Reklama

Lekarz zatrzymany. Prawa jazdy zagrożone

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
06/02/2014 11:32

We wtorek 28 stycznia funkcjonariusze do spraw przestępczości gospodarczej i korupcji Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie weszli do gabinetu lekarskiego znajdującego się przy placu Kościuszki i dokonali zatrzymania na gorącym uczynku lekarza medycyny pracy Sławomira W. Następnego dnia został aresztowany na 3 miesiące.

Sławomirowi W. przedstawiono zarzuty dokonywania oszustw w postaci wydawania zaświadczeń lekarskich potrzebnych do pracy oraz do uzyskania prawa jazdy. Badał osoby do celów sanitarnych i wystawiał książeczki zdrowia. Policja ustaliła również, że na podstawie jego zaświadczeń były  wydawane lub przedłużane pozwolenia na broń.

Reklama

Sławomir W. miał już w połowie 2012 roku rozprawę sądową i został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Sochaczewie za wystawianie lewych zaświadczeń lekarskich w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Otrzymał zakaz wykonywania zawodu lekarza medycyny pacy na okres dwóch lat. Mimo tego nie zaprzestał swojej działalności. W dalszym ciągu badał pacjentów i wydawał orzeczenia lekarskie, m.in. dla przyszłych kierowców. Policjanci, na obecną chwilę, ustalili ponad 500 poszkodowanych, a prokuratura postawiła Sławomirowi W. 13 zarzutów.

(...)

Reklama

Lekarz był zarejestrowany w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Łodzi, co nie powinno mieć miejsca po poprzednim wyroku. Policjanci prowadzący to skomplikowane śledztwo zwrócili się do Marszałka Województwa Łódzkiego z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Zgodnie z otrzymaną odpowiedzią z Urzędu Marszałkowskiego, lekarz nie powinien dokonywać badań kierowców, a tym samym wszelkie orzeczenia lekarskie przez niego wydane są nieprawomocne. Otrzymane na ich podstawie prawa jazdy też mogą zostać unieważnione. Na dzień dzisiejszy jednak taka decyzja nie zapadła.

Temat Sławomira W. i nieprawnie wydanych zaświadczeń lekarskich stanął na nadzwyczajnej sesji rady powiatu w miniony piątek. Wypowiadała się w tej sprawie mecenas Grażyna Błaszczyk oraz dyrektor wydziału komunikacji Paweł Masłowski. Ten ostatni twierdził, że kiedy tylko otrzymał zawiadomienie z policji o prowadzonym dochodzeniu (13 stycznia), poinformował o tym ośrodki szkolenia, przeprowadził także rozmowę z lekarzem. Jak widać ten się nie przestraszył, bo dwa tygodnie później został zatrzymany na gorącym uczynku podczas wystawiania kolejnych zaświadczeń. Dyrektor Masłowski potwierdził, że na terenie naszego powiatu, na obecną chwilę, problem dotyczy 380 osób, ale z usług lekarza korzystali także adepci prawa jazdy z innych powiatów.  

Reklama

W środę 29 stycznia sochaczewski sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec Sławomira W. areszt na 3 miesiące. Za zarzucane czyny grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

Więcej w najnowszej "Ziemi". 

(jw) (sos)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama