Nadzwyczajne obrady radnych powiatowych o nadzwyczajnej porze.
Wydarzenia w DPS spowodowały ożywienie radnych powiatowych. Wczoraj w godzinach wieczornych odbywała się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu. Trwała prawie 7 godzin, ale tylko w niewielkim stopniu poświęcona była sprawie wydarzeń w DPS. Starosta poinformował radnych, że dotychczas nie wpłynęła żadna informacja z prokuratury, więc jego wiedza jest niepełna. Poinformował o przekazaniu policji dokumentacji finansowej za lata 2008-2013, znajdującej się w starostwie. Potwierdził fakty prasowe o aresztowaniu dyrektora i księgowej DPS. W związku z tym oddelegowano pracowników starostwa (nie Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie) do zastąpienia nieobecnego kierownictwa placówki. Ich zadaniem jest zapewnić normalne funkcjonowanie DPS. W przyszłym tygodniu planowana jest kolejna nadzwyczajna sesja, poświęcona wydarzeniom w DPS i sprawom bezpośrednio związanym, gdyż śledztwo zatacza coraz szersze kręgi. Dzisiaj prasa poinformowała o postawieniu zarzutów również dyrektor PCPR, która decyzją prokuratora przestaje pełnić swoją funkcję.
Głównym tematem nadzwyczajnej sesji było poinformowanie Rady Powiatu o rzekomych nieprawidłowościach przy realizacji dachów w ZSR CKU w Sochaczewie i MOW w Załuskowie. Relacje z burzliwych obrad z pewnością pojawią się w najbliższych wydaniach prasy lokalnej. Temat badany był przez 5 osobową Komisję Rewizyjną Rady Powiatu (2 radnych z koalicji, 2 radnych z opozycji i 1 niezrzeszony), która nieprawidłowości nie stwierdziła. Protokół z prac komisji, przyjęty głosami 4 "za" i 1 "przeciw" oraz zdanie odrębne radnego na piśmie, zostały wszystkim radnym przedstawione podczas sesji. Protokół przez większość (11 głosów) Rady Powiatu został przyjęty. Radni opozycyjni zapowiedzieli zgłoszenie nieprawidłowości (których prawdopodobieństwo zaistnienia dostrzegła wspierająca grupę radnych kancelaria prawna) do stosownych instytucji. Dopóki one nie zajmą stanowiska, towarzyszące niektórym radnym emocje są elementem lokalnych rozgrywek. Nie dziwią mnie więc iskry w oczach kilku doświadczonych radnych, którzy już wietrzą zmiany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zalecam lekturę ustawy o samorządzie powiatowym ze szczególną uwagą na kompetencje organów powiatu. Starostwo to nie rada powiatu, ani odwrotnie. Zostanie Pan radnym (czego Panu życzę) to się Pan przekona. Zastanawia się Pan jak bez pytań i analizy odpowiedzi można przygotowywać uchwały. Akurat ten zapis statutu nie odzwierciedla rzeczywistości. Statut daje komisjom możliwość, ale one nie przygotowują projektów uchwał. Projekty przygotowuje zarząd powiatu, a komisje je opiniują na posiedzeniach przed sesją rady powiatu. W ciągu roku rada podejmuje wiele uchwał. Każda z merytorycznych komisji śledzi ich realizację w swoim zakresie merytorycznym i wyraża opinię w jakim stopniu zarząd uchwałę zrealizował. To jest właśnie kontrola realizacji uchwał, która w efekcie jest podstawą do oceny zarządu. Radni kształtują politykę starostwa poprzez przyjęcie budżetu powiatu. Politykę kadrową i płacową realizuje zarząd i starosta w ramach uchwalonego budżetu. Radni uchwalają płacę jedynie dla starosty. Wszystkie pozostałe wynagrodzenia (większość pracowników starostwa i jednostek powiatowych), poza wymaganymi do publikacji w BIP, nie są radnym znane.
Co do zatrudnienia w urzędach. Potrzebny jest przegląd stanowisk i racjonalizacja zatrudnienia w powiecie, ale zupełnie obiektywnie stwierdzam, że pod tym względem daleko powiatowi do miasta. Zatrudnienie w ciągu ostatnich 3 lat kilkudziesięciu osób w magistracie i jednostkach miejskich (o czym pisała lokalna prasa) jest ewenementem. Odzwierciedleniem tego jest skala bieżących wydatków w budżecie miasta.
Zgodnie z § 45 Statutu Powiatu Sochaczewskiego 1. Do zadań komisji stałych należy: 1/ przygotowywanie i opiniowanie projektów uchwał rady powiatu, 2/ występowanie z inicjatywą uchwałodawczą, 3/ sprawowanie kontroli nad wykonaniem uchwał rady, Panie Jerzy, nie chciałbym, żeby moje wypowiedzi brzmiały jak oskarżenie, bo ani Pan ani nikt z komisji nie jest oskarżony w sprawie, ale wyżej przytoczone punkty regulaminu potwierdzają, że członkowie komisji nie tylko mogą, ale wręcz muszą zapoznawać się z aktualnie panującą sytuacją w jednostkach samorządu powiatowego. Jak bez zadawania pytań i analizy odpowiedzi, bez ich weryfikacji można przygotować odpowiednie uchwały? Co to znaczy sprawowanie kontroli nad wykonywaniem uchwał? Przykro mi, ale nie zgodzę się z Panem. Ponadto, jeśli radny nie może wpływać na politykę starostwa/gminy to po co on tam jest? Co ma w takiej sytuacji powiedzieć szary człowiek, który widzi jedynie jak rozrastają się poszczególne wydziały urzędów, a urzędnicy budują domy, zmieniają samochody (oczywiście nie wszyscy, bo ci z poza układu pracują za 2000 zł)? Dlaczego jedni dostają co chwila super premie, a inni ich nigdy na oczy nie wiedzieli? Radni o tym nie wiedzą, a może nie chcą wiedzieć? Wie Pan ja bym chciał usłyszeć, że któryś urząd zamierza lub już ograniczył zatrudnienie. Powiat i UM są największymi pracodawcami w Sochaczewie. Czy to nie kuriozum?
Ta cała komisja to fikcja tzw. sztuka dla sztuki, rozmowa lub kawką z dyrekcją - śmieszno-żałosne.
Karol
Komisja podczas wizyt w Młodzieszynie, kontaktowała się (spośród zatrzymanych) tylko z dyrektorem DPS. Nikt z komisji zastrzeżeń nie zgłaszał.
Bo z pelnymi ustami od jedzania nie mieli jak gadac
Panie Krzysztofie, odpowiem na obydwa posty. Zacznę od drugiego. Skład komisji się zgadza. Jej zadania jak i innych stałych komisji rady wynikają ze statutu.Zgodnie z § 45 Statutu Powiatu Sochaczewskiego 1. Do zadań komisji stałych należy: 1/ przygotowywanie i opiniowanie projektów uchwał rady powiatu, 2/ występowanie z inicjatywą uchwałodawczą, 3/ sprawowanie kontroli nad wykonaniem uchwał rady, 4/ opiniowanie i rozpatrywanie spraw przekazanych komisji przez radę, zarząd lub inne komisje, 5/ przyjmowanie i analizowanie skarg i wniosków mieszkańców powiatu, dotyczących działalności rady i zarządu.2. Komisja stała działa zgodnie z planem pracy zatwierdzonym przez radę. Rada może dokonywać zmian w zatwierdzonym planie.3. Komisja jest obowiązana przedstawić radzie sprawozdanie ze swojej działalności raz dwa razy w roku oraz w każdym czasie - na żądanie rady.
Komisja Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej wywiązuje się ze swoich zadań na bieżąco i pracuje zgodnie z planem przyjętym przez Radę Powiatu.
A teraz odnośnie drugiego postu.Panie Krzysztofie, istotne informacje znajdują się nie tylko w udzielanych odpowiedziach, ale również w zadawanych pytaniach. Jako osoba starająca się o bycie radnym przecenia Pan możliwości radnego. Warto więc zajrzeć do statutu i regulaminu pracy rady. Radny/przewodniczący komisji nie może mieszać się w politykę kadrową starostwa/gminy, ani innych powiatowych/gminnych podmiotów. Pytanie o ilość pracowników sekcji promocji proszę więc skierować do dyrekcji szpitala.Komisja podczas wizyt w Młodzieszynie, kontaktowała się (spośród zatrzymanych) tylko z dyrektorem DPS. Nikt z komisji zastrzeżeń nie zgłaszał.
Komisja Ochrony, Zdrowia i Polityki Społecznej
Jerzy Żelichowski – przewodniczący
Tadeusz Głuchowski - zastępca przewodniczącego
Przemysław Gaik
Wanda Dragan
Beata Fastyn
Panie Jerzy, a jak w Pana opinii wykonywały swe obowiązki zatrzymane osoby? Czy kiedykolwiek miał Pan jakieś zastrzeżenia do ich pracy?
Nie wie Pan ile osób pracuje w sekcji promocji szpitala, a przecież jest Pan przewodniczącym Komisji Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej?
Panie Jerzy powie mi Pan ile osób pracuje w Sekcji promocji i rozwoju szpitala powiatowego w Sochaczewie ?
Zatroszczył Pan się o promocję miasta, więc z pytaniem odesłałem do właściwej osoby.
Ja Panu o wideoblogu Pana Przemysława a Pan o Małolepszym ?
Doceniam ton Pańskiej wypowiedzi, na tle wcześniejszych portalowych wpisów.
Poczekajmy na rozwój sytuacji, która ma dynamiczny charakter. Pochopne sądy w sprawach tak poważnych nie przystoją osobom publicznym (radnym), więc mogę tylko zalecić cierpliwość. Młyn sprawiedliwości ruszył i będzie działał niezależnie od naszych sądów. Na dziś moja wiedza pochodzi z doniesień medialnych i nie daje mi podstaw do ferowania opinii o innych spoza kręgu osób, którym prokuratura postawiła już zarzuty. Prowadzone śledztwo wykaże, czy naganne fakty wystąpiły z powodu braku właściwego nadzoru, czy też trudnego do wychwycenia przez wspominane kontrole sposobu działania.
Natomiast w sprawie kolejnego wideobloga i promocji miasta proszę się zwrócić z pytaniem i prośbą do NACZELNIKA w magistracie, który dba o dobrą promocję burmistrza miasta. Właśnie przed chwilą, przywołany znowu przed telewizor, widziałem kolejną ciekawostkę o Sochaczewie w programie Telewizji Regionalnej. Przyznaję, że takiej promocji jak obecnie Sochaczew jeszcze nie miał!
Witam
Jeśli potwierdzą się zarzuty dla osób podejrzanych o malwersację i przywłaszczanie pieniędzy z DPSu to jakie jest Pana zdanie o członkach zarządu Powiatu a konkretnie.
W artykułach prasowych przeczytać można o tym że była przeprowadzona kontrola w DPS o czym nawet mówił rzecznik Starosty Pan Podsędek który chyba nawet nie wiedział czego dotyczyła ta kontrola (nie był przygotowany lub paplał aby paplać). Kontrola ponoć dotyczyła tylko spraw personalnych. Nie dotyczyła spraw księgowych - finansowych.
Czy zarząd Powiatu miał przez tyle lat takie pełne zaufanie do kierownictwa DPS i nie przeprowadzał żadnej kontroli finansowej - jak piszą proceder ten trwał podobno od 2009r. ?
Czy uważa Pan, że osoba z zarządu bezpośrednio odpowiedzialna (lub też cały zarząd) za nadzór nad DPS w Młodzieszynie powinna honorowo zrezygnować ze stanowiska ?
Zazwyczaj tak się mówi, że "ryba psuje się od głowy"! Ps.Mam jeszcze do Pana jedną prośbę jeśli można:
Jeśli mógłby Pan zapytać członka zarządu Przemysława G. kiedy umieści drugą część WIDEOBLOGA pt.Znakomita promocja naszego miastaPisałem lecz nie odpowiada. Z poważaniemMS
Panie Gizmo,w cytowanych słowach zawarte jest zastrzeżenie pod adresem osoby odpowiedzialnej za politykę informacyjną w reakcji na obejrzany reportaż telewizyjny.
Natomiast o zastrzeżeniach i prawdopodobnych nieprawidłowościach dotyczących dachów mówią na razie Ci, którzy je mają. Mnie bardzo zależało, żeby te remonty zrobić. Więc cieszy mój wzrok kiedy spaceruję po terenie szkoły i patrzę na estetyczne budynki. Z pewnością zmartwię się, kiedy nieprawidłowości zostaną potwierdzone przez kompetentne instytucje, bo w samorządzie trzeba się starać wydawać pieniądze racjonalnie i zgodnie z prawem. Niemniej dachy na szkole i tak pozostaną!
Afery w samorządzie to coś dla mnie obcego, dlatego trudno mi to komentować. Przepracowałem wiele lat w administracji i nie do pomyślenia jest dla mnie taka działalność. Uczestniczyłem we wprowadzaniu w urzędzie zasad przejrzystości działań urzędniczych, zarządzania jakością usług, zasad etycznych i jestem pewien, że nikt z kim współpracowałem nie miał i nie ma powodów wątpić w moją uczciwość.
Telewizji w zasadzie nie oglądam, od kiedy zaprzyjaźniłem się z komputerem. Trudno zatem komentować coś czego nie widziałem. Generalnie jednak potępiam świadome działania prowadzące do malwersacji czy przywłaszczania publicznych pieniędzy.
WitamPana słowa:
Niczego odkrywczego nie powiedział Pan rzecznik burmistrza. Wielu Internautów, wśród nich i ja, podkreślało w swoich komentarzach, że usterki dotyczą na razie niewielkiej części prac. Skanska łaski nie robi, że naprawi co trzeba.
Mnie zastanawia, dlaczego taki doświadczony dziennikarz wielu tytułów prasowych, komentator telewizyjny, zlekceważył narastającą w samorządzie sytuację kryzysową? Nie zareagował na czas, nie przekonał reportera programu "Blisko Ludzi" do skali usterek, nie przewidział jakie będą konsekwencje i nie zapobiegł kolejnej telewizyjnej kompromitacji naszego miasta?
Przecież pobiera sowite, ale owiane tajemnicą wynagrodzenie. Do czasu!
Do remontu "zaprzyjaźnionego przez Pana ogrodnika" są także zastrzeżenia o których Pan nie wspomina. Odnośnie afery w DPSie też nie jest Pan taki wylewny jak w sprawach dotyczących UM w Sochaczewie.
A to telewizyjnych słów i rzeczywistych faktów dotyczących DPS a tym samym Starostwa też się Pan nie odnosi - szkoda ?!
Zalecam lekturę ustawy o samorządzie powiatowym ze szczególną uwagą na kompetencje organów powiatu. Starostwo to nie rada powiatu, ani odwrotnie. Zostanie Pan radnym (czego Panu życzę) to się Pan przekona. Zastanawia się Pan jak bez pytań i analizy odpowiedzi można przygotowywać uchwały. Akurat ten zapis statutu nie odzwierciedla rzeczywistości. Statut daje komisjom możliwość, ale one nie przygotowują projektów uchwał. Projekty przygotowuje zarząd powiatu, a komisje je opiniują na posiedzeniach przed sesją rady powiatu. W ciągu roku rada podejmuje wiele uchwał. Każda z merytorycznych komisji śledzi ich realizację w swoim zakresie merytorycznym i wyraża opinię w jakim stopniu zarząd uchwałę zrealizował. To jest właśnie kontrola realizacji uchwał, która w efekcie jest podstawą do oceny zarządu. Radni kształtują politykę starostwa poprzez przyjęcie budżetu powiatu. Politykę kadrową i płacową realizuje zarząd i starosta w ramach uchwalonego budżetu. Radni uchwalają płacę jedynie dla starosty. Wszystkie pozostałe wynagrodzenia (większość pracowników starostwa i jednostek powiatowych), poza wymaganymi do publikacji w BIP, nie są radnym znane.
Co do zatrudnienia w urzędach. Potrzebny jest przegląd stanowisk i racjonalizacja zatrudnienia w powiecie, ale zupełnie obiektywnie stwierdzam, że pod tym względem daleko powiatowi do miasta. Zatrudnienie w ciągu ostatnich 3 lat kilkudziesięciu osób w magistracie i jednostkach miejskich (o czym pisała lokalna prasa) jest ewenementem. Odzwierciedleniem tego jest skala bieżących wydatków w budżecie miasta.
Zgodnie z § 45 Statutu Powiatu Sochaczewskiego 1. Do zadań komisji stałych należy: 1/ przygotowywanie i opiniowanie projektów uchwał rady powiatu, 2/ występowanie z inicjatywą uchwałodawczą, 3/ sprawowanie kontroli nad wykonaniem uchwał rady, Panie Jerzy, nie chciałbym, żeby moje wypowiedzi brzmiały jak oskarżenie, bo ani Pan ani nikt z komisji nie jest oskarżony w sprawie, ale wyżej przytoczone punkty regulaminu potwierdzają, że członkowie komisji nie tylko mogą, ale wręcz muszą zapoznawać się z aktualnie panującą sytuacją w jednostkach samorządu powiatowego. Jak bez zadawania pytań i analizy odpowiedzi, bez ich weryfikacji można przygotować odpowiednie uchwały? Co to znaczy sprawowanie kontroli nad wykonywaniem uchwał? Przykro mi, ale nie zgodzę się z Panem. Ponadto, jeśli radny nie może wpływać na politykę starostwa/gminy to po co on tam jest? Co ma w takiej sytuacji powiedzieć szary człowiek, który widzi jedynie jak rozrastają się poszczególne wydziały urzędów, a urzędnicy budują domy, zmieniają samochody (oczywiście nie wszyscy, bo ci z poza układu pracują za 2000 zł)? Dlaczego jedni dostają co chwila super premie, a inni ich nigdy na oczy nie wiedzieli? Radni o tym nie wiedzą, a może nie chcą wiedzieć? Wie Pan ja bym chciał usłyszeć, że któryś urząd zamierza lub już ograniczył zatrudnienie. Powiat i UM są największymi pracodawcami w Sochaczewie. Czy to nie kuriozum?
Ta cała komisja to fikcja tzw. sztuka dla sztuki, rozmowa lub kawką z dyrekcją - śmieszno-żałosne.
Karol