Reklama

List otwarty do Burmistrza Sochaczewa Piotra Osieckiego!

List otwarty do Burmistrza Sochaczewa Piotra Osieckiego!

W dniu 7 lutego 2012 r. w tygodniku "Express Sochaczewski" ukazał się artykuł "Pan na trzech stołkach czyli burmistrz w spółkach" w którym autor napisał, że burmistrz Piotr Osiecki oprócz pełnienia tej odpowiedzialnej funkcji w naszym mieście zasiada jeszcze w dwóch radach nadzorczych spółek kapitałowych w innych miastach. Informacja ta nasuwała wątpliwości prasy co do zgodności z przepisami prawa, dlatego postanowiłem sprawdzić ich zasadność. Przypadek równoczesnego funkcjonowania w nadzorze korporacyjnym dwóch spółek po analizie dokumentów dotyczących nw. spółek daje podstawy, aby zapytać burmistrza o jego interpretację opisanej sytuacji.

Pierwszą spółką w której radzie nadzorczej jako członek zasiada burmistrz Osiecki od marca 2011 r. jest Radomskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego "Administrator" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Wspólnikami w tej spółce są Gmina Miasto Radom z 86,24% udziałów i Radomskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej "RADPEC" Spółka Akcyjna z 13,76% udziałów. Jeden z tych udziałowców wyznaczył burmistrza Osieckiego do zasiadania w pięcioosobowej radzie nadzorczej radomskiej spółki.

Drugą działalnością gospodarczą sochaczewskiego burmistrza jest udział w charakterze członka w radzie nadzorczej spółki Geotermia Mazowiecka Spółka Akcyjna w Mszczonowie od lipca 2011 r. Wśród akcjonariuszy spółki dominują gminy (Mszczonów, Błonie, Ożarów Mazowiecki, Sochaczew) mające łącznie ok.66% akcji, samorządowe osoby prawne - łódzki i mazowiecki Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska - łącznie ok. 25,5% akcji oraz pozostali drobni akcjonariusze - ok. 8% akcji. Radę nadzorczą powołało Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, a przedstawicieli do rady wyznaczyli akcjonariusze. Burmistrz Osiecki reprezentujący Miasto Sochaczew jako akcjonariusza spółki i będący członkiem Walnego Zgromadzenia, wyznaczył siebie samego do Rady Nadzorczej Geotermii Mazowieckiej S.A.

Takie są bezsporne fakty! Natomiast co mówią przepisy!

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz. U. nr 106, poz. 679 z późn. zm. – dalej: ustawa antykorupcyjna) nakłada istotne ograniczenia na samorządowców związane z udziałem w działalności gospodarczej, w tym zasiadaniem w organach zarządzających i kontrolnych spółek prawa handlowego.

Ustawa antykorupcyjna obejmuje określonych pracowników i funkcjonariuszy samorządowych, w tym m.in. wójtów (burmistrzów, prezydentów miast), zastępców wójtów (burmistrzów, prezydentów miast), członków zarządów powiatów, członków zarządów województw.
Osoby wymienione powyżej w okresie zajmowania stanowiska lub pełnienia funkcji nie mogą być m.in. członkami rad nadzorczych spółek prawa handlowego (ustawa zawiera więcej zakazów i ograniczeń). Zakaz ten, nie obowiązuje osób pełniących wymienione powyżej funkcje, o ile zostały zgłoszone do objęcia takich stanowisk w spółce prawa handlowego przez: Skarb Państwa, inne państwowe osoby prawne, spółki, w których udział Skarbu Państwa przekracza 50 % kapitału zakładowego lub 50 % liczby akcji, jednostki samorządu terytorialnego, ich związki lub inne osoby prawne jednostek samorządu terytorialnego (art. 6 ust. 1 ustawy antykorupcyjnej). Osoby te nie mogą zostać zgłoszone do więcej niż dwóch spółek prawa handlowego z udziałem podmiotów zgłaszających te osoby.

Do tego momentu zgodność z przepisami prawa odnośnie zasiadania w dwóch spółkach nie budzi wątpliwości, ale jest jeszcze chyba ignorowana w Sochaczewie (co wynika z interpelacji radnych dotyczącej ustalenia przez burmistrza wynagrodzeń członków rad nadzorczych w sochaczewskich spółkach) regulacja prawna, czyli

ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz. U. 2000 nr 26, poz. 306), tzw. ustawa kominowa. Ustawa ma zastosowanie m.in. do:

4) jednoosobowych spółek prawa handlowego utworzonych przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego,
6) spółek prawa handlowego, w których udział jednostek samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji,

Za szczególnie ważny należy uznać przepis art. 4 ust. 1 przywołanej ustawy, stwierdzający, że jedna osoba może być członkiem rady nadzorczej tylko w jednej spośród spółek, o których mowa w art. 1 pkt 4-7.
Oto te punkty:
4) jednoosobowych spółek prawa handlowego utworzonych przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego,
5) spółek prawa handlowego, w których udział Skarbu Państwa przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji,
6) spółek prawa handlowego, w których udział jednostek samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji,
7) spółek prawa handlowego, w których udział spółek, o których mowa w pkt. 4-6, przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji
.

Przepis ten oznacza w praktyce, że np. pracownik samorządowy - burmistrz nie może być członkiem rad nadzorczych w dwóch różnych spółkach samorządowych – nawet jeśli należą one do dwóch różnych samorządów. Warto podkreślić, że obowiązywanie tego zakazu nie jest uzależnione od faktu, czy spółki samorządowe należą do tej samej jednostki samorządu terytorialnego.
Czy opisane wyżej obie spółki nie kwalifikują się do pkt. 6) spółek prawa handlowego, w których udział jednostek samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji?
Art. 4 ust. 1 ustawy kominowej jest przepisem szczególnym wobec art. 6 ust. 1 ustawy antykorupcyjnej. Ten pierwszy przepis zakazuje zasiadania w więcej niż jednej radzie nadzorczej spółek o określonych cechach (z większościowym udziałem podmiotów publicznych). Natomiast ustawa antykorupcyjna zezwala na udział w radzie nadzorczej nie więcej niż dwóch spółek z udziałem jednostki samorządu terytorialnego, Skarbu Państwa i innych osób prawnych kontrolowanych przez Skarb Państwa lub samorząd terytorialny, ale nie koniecznie udział tych podmiotów publicznych musi być większościowy.
Funkcjonariusz samorządowy może być członkiem rady nadzorczej jednej ze spółek wymienionych w art. 1 pkt 4-7 ustawy kominowej i jednocześnie członkiem rady nadzorczej innej spółki z udziałem Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego, podmiotów zależnych, jeśli ten udział nie przekracza 50%, i został zgłoszony do tej rady na warunkach określonych w art. 6 ust. 1 ustawy antykorupcyjnej.
Art. 4 ust. 2. ustawy kominowej mówi, że osoba, która w dniu wejścia w życie ustawy jest członkiem rad nadzorczych dwóch lub większej liczby spółek, o których mowa w art. 1 pkt 4-7, w terminie 3 miesięcy od tego dnia zrzeka się członkostwa w radach nadzorczych odpowiedniej liczby spółek. W razie bezskutecznego upływu tego terminu pozostaje członkiem tylko tej rady nadzorczej, w której członkostwo uzyskała najwcześniej.

Panie Burmistrzu, co Pan na to?

Czy Rada Miejska Sochaczewa nie może przyznać takiego wynagrodzenia, aby burmistrz odpowiedzialny za miasto nie musiał dorabiać do pensji w wątpliwy dla mieszkańców sposób?


Jerzy Żelichowski, radny powiatowy - Mazowiecka Wspólnota Samorządowa.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-04-11 22:14:16

    Panie Sochaczewianin 1980 po co tak się stroszyć i zacietrzewiać. Strzela Pan zza węgła, więc od czasu do czasu może odpowiem, ale tylko na sensowne pytania. Rozumiem pańskie obawy o pracę, nie chce więc narażać na szwank pańskiej ostrożności. A może by tak radny powiatowy, były wiceburmistrz zajął się skandalem, jakim jest próba blokowania przez Starostwo budowy świateł przy wyjeździe z Gawłowskiej Podczas dzisiejszej sesji powiatowej zadałem pytanie o ten niby skandal. Starosta udzielił wyczerpującej odpowiedzi, która absolutnie nie potwierdza pańskiej tezy. Nasłuchał się Pan i powtarza plotki. W najbliższym czasie Panowie: starosta i burmistrz mają się spotkać i wyjaśnić wątpliwości. Raczej nie będą rozmawiać o budowie mostu na Karwowie! Albo może niech się Pan zajmie brudem na powiatowych ulicach w mieście O to również zapytałem podczas sesji. Pani dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg przedstawiła harmonogram sprzątania ulic powiatowych m.in. Trojanowskiej, Staszica. Prace rozpoczęte w marcu nadal trwają. Sprawy dotyczące zatrudnienia w instytucjach powiatowych nie są w kompetencji radnych. Nie chcę też pytać radnych powiatowych dlaczego zmienili opcję i przeszli na stronę opozycji kojarzonej z burmistrzem? A po co burmistrzowi opcja w radzie powiatu? Mało ma problemów do rozwiązania w mieście? Co do etatowego członka zarządu powiatu to nie jesteśmy wyjątkiem. Wiele sąsiednich powiatów ma w swoich składach zarządów etatowych członków i okazuje się, że są przydatni. Czas pokaże czy u nas także!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-04-04 20:41:46

    Panie Ziemowit przypuszczenia są chybione. Na nic nie cierpię i oby tak dalej. Pracuję dużo, ale dla mnie było to regułą, więc nie narzekam. Pracę mam ciekawą, zdobywam kolejne bardzo przydatne w samorządzie doświadczenia. Proszę mi nie mieć za złe, ale nie traktuję poważnie sarkazmu o zazdrości, frustracji i ranach do zaleczenia. Uważam, że los okazał się dla mnie łaskawy i dał mi szansę podreperowania zaniedbanego zdrowia. Natomiast szkoda miasta i jego mieszkańców (w tym Pana i mnie), których problemy rozwiązują teraz m.in. spece od żenującej destrukcji z poprzedniej Rady Miejskiej. Teraz pokażą na co ich stać!Jest Pan kolejnym po Sochaczewianinie 1980, który sugeruje, że odwracam uwagę od powiatu!Jako radny powiatowy, samorządowiec z 14 letnim, niemal "frontowym" doświadczeniem staram się zachować dystans do wielu sytuacji. Rozumiem możliwości pojedynczego, zachowującego neutralność radnego. Nie przeceniam więc swoich możliwości. Obserwuję harce i wolty nowicjuszy oraz rutyniarzy zarówno w Radzie Miejskiej jak i Powiatowej. Sam też doświadczyłem koleżeńskiego rozstania w radzie powiatowej za sprawą burmistrza. Nie robię z tego problemu! Dla mnie liczy się jednak możliwość skutecznego rozwiązywania spraw i zadań samorządowych. Tylko lepszy pomysł na samorząd, a nie zaspokojenie czyjegoś apetytu na stanowisko, wart jest mojej uwagi i zaangażowania. Stąd niektórzy dąsają się na mnie. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ziemowit 2012-04-04 13:26:14

    Czy czasami to Pan nie odwraca uwagi od tego, co się dzieje w powiecie? Moim zdaniem ma Pan wolnego czasu aż zanadto i na dodatek cierpi Pan na bezsenność. W końcu trzeba się pogodzić z tym, że nie jest już Pan wiceburmistrzem. Mogę tylko pocieszyć, że czas leczy rany. A zazdrość to uczucie spowodowane frustracją, że ktoś inny posiada obiekt zaspakajający naszą potrzebę. Jerzyk, weź się w garść!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama