Pan jednoosobową opozycją w tym wełnianym miasteczku.Słowo do radnych tzw. opozycyjnych.Jesteście najgorszą opozycją jaką widziałem. Pora na zdjęcie pelerynek i pokazanie co pod spodem!
Śmieci do Płońska i to natychmiast. Im szybciej, tym lepiej dla naszego rozwijajacego się miasta. Ale te sukcesy inwestycyjne i nie tylko bolą takich nieudaczników, którzy po sobie nic nie zostawili poza wielkim bałaganem. Może tak trochę samokrytyki panie jeżyk czy jerzyk, zresztą wszystko jedno. Ale czy zna pan znaczenie tego słowa? Było to 8 straconych lat w mieście nie mówiąc już o powiecie w poprzednich kadencjach, kiedy pan był radnym.
w/g mnie ten gołąb i jarl to jacyś uciekinierzy z psychiatryka .Wciąż tylko o jednym , Panowie czy Was opłacili , że nie chcecie być bezrobotnymi , to piszecie bzdety . Ten gołąb to chyba ten co tak rymuje, nawet jestem pewny.A tak , to trzeba ich ignorować i nie odnosić się do ich mądrości.Pozdrawiam wszystkich myślących i tych bez mózgu czyli gołębia i jarla
@jarlJaki sens ma Twój sposób polemiki. Żyjemy tu i teraz.
Znajdź maszynę czasu przenieś się o 10 lat wstecz, będziesz miał pełny wgląd w ówczesne sprawy w ówczesnym kontekście i to Ci wszystko wyjaśni. Proste? Proste! :)
Póki co mamy co mamy, rozważamy konkretny ranking w bieżącym kontekście i to jest punkt odniesienia do dyskusji. I nasze miasto nie wygląda tam najlepiej.Aaaaa, jeszcze znajdź sobie na natemat.pl rozmowę z przewodniczącym RM Sochaczewa - majstersztyk propagandowy z JP2 w tle. Gdybym nie mieszkał w Sochaczewie to może bym uwierzył ;)
jarl to moze wrocmy do rankingow ze sredniowiecza? zostaw juz ta hisotie bo gowno z tego mamy. skupmy sie na teraz i na przyszlosci tego miasta.