Reklama

Miłego dnia :)

Kto lubi poniedziałki? Co za pytanie… Zegar w telefonie rozpaczliwie próbuje cię dobudzić i nie chce przyjąć do wiadomości, że właśnie włączyłeś drzemkę… Kolejne wyzwanie – postawić dzieci na nogi i wyprawić do szkoły. Już nie pamiętasz, że wczoraj była taka miła niedziela... Samochody przed tobą wloką się niemiłosiernie, jakby nikomu się nie spieszyło. Jak na złość, przed tobą toczy się śmieciarka, koparka lub inne ,,roboty drogowe”… A piesi gwałtownie wkraczają na ulicę, choć za tobą nic nie jedzie i mogliby poczekać. Ale to dopiero początek dnia, bo przecież jeszcze nie dojechałeś do pracy…

Jeśli od czasu do czasu zdarzy się taki poranek lub trudny dzień, masz prawo pozłościć się, ponarzekać i poużalać się nad sobą. Masz prawo zaliczyć dzień do najgorszych pod słońcem i mieć nadzieję, że już się nie powtórzy. No właśnie, nie powtórzy się…. Nic dwa razy się nie zdarza… Panta rei… Jak łatwo rutyna zarzuca na nas swoją pelerynkę… Czy tak naprawdę możemy pozwolić sobie na choćby jeden zmarnowany dzień w naszym życiu? Nawet poniedziałek. Czy wiedząc, że zostało nam kilka miesięcy, tygodni czy dni życia, nie dalibyśmy wszystkiego, żeby przeżyć jeszcze choć jeden dzień, nasz powszedni, najzwyklejszy dzień, nawet poniedziałek? Czasami uświadamiamy to sobie, kiedy dotyka nas jakaś tragedia i niestety nie można cofnąć czasu. Wracamy wtedy myślami do tych najzwyklejszych, najbardziej rutyniarskich chwil i myślimy o nich z tęsknotą. Oddalibyśmy wszystko za te zwykłe codzienne czynności, do których dotychczas nie przykładaliśmy wagi, a nawet ich nie lubiliśmy.

Często jako uczniowie narzekamy na szkołę, nauczycieli. A kiedy po latach wspominamy naszą edukację, oddalibyśmy wiele za jeden dzień, kiedy znowu moglibyśmy zasiąść w ławce, spotkać swojego wychowawcę, paczkę z klasy. I żałujemy, że tak szybko minęły te lata szkolne. Zazwyczaj zacierają się w pamięci przykre sytuacje, a w myślach przeważają chwile dobre i zabawne. Szkoda, że wtedy nie wpadliśmy na to, że żyjemy w ,,fajnych” czasach. Mielibyśmy jeszcze więcej dobrych wspomnień.

Przyjście dziecka na świat jest cudem, radością, szczęściem. Ale każdy rodzic wie, że to również nieprzespane noce, przemęczenie, czasami nerwy na skraju wyczerpania. Szczególnie wiedzą coś o tym rodzice dzieci z dużym temperamentem (pozdrawiam mamusie i tatusiów chłopców :)) Czasami nieopatrznie czekamy, aż nasi milusińscy wyrosną z pampersów i będą bardziej samodzielni, a nam będzie lżej. A później z rozrzewnieniem wspominamy ten czas, kiedy dla dziecka byliśmy całym światem. I uważamy, że to był najpiękniejszy czas. Szkoda tylko, że nie był wykorzystany w pełni świadomie.

Kiedyś jako studentka miałam przez kila tygodni nogę w gipsie. Nie muszę mówić, co to znaczy. O kulach na uczelnię, wszędzie schody, ograniczone spotkania z przyjaciółmi i znajomymi. A tu wiosna – nawet spacer nie był tym spacerem co zawsze. Po uwolnieniu się z gipsu uświadomiłam sobie, jak wiele tracimy skupiając się na tym, czego nie mamy, zamiast cieszyć się tym, co mamy, jacy jesteśmy i co nas otacza. Kiedy przychodzą gorsze dni, szybko karcę się wspomnieniem tamtej sytuacji. Zawsze ta przysłowiowa szklanka może być pełna lub pusta. Niech ta szklanka będzie jednak do połowy pełna. Przecież zależy to ode mnie.

Nie da się życia przesiać przez sito i wybrać z niego tylko dobrych, spokojnych, szczęśliwych chwil, pozbawionych jakichkolwiek trudności. Życie to nieustająca promocja – trudności w pakiecie ze szczęściem lub jak kto woli – radość dołączona do smutku. Trzeba brać wszystko razem i tak przeżywać kolejne dni, by po latach być zadowolonym.

Zdarza się, że nasze trudności układają się w wysoką, chwiejąca się wieżę, że wystarczy lekki podmuch, byśmy się rozsypali. Wydaje nam się, że nic się nie udaje, mamy pecha. Czasami idziemy dalej w naszym czarnowidztwie i jesteśmy skłonni przekreślić całe życie oraz wszystko, co do tej pory nas spotkało, zapominając, że było w tym wiele dobrego. Moja koleżanka ze studiów (pozdrawiam Cię, Beatko) miała na tę okoliczność ,,zabawę w radość”. Polegała ona na gromadzeniu w myślach lub zapisaniu na kartce wszystkich dobrych rzeczy, które nam się w życiu przydarzyły. Niedawno przypomniałam sobie tę formę wracania do formy. I wynik mnie zaskoczył, bo w kufrze dobrych rzeczy znalazły się sytuacje, kiedy nieźle dostałam w kość… dzięki temu jestem dziś silniejsza :)

Wiele zależy od naszego nastroju i tego jak wygląda nasz poranek. Ktoś zdradził mi sposób na udany dzień. Ja też podzielę się tym sekretem, bo sprawdziłam i to naprawdę działa. Jutro rano spojrzę w lustro, uśmiechnę się do siebie i powiem: Kochana, to będzie wyjątkowy dzień :)


W załączeniu zdjęcie z wyjazdu na Litwę. Wyczekiwany, wytęskniony i … deszczowy zamek księcia litewskiego Witolda w Trokach. Mogłabym ponarzekać, że pada. Ale to mój wybór, jakie wspomnienia spakuję do walizki. A ja jestem zainteresowana tylko dobrymi wspomnieniami.
Pozdrawiam wszystkich, którzy mokną w deszczu – tym z nieba i tym… ziemskim. Jutro rano z uśmiechem przywitam dzień i wszystkich spotkanych na swojej drodze :) To będzie wyjątkowy dzień, jak każdy :)



Wielu z nas żyje, wierząc,
że pewnego dnia nastaną lepsze czasy.
Wtedy będzie wspaniale, bo będziemy mieli dużo pieniędzy,
bo będziemy prowadzić własna firmę,
bo spotkamy kogoś, kto doskonale nas zrozumie.

Ale życie nie zaczyna się w przyszłości.
Właśnie teraz jest czas naszego życia!
Kiedy zdamy sobie sprawę z tego,
wtedy obecnie przeżywane chwile
nabiorą większej wartości.
Jasno widać, że właściwe wykorzystanie czasu
jest bardzo ważne,
ponieważ każda minuta jest cudem
i nie powtórzy się więcej.
Wykorzystując w stu procentach każdą chwilę,
nic nie tracisz.

Ci. Którzy żyją pełnią życia,
robią to według odpowiedniego planu
i w zamierzonym celu.
Zdają sobie sprawę z wartości czasu
i postrzegają świat jako miejsce wspaniałych
i nowych możliwości.

M. Stroud, ,,Darem jest czas"


I jeszcze pozdrowienia od Goethego ;) Nie ma większego skarbu nad wartość dnia.










Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gaj 2012-09-22 21:13:43

    Próbowałem napisać coś sensownego i takie coś wyszło :)A poważnie - po prostu przekonuje mnie to co Pani napisała.Sztuką jest dostrzegać dobre strony życia.Zwłaszcza wtedy gdy wszystko się wali. http://www.youtube.com/watch?v=stp0IvqD4QE&feature=related  Myślę że tu jest komentarz  lepszy od mojego :) 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Monikark 2012-09-22 19:40:50

    Piękna kropla poezji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Monikark 2012-09-22 19:40:12

    Panie Karolu, Widzę, że jeszcze nie raz podzielimy się swoimi przemyśleniami :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama