To o czym słyszymy tysiace razy dobrze jest zobaczyć choć jeden raz.
"Klub Podróznika" przy Stowarzyszeniu IMPULS zaprasza sympatyków i wszystkich zainteresowanych na spotkanie wspomnieniowo - reportażowe z wyprawy na Korsykę i do Włoch. Spotkanie odbędzie się w dniu 26 września 2009 o godzinie 16:00 w świetlicy Szkoły Podstawowej w Teresinie. W programie:projekcja zdjęć wspomnienia z pobytu w poezji i piosenceplany wyjazdowe w 2010 roku
Serdecznie zapraszamy! Elżbieta Jarzębowska
Piosenka korsykańsko-włoska
1.Czas wakacji, więc ruszamy na wyprawę Na Korsykę piękną wyspę, istny cud. By nacieszyć nasze oczy jej skarbami Bonifacio, Porto, Bastia nęcą już. I Ajaccio, tam Napoleona ród Więc do wozu no i już ruszamy w przód.
2.Kierowniczka Ela wszystkich pięknie wita I każdemu już podaje swoją dłoń. Kiedyś właśnie śniła jej się ta Korsyka Dzięki niej dziś wszyscy jedziem doń. Wielkim duchem tej wyprawy stała się Nie ostatniej myślę, niech to każdy wie.
3.Jest też Krzysio to nasz pilot, choć nie lata Autokarem zjeździł chyba świata pół. Grecja, Włochy, Turcja, no a dziś Korsyka Poprowadzi nas bezbłędnie górę w dół. Bo nasz Krzysio, to kultura, szyk i takt Erudytą niewątpliwym jest, a jak!
4.Są też Janusz oraz Czesio-to kierowcy W środowisku ich królami szosy zwą. Bo potrafią tak kierować swoim „MANEM” Czy w upale, czy też w deszczu,albo w noc. Im nie straszne serpentyny wielkich gór Niech więc chwali ich donośnie zgodny chór.
5.W Czechach nocleg, choć pogoda nie nastraja My pędzimy poprzez Austrię w siną dal. Aby dotrzeć jak najszybciej do Wenecji Choć tam jeszcze nie karnawałowy bal. Tu gondole po kanałach płyną wciąż Plac świętego Marka brzmi muzyką w krąg.
6.Po upojnej nocy ruszamy z Wenecji Do Livorno autostrada wiedzie nas. W porcie prom już czeka w kolorach Korsyki Także z herbem, co wolności symbol ma. Wskakujemy więc ochoczo na ten prom Niechaj płynie na Korsykę tam nasz dom.
7.Na nabrzeżu pani Ela nas witała Od świętego Jacka dyrektorka-wiesz. I po Bastii zaraz nas oprowadzała W najpiękniejsze miejsca-historyczne też. Potem misja nas przyjęła w progi swe Tam już w boksach każdy wnet urządził się.
8.Bonifacio-miasto zatopione w skale Tak przedziwne, jakby czas zatrzymał się. A o klify biją ciągle morskie fale Piękny widok, a więc pójdźmy zwiedzać je. Do jaskini morskiej statek wiedzie nas W niej Korsyki kształty ujrzy każdy z nas.
9.Do Ajaccio droga wije się wśród gór Już horyzont nam obwieszcza drogi kres. Krwawe wyspy wynurzają się wśród morza Bo naprawdę skała ich czerwona jest. Tu katedra i Napoleona dom To oblicze Europy zmienił on.
10.A do Porto wiedzie nas niełatwa droga Groźny kanion już wyszczerza paszczę swą. Kierowniczka głośno modli się do Boga, A pan Janusz śmiało pędzi w przód i w bok. Do Scandoli szybki statek ostro mknie Na gór szczytach cienie orłów kładą się.
11.Już żegnamy naszą wyspę z łezką w oku Święty Jacku było miło w progach twych. Chmury snują się na zboczach gór-jest spokój Żegnaj wyspo-zbudzisz się gdy wstanie świt. Do Livorno wnet popłynie znany prom, A my na nim-Rzym nas czeka-święty on.
12.Gdy na Anioł Pański dzwony biją Tłum pielgrzymów na plac Piotra płyną wciąż. Myśmy też tamtędy właśnie przechodzili By zabytki rzymskie zwiedzać porą tą. Colosseum i cezarów świetny czas Jana Pawła grób połączył wszystkich nas.
13.Piękny zamek, co góruje nad Bracciano Tam gdzie Katty Holmes i Tom Cruise brali ślub. Wśród jeziora toni jego cień co rano Obok Willa Maria-tam nasz popas już. W tym Bracciano chciałoby się bracie żyć Lecz niestety jeden nocleg-szkoda mi.
14.Wreszcie w ziemi włoskiej czas na wypoczynek Gdzie-w Belario-tam ci kurort znany jest. Adriatyku tam wypieszczą wnet nas fale No bo z morza też skorzystać każdy chce. Tutaj w dwa dni bracie spalisz się na brąz Potem wsiądź do „MANA” i do Polski goń.
15.Wyjeżdżamy do ojczyzny ukochanej Na parkingu czeka na nas polski „MAN”. Wieczór wspomnień i pożegnań nas nastraja I pytamy, czy nie smutno wracać nam. Głowy w górę i niech nie szkli nam się wzrok Przecież znowu się spotkamy gdzieś za rok.
Refren:
Najwięcej plaż gorących ma E’ VIVA CORSICA A w górach tyle wrażeń da E’ VIVA CORSICA Moc promów płynie ku niej wciąż E’ VIVA CORSICA My także, bo kochamy ją-CORSICA TO JEST TO.
Na Korsyce fajnie było Szkoda, że się już skończyło Dzisiaj Włochy już żegnamy Kiedyś się spotkamy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze