Reklama

Ktoś jednak ma zielone pojęcie

Ktoś jednak ma zielone pojęcie


Do takiej konkluzji prowadzą słowa rzecznika burmistrza, który napisał w komentarzu pod artykułem "SOS dla budżetu Sochaczewa" na portalu e-sochaczew: "Mieszkańcom pozostawiam ocenę kto w tej sprawie cynicznie kłamie, ewentualnie nie ma zielonego pojęcia o finansach publicznych i samorządowych...".

Ostatnio burmistrz Osiecki, zabarykadowany przed komentarzami na swoim blogu, powtórzył za rzecznikiem informacje na temat finansów miasta i napisał: "Na inwestycje wydaliśmy w ostatnich trzech latach 48 milionów złotych. Aż 80% pieniędzy na te inwestycje pochodziło z środków własnych.Tylko dziewięć milionów z kredytów".

Reklama

Kto burmistrzowi podsuwa takie dane? Wystarczy przecież zajrzeć do najbardziej wiarygodnych dokumentów - sprawozdań z wykonania budżetów za lata 2011, 2012 i za III kwartały 2013 oraz w plan budżetu na 2013 rok.

A tam wydatki majątkowe ( w tym inwestycje) opiewają na kwoty:

2011 r. - ok.15 mln 507 tys. zł, 2012 r. - ok.14 mln 632 tys. zł, za III kwartały 2013 r. - ok.9 mln 140 tys. zł. 

Razem: ok. 39 mln 279 tys. zł. No to gdzie te 48 mln zł na inwestycje?

"Aż 80% pieniędzy na te inwestycje pochodziło z środków własnych". Skąd? 

Reklama

W latach 2011-2013 w kwocie przeznaczonej na inwestycje, ok.14 mln 635 tys. zł pochodziło z projektów unijnych ( plac wokół budynku magistratu, Kramnice, wzgórze zamkowe), pozyskanej "schetynówki" na ul. Warszawską, dofinansowania do budynków wielorodzinnych przy ul.Fabrycznej i ul.Towarowej, co stanowi 37,3%. Pieniądze te dostał burmistrz Osiecki w prezencie od poprzedników, którzy się o te pieniądze wystarali. Nie uwzględniłem pieniędzy na żłobek, pozyskanych już w tej kadencji z programu "Maluch", a to jeszcze bardziej obniżyłoby udział środków własnych w inwestycjach.  

"Tylko dziewięć milionów z kredytów". A kredytów było w tych trzech latach łącznie na kwotę ok. 21 mln 120 tys. zł i jeszcze plus 2 mln zł zwrotnej pożyczki z programu Jessica.

Reklama

Cóż, w świetle powyższych faktów, wypada mi się zgodzić, że rzecznik i jego mocodawcy na pewno to zielone pojęcie mają.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama