Druga edycja Jarmarku Franciszkańskiego odbędzie się 20 grudnia, tym razem jednak w innej lokalizacji, którą będzie Dworzec to.kultura, a nie jak niegdyś teren pod bazyliką w Niepokalanowie. O nadchodzącym wydarzeniu powiedział nam trochę dyrektor Teresińskiego Ośrodka Kultury, Mariusz Cieśniewski
Seweryn Budnik: Skąd pomysł na zmianę lokalizacji?
Mariusz Cieśniewski: Jarmark zmienia lokalizację ze względu na ukończoną budowę tunelu pod przejazdem kolejowym. W związku z tym, zdecydowaliśmy się na Dworzec to.kultura, przy którym z uwagi na bezpieczeństwo będziemy musieli zamknąć dwie ulice, 1 maja oraz Lipową.
Kto może się wystawić na Jarmarku?
Oczywiście zapraszamy wszystkich do udziału, jednak trzeba się spieszyć, ponieważ nie zostało już wiele wolnych stanowisk do obsadzenia. Póki co zgłaszają się do nas Koła Gospodyń Wiejskich i wiele innych osób.
Jak prezentuje się geneza oraz duch Jarmarku?
Zaczynając od genezy, chciałbym powiedzieć, że nie jest ona już taka jak rok temu. W zeszłym roku mieliśmy do czynienia z pewnego rodzaju zrywem, którego teraz prawdopodobnie nie zaobserwujemy. Było to spowodowane tym, że wtedy Jarmark skupiał się wokół pomocy i charytatywnego zbierania pieniędzy, było to serce całego przedsięwzięcia. Teraz owszem, będziemy zbierać pieniądze dla potrzebujących, ale przy okazji Jarmark będzie w prawdziwym tego słowa znaczeniu Jarmarkiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze