Modelowy System w Sochaczewie niedoszacowany?
Modelowo zdaniem burmistrza Osieckiego miał wyglądać system gospodarowania odpadami w Sochaczewie. Jeszcze kilka miesięcy temu zapewniał radnych miejskich, że inne samorządy będą ten model naśladować. Jakoś chętnych nie widać, ale też nie ma już czego naśladować.
Kilka dni temu otwarto oferty w przetargu na wyłonienie firmy odbierającej i zagospodarowującej odpady z terenu miasta. Zgłosiły się dwie firmy. Za tę samą usługę świadczoną przez dwa lata jedna zaproponowała ok. 7 mln zł, a druga ok. 14 mln zł. Oczywiście wygra tańsza, bo decyduje kryterium ceny, ale droższa firma świadczy usługi na rynku warszawskim, więc z pewnością skorelowana z ceną usługi była też jej jakość. Jak będzie działał system w Sochaczewie czas pokaże.
Tymczasem wygląda na to, że za optymistycznie ustawioną stawkę opłaty od mieszkańca na poziomie 6 zł nie da się oczekiwanej usługi wykonać. Wynika to z prostej kalkulacji. Miasto założyło, że w systemie mamy 37500 mieszkańców, z których według prasowych informacji z Urzędu Miasta 91% zadeklarowało segregację - 6 zł od osoby miesięcznie. Pozostałe 9% nie zamierza prowadzić selektywnej zbiórki. Ci mieszkańcy zapłacą więc 12 zł od osoby miesięcznie. Jeśli wszyscy uiszczą opłatę, w kasie miasta będzie:
91% z 37500 = 34125 osób x 6 zł = 204 tys.750 zł/miesięcznie x 24 miesiące = 4 mln 914 tys. zł
9% z 37500 = 3375 osób x 12 zł = 40 tys.500 zł/miesięcznie x 24 miesiące = 972 tys.zł
Razem więc w kasie miasta powinno być nie więcej niż 5 mln 886 tys.zł. Przypomnę, że pieniądze te mogą być przeznaczone tylko na obsługę systemu.
Tańsza firma zaproponowała 7 mln 350 tys.zł. Jest więc o ok. 1,5 mln zł droższa od możliwości miasta. A przecież jeszcze potrzebne będą pieniądze na obsługę administracyjną systemu, działania edukacyjne, promocyjne i kontrolne. W skali dwóch lat to koszt przynajmniej ok. 700 tys.zł. Brakuje więc miastu ok. 2,2 mln zł.
Podniesienie opłaty o 2 zł od osoby przy odpadach segregowanych pozwoli uzyskać 1 mln 800 tys.zł. Natomiast podniesienie o 2 zł opłaty za odpady zmieszane pozwoli uzyskać łącznie tylko 162 tys.zł za okres dwóch lat. Widać więc, że prosty ruch podniesienia dotychczasowych uchwalonych przez Radę Miasta opłat o 2 zł nie wystarczy.
Pewnie byłoby to ok. 8,30 i 14 zł od osoby. Potrzebna będzie jednak nowa uchwała Rady Miejskiej. Burmistrz obiecał jeszcze ulgi. Ich kwota wzrośnie z 50 tys.zł, uchwalonych ostatnio przez Radę Miejską na ten rok do ok. 280 tys.zł. za okres dwóch lat.
W prasie lokalnej pojawiła się informacja, że miasto szacowało koszty wywozu odpadów na kwotę 8,8 mln zł. Konia z rzędem temu kto wie skąd wzięła się ta kwota?
Na koniec wspomnę jeszcze, że model burmistrza Osieckiego zakładał taką samą opłatę dla wszystkich gmin. Ale usługa w gminie wiejskiej i mieście są różne. Dzisiaj kilka gmin jest już po przetargach. W Nowej Suchej ma być drożej niż 6 zł i 12 zł, w Iłowie ma ponoć być 6 i 12 zł, w Rybnie i Młodzieszynie może mniej. Z powyższych rozważań wynika, że miasto mogło tylko zyskać na wspólnym systemie. Dlaczego więc burmistrz nie ratował modelu i nie stanął na czele tego gminnego partnerstwa śmieciowego?
Natomiast mając z tą tematyką do czynienia w samorządzie płońskim, jako szef zespołu wdrażającego system gospodarowania odpadami w Płońsku nie wątpię, że intuicja i doświadczenie Wójta Gminy Sochaczew, którego namaszczono na lidera tego porozumienia, pozwoliły mu na uniknięcie dużej wpadki.
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
z tym ze płacić powinni wszyscy to się zgadzam. wszak noworodek wbrew pozorom też śmieci. o ile dorośli pewne rzeczy załatwiają w łazience i płacą za kanalizację to noworodek robi to do pampersa czy jak to zwał i wyrzuca paczuszkę pewnie kilka razy dziennie - to czasem więcej śmieci niż u dorosłego segregującego.pozdrawiam
Mam dosyć tych pajaców. Deklarowałem się na 6 złotych. Teraz umowa jest nie ważna , po drugie -z tej filozofii wynika że płacić muszą wszyscy-od noworodka po klienta grabarza. Poza tym nikt mi nie udzielił informacji na czym to wszystko ma polegać-ile będzie pojemników, jakiej wielkości i co mogę do nich wrzucić?
Co do szpitala to chciałem przywołać do tablicy wszystkich tych , którzy popierali osieckiego , że nie umarza podatku szpitalowi . Ciśnie się na usta pytanie : i co Panowie, zostaliście ośmieszeni . Byłem przekonany , że tak się skończy , gdyż Osiecki zmienia zdanie co 5 minut.
Muszę się zgodzić z autorem tego art. Boję się że taką matematyką Osiecki posługuje się przy prognozach miasta . Włos się jeży na głowie ,że taki ktoś decyduje o naszym mieście .
Trzy dni temu spotkałem na dwudniowej konferencji wiceburmistrza Wachowskiego. Mieliśmy okazję porozmawiać nie tylko o śmieciach. Ewidentnie były radny, któremu wcześniej wydawało się, że wszystko w samorządzie przychodzi łatwo, spokorniał. Chyba już docenia skalę trudności przy gospodarowaniu budżetem miejskim. Mam nadzieję, że nie zapomni przesłania z konferencji. Rewolucja śmieciowa była wymogiem chwili, aby uniknąć ogromnych kar. Na jej wprowadzenie politycy zgodzili się w momencie akcesji do Unii, a problem odkładano z politycznego strachu. Odpowiedzialność za gospodarkę odpadami nie została gminom narzucona, ona była zadaniem gminy od dawna. Natomiast poza wyjątkami w większości nie była przez gminy egzekwowana, bo dominował wolny rynek. Czy ktoś się interesował gdzie jadą odpady po odebraniu ich z posesji? Teraz gmina, tak jak w innych krajach rozwiniętych będzie odpowiedzialna nie tylko za sprawny odbiór, ale również za dobre i zgodne z prawem zagospodarowanie śmieci. Gmina musi pilnować poziomów recyklingu, ograniczania ilości odpadów składowanych na wysypisku. Jednym słowem ma odpowiedzialnie dbać o środowisko naturalne. Nie ma więc co utyskiwać, tylko solidnie potraktować temat. Ale na razie wiele gmin ma z tym problem.
Ponieważ propaganda miejska jest jednokierunkowa, tzn. można tylko czytać bez możliwości komentowania, chcę pod wątkiem śmieciowym wyrazić zadowolenie ze słusznej decyzji burmistrza, dotyczącej umorzenia części podatku szpitalowi w Sochaczewie. W tej decyzji burmistrz postąpił zgodnie z moją wolą i wielu innych sochaczewskich podatników.
z tym ze płacić powinni wszyscy to się zgadzam. wszak noworodek wbrew pozorom też śmieci. o ile dorośli pewne rzeczy załatwiają w łazience i płacą za kanalizację to noworodek robi to do pampersa czy jak to zwał i wyrzuca paczuszkę pewnie kilka razy dziennie - to czasem więcej śmieci niż u dorosłego segregującego.pozdrawiam
Mam dosyć tych pajaców. Deklarowałem się na 6 złotych. Teraz umowa jest nie ważna , po drugie -z tej filozofii wynika że płacić muszą wszyscy-od noworodka po klienta grabarza. Poza tym nikt mi nie udzielił informacji na czym to wszystko ma polegać-ile będzie pojemników, jakiej wielkości i co mogę do nich wrzucić?
Co do szpitala to chciałem przywołać do tablicy wszystkich tych , którzy popierali osieckiego , że nie umarza podatku szpitalowi . Ciśnie się na usta pytanie : i co Panowie, zostaliście ośmieszeni . Byłem przekonany , że tak się skończy , gdyż Osiecki zmienia zdanie co 5 minut.